Barton Classic 125

Dodaj do porównania
Barton Classic 125

Pamiętacie z dzieciństwa takie zagadki pt. „Znajdź trzy różnice”?

R E K L A M A

Mniej więcej tak samo czuję się i Ja próbując rzetelnie opisać „nowe” chińskie motocykle wprowadzane na Polski rynek. Spójrzcie teraz na nowego Bartona Classic i poszukajcie co różni go od Junaka 121 lub Rometa Soft. Z pomocą przychodzi nam strona firmy Barton Motors na której przeczytać można: ” Finezyjne mocowanie reflektora, chromowana rura wydechowa oraz unikatowe malowanie nadają mu indywidualnego stylu.”  Nam podoba się jeszcze fajnie dopasowane światło tylne, seryjnie montowany bagażnik, solidna rama oraz sprawdzony silnik 157FMI z wałkiem wyrównoważającym. Całość ma kosztować 5290zł, to prawie dwie stówki więcej od konkurencji ( która np. nie oferuje stelaża pod kufer, ssania na kierownicy  i balancera).  W tej cenie mamy prawo oczekiwać solidnie skręconego i spasowanego pojazdu, co firma Barton postawiła sobie za punkt honoru.
Czy dotrzyma obietnicy? Poniżej znajdziecie video recenzję.

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
5290
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
7.9
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
10.74
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
124
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.064
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
3
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Gaźnik
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2 (OHC)
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Tak
Prędkość maksymalna
90
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
80-85
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
740
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
800
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
2000
Rozmiar koła przedniego
Im większe koło tym jazda jest bardziej komfortowa
3.00-18
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
110/90 R16

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha
Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!
REKLAMA

234 komentarze

  1. Witam, chciałem kupić soft choppera albo junaka 121 ale sprzedawca podsunął mi to…
    I szybkie pytania o co chodzi z tym wałkiem wyrównoważającym ? pozostałę dwa też go mają? albo które mają w tej stylistyce ?
    pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  2. Ok, przepraszam użyłem mózgu i znalazłem odpowiedź na waszej stronie 😉 wiem co to jest ale interesuje mnie dalej czy modela Junak 121, 131 albo romet soft chopper lub coś podobnego to posiadają. Czy różnica jest drastyczna?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Różnica jest odczuwalna. Wszystkie cztery modele to maja (121, 131, Soft i Classic). Przy czym 121 i soft to Tayo motorcycles, 131 to zongshen a Classic to Senke (VIN zaczyna się od LGV). W zasadzie senke robi dosyć dobre sprzęty dla Rometa, to i classic może się sprawdzić.

      Odpowiedz
  3. Z tego co czytam to 131 ma, u reszty nie doczytałem. Ale nie wiem, na ile to coś daje… Czy to tylko chwyt marketingowy?

    Odpowiedz
  4. Witam. Przymierzam się powoli do zakupu swojego pierwszego motocykla i powyższa maszyna znajduje się w kręgu moich zainteresowań. Czy Waszym zdaniem byłby to dobry zakup jeśli chodzi o wypracowanie techniki jazdy i wdrożenie się do jazdy czymś „mocniejszym” w przyszłości?

    Odpowiedz
  5. Witam
    Zakupilem wlasnie clasica125 zrobilem na nim 100kilometrow pierwsze wrazenia z jazdy super powinni zrobic wygodniejsze siedzenie (tylek po dluzszej jezdzie sie odczowa)
    Do 50km rozpedza sie niezle.niewiem jaką bedzie mial predkosc maksymalna po dotarciu
    Moze ktos wie?

    Odpowiedz
  6. Witam
    W 121 nie ma walka jest on w131

    Odpowiedz
  7. Witam,
    Silnik z wałkiem a bez robi wielką różnicę. Wałek tłumi drgania silnika. Kuzyn kupił Junaka 121, ja też chciałem ale sprzedawca namówił mnie na Bartona (200zł droższy) ale warto było a kuzyn teraz żałuje. Jest też szybszy około 15 km/h i ładniej wykonany. A i poza tym co autor wymienił ma dużo ładniejsze felgi. Po przejechaniu około 1700 km jestem b. zadowolony. Polecam

    Odpowiedz
  8. Witam. Zakupilem to monstrum w czerwcu. Zrobione 1000km i poza odpadnieciem ciezarka z kierownicy po 20km zadnych problemow i usterek. Nie mam porownania z innymi tego typu machinami wiec do nich nie bede porownywal. Siodlo raczej po dluzszej jezdie daje w pupe, a skrzynia, jezeli dojezdzajac do skrzyzowania zapomnimy redukowac biegi, lubi sie czasem przyciac. Trudno mi powiedziec jak wibruje silnik bez walka, jednak tutaj jakies wibracje sa odczuwalne, ale mysle ze to wida przykrecenia silnika do ramy na sztywno, bez uzycia jakichs silentblockow czy tego typu ustrojstw. Jakosc wykonania nie jest jakas najgorsza, nic nie brzeczy, nie lata. Spalanie max 3,5l. Jak dla mnie ok

    Odpowiedz
  9. Witam. Czy silnik w Classic-u jest gorszy od silnika np. w Junaku 123. Z tego co się doczytałem, rozumiem, że jeden i drugi to 157FMI z wałkiem wyrównoważającym, jednak różnią się mocą o 0,8 kM (w tym wypadku na korzyść Junaka). Czy to są jakieś inne konstrukcje, czy może importerzy piszą co im pasuje?

    Odpowiedz
  10. Witam ponownie właśnie przejechałem na clasicu 1000 i powiem jedno POLECAM przyspiesza nieźle i osiągi 110km nakrecilem się na coś większego więc jak ktoś chce odkupić to niech dzwoni 505705429 cena 4300zł

    Odpowiedz
  11. Junak 123 to nie choper ale silnik ten sam. clasic i junak 131modele z tego roku silniki też z walkami tylko ze junak droższy i to o parę stówek
    Ja wybrałem clasica i nie żałuję polecam to to samo co junak 131 różnica w nazwie. A przed zakupem trochę czasu spędziłem u sprzedawców i na rozmowach

    Odpowiedz
  12. Witam właśnie sprzedałem junaka131 super maszyna ale to przednie koło porażka. Zamówiłem barton classic 125 myślę że nie będę żałował.

    Odpowiedz
  13. A jednak

    Odpowiedz
  14. Jakby junak 131 miał inną opony z przodu i silnik od bartona classic to by był ideał barton to nieporozumienie żałuję zakupu.

    Odpowiedz
  15. Wczoraj zakupiłem Bartona Classica 125 i od wczoraj przejechałem 140 km . Wcześniej śmigałem skuterem 125 cm cichutko płynnie i wygodnie ale te małe koła i nasze drogi troszkę do siebie nie pasują . Zapragnąłem troszkę bardziej doznać bycia motocyklistą więc zacząłem szukać , szperać , czytać , pytać . Finanse ograniczone bo dzieci studiują więc podiołem decyzję Junak 131. Sprzedałem skuter dodałem resztę jadę po Junaka a tu niespodzianka nie ma , rozeszły się .Sprzedawca proponuje Bartona ja nie chcę słuchać więc się rozeszliśmy . W domu znowu internet i czytam na temat Bartona tu pozytywnie tam pozytywnie tu znowu piszą , że kicha i bądź tu mądry . W końcu tak sobie pomyślałem na nowy markowy cię nie stać , kupić znowu używany jak samochody po kimś NIEEEEE !!!!! Więc wracam do dilera po tygodniu masz Junaka odpowiada nie , no to biorę Bartona . Zakupiłem sprawy rejestracji piorunem i jazda . Na początku troszkę mi nie szło z tymi biegami bo przyzwyczajony do skutera ale 40km jakoś się nauczyłem i teraz ok . Teraz troszkę hałasu słychać , większe koła to bajka w porównaniu z skuterem . Wykonanie i materiały za tą cenę bardzo dobre nic nie lata nie skrzypi jak na razie ok . Mam 46 lat ważę 112 kg 179 cm wzrostu więc mały nie jestem ale Barton daje radę narazie na dotarciu więc za mocno nie kręcę ale 110 km/h poszedł. Dziś zapakowałem żonkę i jazda do pracy . Myślałem , że bedzie trochę mu ciężko ale nie bardzo ładnie się spisał . Na tą chwilę to wszystko bo mało przebiegu . Narazie jestem bardzo zadowolony a co dalej to się okaże . Gwarancja 2 lata i to jest to. 🙂

    Odpowiedz
  16. Po dłuższym użytkowaniu stwierdzam że barton classic jest ok

    Odpowiedz
  17. Dawid831012 rozumiem , ze polecasz ten motorek bo ja teź zacząłem przyczajke na coś i póki co mam lekki ból głowy. Moje wymiary są podobne do Twoich wiec moźe i mi przypasi. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  18. Barton Classic chodzi za około 5200zł. Podobny Romet Soft jest już za około 4000. Czy waszym zdaniem warto dopłacić aż 1200 do Bartona?

    Odpowiedz
    • Miałem w sklepie i Junaka i Rometa i Bartona.
      Barton w tym zestawieniu wychodzi najlepiej i technicznie i wizualnie, przynajmniej z mojego doświadczenia, ten wałek daje dość dużo. Do Junaka na pewno nie opłaca się dokładać aż tyle, chociaż sam jeżdżę junakiem i uważam te motocykle za najlepsze.
      A co do ceny to i za 4600 bym mógł załatwić 🙂 Ale to nie temat na tutaj.

      Odpowiedz
  19. Bartona za 4.800 znajdziesz np. za pośrednictwem Allegro. Silnik z wałkiem wyrówniważającym – zdaje się, że ten sam, co w Junaku 123. Czy się opłaca? Nie wiem, ale mnie bardziej przekonuje Barton, niż Romet Soft, czy junak 121. Pytanie, ile będzie kosztował Junak 141?

    Odpowiedz
  20. Od sierpnia jeżdżę Bartonem Classicem. Przejechałem 700 i jestem bardzo zadowolony. Nic się nie odkręca, wszystko działa bez zarzutu. Jest OK. Próbuję go nieco ubrać ale do wiosny jest czas. Wakacje wyjazd w Polskę. Duże zainteresowanie ludzi w czasie postoju. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  21. GRZES jak najbardziej polecam barton jest zdecydowanie ok

    Odpowiedz
  22. W poniedziałek 14-go odbieram Classica bordo
    już nie mogę się doczekać. Na razie tylko próbne jazdy koło garażu, ale przed sezonem rejestracja i poważne śmiganie. Pozdrowionko!!!!

    Odpowiedz
  23. Kupiłem Bartona classic 22.12.15. Udało mi sie przejechac 30km zanim zaczeło mrozic i musze przyznac ze jak na razie jestem w 100% zadowolony z zakupu. Motor prowadzi sie super, przyspesza tez nieźle i nie jest takim zawalidrogą jak by sie mogło wydawać. Wałek wyrównoważajacy robi dobra robote, motcyklem nie trzęsie i nie czuć jakis wielkich drgań. Dla nie zdecydowanych- Barton classic jest wart swojej ceny.

    Odpowiedz
  24. Powoli zbliża się sezon i nie mogę się doczekac:P w ubiegłym roku jeździłem do grudnia 🙂 Jestem bardzo zadowolony z tego modelu, wcześniej miałem Junaka 121. Tutaj nic nie trzęsie, jeździ się jak po maśle.

    Odpowiedz
  25. Po wielu godzinach spędzonych na zgłębianiu wiedzy o motorkach 125,czekam na dostawę mojego Bartona Classica.Mam nadzieję,że się nie zawiodę 🙂

    Odpowiedz
  26. W moim bartonie licznik wskazuje mph, czy wiecie jak zmienic na km/h. Liczyk jest cyfrowy wiec napewno sie da.

    Odpowiedz
  27. Zmiana mil na kilometry jest prosta, trzeba na wyłączonym zapłonie wcisnąć przycisk do kasowania licznika,przytrzymać i następnie włączyć zapłon i gotowe. Miałem ten sam problem po zakupie,pomogła metoda prób i błędów. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  28. Witam ponownie, Bartonem Classiciem przejechałem jak narazie 2000 km . Moto spisuje się bardzo dzielnie , żadnych awarii i problemów mi nie dostarczył.Na przełomie Maja i Czerwca ruszam nim w trasę z Świnoujścia do Krakowa to jakieś 700km . Daję sobie na dojazd 3 dni , w Krakowie 3 dni i powrót 3 dni. Zobaczymy jak się spisze . Pozdrawiam i polecam ten motocykl.

    Odpowiedz
  29. Widze, ze mialem podobne przygody jak inni przede mna. Tez szukalem 125, tez nie znalem Bartona i tez jestem teraz zadowolony 🙂 Przed zakupem poszperalem w internecie, poczytalem opinie uzytkownikow i niemal wszystkie byly bardzo dobre. Wiele osob podkreslalo wlasnie, ze wczesniej mysleli o czyms innym, a Bartona doradzil im dopiero sprzedawca. Szkoda, ze Classic nie jest bardziej znany, bo wiele osob szuka nowego motocykla do 5 tys, a to najlepsza opcja. Dobrze, ze pojawia sie coraz wiecej testow i opinii. Gdybym obejrzal ten film przed zakupem, bralbym od razu.

    Odpowiedz
  30. Uśmiałem się dzisiaj, bo przez przypadek znalazłem się w sklepie MediaExpert, a tam na stoisku z rowerami, motorowerami, skuterami i motocyklami stał sobie nowiutki… Toros ZT125-3A Negro, który od zaprezentowanego tutaj Bartona różnił się… licznikiem. I nie miał na silniku wybitej nazwy producenta. Ten brak nazwy producenta + nieco inny licznik i kolor motocykla (rura wydechowa czarna, nie chromowana) kosztuje 4499zł! Myślę, że spokojnie te 200-300zł można by jeszcze przy tym konkretnym egzemplarzu stargować… Opisany przeze mnie egzemplarz znajduje się w Krośnie Odrzańskim, łatwo tam trafić i go znaleźć, bo to jedyny motocykl na tym stoisku.

    Zdjęcia:

    [URL=http://images77.fotosik.pl/522/91bbf708680a67c8.jpg][IMG]http://images77.fotosik.pl/522/91bbf708680a67c8m.jpg[/IMG][/URL]

    [URL=http://images76.fotosik.pl/522/a610c3b5725a895b.jpg][IMG]http://images76.fotosik.pl/522/a610c3b5725a895bm.jpg[/IMG][/URL]

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Toros to klon junaka 121 / soft choppera rometa i ma inny silnik

      Odpowiedz
      • A to ciekawe, bo kiedy wczoraj wieczorem oglądałem Twój materiał z jazdy Bartonem, dał bym sobie rękę uciąć, że to co Ty pokazywałeś, to jest dokładnie to co ja widziałem dzisiaj w sklepie (chodzi mi o silnik)..

        Odpowiedz
        • Powiększyłem sobie zdjęcie ze sklepu i Twoją relację, faktycznie te silniki nie są takie same.

          Odpowiedz
  31. Odpowiedz
  32. Witam wszystkich jestem świeżym motocyklista kilka dni temu kupiłem sobie mój pierwszy motocykl barton classic 125 wcześniej jeździłem na skuterze chciałem się dowiedzieć odnośnie ssania przy kierownicy czy to ssanie do góry jest otwarte a na dół zamknięte? I jeszcze jedno pytanie wszędzie piszą ze jak się motocykl nagrzeje to ssanie wyłączyć a u mnie nawet jak jest silnik ciepły i wylacze całkowicie ssanie silnik gaśnie. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Ssanie włączone to dźwignia maksymalnie w dół.
      Jeżeli na ciepłym silniku po wyłączeniu ssania ci gaśnie to należy podkręcić (wkręcić) śrubkę od obrotów biegu jałowego o 1/4 do 1/2 obrotu.
      Obroty biegu jałowego na ciepłym silniku powinny być dla tego modelu 1500-1800.

      Odpowiedz
  33. Ale z tym ssanie jest tak ze jak mam dzwignie ssania do gory to normalnie odpala a jak ja wezme na dol to gasnie silnik , jak mam dzwignie ssania na dole to nawet nie chce odpalic dopierojak wezme ta dzwignie do gory to odpali ijak jest silnik cieply a ssanie jest u gory to chodzi normalnie a jak wezme to ssanie na dol to gasnie.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Czyli działa prawidłowo. Na ssaniu wyłączonym (dzwignia pionowo/maksymalnie do przodu) Silnik nie gaśnie.
      Po włączeniu ssania silnik jest zalewany paliwem i gaśnie. Tak powinno być.

      Przy temperaturze dodatniej nie zawsze trzeba użyć ssania. Każdy egzemplarz może wymagać innego użycia ssania. Trzeba to wyczuć i tyle.

      Odpowiedz
  34. ok.dziekuje za poswiecony czas pozniej poprubuje.

    Odpowiedz
  35. przepraszam jeszcze jedno pytanie to dlaczego nie moge go odpalic jak ssanie jest wlaczone?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Ssanie w tych sprzętach odcina dopływ powietrza. Wtedy gaźnik podaje więcej paliwa. Jeżeli na ssaniu nie chce ci odpalić to znaczy że „leje tyle paliwa że zdmuchuje świeczkę”.
      Nie w każdych warunkach należy używać ssania. I w każdym motocyklu konieczność używania ssania może wystąpić przy innej temperaturze.
      Z drugiej strony czasem trzeba włączyć ssanie, przekręcić manetkę gazu do połowy i dopiero wtedy odpalić. Zależy od egzemplarza i trzeba wyczuć.
      Patent który zawsze się sprawdza przy chińskiej 125 to:
      1) ssanie na maksa, gaz na maksa, przycisk rozrusznika.
      2) Silnik odpala, puszczamy gaz na połowę. Trzymamy kilka sekund, dajemy ssanie na połowę, puszczamy gaz i idziemy się ubrać :-).

      Odpowiedz
  36. dziekuje za pomoc.

    Odpowiedz
  37. Jak kupowałem go w styczniu, to tak coś czułem, że ten model będzie hitem sezonu. Rzeczywiście wypada lepiej od konkurencji, szczególnie, że można go dostać kilka stówek taniej, a przy tym jest lepiej zaprojektowany. Właściwie to dopiero teraz zaczynam sezon, choć mimo zbliżającego się maja nadal nieraz zaskakuje mnie śnieg. Pierwsze dotarcie mam już za sobą (ok 600 km), bez ciśnięcia gazu do oporu jeżdżę z prędkością 90 km/h i silnik zachowuje się kulturalnie. Czuć jeszcze trochę mocy pod ręką, jak dotrę to pocisnę do końca. Te 110 km/h o których piszą koledzy jest bardzo prawdopodobne. Miałem już kilka chińczyków ale ten jest zdecydowanie najlepszy.

    Odpowiedz
  38. Z czego wynika większa waga w stosunku do junaka 121 czy soft rometa?

    Odpowiedz
  39. Gadałem z gościem, co sprzedaje te Bartony i mówił, że to dopiero od tego roku tak ostro ruszyło zainteresowanie modelem Classic i (chyba) N125. W zeszłym roku ludzie podobno podchodzili niepewnie, nie znając zapewne marki. Sam zresztą też jej nie znałem. Facet wspominał też o tym, że Barton chce iść inną drogą i zamiast zalewać rynek milionem modeli, skupiają się na pewniakach. Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale modele z którymi miałem kontakt (Firefox, N125, Orlando, Classic i TZ125) robiły robotę i ciężko było się do czegoś przyczepić. Z chęcią dorwę do przetestowania najnowszego B-Maxa, bo też ma zadatki na pewniaka.

    Odpowiedz
  40. Mam clasica od grudnia ale dopiero niedaawno tak naprawde sobie nim pojeździłem. na zegarze juz 500km i po pierwszym przeglądzie. Zadnych awarii jak do tej pory(odpukać). Motorek naprawde zaskakuje kultura pracy. trasa 100km jednorazowo bez problemu tylko pupa troche boli na dziurawych drogach. Max co mi sie udało wyciągnąc to licznikowe 120km/h(nie wiem na ile licznik pokazuje prawdę)ale jazda powyżej 100km/h to męczarnia dla uszu i motocykla(optymalna predkość to 80-90km/h) .Przy bocznym wietrze troche nosi po drodze wiec trzeba mocno sie trzymać. Ogólnie maszyna super (szczególnie w cenie ok. 5000zł), a poza tym gdziekolwiek go postawiłem to zainteresowanie przechodniów było duże. Znajomi tez byli zaskoczeni ze taki sprzęcik można mieć w takiej cenie.

    Odpowiedz
  41. Witam mam classica od roku zrobiłem nim 2750 km.czeka mnie trzeci i ostatni przegląd serwisowy.Do tej pory jestem zadowolony nic złego się nie dzieje mogę się przyczepić tylko kanapy jest duża ale po przejechaniu 80km.trochę tyłek boli ale morzna się przyzwyczaić.Ogólnie motocykl jak na swoją pojemność jest dynamiczny z moją wagą 75 kg.jeździ bez żadnego problemu pod każdą gore podjedzie nawet na wysokich biegach prędkość max ok.120 km/h.jadąc nawet w dwie osoby nasza waga 165kg daje terz rade.

    Odpowiedz
  42. Przejechałem moim classiciem 220 km.i bardzo wyciągnął mi się łańcuch moje pytanie jest takie czy mam już teraz jechać do serwisu żeby mi go na ciągnęli czy czekać do pierwszego serwisu po przejechaniu tych 300km?

    Odpowiedz
    • Te sprzęty właśnie taką mają urodę.Nie sądzę , że regulacja naciągu łańcucha naruszyła gwarancję , więc 17+19+13+10 i zrób to sam.Będziesz to musiał robić wielokrotnie.A jazdę na luźnym łańcuchu odradzam stanowczo.

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Koniecznie naciągnąć. Łańcuch ma mieć luz 2-3cm między maksymalnym dolnym położeniem a maksymalnym górnym. Luz mierzy się w połowie odległości między zębatkami i co ważne pod obciążeniem, tzn jeżeli zwykle jeździsz sam i bez ładunku to siadasz na motocykl i ktoś inny mierzy luz.

      Chińskie łańcuchy są bezoringowe, innych w takich sprzętach nie trzeba. Ale trzeba wiedzieć że takie łańcuchy najmniej rozciągają się gdy są smarowane olejem przekładniowym (np hipol).
      Sprayem można też ale wtedy łańcuch rozciąga się jak guma o szybciej zużywa.

      Odpowiedz
  43. To jutro pojadę do serwisu żeby mi go na ciągnęli bo sam raczej nie dam rady a motocykl jest na gwarancji tylko nie wiedziałem ze po takim małym przebiegu trzeba będzie go naciągnąć.I mam rozumieć że co chwile trzeba będzie go naciągac ?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      1) Do tysiąca km łańcuch będzie się docierał, to i trzeba go częsciej regulować.
      2) Zalecam smarowanie olejem przekładniowym (80-90w coś tam, np. hipol) co 500km, ja to robię pędzelkiem i chińskie łańcuchy robią po 20tyś. km
      3) Naucz się regulować łańcuch samemu, bo serwis potrafi tak naciągnąć że falgę uszkodzi (kolega tak miał)
      Tutaj dosyć fajny filmik jak to zrobić, żadna filozofia https://www.youtube.com/watch?v=fQhWuCcIgwo

      Odpowiedz
  44. Witam.
    Poradźcie proszę jakie są zasadnicze różnice pomiędzy Junakiem M12 a Bartonem Clasic.

    Trudno mi się zdecydować, a że to mój pierwszy motocykl to wybór jest tym bardziej trudny.

    Dziękuję i pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Krzymor – też miałem taki dylemat i w końcu 20 maja kupiłem Bartona. Przeważyły 2 argumenty: cena oraz wałek wyrównoważający w silniku – mniejsze drgania. Kupiłem „używkę” z przebiegiem 600 km i do tej pory nawinąłem ponad 300 km 🙂 w tym pierwszą jazdę w deszczu.

      Odpowiedz
      • Możesz powiedzieć jakie masz opony na swoim motorku (chodzi mi o to czy są nylonowe), i jak Ci się jeździło po deszczu? W ogóle jakie są Twoje wrażenia z jazdy po suchym czy mokrym.
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
        • Mam fabryczne „chińczyki”, nie wiem (nie mogę sprawdzić w tej chwili) czy „Nylony”. A jazda dokładnie taka, jak piszą na forach – po suchym bez problemu, na mokrym miałem wrażenie, że tył chodzi. A jechałem baaardzo powoli.

          Odpowiedz
      • Cena jak najbardziej jest argumentem ale może wynika ona np. z niższej jakości wykonania albo słabszego wyposażenia. Natomiast wałek już nie bo obydwa motocykle go mają.
        Stąd mój dylemat.

        Odpowiedz
    • Zasadnicza różnica jest taka, że zupełnie inaczej siedzisz na M12 i na Classicu. Na M12 jest to pozycja bardziej w stylu cruiser – nogi masz wysunięte do przodu i wyżej trzymasz kierownicę. Na Classicu nogi są bardziej podgięte i podnóżki masz w linii swojego brzucha, a i kierownica odrobinę niżej. Mój kolega motocyklista powiedział mi że do nauki jazdy lepiej będzie wybrać Classica bo i nogę z tej pozycji szybciej postawisz na jezdni oraz jest bardziej manewrowy ze względu na rozstaw kół. Niby w cm tego nie wiele ale zawsze. Najlepiej jak byś się przymierzył do obydwu.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

        Różnica między M12 a Bartonem Classic (Zongshen „premium” a Senke) jest jak między Volkswagenem a Skodą.

        Odpowiedz
      • Dzięki Wojtek za cenne uwagi dot. trudności w prowadzeniu i nauce jazdy.

        Odpowiedz
  45. Od dwóch dni jestem posiadaczem tego motorku i przypadł mi do gustu od pierwszej chwili. Mam jednak pewne obawy co do opon. Napisane jest na nich NYLON. Czy macie jakieś spostrzeżenia co do ich użytkowania? Zdaje się, że są dość słabe i śliskie.

    Odpowiedz
    • Nylon to akurat materiał użyty do ich produkcji. Na jakieś 99% są to chińskie opony o słabej jakości. Pozbądź się ich i kup sobie jakieś porządne. Ogumienie bezpośrednio rzutuje na Twoje bezpieczeństwo i nie można na nich oszczędzać. Trudno nawet o jakieś wymówki.

      Odpowiedz
  46. Witam,
    Jestem świeżym posiadaczem Bartona. Zrobiłem nim 450 km. Czy możecie wypowiedzieć się na temat serwisów w woj. łódzkim?
    Moje odczucia są mocno negatywne. Na pierwszym przeglądzie po 300 km byłem w Rozprzy. Koleś w ogóle bez pojęcia. Łańcuch tak mi naciągnął, że myślałem ze go rozerwie, o niewyregulowaniu przy tym hamulca bębnowego nie wspomnę.
    Pytał mnie w dodatku jaki ma zalać olej. Za serwis podczas rozm. telefonicznej uzgodniliśmy 100 zł. Na miejscu okazało się, że serwis będzie kosztował 120 zł. Dopiero po moim oburzeniu, serwisant powrócił do kwoty 100 zł. W zasadzie to nawet nic nie sprawdził. Wymienił olej i to wszystko. To był mój pierwszy i ostatni raz. Gdyby nie pieczątka w książce to w ogóle bym tam nie jechał. Takie rzeczy to samemu się robi. Generalnie od strony posprzedażowej Barton Motors też ma w dupie. Pisałem do nich, że maja nieścisłości na stronie. Tomaszów Maz. widnieje jako serwis – w rzeczywistości nie ma, Rawa Maz. widnieje jako serwis – w rzeczywistości prowadzą tylko serwis na własne potrzeby.
    Aż chce się rzec: „jaki motocykl taki serwis”.
    Jeżeli chodzi o jazdę, to odczucia są raczej pozytywne. Mam wrażenie, że troszkę jakby „drgało” mi przednie koło, no i przedni zawias jest za miękki. Po dłuższej jeździe, odczuwa się drgania na rękach – takie mrowienie. Dupsko boli. Siedzisko to porażka. Nie wiem czy w tej klasie wszystkie moto tak mają, ale porównując do Suzuki Burgmana 400ccm, to jakbym z Merca przesiadł się do taczki.
    Miałem przyjemność jechać też w deszcz. Bałem się o to chińskie ogumienie, ale ze zdenerwowania ciąłem 80km/h i trzymało – aczkolwiek przypuszczam, że miałem więcej szczęscia niż rozumu.
    Czy raz jeszcze kupiłbym Bartona Classica 125? Nie. Zdecydowanie wolałbym dołożyć i kupić KTM Duke albo Aprille RS4. Oczywiście to przepaść cenowa. No nic, zobaczymy jak będzie Bartek spisywał się po 8000 – 12000 tyś km.
    Pozdrawiam i przyczepności 😀

    Odpowiedz
  47. Cześć
    Zadałem tych kilka pytań na stronie Barton Motors już jakiś czas temu ale mnie olali, stąd próba na forum.
    1. Gdzie mogę znaleźć informacje o regulacji tylnych amortyzatorów w zależności od obciążenia?
    2. Gdzie mogę znaleźć informacje o regulacji lusterek bocznych?
    Pod dość sztywną gumową osłonką (w miejscu mocowania do kierownicy) można wyczuć śrubę, ale brak do niej podejścia – wygląda na to że trzeba mieć mocny ścisk w palcach.
    3. W instrukcji, którą załącza BARTON MOTORS na stronie 30 jest opisany przełącznik świateł postojowych – w rzeczywistości go nie ma !?
    4. Czy opony w motocyklu są dętkowe czy bezdętkowe?
    5. Kranik do paliwa.
    Pierwsze pytanie to czy po skończonej jeździe zamykać dopływ paliwa przez ustawienie tego kranika zamykającego w poziomie? Na razie zamykam, ale może nie ma potrzeby.
    Drugie pytanie to nawet nie za bardzo wiem jak je zadać, ale spróbuję.
    Kranik zamykający dopływ paliwa ma jedno skrzydełko dłuższe a jedno krótsze. Ustawienie poziome zamyka dopływ paliwa, a pionowe paliwo doprowadza. Przy kraniku są jednak dwie ikonki pokazujące coś w rodzaju pełnego zbiornika i niepełnego – może to rezerwa. Mam pytanie jak w sposób praktyczny to stosować? Domyślam się, że krótsze skrzydełko jest czymś w rodzaju strzałki wskazującej, ale czy ustawiacie kranik na pełny zbiornik i zmieniacie położenie przy kończącym się paliwie na rezerwę, czy zawsze macie wskazanie rezerwy, i przede wszystkim czy dobrze to rozszyfrowałem?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Co do kranika, to:

      1) Nie polecam zamykać na noc, czy na postój. Zakręcam tylko na zimę, ale jeżdżę codziennie. Zbyt częste otwieranie i zamykanie może doprowadzić do wyrobienia się kranika i jego przepuszczania. O ile iglica gaźnika jest ok to nie powinno paliwa ubywać.

      2) Te dwie ikonki symbolizują właśnie pełny bak i rezerwę, jak pokazuje skrzydełko w Classicu nie pamiętam. Jest tam chyba strzałka na krótszej części. Taki kranik z dwoma położeniami w zamyśle służył w motocyklach które nie miały wskaźnika paliwa. Ustawiało się kranik na pełny (normalny tryb) i jechało się dopóki się silnik nie wyłączył, potem przestawiało się na rezerwę i jechało tankować.

      Resztę pytań przekierowałem do Bartona („Jeden z naszych czytelników pyta…”).

      Odpowiedz
      • Dzięki
        Na początek zastosuję się do tego co mi poradziłeś i będę obserwował. Co do Barton Motors – może się trochę zawstydzą i odpowiedzą. 🙂

        Odpowiedz
        • Zawstydziliśmy się 🙂

          Przepraszamy za tak długi czas odpowiedzi na Pana pytania.

          Odpowiedz
        • Wojtku, co do kranika:
          Pozycja pozioma —– kranik zakręcony.
          Pozycja pionowa | skierowana w dół – w pełni otwarty
          Pozycja pionowa | ^ skierowana w górę – rezerwa.

          Do Barton Motors. Zwróćcie szanowni państwo uwagę na druk dotyczący ciśnienia ogumienia. W instrukcji (nie pamietam na której stronie) jest odwrotnie, niż podaje producent opon, które zakładacie na Classica 125. 😀 😀
          Książka podaje 2.25 na przód, na oponie 2,80
          Książka podaje 2,80 na tył, na oponie 2.25

          Odpowiedz
          • Dzięki Q za odpowiedź.
            Swoją drogą sprawdzę u siebie jak mam napompowane po zerowym przeglądzie.

    • Co do lusterka, to ta gumowa osłona powinna być na wcisk. Musisz ją po prostu ściągnąć.

      Odpowiedz
      • Dzięki garf.
        Popróbuję jeszcze raz. Może tak trochę bez obaw trzeba do tego podejść.

        Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Dawid Parus

      1) Nie ma jakichś wytycznych jak regulować amortyzator. Jest to dowolne ustawienie wedle preferencji użytkownika. Jedni lubią twarde, inni miękkie. Jazda w górnej jak i dolnej granicy regulacji jest bezpieczna. To trochę tak jak z ustawieniem fotela w osobówce. Sam musisz zdecydować jak Ci się lepiej jedzie.

      2) Może trzeba po prostu podwinąć gumę osłaniającą śrubę? Chyba zbyt emocjonalnie podchodzisz do swojego sprzętu, nie bój się go :).

      3) Mało która instrukcja chińczyka jest super dopasowana do modelu. Instrukcje to kopiuj wklej. W instrukcjach zmienia się tylko rodzaj oleju jaki ma być zalany, bo za to ktoś dostaje kasę. Olej dedykowany … pfff. W instrukcji skutera którego teraz mam są informacje jak obsługiwać manetkę sprzęgła – rozumiesz?

      4) Nie wiem

      5) Zwykle gdy skrzydełko jest w poziomie, kranik jest zakręcony (jak większość zaworów cieczy – prostopadle do jej przepływu). Zwykle w chińskich motocyklach gdy skrzydełko jest skierowane do góry to zawór jest odkręcony, ale nie daje dostępu do całego paliwa jakie się znajduje w zbiorniku. Pozostanie ok 1L. Ten 1 rezerwowy litr możesz wykorzystać gdy przekręcisz skrzydełko w dół, aby dojechać do stacji benzynowej. Czy w tym modelu, rezerwa jest w górę czy dół, tego nie wiem. Możesz to sam zbadać metodą prób i błędów tylko weź butelkę z paliwem do plecaka :P.

      Ciągłe kręcenie tym faktycznie jak napisał Beny może doprowadzić do zużycia, dlatego ja zamontowałem sobie elektrozawór (na allegro za 50zł). Wstawiasz taki między gaźnikiem a tym kranikiem, podlutowujesz kable pod stacyjkę i gotowe. Po włączeniu zapłonu, paliwo leci. Niestety w moim gaźniku często zawieszał się pływak i moto sikał na chodnik jak pies, zapominałem zamykać kranik.

      Na zimę kranik może być zakręcony, ale paliwo w gaźniku powinno być. Gdy go tam nie ma szybciej się utlenia materiał z którego jest wykonany.

      Odpowiedz
      • Dzięki Dawid
        Może masz rację z tym fotelem. Ja spojrzałem na to bardziej jak na regulację reflektorów samochodowych w zależności od obciążenia.
        Z tymi gumkami próbowałem ale trochę się obawiałem że coś porwę ponieważ są bardzo oporne – spróbuję jeszcze raz w weekend.
        Dzięki za podpowiedź z tym elektrozaworem i zimowym utrzymaniem. Przy pierwszym przeglądzie pogadam z serwisem.

        Cieszę się że w swoim czasie trafiłem na tę stronę. Fajni ludzie ją prowadzą i tak samo fajni tu zaglądają.
        Można na Was liczyć.

        Pozdrawiam i życzę bezpieczności.

        Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      Witam wszystkich forumowiczów 🙂 To mój pierwszy post na tym forum. Wprswdzie pytanie o rodzaj opon w Barton Classic 125 padlo kilka miesięcy temu, ale nikt nie napisał jak łatwo to sprawdzić. Na tych oponach jest napis TUBE TYPE, czyli dętkowe. Jeżeli pisze TUBE LESS, to bezdętkowe. Opony na moim motocyklu mają nazwę SBLONG. Kto przejechał na nich jakiś dłuższy dystans i może napisać jak się na tym jeździ ? Czy można je zostawić na kołach bez obaw ? Wesołych Świąt 🙂

      Odpowiedz
  48. Dzień Dobry Panie Wojciechu
    Odpowiadamy również tutaj:
    1. Regulacja amortyzatorów tylnych: regulowane są w dolnej części amortyzatora – pod sprężyną.
    2. Regulacja lusterek: regulacja jest w dolnej części mocowania przy kierownicy.
    3. Osłonka zestawu kluczy: jest wyciągana całkowicie
    4. Przełącznik świateł postojowych: w związku z wejściem w życie nowych przepisów unijnych, światła mają włączać się automatycznie po uruchomieniu pojazdu. Przełącznik nie jest w tym wypadku przydatny.

    Mamy nadzieję, że informacje będą pomocne.
    Pozdrawiamy.

    Odpowiedz
    • Dziękuję Barton Motors za odpowiedzi

      Odpowiedz
  49. Witam.Posiadam Bartona Classica od niedawna,dopiero trochę ponad 1000km.Prowadzi się fajnie i ogólnie wygląd na plus.Ale wydaje mi się,że skrzynia jest toporna tzn.czasem ciężko przechodzi z1 na 2,i wydaje mi się,że biegi głośno się przełączają.Jeżdżę na oleju Castrol Power1 10W40(3-cia wymiana oleju była przy 600km),choć zalecają 15W40.Może zalać olejem takim jak pisze w książce?

    Odpowiedz
  50. Warto zmienić zębatkę zdawczą z 15 na 17z??
    Wady i zalety☺

    Odpowiedz
  51. do Yaro. o zmianie zębatki zdawczej mozesz poczytać na stronie klubu chińskich motocykli. tam ktos opisywał wrazenia po wymianie zębatki i nie tylko. wymieniali tez dysze w gaźniku.

    Odpowiedz
  52. Cześć
    Orientujecie się czy do Classica da się zamocować jakieś gmole?

    Odpowiedz
  53. Sprzedam Bartona Classica 125. Kupiony w maju 2016r. Przebieg 690 km. Wszystko sprawne. Powód sprzedaży – zmiana na inne moto.
    Mogę też rozważyć zamianę z dopłatą z mojej strony na:
    Yamaha YZF R125
    Aprilla RS4 125
    Derbi GPR 125
    Honda CBR 125
    Yamaha MT 125
    KTM Duke 125
    Więcej informacji pod nr tel 503 666 305.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  54. hej a jak zmienić mile na km w bartonie classic 125?

    Odpowiedz
    • Przeczytaj odpowiedź Monterglass-a
      z dn. 2016-04-08

      Odpowiedz
      • Dzięki, zrobione już nie przekroczę prędkości bo w mil mi się zdarzało he he 😉

        Odpowiedz
  55. To znów ja, miałem właśnie dziwną sytuację ,robię pierwsze km bartonem ( docieranie 50km zrobione) i przy skrzyżowaniu chciałem zredukować a tu stop biegi nie idą, skrzynia zablokowana z 4 na 3:( dałem do góry i znów na dół nie idzie ponownie góra i na dół i udało się , poszło . Czemu się tak stało?

    Odpowiedz
    • Witaj Jaco,
      Podstawowe pytanie jakie mi się nasuwa, to czy próbowałeś tę redukcję wykonać w ruchu, czy na postoju na krzyżówce?

      Jeżeli podczas jazdy, to następnym razem przy redukcji spróbuj przegazować (wyrównanie prędkości obrotowej trybów). Biegi wchodzą łagodniej, bez zgrzytania.

      Gorzej jak próbowałeś zredykować z 4 na 3 podczas postoju. Skrzynia w moto nie ma synchronizatorów i najlepiej zrzucać biegi podczas jazdy, niż na postoju.

      Odpowiedz
      • Wielkie dzięki Q teraz już wiem , po prostu muszę wyrobić sobie nawyk redukcji biegu ( hamowanie biegami) a nie wrzucać z 5 czy 4 na luz 5m przed zatrzymaniem.

        Odpowiedz
  56. Przejechałem classicem już 3 tys. km. i opiszę swoje wrażenia i spostrzeżenia, może komuś coś się przyda.
    1. Docierałem właściwie jedynie przez pierwsze 300-400 km, później już nie wytrzymałem pokusy i wyciskałem z niego pełnię mocy. Silnik pracuje równo, raczej ładnie się dotarł, nie ma z nim żadnego problemu. Olej podczas wymian jest czyściutki, silnik nie kopci ani nie pije oleju, więc pierścionki osadziły się bardzo dobrze.
    2. Łańcuch naciągałem jedynie z początku, teraz mam z nim kompletny spokój. Tak jak wiele osób polecało, używam do smarowania oleju przekładniowego i sprawdza się bardzo dobrze. Ostatnio robiłem dłuższą trasę, prawie 500 km i pomiary „przed i po” nie wykazały rozciągnięć łańcucha.
    3. Z początku bałem się odkręcających się śrubek, bo straszono mnie tym przed zakupem, ale nic takiego nie wystąpiło. Regularnie sprawdzałem wszystkie śruby i nakrętki, ale nie musiałem niczego dokręcać.
    4. Wałek wyrównoważający to genialna rzecz, zwróćcie na to uwagę przy zakupie. Wcześniej jeździłem trochę motocyklem bez wałka i różnica jest spora.
    5. Przednie zawieszenie. Parę osób zwróciło uwagę na to, że jest dość miękkie. To prawda, ale akurat ja takie lubię, więc nic z tym nie robiłem. Podobno wystarczy wymienić olej w lagach na bardziej lepki i po problemie. Czy to prawda? Nie wiem.
    6. Spalanie wypada bardzo dobrze. Bez problemu schodzę poniżej 2,5 litra, co jest wynikiem godnym droższych motocykli z wtryskiem paliwa. Przy całkowitych szaleństwach, wkręcaniem na najwyższe obroty i częstymi przyspieszaniami (jazda po torze) spalił mi najwięcej jakieś 3,5 litra, czyli tyle ile mój poprzedni dwusuwowy skuter pięćdziesiątka przy oszczędnej jeździe 😀
    7. Osiągi. Prędkość maksymalna jaką sam uzyskałem to 115 km/h na godzinę. Mógłby pójść więcej, ale szkoda katować silnik. Do wyprzedzania tirów spokojnie wystarczy, nie trzeba zbierać się kilometr i czekać na górkę. 8. Jeśli chodzi przyspieszenie, to jest też fajnie. Oczywiście, w przeliczeniu na samochodowe „od 0 do 100” wyjdzie słabo, ale umówmy się, to nic nam nie mówi. Przecież aby uzyskać te wartości w samochodzie, trzeba by wkręcić silnik na czerwone obroty z gazem w podłodze. Taką prędkość osiąga się na trzecim albo nawet drugim biegu. Podczas zwykłej jazdy większość kierowców wciska gaz do połowy i zmienia bieg przy 3 tys. W takich warunkach motocykl 125 to prawdziwa rakieta. Przecież tutaj manetka zawsze jest otwarta na full, a silnik kręci się do maksimum 🙂 Tak na poważnie, to zajmując pole position ruszamy z kopyta i zostawiamy samochody z tyłu. Rzadko jest tak, że samochód przyśpiesza równo ze mną.

    Odpowiedz
    • Uzupełniając tylko wpis Mariano19, dodam, żeby sprawdzić i dokręcić śrubki kierownicy, te cztery co są od góry patrząc, pod takimi srebrnymi zaślepkami. Imbus. Służą do regulacji kierownicy do i od siebie.U mnie były niedokręcone. Niemiła niespodzianka podczas jazdy 🙂

      Odpowiedz
  57. Mariano19 napisałeś> Docierałem właściwie jedynie przez pierwsze 300-400 km .
    Właściwie to znaczy jak:
    1- ile na godzinę ?
    2- jakie odległości bez odpoczynku ?
    3- ile dawałeś czasu na odpoczynek między wycieczkami ?

    Odpowiedz
    • Cześć Jaco. Więc tak:
      1. Przez pierwsze 100 km byłem bardzo ostrożny, jeździłem tylko po to, by docierać. Robiłem trasy po 10-15 kilometrów na zasadzie przyspieszanie-hamowanie do zera. Max 60 km/h. Często zmieniałem też obroty, by nie jeździć cały czas na tych samych. Tak polecali w internecie i przyznam, że to ma sens. Następne kilometry 100-400 jeździłem w miarę normalnie, jednak nie przekraczałem 6 tys. obrotów i prędkości 80 km/h.
      2. W trakcie docierania, czyli do ok. 400 km nie robiłem więcej niż 30 kilometrów (początkowo, do 100 km, więcej niż 15 jednorazowo). Po około 20 kilometrach, szczególnie w mieście, silnik był już dobrze rozgrzany, więc dawałem mu odpocząć.
      3. Odpoczynek jaki dawałem to minimum 30 minut, ale zazwyczaj więcej. Robiłem tak, że jechałem np. do galerii, na zakupy albo spotkać się z kumplem i w tym czasie motocykl sobie odpoczywał. Jak chciałem się wybrać w dłuższą trasę, to wyliczałem rozsądne odcinki i planowałem postoje w jakichś ciekawych miejscach. Być może byłem nadgorliwy, ale zawsze mówię, że ostrożności nigdy za wiele. Dzięki temu motocykl teraz bardzo fajnie chodzi i nic się z nim nie dzieje.

      Odpowiedz
  58. Mój Barton classic 125 ma już 1000km i cały czar prysł. Achy ochy zachwyty na każdym forum na temat tego motorka zacheciły mnie do kupna.
    Czy żałuję nie!!! motor jest świetny …
    Wszystko psuje obsługa poserwisowa jeden wielki koszmar za przegląd po 300km 300zł obsługa fatalna chamstwo i klienta mają w d…
    Niestety drugi najbliższy serwis 60km a jak pewność że bedzie lepiej.
    Na przegladzie zgłosilem cieknąca jedną lagę zamawiali uszczelniacz dwa miesiace i jak zamówili to zły. W końcu wymienili i chcieli 100zl za usługę oczywiście nie zapłaciłem. Tak naprawili że po 200km zaczęła cieknąć
    Szkoda słów. Już więcej tam sie nie pojawię i pierdziele gwarancje. Sam będę sobie serwisantem pytanie moje czy ktoś wie co ile trzeba wymieniac olej co 1000km czy co 1500km bo instrukcja ma sprzeczne informacje. Ile oleju wchodzi i jaki polecacie wlewać.
    Chętnie skorzystam z porad „starszych” kolegów.
    Może ktoś wie jakie uszczelniacze musza mieć średnice i jaki olej wlewać czy rozbierać obydwie lagi.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • I tu macie opis tych zafajdanych Jaunuszy „byznesu”. Aby tylko skasować na pieniądze, a jakość ich „usług” jest gorzej niż mierna. Potem się łajzy dziwią, że ludzie wolą nieraz kupić japoński motocykl i mieć jakiś serwis na zadowalającym poziomie, niż chińszczyznę i się męczyć z serwisami. 27 lat po upadku komuny i dalej jest dziadostwo.

      Odpowiedz
    • Muszę się zgodzić z Michałem i Olafem. Niestety serwis to dno. Mam porównanie do KTM Duka 125. Dzień do nocy! Już jak spojrzy się na dokumentację do motocykla, instrukcję to widać przepaść na korzyść markowych sprzętów.

      Powracając do tematu.
      Ja zalewam MOTULa 5100 10W40 4T. Litr tego oleju kosztuje 31-35 zł
      Wchodzi go około 0,9 litra – stan na tym okienku pokazuje wtedy poziom prawie max. (olej dotyka literki S i chyba 7 na tym plastikowym oczku) kiedy moto stoi na stopce centralnej.
      Wymień samemu lub podjedz do kogoś i za 10-20 zł wymieni Ci olej.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
    • Aha, dodam jeszcze.
      Nikt z Barton-Motors, jak również szanownych mistrzów serwisantów nie potrafił mi odpowiedzieć nt. filtra oleju. W końcu się w#@@em i sam sprawdziłem.

      Na spodzie kartera patrząc od lewej strony jest taka śruba ok 19-21 rozm. Jak to wykręcisz znajdziesz taki prowizoryczny siatkowy filtr oleju. Przy wymianie oleju możesz go sobie przeczyścić. U mnie było troszkę opiłków (bawiłem się magnesem).

      Odpowiedz
    • Michał ja w środę mam pierwszy serwis, mam mieć go za free a drugi i trzeci po 100 zł.

      Odpowiedz
      • Jaco a może Twój serwis zdradził Tobie rozwiązanie zagadki kiedy przy jakim przebiegu jest drugi przegląd. Ja niestety nie jestem w stanie zrozumieć zapisów w „instrukcji” dotyczacej przeglądów wymiany olejów itp.

        Odpowiedz
        • Michał jeśli serwis ( by była gwarancja ) to tak jak w książce na str 12 a jeśli chcesz robić sam to tak jak jest na str 40 i 41 opisane.

          Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Barton Motors - dział obsługi klienta

      Dzień Dobry Pani Michale

      Przykro nam słyszeć, że został Pan obsłużony w sposób, który Pan opisuje. Bardzo prosimy o przesłanie nam dokładniejszych informacji na temat salonu, a którym zakupił Pan motocykl oraz serwisów, w których dokonywał Pan napraw na adres promocja@barton-motors.pl. Postaramy się niezwłocznie skontaktować Pana z osobą, która fachowo i najlepiej odpowie na Pana pytania i wątpliwości. Mamy nadzieję, mam nadzieję, że problem uda się rozwiązać.

      Bardzo prosimy o zostawienie nam numeru kontaktowego, jeśli życzyłby Pan sobie, aby ktoś skontaktował się z Panem telefonicznie.

      Odpowiedz
      • No i niestety pojawia się problem z serwisem Bartona. W moim classicu zaczęło coś dzwonić w silniku powyżej 5-6 tys obrotów. Na kierownicy również coś głucho przeskakuje jak się hamuje przednim kołem. Pojechałem do „autoryzowanego serwisu gwarancyjnego” bartona we Wrocławiu na Grabiszyńskiej Visatex (http://skuterymotocykle.pl/) odmówili sprawdzenia i naprawy motocykla „bo nie kupowałem go u nich” i mimo gwarancji powiedzieli ze nie beda nic z nim robić, bo nikt im nie zapłaci za to.
        Barton Motors – dział obsługi klienta® czy tak jest w każdym serwisie? Czy muszę naprawiać na gwarancji motocykl tam gdzie kupowałem go? Gdzie we Wrocławiu jest jakiś sensowny serwis który mógłby się tym zająć?

        Wcześniej w tym Visatexie byłem na przeglądzie gwarancyjnym (zdaje sie że za 150zł). Przegląd obejmował naciągnięcie łańcucha, wymianę oleju, i rozregulowanie gaźnika tak, że sam później musiałem go ustawaić bo ledwo co palił.

        Odpowiedz
  59. Michał to dla Ciebie jak i wszystkich innych nie dawajcie się oszukiwać http://www.prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/

    Odpowiedz
  60. Mam pytanie odnośnie rozpoczęcia jazdy po uruchomieniu silnika.
    Czy lepiej rozpocząć jazdę zaraz po jego uruchomieniu – jak zalecają obecnie w samochodach. Czy poczekać aż się rozgrzeje i dopiero go dosiadać?
    Co jest lepsze dla silnika z gaźnikiem?

    Odpowiedz
    • Wojtek w sezonie czyli jak mamy ciepło nie ma sensu stać przy zapalonym motocyklu aż poczujesz że ma ciepły silnik, ja zapalam zakładam kask i ruszam . W książce serwisowej jest opis że gdy długo nie jeździłeś ( długo nie znaczy 24h) powinieneś poczekać 2 min na jałowym biegu. Nie musisz się spieszyć ale na pewno nie musisz stać i zastanawiać się czy już można ruszyć czy jeszcze nie , ale to tylko moje zdanie 🙂

      Odpowiedz
    • Tak jak chłopaki już napisali. Przy takiej pogodzie, po odpaleniu, czas na założenie kasku, rękawiczek, poprawienie jajcochów na siodle to wystarczająco długi czas by ruszać.
      Jeszcze nie zdarzyło mi się w ogóle korzystać ze ssania. Odpala bez, nie dławi się i nie gaśnie.
      Mam inny kłopot, ale to w osobnym wpisie…

      Odpowiedz
  61. Poczekaj ze dwie minuty niech olej dobrze rozrzuci i jechac ze 3 km nie katowac i bedzie dobrze

    Odpowiedz
  62. Dzięki za odpowiedzi. Sam do tej pory po odpaleniu na ssaniu trzymałem go przez 10s. na poziomie 3000-3500 obr. a później odpuszczałem ssanie do połowy i ruszałem. Po 2-3 km a czasami więcej – zależy kiedy się przypomniało 🙂 – odpuszczałem ssanie całkowicie.

    Odpowiedz
    • tak jak pisze jaco. nie ma sensu czekanie w cieple dni , mój w gorące dni pali bez ssania i jak po przekręceniu manetki się nie dławi to wsiadam i do przodu. ważna rzecz – na ssaniu nie powinno się jeździć.

      Odpowiedz
  63. Mam taki niby kłopot. Klamka sprzęgła nie odbija mi do końca po, nazwijmy to, łagodnym odpuszczeniu sprzęgła. Aby klamka odbiła do końca muszę ją ręcznie popchnąć palcami. Ten „bezwładny dystans” to jakieś 7-9mm. Nie wiem jak to opisać.
    Porównywałem prowadzenie linki od sprzęgła z KTM Duke 125 bo akurat mam dostęp i tam przy obudowie silnika, gdzie linka wchodzi w komorę, jest na tym cięgnie taka sprężynka, która sprawa, że klamka sprzęgła w KTM bez problemu odbija do samego końca. Nawet puszczając ją bardzo powoli. W naszych Bartkach tego nie ma.
    Pytanie, przesmarowanie linki pomoże?
    To w sumie taki niuans, ale drażni mnie 😀

    Odpowiedz
    • Q_LDZ Ja bym próbował podciągnąć linkę przy klamce wtedy cofnie się ona zmniejszając luz który powinien nie być 7-9 mm lecz na taki luz by się mieściło 10 groszy, ściągnij osłonę przy klamce i podciągnij śrubami powinno pomóc ale jak zawsze to tylko moje zdanie 😉

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

      Rozwiązałeś problem z blokującą się klamką sprzęgła? Przyczyną może być za mocno wkręcona śruba- oś obrotu mocująca dźwignię. Poluzuj nakrętkę z dołu, wykręć minimalnie śrubę, dokręć nakrętkę. Nie zapomnij o smarowaniu tej osi- na sucho chodzi ciężej a aluminiowa klamka wyciera się na styku z osią i robi się dodatkowy zbędny luz.

      Odpowiedz
  64. Rzucę na to okiem Jaco, dzięki.
    Pytanko na szybko: jakie macie albo jakie powinny być obroty silnika na luzie na ciepłym silniku.
    Aktualnie mam 1900 – 2000.

    Odpowiedz
    • Podobno obroty powinny być w granicach 1500-1800 ale ja mam ustawione dokładnie tak jak Ty Q_LDZ

      Odpowiedz
  65. Wczoraj testowaliśmy moto. Na trzy rozne sposoby, wyszło, ze prędkościomierz w Bartonie zawyza predkosc o jakieś 8-10 km/h.
    Prędkość max jaka uzyskaliśmy to 122 km/h. – 10.500 – 10.900 obr/min.
    Przednie kolo wchodziło w odczuwalne wibracje i rozsadek kazał zwolnic.

    Odpowiedz
  66. Witam. Przejechałem na Bartonie 2000km i od ok 500km zauważyłem że motorek po odstawieniu go na dłużej niż 24h ma problem z odpalaniem tzn albo dłużej trzeba kręcić rozrusznikiem albo „z kopa” ze 2 razy trzeba pociągnąć. Po tygodniu to już w ogóle trzeba kopać albo kręcić z 5-10 min. Czy ktoś ma ten problem? Czy to normalne, że gaźnik tak szybko wysycha?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Zamykasz kranik? Spróbuj nie zamykać.
      Jaką „procedurę startową” używasz?

      1)Ssanie na maksa
      2) odpalam
      3) Gaz na półowę
      4) ssanie na połwę
      5) ubieram się, wyłączam ssanie i jadę.

      To prodcedura początkowa. Spróbuj może pomoże.

      Odpowiedz
      • Kranika nie zakręcam.
        Dziś znów 10-15minut zabawy w odpalanie, wystarczył weekend niejeżdżenia. Ze ssaniem też nie chce odpalić.

        Odpowiedz
  67. Witam. Mam barton classica i jak na razie mogę go polecić każdemu (przejechane jakieś 500KM). Mam jednak parę pytań. Gdzie można znaleźć książkę serwisową do tego modelu? Czy w tym modelu będę musiał regulować luz zaworowy? Jakie dane będę do tego potrzebować?
    Czy w Waszych bartonach też tak macie, że czasem przy ostrzejszym hamowaniu czy wjechaniu w dziurę przednim kołem czujecie jaki głuche przeskakiwanie czegoś w kierownicy? Cieżko określić czy to są jakieś luzy w lagach, czy w samej kierownicy (po podniesieniu przedniego koła nie da się tego wyczuć). Czasem wystarczy mocniejsze dociśniecie przodu aby to głuche „przeskoczenie” dało się wyczuć.

    A i mam pytanie co do regulacji gaźnika. U siebie mam tak, że jak bardzo szybko dodam gazu (gwałtowny mocny ruch manetką), to motocykl zaczyna się dławic, i często gaśnie. Próbowałem regulować mieszankę na gaźniku, ale to praktycznie nic nie daje (jak jest całkiem zakręcona, to motor rzeczywiście już na jałowych się dławi, ale po delikatnym odkreceniu i tak do praktycznie odkręcenia śruby kompletnie nic się nie zmienia), wolniejsze dodawanie gazu spokojnie powoduje że się wkręca, ale szybki ruch go dławi.

    Odpowiedz
  68. Hej , ja mam bartka 2 miesiące 800 km jazdy i nic sie nie dzieje , nie mam takich problemów jak Paweł K czy komw.
    Paweł może linka nie unosi ssania,czy ją obserwowałeś? A może masz kiepskiej jakości paliwo , co lejesz?
    komw na pewno regulujesz gaźnik odpowiednią śrubką? co do stuków to lepiej sprawdzić to u sprzedawcy, chyba masz gwarancję? Zawory jak się chcesz bawić sam musisz mieć szczelinomierz a jak to się robi można zobaczyć na youtubie , tylko szukaj filmu gdzie jest wałek wyrównawczy:)

    Odpowiedz
    • Ale czy to normalne że po jednym dniu bez ssania nie chce odpalić, a po dwóch dniach to i z ssaniem trzeba kręcić? Ssanie działa. Niedługo mam przegląd gwarancyjny 3tyś to im chyba zostawię żeby to zrobili.

      Odpowiedz
      • Paweł skoro masz przegląd to jasne że zgłoś bo po co się męczyć. Tak ja pisałem wyżej mam bartka od czerwca 800km zrobiłem , sannie to używałem na odpalenie o 6 rano a jak było już cieplej czyli jakaś 8 może 9 rano paliłem bez sannia i nie ważne ze nie jeździłem dwa dni więc to co Ty opisałeś nie jet normalne.

        Odpowiedz
    • Ze sprawdzeniem u sprzedawcy trochę cieżko, bo kupowałem przez internet z dostawą. Muszę znów podjechać do serwisu tutaj u mnie na miejscu, żeby to obejrzeli. A jeszcze jedno mam pytanie. Czy u Was też powyżej 5tys obrotów (tak mniej więcej 5,5tys) zaczyna słychać z silnika takie jakby dzwonienie? Koleś w serwisie mówił, że powyżej iluś obrotów załącza się wałek wyrównujący i że to jego słychać, ale jak dla mnie to ten dźwiek bardziej przypomina jakby jakaś śruba była niedokręcona i dzwoniła powyżej tych obrotów (taki dźwięk, jakby coś niedokręcone było i latało).

      Co do gaźnika to na 100% kręce dobrą srubką. Udało mi się wyregulować go teraz tak, że rano musze jedynie na ssaniu go zapalać (ale i tak gaśnie tak z 2-3x) i dopiero po jakiejś minucie chodzi ok. (dalej go dławi jak na postoju szybko szarpnę manetą, ale nie przeszkadza to w jeździe (podczas jazdy tego nie ma)). Świece kawa z mlekiem, więc chyba mieszanka ok.

      Odpowiedz
      • komw powiem tak ja mechanikiem nie jestem ale dzwonienie raczej nie jest normalne, u mnie nie dzwoni , stuka i nie fiuka, motocykl pracuje cicho i równo. Takie dzwonienie może dobiegać z napinacza łańcuszka rozrządu, posłuchaj tego:
        https://www.youtube.com/watch?v=sIj2QOHNd3E

        Odpowiedz
        • Niby coś podobnego, ale u mnie takie dzwonienie słychać tylko powyżej pewnych obrotów, a później powyżej jeszcze wyższych przestaje 🙂

          Odpowiedz
  69. No i niestety pojawia się problem z serwisem Bartona. W moim classicu zaczęło coś dzwonić w silniku powyżej 5-6 tys obrotów. Na kierownicy również coś głucho przeskakuje jak się hamuje przednim kołem. Pojechałem do „autoryzowanego serwisu gwarancyjnego” bartona we Wrocławiu na Grabiszyńskiej Visatex (http://skuterymotocykle.pl/) odmówili sprawdzenia i naprawy motocykla „bo nie kupowałem go u nich” i mimo gwarancji powiedzieli ze nie beda nic z nim robić, bo nikt im nie zapłaci za to.
    Barton Motors – dział obsługi klienta® czy tak jest w każdym serwisie? Czy muszę naprawiać na gwarancji motocykl tam gdzie kupowałem go? Gdzie we Wrocławiu jest jakiś sensowny serwis który mógłby się tym zająć?

    Wcześniej w tym Visatexie byłem na przeglądzie gwarancyjnym (zdaje sie że za 150zł). Przegląd obejmował naciągnięcie łańcucha, wymianę oleju, i rozregulowanie gaźnika tak, że sam później musiałem go ustawaić bo ledwo co palił.

    Odpowiedz
  70. @UP i co dalej polecasz bartona

    Odpowiedz
    • Tak, dalej polecam, wiadomo, każdy motocykl musi się docierać i zawsze pojawią się jakieś usterki. Ale ja dalej jestem zadowolony, chociaż mam nadzieję, że uda mi się znaleźć serwis tutaj na miejscu, a jeżeli nie to po prostu poszukam normalnego mechanika

      Odpowiedz
  71. hihihi

    Odpowiedz
  72. Czyli wychodzi na to, że serwis Bartona nie jest w niczym lepszy od serwisów Junaka. Aby sprzedać towar a później aby klient tylko d… nie zawracał. Przykre to.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Moment, moment. Z tego co ja się orientuję to wszyscy importerzy korzystają ze tych samych podwykonawców.
      To nie jest tak że Barton ma swoje serwisy a Junak inne. Chyba każdy sprzedający motocykle od importerów może zostać szumnie nazwanym ASO.
      Przypuszczam, że importerzy mają umowy o serwis ze sprzedającymi, a Ci zbywają klienta. Byle sprzedać.
      Miałem taką sytuację z Rometem, też mnie zbyto że „Pan u nas nie kupił” a wystarczyło postraszyć telefonem do Rometa a już motocykl wzięto na naprawę.
      Ja myślę że w takiej sytuacji należy dzwonić od razu do importera, bo nigdy nie nauczymy tych magików z serwisu szacunku do klienta.

      Odpowiedz
      • I właśnie takimi zagrywkami ludzie zrażają się do kupna chińczyków. Co mi po motocyklu jak nie ma gdzie go serwisować.

        Odpowiedz
      • Dzwoniłem przy nich do Bartona, zlali to kompletnie. W bartonie nie było osoby odpowiedzialnej za gwarancje, wiec nie mogli mi nic powiedzieć. Ale tak, tutaj problem leży po stronie konkretnego sertwisu a nie samego Bartona. Chociaż firma Barton powinna również sprawdzać punkty ktore reklamują na swojej stronie.

        Odpowiedz
        • Nie lepiej dać motocykl do fachowca? Generalnie inny serwis nie musi tego wziąć do darmowej naprawy jeśli nie mają tego w umowie z Bartonem, mieć nie muszą. Gwarancja obejmuje tego, kto dał stempel na karcie. Dajesz im motor, oni robią sami albo przesyłają dalej do Bartona (który dał im rękojmię sprzedaży).

          Odpowiedz
        • Dzwoniłem od Bartona w piątek. Mieli oddzwonic w ten sam dzien, nie oddzwonili do dzisiaj. Pisałem maila w piątek, do dzisiaj nie odpowiedzieli. Widać mają to kompletnie w poważaniu 🙂
          No nic, oddam go do normalnego serwisu.

          Odpowiedz
          • No i po oględzinach w normalnym serwisie. Okazało się, że mocowanie łożyska głowki kierownicy nie było w ogóle dokręcone. Po dokręceniu wszystko działa jak należy. W „autoryzowanym serwisie gwarancyjnym” mówili że wszystko jest w porządku i nic się nie dzieje.

          • Śledziłem trochę Twoje kłopoty i byłem ciekaw kiedy ci co piszą o sobie, że są profesjonalistami z wizją doścignięcia najlepszych odezwą się i pomogą swojemu klientowi. Widać tej firmie nie zależy na odpowiednim traktowaniu swoich klientów. Mi też dłuższy czas nie odpowiadali na zadane pytania, ale moje pytania w porównaniu z Twoimi kłopotami to mały pikuś.
            Hmmm, a może tak ma być !!! Kup i spadaj !!! Najlepiej to niech ci co im się coś psuje pójdą do tzw. nieautoryzowanego serwisu, a wtedy ci pasjonaci z firmy BM powiedzą – sorry ale byłeś nie tam gdzie trzeba i po gwarancji. Przecież tacy klienci są najlepsi.
            Nie mam nic do samego motorku, ale gdybym wiedział jak ta instytucja funkcjonuje to szukałbym czegoś innego. Nie mówię, że gdzie indziej jest lepiej, ale wiem już jak jest tutaj.
            Szerokości i LWG.

          • Dzięki 🙂 jak widać BM jednak nie za bardzo dba o swój serwis 🙂 Do dzisiaj cisza z ich strony (a dostali mój telefon na który mieli oddzwonić, i dostali maila z opisaną całą sprawą)

  73. Zdjęcie profilowe Piter

    No to nie wesoło. Przypuśćmy że jedziesz sobie prędkością ok. 70km/h i nagle przedni widelec Ci odpada (…) w najlepszym razie długotrwały pobyt w szpitalu , albo wiadomo co.
    Jak dla mnie to gościu który robił Ci przegląd zerowy powinien wylecieć z roboty z hukiem, jak nie sprawa do prokuratury za rażące niedopełnienie obowiązków pracowniczych.

    Odpowiedz
    • Nie jestem expertem, ale chyba widelec by nie odpadł. Górna śruba dokręcana do półki była bardzo mocno przykręcona (mieli problem żeby ją w ogóle odkręcić), tylko ten docisk łożyska był totalnie odkręcony.
      Szerokości!

      Odpowiedz
      • Rownież miałem ten sam przypadek. A motor kupiony tez przez net. A jak idzie o podejscie Bartona, to zaspiewajmy z Lady Pank „Mniej niż zero ….”

        Odpowiedz
        • Mogę tylko potwierdzić brak poszanowania klienta przez BM oraz niski poziom serwisów (z mojego doświadczenia w woj. łódzkim).
          O moich perypetiach można przeczytać wyżej. Aktualnie Bartek ma 2.500 km i można powiedzieć, że jest OK, jednakże był to mój pierwszy i ostatni zakup w BM.

          Odpowiedz
  74. Witam.
    Maszyna fajna, u mnie dopiero dwa tygodnie i kupiona głównie aby nauczyć się jeździć. Mile przestawione na km (dzięki za instrukcje), ssanie opanowane (na początku zupełnie zapominałem zamykać). Moja nieprzyjemna niespodzianka to kapanie paliwa ze zbiornika po śrubie od mocowania kraniku paliwa. Zauważyłem to dopiero następnego dnia po tankowaniu, wchodzę do garażu a tam pod motorem kałuża. Piszę nie po to aby zniechęcać do modelu ale aby uczulić na możliwość wystąpienia u kogoś innego takiej samej niespodzianki – sprzęt jest fajny.

    Odpowiedz
  75. Trochę z innej beczki niż ostatnie przykre sprawy. Dzisiaj zamontowałem w swoim Classicu gmole. Moje panie – żona i córka – jak się dowiedziały że go orurowałem to się skrzywiły. Jednak jak przyjechałem do domu obie stwierdziły że fajnie wygląda. Najfajniejsze, że mi się też podoba.
    Może w kontekście ostatnich komentarzy nie jest to opinia „trendy”, ale chciałem napisać coś o samym motorku.
    Mam dodatkowo pytanie do wszystkich użytkowników dwóch kółek. Jakich używacie interkomów i kamerek. Czy możecie coś polecić? Chodzi mi głównie o proste rozwiązania do nawigacji i połączenia z drugim motocyklistą.

    Odpowiedz
    • Nie używam intercomu, tylko zwykłego zestawu bluetooth podłączanego do słuchawek (przymocowane do kasku) + wybebeszone głosniki z jakiś tanich słuchawek (i tak nie ma szans zeby jakoś fajnie w kasku grało). W sumie i tak mało z tego korzystam. Czasem jak nie chce mi się podłączać telefonu na kierownicę to właczam sobie nawigację i słucham tylko komunikatów.
      Co do kamerki to używam przypiętego do kasku clonu GoPro (sjcam 4000+ wifi). Sprawdza się nieźle.
      Przy bartonie mam jeszcze parę dodatkowych rzeczy:
      – Dodatkowe światła: http://www.aliexpress.com/snapshot/7935119422.html?orderId=77164351645916 -> Świetnie się sprawdzają o wiele mocniejsze niż standardowa lampa
      – Zegarek na kierownicę: http://www.aliexpress.com/snapshot/7935119424.html?orderId=77164351665916 -> bardzo fajnie wygląda 🙂 Ciągle się zastawiam, dlaczego producenci nie montują zegarków w zegarach.
      – Lusterka zwiększające zasięg standarowych: http://www.aliexpress.com/snapshot/7842111171.html?orderId=76516351485916 -> wyciągnąłem ze środka samo lusterko (bez tych plastików). Ładnie wyszlifowaełm i przykleiłem na taśmę piankową dwustronną. Nie wygląda to jakoś super extra, ale znacząco zwiększa widoczność po bokach.

      Odpowiedz
      • Fajne masz te gadżety. Zwłaszcza zegarek jest zarąbisty z tym mocowaniem. Zamówiłem już podobny na znanym portalu :). Chyba przez zimę trochę i swojego upraktycznię.

        Odpowiedz
      • Witam a co z dzwonieniem mam podobnie jak by cos bylo odkrecone tez przy 5.5 do 6 tys

        Odpowiedz
        • Hej, wiesz co, podejrzewam że była to wina właśnie niedokręconej śruby od łożyska głowki i to chyba ta śruba wpadała w wibracje, bo po dokręceniu nie słychać już tego dzwonienia.
          Ale według „autoryzowanego serwisu” te silniki tak mają i jak dzwonią to normalne 😀

          Odpowiedz
      • Mógłbyś wrzucić jakieś fotki? bo linki już zdechły a bardzo zaciekawiły mnie te modyfikacje, tym bardziej że już są przez Ciebie sprawdzone i pasują 🙂

        Odpowiedz
  76. Polecam ten moto ja na swoim w ciagu miesiaca 2800km zero awarij zero odkreconych srubek

    Odpowiedz
  77. Hej, wiecie może jaki powinen być luz zaworowy ustawiony w classicu?

    Odpowiedz
    • 0.05 ssacy 0.08wydechowy wiem bo dzwonilem do bartona

      Odpowiedz
  78. Mam pytanie jak ustawic luz zaworowy

    Odpowiedz
  79. Widzialem kiedys na filmie ze trzeba bak zdjac ale to niebyl barton tylko lexmoto zsb ale ten sam silnik i motocykl mam nadzieje ze mozna inaczej

    Odpowiedz
    • W sumie jest to mega proste. Dla kogoś niewprawionego to max 1godzina roboty. Ja ściagam bak, bo wtedy jest znacznie łatwiejszy dostęp, szczególnie do zaworu ssacego.
      Odkręcasz 2 śruby przy tynym nadkolu (zaraz nad kołem sa) aby ściagnać siedzisko. Przy baku odkręcasz 2 śruby które zakrywa siedzisko. Zakręcasz kranik paliwa, odczepiasz wężyk paliwowy który idzie do gaźnika, odczepiasz wtyczkę od wskaźnika poziomu paliwa, i pociagajac
      lekko w tył motocykla sciagasz bak.
      Ja najwiekszy problem mialem zeby odkrecic sruby zasłaniajace zawory (to te: http://maxmoto.pl/img/products/26/13/2/1_med.jpg) bo maja bardzo duzy rozmiar i ciezko znalezc taki duzy klucz aby nie uszkodzic lakieru.
      Później juz ustawiasz luz zaworowy, u mnie śruby od regulacji tak łatwo chodza ze mogę to robić ręka i nie potrzebuje jakiś dziwnych kluczy od szprych (oczywiscie poza odkreceniem kontry). Na youtubie jest pelno filmikow jak to zrobic.
      Co do wartosci to dziwnie ze az takie male sa. W silnikach podobnego typu i na których bazuje ten silnik ustawia sie wieksze wartosci. Ale ok, moze to sa poprawne wartosci 🙂

      Odpowiedz
  80. Zdjęcie profilowe Wonrz

    Kupiłem Bartona Classica 125 teraz w grudniu. Do zakupu przekonało mnie obejrzenie filmu Beniamina (test) i to forum. Nie przejechałem na nim nawet metra. Chcę się dowiedzieć, jak jeździ się na nylonowych, dętkowych oponach SBLONG montowanych fabrycznie w tym modelu. Ktoś je zmieniał na inne? Jeśli tak, to jakie? Ktoś jeżdzi na nich od nowości i nie zmieniał ? Będę wdzięczny za odpowiedzi użytkowników.

    Odpowiedz
    • Cześć Wonrz
      W swoim czasie też miałem taki dylemat. Zostawić je czy zmienić od razu. Ja dodatkowo mam z przodu jakieś opony KBF. Na YT fajne relacje z jazdy naszym Bartonem przedstawia MotoGrabek.
      Kiedyś nawet spytałem się go o te opony i odpowiedział mi, że … to w linku poniżej.
      https://www.youtube.com/watch?v=YaFXUOutowA
      Ja nie robię tyle kilometrów co MG, i staram się nie jeździć gdy pada, a na suchym to jak do tej pory – tfu, tfu – nie miałem żadnej niemiłej niespodzianki, a nagłe hamowanie już mi się trafiło. Sam jestem ciekaw co bardziej wytrawni użytkownicy powiedzą o swoich doświadczeniach na mokrym.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wonrz

        Cześć Wojtek. Dziękuję za odpowiedź 🙂 Mam jeszcze pytanie odnośnie regulacji tylnych amortyzatorów, do przestawienia pierścienia regulacyjnego, to chyba trzeba mieć jakiś ścisk do sprężyn ? U mnie po obu stronach są różne ustawienia. Filmiki MotoGrabka są OK 🙂 Widać, że zadowolony z maszyny ! To mi się podoba.

        Odpowiedz
  81. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Pod sprężyną jest pierścień regulujący wstępne napięcie sprężyny. Przekręcając ten pierścień bardziej lub mniej napinasz tę sprężynę, zwiększając lub zmniejszając napięcie, zależnie od obciążenia motocykla. Zmniejszenie napięcia jest łatwiejsze, czasami da się to zrobić samą ręką, ale najprościej to użyć dowolnego pręta o średnicy ok. 6 mm (wiertło, uchwyt klucza wiertarki, ale raczej nie śrubokręt krzyżakowy, chyba że z zeszlifowanym ,,krzyżykiem”). Zwiększanie napięcia jest trochę trudniejsze- użyj pręta a drugą ręką przekręcaj sprężynę. Uważaj przy tym na siłę przyłożoną do pręta- przy za dużym nacisku na pręt zdarzyć się może, że pęka ta tulejka do której go wkładasz.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      Dzięki Langer. Chodzi mi o to, by najpierw wstępnie ścisnąć trochę czymś sprężynę amortyzatora a potem „na luzie” przekręcać pierścień nastawny. Zapomniałem już , jak to robiłem w mojej CZ, którą jeździłem wiele lat temu 🙂 . Wykombinuję coś prostego.

      Odpowiedz
  82. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Nie kombinuj, to jest prosta czynność, możliwa do zrobienia w parę sekund, nawet samą dłonią. Ważne jest, by na obydwu amorach pierścienie ustawione były tak samo, na tym samym wycięciu.

    Odpowiedz
    • Barton Classic 125, czym różni się rocznik 2015 od 20116 ? Kupiłem motocykl z 2015 w salonie i ciekawią mnie różnice. W chwili zakupu ( grudzień 2016 ) nowszych w salonie nie było i nie mogłem porównać. Dodam tylko, że zakup w salonie był dla mnie strzałem w dziesiątkę, może dla sklepu konkurencja internetowa jest trudna, ale dali radę na piątkę 🙂 Zawsze warto spróbować kupić w salonie, sprzedawca widząc zdecydowanego klienta z kasą w kieszeni, jest w stanie dać naprawdę bardzo dobre warunki zakupu, tylko musi dostać taką szansę. Gapienie się wyłącznie w internet może spowodować … przegapienie dobrej, sklepowej oferty w pobliżu.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wonrz

        Ten anonimowy wpis powyżej (różnice rocznika 2015 i 2016 BC1125) jest mój, niestety zapomniałem się zalogować 🙂

        Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Toż to kilka tygodni temu tak właśnie pisałem, że należy z ceną znalezioną w internecie udać się do najbliższego dilera i tam właśnie kupić. To jest najlepszy sposób zakupu. Moje uwagi nie spotkały się ze zrozumieniem.

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Wonrz

          Cześć Langer. Mój zakup w salonie jest żywym dowodem na to, że masz 100% rację. Sprzedawca ma pole manewru ceną, ale nie tylko. Dostałem nie tylko internetową cenę za motocykl, ale jeszcze fajne warunki serwisowania 500 metrów od domu i gratis, który mogłem sobie sam wybrać do określonej sumy lub dopłacić do czegoś droższego, dzięki temu mam porządny kask ze średniej półki. Lepiej już nigdzie bym nie kupił. Ceny internetowej przy negocjacjach nie musi się podawać. Sprzedawca motocykli to nie jaskiniowiec i internet ma. Wystarczy powiedzieć „chcę kupić, porozmawiajmy o tym” . Dobry sprzedawca podejmie temat i pójdzie klientowi na rękę tak, żeby wilk był syty i owca cała. Zdawałem sobie z tego sprawę przed zakupem i się nie zawiodłem 🙂 Moto stoi zarejestrowane w garażu i czeka na wiosnę 🙂

          Odpowiedz
  83. Zdjęcie profilowe Wonrz

    Ponawiam pytanie: Barton Classic 125, czym różni się rocznik 2015 od 2016 ?

    Odpowiedz
  84. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Niczym

    Odpowiedz
  85. Zdjęcie profilowe Wonrz

    Wysokość siedziska motocykla Barton Classic 125 wynosi 74cm. Podaję do katalogu. Zmierzyłem w garażu po zestawieniu ze stopki. Jest to najniższa wysokość siodła, w miejscu na tyłek kierowcy. Dla mnie komfortowo (mój wzrost 178cm). Wyższy kierowca spokojnie da radę. Podczas pomiaru mój tyłek stał z boku i nie obciążał siedziska 🙂 ale łypał na niego i jak go dopadnie niedługo, to siedzisko, to go nauczy, do czego ma służyć 🙂 bo jeszcze nowe jest 😛

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Dzięki za informacje. Uzupełnimy. Chyba wszyscy z utęsknieniem czekają wiosny, polatałoby się.

      Odpowiedz
      • Hej. A pro po wiosny. Zamierzam kupić takiego Bartona, stąd też moje pytanie. Czy przy wzroście 192cm nie będę wyglądać jak na kozie? Czy poleciłbyś może inny model z rodziny 125cm dla osoby wysokiej? Czy po prostu 125 to raczej nie motocykl dla mnie?

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

          Barton był mi wygodny, ale z wzrostem 192 będzie ci za mały.
          Proponuję rozejrzeć się za jakimś nakedem. Na pewno Barton Hyper będzie ci lepiej pasował do wzrostu. Z Chopperów Junak M16 lub Keeway Super Light.
          Może M12 tka, ale tutaj musiałbyś się przymierzyć.

          Odpowiedz
  86. Ciekawa dyskusja na innym forum. To w kontekście, czy wyprodukowana w Chinach Honda / Yamaha niczym się nie różni jakościowo od wychodzącego z tej samej fabryki Barton / Junaka etc. Chyba nie do końca jest tak… 🙂

    A: „Mam prawko A,ale w grudniu kupiłem Barton Classic 125. Piękny, niedrogi chopper z uniwersalnym zastosowaniem.na YouTube jest recenzja Beniamina Muchy i Motograbka.nie stać mnie na niepewną używkę, mam nowy,fajny motorek z nowoczesnym silnikiem z wałkiem wyrównowazajacym i lancuszkiem rozrządu, prosty w regulacji chyba dla każdego.”

    B: „Dlatego trzeba kupić pewną używkę.
    Silnik w twoim motorku nie jest nowoczesny, nie jest nawet podróbką nowoczesnego silnika. Jest podróbką konstrukcji z lat 80-tych.. hondy chyba zresztą w oryginalne.
    Moc nie ta, rama nie ta, jakość nie ta, hamulce nie te. 1 Cylinderek chłodzony powietrzem kontra 2 chłodzone cieczą w varadero. Takie bartony to zabaweczki dobre do pojeżdżenia po okolicy ( i wtedy taki barton spoko jest) ale nie na wycieczki po Polsce.”

    A: „(…) Chyba sobie jaja robisz. Na Bartonach ludzie śmigają na długie wycieczki. Przykład – Motograbek na Youtube. Ja nikogo nie zmuszam, mam swój nowy motor w garażu, i nie muszę się zastanawiać, czy niemiecki nastolatek go zarzynał wcześniej. Części są tanie i dostępne, rama jest solidna. Moc max 11 KM, a jeśli silnik kopią Hondy – no to dobry wzorzec, jest OK. (…)”

    B: „(…) To raczej ty się zachowujesz dziwnie. Reklamujesz tego motograbka i motocykle 125 jako jedyne słuszne źródło wiedzy… itd
    Ja tylko do tego podchodzę zdroworozsądkowo.
    Silnik bartona jest kopią hondy ale kupią wykonaną tanio i z tanich materiałów. Ma gaźnik a nawet 10-letnie varadero ma wtrysk. Jakość i trwałość, sztywność ramy i lag jest nieporównywlna. Generalnie są całkiem nieporównywalne. I żeby skały srały to tak bedzie.
    I jeżeli miałbym jeździć W TRASY po kilkaset kilometrów to 200x bardziej wole używane varadero/shadow/hyo niż nowego bartona. (…)
    Chińczyk jest świetny bo jest tani. I jak się turlasz 20-30km po mieście to za tą kase to ideał. Ale gasną im światła, rozpinają się kostki, łamią różne dziwne rzeczy i lepiej żeby cię to nie spotkało w środku lasu na wyjeździe 250km od domu.
    Można kupić za 6 tys i 3 wsadzić. Bedzie to te 9 ale następne 10 lat zapewne pojeździ bez awarii. W tym czasie barton się rozpadnie. Nie bez powodu nowy barton jest 30% tańszy niż 10-ci letnia honda.
    Twój ukochany Motograbek z cudownego bartona przesiadł sie własnie na honde shadow w UŻYWCE. I jeszcze nie umarł. A wiesz – jak motograbek się na coś przesiada to musi być to słuszna decyzja. (…)
    łańcuch wymienił po 5 tys km, gumy stwardniały i popękały, przestał działac klakson, podświtlenie tablicy rej nie działa, 2x żąrówka w przedniej lampie, ze zbiornika leci paliwo bu uszczelkę chuj strzelił z racji jakości a sam Motograbek skrzynie biegów określa jako SZALONĄ.
    Ale szczerze poleca.
    To ja szczerze dziękuje.
    Wiec jeżeli wg ciebie to jest naprawde SPOKO to na tym tle nawet używane Varadero bedzie wręcz ZAJEBISTE. (…)
    A: „Bartona Classic 125 podaję jako przykład niedrogiego za ok. 5000 moto, którym można już pozwiedzać Polskę. Usterki instalacji, jeśli wystąpią załatwia się w okresie gwarancji, potem jest spokój. Uszczelki czy inne gumki z czasem trzeba wymienić w każdym moto. Szalona skrzynia? Dobrany dobrze olej załatwia sprawę i działa ok. Motograbka nie reklamuję tylko podaję przykład, bo zwiedził nim kraj. Nie jest moim ukochanym ani wyrocznią. Za 9000 można kupić coś nowego o półkę wyżej niż Barton, za którego mnie krytykujesz. Tanie, nowe Hondy to teź chińczyki z Chińskiej fabryki. Kymco Z Tajwanu ok. Generalnie jestem za nowymi motocyklami,nie używanymi. Mam znajomego,kupił Hondę Rebel. Skrzynia chrupała aż padła. Problem w serwisie. Lagi lekko krzywe, źle się prowadzi. W serwisie nie zauważyli. Pozbywa się rzęcha i kupi chinola, bo lepszy.”
    B: „Wybacz chłopie ale nie masz bladego pojęcia o czym mówisz. Może wygoogluj sobie hasło HMSI w kontekście hondy bo nie chce mi się nawet pisać. (…) Poza tym my tutaj (a przynajmniej ja) nie piszemy że chińczyki są złe. Tylko że nie są tak dobre jak nawet używany motocykl z wyższej półki.
    Człowiek usłyszał na filmiku że honda produkuje w chinach wiec to też chińczyki. Różnica jest taka że honda tam produkuje we własnej fabryce, własne modele i wciąż np. z hamulcami Nissin i osprzętem Denso.. itd. a oprócz tego ten Joint Venture robi „własne” produkty z części marki części i one już nazw nie mają.
    Tzn dla osoby mającej o tych konstrukcjach pojęcie to kompletnie nie jest temat na dyskusje bo różnica jakościowa między produktami jest ogromna.
    A: „(…) Powtarzasz stereotypy, mity które nie mają dziś realnego potwierdzenia. Gdybyś raczył poczytać o chińskich motocyklach i ich produkcji nie tylko to, co Ty napiszesz, to dyskusja byłaby merytoryczna. Nie widziałeś jeszcze Bartona Classic,który się rozleciał po 10 latach więc nie baw się w proroka.”
    B: „Nie widziałem jeszcze bartona classic co rozleciał się po 10 latach ale już widziałem film o bartonie classic co mu się po 5 tys łańcuch rozciągnął tak że nadawał się tylko do wymiany a uszczelki w sezon stwardniały na kamień – i nie opowiadaj mi że to normalne (tzn normalne – w bartonach, ZhongZhenach..itd). Pomijając gasnące światła, zrywające się kotki, jajowate zębatki, padające bezpieczniki, strzelające żarówki… itd.
    I owszem – chińskie biegówki „spoko są” (zwłaszcza na tle chińskich skuterów 2T) jeżeli się je delikatnie traktuje i robią całkiem godne (jak na chińczyki) przebiegi – ale stawianie ich w jednym rzędzie w varadero (nawet używanym) czy CBF to jest tak grube nadużycie że aż ciężko znaleźć argument. To się nie obroni. Forum ma to do siebie że zbiera doświadczenia dziesiątek ludzi i widać kto i z czym się buja. Kto dłubie i naprawia bo musi a kto nie.
    I zgodze się z tobą że za 4-5 tys to jest spoko motorek. I gdybym tylko tyle miał to byc może bym takie coś kupował. Ale mając 6-10 tyś stanowczo bym sie rozglądał za używkami w modelach które już się obroniły”
    C: „Jeszcze w kwestii marki Barton to oglądałem ostatnio flagowy skuter – B-max. Takie maxi pełną gębą ze znanym i lubianym 152 QMI 124 ccm. O ile z daleka wygląda w miarę ładnie i ciekawie, to z bliska czar zupełnie pryska. Plastiki kiepskiej jakości, słabe dopasowanie i taniość wymieszana z bylajakością wylewająca się z każdego elementu którego tylko dotkniemy i uważniej się przyjrzymy. Widziałem wiele dużo lepiej wykonanych chińczyków, jak na flagowca za 7500zł to bardzo słabo… Nie buduje to zaufania do marki niestety.”

    Odpowiedz
    • Ad. osoba C. Gość widział B-maxa lub QR Maxa zapewne jedynie na zdjęciach, bo nie wie o czym pisze. Od lipca 2016 r. „dosiadam” QR Maxa i jestem nim zachwycony. Wybitnie, in plus odstaje od chińskiej masówki. Do miasta, wg mnie nie ma w Polsce konkurencji (oczywiście w tej cenie). Na trasę to jednak musi być coś pow. 250 ccm. Myślę, że wiem co piszę bo moto-przygodę zacząłem już w 1972 roku. Posiadałem wiele modeli, począwszy od WFM-ki, Jawy 353/250ccm i WSeK125/175 aż na „stare lata” zmuszony zostałem do zakupu osłaniającego ciało skutera.
      Pozdrawiam LWG
      PS
      Właściciele chińskich wozidełek, nie miejcie kompleksów! Pamiętam, gdy jeszcze niedawno jeżdżenie koreańskimi samochodami (Kia, Hyundai) było obciachem, a japończyki miały „tak cienką blachę”, że tylko niemieckie panzerwageny były dobre.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wonrz

        Nie mam żadnych kompleksów z tytułu posiadania Bartona Classic 125. Mam, bardzo się z niego cieszę, jest bardzo fajny i podoba mi się wizualnie oraz technicznie.
        Wypowiedź zacytowana powyżej i oznaczona jako „A”, jest moją wypowiedzią na tamtym forum. Mój rozmówca nie przyjmował do wiadomości żadnych racjonalnych argumentów, zajadle atakując właśnie ten motocykl. Może zajmuje się importem używek, nie wiem. Na „swoim” forum jest moderatorem, ale posługuje się rynsztokowym językiem. Bzdury, które ten ktoś wypisuje o sprzedawanych obecnie chińskich motorkach, można porównać do głupot wypisywanych na niektórych forach o francuskich samochodach. Z mojej strony zakończyłem z nim dyskusję, bo nie będę się zniżał do jego poziomu. Opinii o moim moto będę bronił, bo na to w pełni zasługuje.

        Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Szmarju

      Po przeczytaniu niektórych tematów na tych dużych forach motocyklowych, wnioski są bardziej pokręcone niż murzyńskie afro.

      Jeśli jesteś zadowolony z „chinola” – musisz być kłamcą, ślepym fanatykiem albo sprzedawcą takich motocykli. Koniec.

      Lepiej kup 15-letnie „markowe” moto, albo 30-letniego klasyka, wtedy zbierzesz „poklask”, takie moto może będzie ci dawać tyle samo zadowolenia, ale z „markową” lub „klasyczną” etykietką, a jeśli z jakiegoś względu będziesz co jakiś czas naprawiał te używki, to spoko, wtedy znaczy, że jesteś „pasjonatom”, na koniec pozostaje ciągle ujadać na chińskie motocykle, jako ostateczny element „szacunku”.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

        To jest taka polska mentalność. Kiedys trafiiłem na brytyjskie forum motocyklowe dedykowane dla kurierów. Jeden z „nowych” pytał co kupić na początek od rozwożenia listów po londynie. Polecano markowy skuter, ale nie miał tyle kasy. Więc od razu doradzono kupno lexmoto ze stajni zongshena.
        Argumentacja: bardzo dobre silniki, małe zużycie paliwa, tanie serwisy.
        Nikt tam nie wciskał używanej Japonii. Po prost nie mają kompleksów, które my mamy. Chcielibyśmy po wyjściu z komuny być jak Niemcy, a nie jak Chińczycy …którzy nam się z komuną kojarzą.

        Odpowiedz
  87. @Wonrz
    Dyskusja na tamtym forum między Tobą a osobnikiem „B” była emocjonalna. Zgodzę się też, że Twój adwersarz przesadził z tymi uszczypliwościami, ale chyba chyba z tą sugestią o imporcie używek przesadziłeś. Cytat z tej konwersacji:
    „Ja „zajadle tępie chińskie używki” ???? Ja? Piewca wspaniałości i przyzwoitości mojego chińskiego junaka 607 za którego mnie tu różni jechali jak psa bo śmiałem być z niego całkiem zadowolony jak za tą kasę?”
    Więc chyba nie jest tak, że na innych forach z zasady tępi się z zasady niemarkowe jednoślady. Nie odniosłeś się też do jego argumentów związanych z osprzętem Nissin, Denso.
    Trochę z innej beczki – czasem odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z dwoma uproszczonymi poglądami – z jednej strony użytkownicy markowych sprzętów pogardzający z zasady „chińczykami” i zarazem nieprzyjmujący do wiadomości, że ich ukochana budżetowa Yamaha, Honda czy KTM powstały w fabrykach chińskich / tajskich / hinduskich itd. Z drugiej strony zaciekli obrońcy chińskich moto stawiający znak równości w kwestii jakości sprzętu markowego i niemarkowego tylko dlatego, że został wyprodukowany w tej samej fabryce np. w Chinach.
    Nie jestem znawcą, ale na zdrowy rozsądek jedni i drudzy nie biorą chyba pod uwagę, że motocykl motocyklowi nie jest równy, nawet jeśli wyprodukowała go ta sama fabryka i jeden wygląda podobnie do drugiego. Każdy sprzęt ma swoją specyfikację techniczną oraz katalog części i materiałów do budowy. Jeśli znany producent zamawia u swego podwykonawcy pojazd to ma do tego sprzętu określone wymagania jakościowe i technologiczne (np. co do części mechanicznych, elektroniki, tworzyw). Jeżeli Honda zażyczyła sobie np. wspomniany osprzęt Denso / Nissin w swoim CB125F, to czy takie same wymagania postawili dla swoich motocykli Barton, Romet czy Almot? Czy woleli produkty „no name”, żeby cena końcowa była bardziej atrakcyjna? Czy parametry plastików do skutera Yamah Neos też niczym się nie różnią od tych do Junaka 607?
    Regulator napięcia albo moduł zapłonowy do chińskich jednośladów jest kilkakrotnie tańszy niż do markowych, tylko statystycznie który częściej ulega awarii? I dlaczego w nowej chińskiej Yamaha YBR, hinduskim KTM Duke czy tajskim CB125F rzadkością jest problem jajowatych zębatek, rozciągniętych łańcuchów czy przeciekających uszczelek po tak krótkim przebiegu, a w chińskich sprzętach niemarkowych nie są to sporadyczne przypadki? Czyżby jednak cena była odzwierciedleniem jakości?
    Coś musi być na rzeczy, że wciąż wielu nie decyduje się na zakup chińskich moto. I zapewne nie robi tego z powodu kompleksów (co powiedzą inni) tylko ze względu na obawę awarii. Co do Bartona Classic 125, to testował go także magazyn MotoRmania i wnioski były jak najbardziej pozytywne, choć był to test krótkodystansowy. Natomiast zalew jeżdżącego złomu i powypadkowych ulepów z markowym znaczkiem i np. padającą skrzynią biegów to odmienny problem. Sprzęt można zawsze sprawdzić przed zakupem.

    Odpowiedz
  88. Zdjęcie profilowe Wonrz

    @Abelo. Napisałeś: „Coś musi być na rzeczy, że wciąż wielu nie decyduje się na zakup chińskich moto. I zapewne nie robi tego z powodu kompleksów (co powiedzą inni) tylko ze względu na obawę awarii.”
    I to jest sedno sprawy 🙂 Ja się tego nie boję ponieważ:
    – części do BC125 są tanie i moto również jest stosunkowo tanie
    – mam gwarancję. moto oglądałem też w sklepie przed zakupem
    – to nie jest mój pierwszy w życiu motocykl i nie obawiam się drobnych usterek.
    Jest to dla mnie ekonomiczny zakup, nawet w przypadku niewielkich napraw.
    Jest to dla mnie pojazd drugi po samochodzie i dostosowany do moich z góry założonych oczekiwań. Dla mnie super 🙂

    Odpowiedz
  89. Hej A dla gościa 100 kg. 180 cm. może być??

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wojtek

      Cześć
      Ja mam 179cm i około 87 kg.
      Nie czuję żeby nie dawał rady. Mam taki króciutki filmik bo sam chciałem zobaczyć czy nie jestem za duży na niego, więc jak podasz maila to Ci wyślę. Ocenić musisz sam.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wonrz

        Ja mam 178 cm wzrostu i 110 kg wagi. Motocykl pode mną zasuwa żwawo, a u mnie dużo górek w mieście.

        Odpowiedz
    • Masz moje parametry – motor spokojnie daje radę.

      Odpowiedz
  90. @komw. Jak zakończył się problem z dławieniem się silnika przy dodawaniu gazu? Usunąłeś to? Jak z odpalaniem po kilku dniach? U mnie tego nie ma, ale ciekawi mnie przyczyna.

    Odpowiedz
    • W sumie dławienie dalej występuje, ale podczas normalnej jazdy chyba tylko raz mi się zdażyło, żebym poczuł że silnik się zdławił. Z odpalaniem teraz nie ma żadnego problemu. Jedynie muszę tak z 1/3 dodać gazu i przytrzymać na tych 1/3 mocy tak z 1-2sekundy przy włączaniu rozrusznika. Bez tego potrafi zgasnąć właśnie tak po 1s od odpalenia.

      Odpowiedz
  91. Zdjęcie profilowe Wonrz

    Pierwsze 100km przejechane. Żadnych problemów. Biegi wchodzą jak masło, silnik ładnie chodzi. Brakowało podkładki gumowej przy reflektorze i przez chwilę nie wiedziałem skąd rezonans, dotknięcie lampy podczas jazdy wyjaśniło sprawę. Podkładka z uszczelki do kranu i super. Zero brzęczenia. Łańcuch potraktowałem hipolem i raz skorygowałem naciąg po pierwszych kilometrach.Przesmarowałem lekko olejem ośki klamek. Silikonem psiknąłem pod rolgazem, uszczelki i podkładki gumowe, łącznie z tą pod korkiem baku. Nie drżą lusterka i nie czuję wibracji. Jestem bardzo zadowolony. Bardzo fajny motocykl, Beniamin miał rację , że to fajnie jeździ :)Teraz dobra pogoda na docieranie.

    Odpowiedz
  92. Chciałbym kupić tego Classic używki model 2015 z przebiegiem 4000 km cena 3300 czy warto??? Mam 185cm wzrostu czy nie będzie dla mnie za mały?? Chciałbym też jeździć z drogą osobą…

    Odpowiedz
    • jest mały, widziałem go na żywo ale ma szerokie siedzisko i może ci przypasować. pasażer za dużo miejsca mieć nie bedzie. na upartego da radę.

      Odpowiedz
    • Cześć, ja mam 186 i na zippie vz-1(klon classica) było stanowczo za mało dla mnie miejsca. Z pasażerem będzie męcząco ale dla chcącego nic trudnego;)

      Odpowiedz
  93. Mam Bartona od lutego i nie wiem jak przestawic licznik zeby pokozywal km a nie mile.moze ktos umie pomóc

    Odpowiedz
  94. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Przy wyłączonym kluczyku naciśnij na przycisk na zegarach, przekręć kluczyk i …gotowe.

    Odpowiedz
    • Dzięki wielkie podziałało

      Odpowiedz
  95. Zdjęcie profilowe Wonrz

    Barton Classic 125 (można zrobić skrót na BC125, będzie łatwiej pisać) działa bez zarzutu. Co ciekawe, mój egzemplarz jest dobrze wyregulowany i starannie skręcony. Plus dla salonu/serwisu w Rzeszowie 🙂 , nawet uruchamianie zimnego silnika odbywa się wzorcowo, bez względu na temperaturę otoczenia. Pełne ssanie, rozruch bez gazu, moto pyrka chwilę na centralnej podstawce, zapinam kurtkę, ujmuję ssanie do połowy, zakładam kask i rękawice i sprawdzam czy mogę już ująć ssanie całkiem, jeśli obroty nie zwolnią to znaczy że można już zdjąć ssanie i jechać. Biegi wchodzą bez zarzutu, wyraźnie. Nie mam problemu ze znalezieniem luzu. Baardzo przyjemnie się na nim jeździ. Trzeba sprawdzać naciąg łańcucha, na początku trochę się rozciąga, ale nie przesadnie. Smaruję Hipolem. Na łańcuchu jest jeszcze dużo fabrycznego smaru, który chyba powinienem usunąć i dopiero wtedy Hipol dotrze tam gdzie trzeba. Piszcie o Waszych BC125, bo temat jakoś ucichł trochę.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wojtek

      Cześć Wonrz.
      Opowiem Ci – i innym zainteresowanym – historię mojego kolegi. W swoim czasie spodobał mu się jeden samochód i zaczął wertować Internet i forum dotyczące tego upatrzonego modelu – nazwijmy go „A” żeby nie wkładać kija w mrowisko. Bardzo dużo różnych, czasami sprzecznych opinii. Często bardzo emocjonalnych. Powiedział, że trochę zgłupiał i zaczął szukać czegoś innego. Wpadł mu w oko samochód „B”. Powiedział mi, że nawet było jakieś forum, ale takie trochę biedne i niewiele mógł się dowiedzieć o tym autku. Prywatnie napisał do jednego forumowicza żeby mu coś opowiedział o tym autku „B”, ale dowiedział się, że właściwie samochód jest „nudny” bo nic się nie dzieje. Tylko przeglądy i w drogę. Jego konkluzja była taka, że jak nie wiele się pisze, tzn, że pojazd jest „nudny” :). Tak mi się właśnie skojarzyła ta historia z Twoim wpisem. Pomijając pewne podejście tej firmy BM do swoich klientów, to sam motocykl jest godny polecenia. Na początku miałem pewne kłopoty z korzystaniem ze ssania – ostatnio miałem coś takiego w „maluchu” z 15 lat temu – ale teraz mogę tylko potwierdzić to co napisałeś. Ładnie odpala. Jak na 125 ładny dźwięk z tłumika, nawet trochę próbuje basować. Bardzo dobrze skręcony. Jak dla mnie tak wizualnie mógłby mieć szerszą oponkę z przodu i dwa tłoczki przy hamulcu, ale i ten jeden daje radę jeśli chodzi o samo hamowanie. Ostatnio trochę się pobawiłem GPS-em. Od 50 km/h do 80 km/h licznikowo przekłamuje około 10 km/h. Od 90 km/h (licznikowo) jest to już 12 km/h i dochodzi do 15 km/h przekłamania w momencie gdy na liczniku pojawiło się 115 km/h, a GPS pokazywał równe 100 km/h. Już to kiedyś pisałem, ale w pracy nie chcieli uwierzyć że to 125 ccm. Kupiłem go rok temu, po znalezieniu właśnie tej strony. Przez ten czas dużo się nauczyłem od Beniamina, Langera-Tychy czy niezawodnych forumowiczów. Gdybym dzisiaj dysponował podobnym budżetem to BC125 byłby nadal mocnym punktem.

      Odpowiedz
  96. Zdjęcie profilowe Wojtek

    Cześć
    Nie bardzo wiem jak to rozumieć. Oddałem wczoraj do przeglądu swoje moto z dodatkową prośbą o wymianę zębatki zdawczej na 16 zębów. Zębatkę taką kupiłem sam i przekazałem w serwisie. Dzisiaj odbierając motocykl poprosiłem o zwrot zdjętej zębatki, żeby w razie czego przy następnym przeglądzie móc wrócić do poprzedniej. Gdyby się okazało że coś nie tak chodzi. Tak z ciekawości policzyłem jej zęby i też miała ich 16. Wszędzie gdzie czytałem o tych silnikach to z przodu miało być 15 zębów. Czy to możliwe, że Barton Classic ma ich 16?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      Wojtek, w moim Brtonie Classic zębatka zdawcza ma na pewno 15 zębów, osobiście dziś policzyłem zaznaczając 1 ząb flamastrem. Można też porównać prędkość motocykla. U mnie na liczniku jest 60 km/h przy 5000 rpm na 4 biegu. Przy 16 zębach powinieneś mieć wyższą prędkość przy tych samych obrotach na czwórce.

      Odpowiedz
  97. Doradzcie,barton classic czy kymko pulsar s 125cc.
    Interesuje mnie utzymanie 90km w trasie na prostej.I ogulna jakosc,trwalosc,wibracje silnika.
    Obydwa moto kosztuja podobnie.Podpowidzcie.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Sebastian Wave - Blue Moon vlog

      Osobiście zamiast Bartona Clasica wybrałbym junaka 121FL . Nie wiem czy widziałeś ? Starszy model 121 to chyba to samo co ten Barton. Ta nowa wersja junaka 121 po facelifingu podoba mi się jest na wtrysku , co praktycznie będzie bezobsługowe. 85-90 km/h powinno być bezproblemowe , widziałem jak się zbiera , ma dobry silnik i niską masę. zdecydowanie do 6000 tysi wziąłbym tego junaka 121Fl. Z moich obserwacji wynika ze dynamikę ma większa jak np Junak M12 . Nie wyglada ale jest skuteczny.

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

      Do sklepu i serwisu jakiej marki masz bliżej, tej marki motocykl kupuj. I jeszcze weź pod uwagę ceny części i serwisu, bo różnice pomiędzy tymi markami są spore. A osiągi motocykli – podobne.

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe jas13

      Dla Pulsara 90km/h to jest max lub prawie max przy fabrycznym przełożeniu, jak wyższa prędkość to raczej CK-1 albo Zing.
      Silnik Pulsara nie ma wałka wyrównoważającego.
      Pulsar ma kranik paliwa podciśnieniowy, Barton kranik grawitacyjny.

      Odpowiedz
  98. Panowie koledzy, użytkownicy Classica 125.
    Wczoraj zauważyłem niepokojącą rzecz. Mianowicie przy prędkości zegarowej ok 55km/h
    (wiem,że licznik przekłamuje) zacząłem słyszeć coś jakby tarcie linki w pancerzu.Po zwiększeniu prędkości hałas ustępuję. Przy małym przyspieszeniu dźwięk jest słabszy, przy większym – głośniejszy.
    Przy wytracaniu prędkości tego zjawiska nie ma. Jest tylko przy przyspieszaniu.
    Dźwięk jest na tyle głośny że słychać go pomimo silnika i szumu w kasku.
    Linki jak wiecie w tym motocyklu nie ma, więc co to może być?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Nie wiemy też jakie kolega ma wyczulone ucho.
      Bo silniki na łańcuszku dzwonią. Dobrze by było gdyby posłuchał tego fachowy serwis. Wiem po moim keewayu, od samego początku wydawało się że trze łańcuszek o obudowę. A nic takiego się nie działo. Sprzedałem z przebiegiem 39tyś. km.
      Czasami po prostu coś nam się wydaje bo nie znamy silników motocyklowych, samochodowych nie słyszymy w kabinie, i poźniej każdy stuk i puk wydaje nam się podejrzany.

      Odpowiedz
  99. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Zacznij poszukiwania przyczyn od sprawdzenia naciągu i nasmarowania łańcucha.

    Odpowiedz
  100. Przed wczorajszą jazdą nasmarowałem i naciągnąłem łańcuch. Ma przepisowy luz.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      Czy te dźwięki pojawiły się po naciągnięciu łańcucha ? Może tu coś nie gra ? W tym moto nie ma znaczników naciągu jak w Hondach czy innych. Pierwszy naciąg wykonałem w ten sposób, że popuściłem napinacze na max, a potem oba jednakowo podciągałem z obu stron. Właściwy luz powinien być pod obciążeniem, albo przynajmniej na bocznej stopce.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Ustawiając koło tylne przy regulowaniu naciągu łańcucha należy stosować jedną zasadę: koło tylne MUSI być ustawione w jednej linii względem koła przedniego. Nie znaki na wahaczu, nie równomierne naciąganie po pełnym poluzowaniu – te sposoby mogą być pomocne, ale nie gwarantują sukcesu. Tylko ustawienie tyłu względem przodu gwarantuje, że operacja zakończy się pożądanym efektem. W warunkach warsztatowych stosuje się do tego podnośnik z uchwytem mocującym koło przednie i listwę lub przyrząd laserowy albo wręcz wprawne oko mechanika. Można to też zrobić ,,na ulicy”, ale pomoc kolegi / koleżanki będzie nieodzowna.

        Odpowiedz
  101. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    A wszystkie śruby, w tym mocujące silnik do ramy są dokręcone? Opukaj też wydech, czy tam coś się nie poluzowało.

    Odpowiedz
  102. Panie Beniaminie,
    Motocykl mam od nowości i osłuchałem się silnika przez ~700km.
    Szuranie wystąpiło wczoraj tak jak opisałem.
    Obejrzę dokładnie moto i jeśli sam nie znajdę przyczyny to pojadę na serwis. I tak mam niedługo obowiązkowy przegląd.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Często jest to jakaś pierdoła więc warto poszukać. Ale ciężko się doradza nie słysząc dzwięku. Dzwięk ciężko opisać słowami. Wobec tego lepiej żeby posłuchał to ktoś kto się zna. Możesz też wykorzystać stopkę centralną. Ale koniecznie zrób to w dwie osoby i zabezpiecz koło przed opadnięciem.
      Otóż postaw motocykl na stopce centralnej, niech ktoś przechyli go za kierownicę, tak aby koło tylne było w powietrzu. Dobrze jest podłożyć jakiś klocek pod wahacz, żeby uniknąć przypadkowego opadnięcia koła. Uruchamiasz silnik, wbijasz drugi/trzeci bieg, i słuchasz skąd dochodzi dzwięk.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wonrz

        Moto na centralnej stopce samo przechyla się na przednie koło. Nie trzeba pomagiera ani klocka. U mnie tłukła się przednia lampa, nie było gumowej podkładki z boku lampy 🙂 Dźwięk może dochodzić z innego kierunku niż się wydaje. Trzeba uważnie szukać.

        Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      Czy wyjaśniło się, co jest przyczyną tego szurania w czasie jazdy ?

      Odpowiedz
      • Niestety, z powodów ode mnie niezależnych nie miałem okazji zdiagnozować problemu na ASO. Zostawiam rozwiazanie problemu na przyszły sezon.

        Odpowiedz
  103. Widzę że przewija się tu mnóstwo sprzecznych opinii, więc też dorzucę swoje 3 grosze, może komuś w czymś pomogę.
    1. Dużo problemów powyżej wynika z niewłaściwego wyregulowania, dokręcenia, generalnie małych drobnostek. Żeby uniknąć takich problemów przed zakupem poprosiłem sprzedawcę o dokładny przegląd. Wiadomo, że nie uniknie się wszelkich możliwych kłopotów, bo te mogą wyniknąć zawsze, ale od czasu zakupu, odpukać, nic się nie dzieje. Kto wie, może to zasługa tego przeglądu zerowego.
    2. Nie dajmy się ponieść i docierajmy silnik! Ja obiecywałem sobie, że pierwsze 1500 kilometrów przejeżdżę spokojnie, z zachowaniem wszelkich procedur wskazanych na forach. Prawda okazała się taka, że dawałem w palnik już po 100 km i cisnąłem do maksymalnej prędkości, bo nie mogłem się powstrzymać. Na szczęście nic się nie stało, ale miałem więcej szczęścia niż rozumu.
    3. Nie oszczędzajcie na oleju i świecach, nie zwlekajcie z wymianą, nie róbcie domowych przeróbek jeśli nie jesteście pewni, że podołacie. Kolega w innej 125, też chińskiej, bawił się w wymienianie dysz gaźnika, podnoszenie mocy i wymienianie tłumika. Konsekwencje rysują się tak, że mój Barton Classic jest jak nowy i służy mi bezproblemowo, a jego motocykl kursuje pomiędzy warsztatem a domem.
    4. To samo tyczy się warsztatów. Sprawdzajcie opinie o nich na forach i portalach, a najlepiej pytajcie użytkowników, którzy już tam coś robili. Wiadomo, że importerzy nie będą mieć sieci ASO, to nie ten poziom finansowy co branża samochodowa. Warsztaty to „serwisy partnerskie”, czyli najczęściej handlarze zajmujący się przy okazji naprawą. Marki skuterów i motocykli 125 nie mają możliwości sprawdzić kompetencji każdego z nich, dlatego najczęściej po prostu rezygnują ze współpracy gdy te coś naprawdę spieprzą.
    5. Nie bójcie się motocykli wyprodukowanych w chinach, pół świata na tym jeździ. Jak kupowałem Bartona to miałem w tyle głowy różne opinie o chińczykach pisane w Internecie, ale weźcie pod uwagę, że większość opinii pisanych jest przez osoby, które mają z czymśtam problemy i są po prostu rozgoryczone. To ich prawo, nie ma się czemu dziwić i nie krytykuję tego, ale po prostu daje krzywy obraz rzeczywistości. Bo cała reszta, którym motocykl sprawdza się bardzo dobrze, siedzi w tym czasie cicho i z powodzeniem nawija kolejne kilometry 🙂

    Odpowiedz
  104. Witajcie, zastanawiam się nad zakupem pierwszego motocykla, nie chcę 15 letniego klasyka czyli padnie na chinola. Rozważam albo zakup Bartona Classic albo nowego Junaka 121 FL. Poradzicie które byłoby lepsze, żadnego nie widziałem na żywo, zastanawia mnie jak spisały by się te konstrukcje jesienią(zimą raczej odpada?). Dojazd po mieście Wrocław(tu też bym zakupił, ale nie wiem gdzie jeszcze) na uczelnię. Totalnie początkujący, właściwie niemowlaczek ze mnie.

    Odpowiedz
  105. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Skorzystaj z mojej rady – zawsze aktualnej. Udaj się do NAJBLIŻSZEGO ( lub tam, gdzie chcesz serwisować swojego rumaka) dilera motocykli i tam, na miejscu zapoznaj się z jego ofertą.
    Zapytaj mechanika, jakie motocykle musi najczęściej naprawiać, a jakie są bezproblemowe. I tam kup / zamów to, co będzie najbliższe Twemu portfelowi, sercu i … tyłkowi.
    Media / koledzy / forum mogą pomóc, ale na pewno nie podejmą za Ciebie decyzji.

    Odpowiedz
    • Objechałam w zeszłym tygodniu Łódź i nie uświadczyłam żadnego Junaka Racera. Ten model wprowadzono niedawno i chciałam go zobaczyć na żywo. Z racji że mam tylko 170 cm , to chciałam się do niego przymierzyć , bo Junak RS okazał się trochę za duży. I co słyszę ? Że nie mamy i mieć nie będziemy. Może w przyszłym roku. Może . Niech pani sobie kupi najwyżej w necie. A na moje pytanie jak z serwisem u Was zakupionego gdzieś motocykla w Polsce ? Spojrzenie panów sprzedawców pozostawię bez komentarzy…… Więc co mi po tym że kupię motocykl ze Śląska / oferują mi Junaka Racera z dodatkami oraz dowozem gratis / jak przy ewentualnej usterce podjadę do dilera w Łodzi a ten potraktuje mnie jak intruza. Wcześnie już wyczytałam że dilerzy muszą przyjąć i naprawić, bo mają taki obowiązek , ale rzeczywistość nie jest już taka słodka.

      Odpowiedz
    • Fakt, ta rada jest doskonała, we Wrocławiu studiuję i tak naprawdę nie mam pojęcia gdzie tu będzie dobry serwis. Interesuje mnie coś do około 6000 więc poszukam i coś może jeszcze znajdę

      Odpowiedz
  106. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Oferować, a posiadać na stanie to dwie zupełnie różne sprawy. Każdy diler oferuje wszystko to, co ma w ofercie importer, z którym ma umowę, ale nie znaczy to, że ma wszystko ,,fizycznie”. Najpewniejszy sposób na nabycie wymarzonego i upatrzonego konkretnego modelu motocykla to zamówienie go u najbliższego dilera i czekanie (czasem i kilka miesięcy) na jego dostawę.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe bsw

      Ok – ale skoro oferują tzn. że mogą sprowadzić od zaraz a nie „może w przyszłym roku”…

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe jas13

      Z całym szacunkiem Junak Racer to nie Norton składany na specjalne zamówienie, czyli sprzedawca powinien mieć możliwość sprowadzenia pojazdu z magazynu importera w max. 2 tygodnie. Kilka m-cy przy takiej konkurencji, tj. nieporozumienie.

      Odpowiedz
      • Dzięki za poruszenie tematu na Forum. Kiedyś sobie wyobrażałam że skoro Łódź gdzie mieszkam jest niemałym przecież miastem , to i importer Junaka czy innej marki motocykla czy skutera , zatroszczy się o ,, salon ,, z prawdziwego zdarzenia. Niestety tak nie jest. Czasem patrzę w necie na oferty sprzedawców w innych miastach i widzę na zdjęciach przestronne miejsca gdzie stoi kilkanaście – dziesiąt pojazdów. Czyżby Łódź nie potrafiła się zatroszczyć o klienta ? Może ktoś powie , jedź to Bełchatowa czy Łęczycy. Niestety , czasem brak jest czasu żeby wyrwać się wcześniej z pracy i dojechać przez zakorkowaną wiecznie Łódź do innego miasta. Reasumując . Jest chętny klient na kupno motocykla / używki nie chcę , bo temat jest cały czas wałkowany . Jak zadbam i dotrę nowy to pojeżdżę. / a nazwijmy to dilerskie salony mają klienta w poważaniu. Jestem ciekawa jak ma się sprawa w innych miastach.
        Panie Langer , nie zamierza Pan w niedalekiej przyszłości otworzyć sklepu w Łodzi ? Czytam Pana komentarze i żal , że takich osób nie ma w moim mieście.

        bsw , tak widziałam na stronie importera że ten Junak powinien być oferowany z Łodzi. I co z tego. Dowiedziałam się jeszcze od dilerów że niebawem sezon się kończy i nowych zamówień NIKT NIE BĘDZIE ROBIŁ. Koniec

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe jas13

          Można telefonicznie sprawdzić, czy w Wa-wie w PierwszymMotocyklu na Modlińskiej 248A przypadkiem nie mają, bo na allegro się ogłaszają, że jest.

          Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe bsw

          W dużych miastach przestrzeń handlowa jest droga i koszty prowadzenia „salonu” wysokie. W Krakowie, prawie w centrum (niepodal Wawelu) jest salon Junaka. Co prawda nigdy w nim nie byłem ale z tego co widać z ulicy to mają jakieś 3-5 modeli wewnątrz. Na więcej nie ma miejsca… Ale funkcjonują też dealerzy na obrzeżach i tam wybór większy, chociaż też bardzo ciasno.

          Odpowiedz
          • Zdjęcie profilowe jas13

            Modlińska to duży skład mają paredziesiat motocykli różnych marek więc można zadzwonić i spytać.

  107. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    bsw i jas 13, oczywiście, macie rację, ale pod warunkiem, że w magazynie Almotu jest chociaż jeden egzemplarz. A z tym jest zwykle problem. Często więc się zdarza że (robiąc ukłon w stronę zdecydowanego klienta) przewożony jest motocykl od dilera do tego, u którego klient czeka na swój wymarzony pojazd. Dlatego najpewniejsza metoda to złożenie zamówienia u najbliższego sprzedawcy, o resztę już on zadba, o ile oczywiście to możliwe (z pustego i Salomon itd).

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe jas13

      Langer kilka razy jak szukałem moto w salonach mówili że mogę zamówić. Tylko jak ja spytałem „co jeśli po sprowadzeniu okaże się, że jest dla mnie za mały?”, odpowiedź zazwyczaj była, że to moje ryzyko. A ponieważ motocykl to nie rower, żeby można łatwo podnieść kiere czy siodło, to branie w ciemno mnie nie bawi.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Ja mam na to prosty sposób: po otrzymaniu dostawy motocykli dla klientów zdecydowanych na ich zakup zapraszam innych potencjalnych klientów ( o ile wcześniej zostawili mi do siebie namiary) do organoleptycznego zapoznania się z interesującymi ich pojazdami. I wtedy mają możliwość obejrzenia motocykla i jego zarezerwowanie z następnej dostawy. Jeszcze inny sposób na kontakt ,,na żywo” z motocyklem, którego aktualnie nie mam na stanie to zobaczenie go u kogoś, kto już taki u mnie kupił a mieszka w pobliżu.

        Odpowiedz
  108. Kupiłem używanego Bartona Classica 125. Aktualnie na liczniku jest 6700 km z czego sam przejechałem 2000 km. Motocykl godny polecenia do spokojnej jazdy, np. codzienny dojazd do pracy. Dobrze wygląda z sakwami, przy mocnym wietrze sprawdza się przednia szyba – warto go w takową doposażyć. Spalanie z sakwami i kufrem 2,7 l /100 km więc zgodnie z oczekiwaniami /nie jestem bynajmniej najwolniejszym pojazdem ruszającym spod świateł ;-)/.
    Ciekaw jestem czy inni użytkownicy także mają podobne odczucie jak ja dotyczące jazdy z pełnym bakiem. Mianowicie zaobserwowałem, że hamowanie oraz stabilność podczas jazdy jest dużo lepsza gdy ten „potwór” porusza się z pełnym „żołądkiem”. Sam ważę 78 km przy 172 cm wzrostu i wydaje mi się że kolejne 12-14 kg robi b.dużą różnicę. Samo przyspieszanie i zachowanie przy zmianie przełożeń również odbieram jako przyjemniejsze niż wtedy gdy motocykl jest bliski rezerwy. Reasumując te parę kg więcej w baku nie ma większego wpływu na przyspieszenia /demon przyspieszeń i tak to nie jest/ ale wyraźnie poprawia zachowanie /stabilność/ motocykla.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      @losol – na stabilność BC125 nie mogę narzekać, niezależnie od ilości paliwa w baku, nie odczuwam różnicy. Ważę 110 kg, może dlatego :-D, co do hamowania, obciążenie przodu jest pomocne w każdym motocyklu. Bardzo mnie cieszy, że BC125 jest kupowany jako używany. W pełni na to zasługuje. Moim spokojnie nawijam kilometry do pracy. Dokupiłem wczoraj moto portki, komplet do kurtki. Cieplutkie, z kordury, ochraniacze atestowane, cena po sezonowa :-). Nawijam kilometry spokojnie 😀 lwg.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>