Barton Hyper 2019 – brak korka spustowego oleju

Strona główna Fora Opinie Barton Hyper 2019 – brak korka spustowego oleju

Ten temat zawiera 27 odpowiedzi, ma $s, i został ostatnio zaktualizowany przez  Technick 3 tygodnie, 4 dni temu.

Przeglądają 28 wpisy - 1 przez 28 (z 28 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #13619 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Dzień dobry,

    pytanie niecodzienne – po oględzinach w/w motocykla nie potrafię zlokalizować korka spustowego oleju. Nie widać takiego od spodu jak i z boku, co zdarza się w niektórych silnikach. Silnik oznaczony jako LX157FMI. Macie pomysły gdzie może się znajdować? Dwie śruby po lewej i prawej stronie filtra łączą połówki silnika. Czy do wymiany oleju konieczne będzie jego spuszczenie przez boczny korek filtra siatkowego? Przyznam, że nigdzie nie spotkałem się z takim rozwiązaniem.

    1

    2

    3

    #13679 Odpowiedz

    Tomek

    Dziś spotkał mnie ten sam problem, kompletnie nie wiem gdzie on jest, dodatkowo zauważyłem że mam jakieś trzy wężyki nigdzie niepodłączone, zaobserwowałeś to u siebie?

    #13680 Odpowiedz

    Tomek

    Zaryzykowałem i udało się wymienić olej.
    Odkręciłem korek w którym jest „filtr”, przez ten jedyny korek udało się spuścić cały olej.

    #13784 Odpowiedz

    zen1973

    Olej spuszcza się przez korek filtra a co do wężyków, jeden na pewno jest od rynienki wkoło korka wlewu paliwa,kolejny może być od akumulatora i jeden(zakończony korkiem) od pojemnika filtru powietrza

    #13814 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Tomek, to właśnie jedyna słuszna opcja. Dotarłem do instrukcji bliźniaczej konstrukcji sprzedawanej pod inną marką (Benyco Tekken) i jest tam pokazane wprost, że korek od filtra siatkowego jest jednocześnie korkiem spustowym.

    Instrukcja

    U mnie też wesoło dyndają trzy rurki. Czarna, niezaślepiona wychodząca z silnika i skierowana w dół, przezroczysta, która niemal ocierała się o łańcuch i czarna zaślepiona. Więrzę użytkownikowi zen1973 bo niestety instrukcja milczy a sam mam praktycznie zerowe doświadczenie z jednośladami :P. Jak się sprawuje Twój Hyper?

    #13815 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Tomek, to właśnie jedyna słuszna opcja. Dotarłem do instrukcji bliźniaczej konstrukcji sprzedawanej pod inną marką (Benyco Tekken) i jest tam pokazane wprost, że korek od filtra siatkowego jest jednocześnie korkiem spustowym.

    Instrukcja

    U mnie też wesoło dyndają trzy rurki. Czarna, niezaślepiona wychodząca z silnika i skierowana w dół, przezroczysta, która niemal ocierała się o łańcuch i czarna zaślepiona. Więrzę użytkownikowi zen1973 bo niestety instrukcja milczy a sam mam praktycznie zerowe doświadczenie z jednośladami :P. Jak się sprawuje Twój Hyper?

    #13843 Odpowiedz

    Tomek

    Chętnie utrzymam z tobą kontakt w celu wymiany doświadczeń i opinii o tym Bartonie, sam nie jestem wielkim znawcą mechaniki ale chce się nauczyć.
    Co do samego Hypera jest kilka rzeczy które już mnie dopadły.
    1. Miałem problem z odpalaniem
    2. Zaczęła mi się palić czerwona kontrolka silnika
    3. Łańcuch się porozciagał i to nierownomiernie
    Mam już najechane 800km od nowości(półtora miesiąca)

    #13902 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Tomek, mógłbyś opisać dokładniej każdy z wymienionych przez Ciebie przypadków? Kiedy miałeś problem z odpalaniem i jak udało Ci się temu zaradzić?

    Parę razy przy ruszaniu zduszałem silnik, który ostatecznie gasł. Po takich sytuacjach do jego uruchomienia musiałem dłużej kręcić rozrusznikiem. Po pewnym czasie motocykl odpalał już zupełnie normalnie.

    2. Kiedy to się stało, co było przyczyną i czy udało się naprawić usterkę?

    3. Odnośnie łańcucha to modele z poprzednich lat również miały tę przypadłość. Szybkie rozciąganie łańcucha i konieczność regularnego napinania. Najlepszą opcją byłaby zamiana na łańcuch np. DID’a, jednak nie wiem, który model byłby odpowiedni.

    U mnie zbliża się pierwszy przegląd gwarancyjny po 300km. Póki co nie mam większych zastrzeżeń do motocykla. W miejskich warunkach spisuje się świetnie i co raz bardziej podoba mi się, że przed jazdą czuję ekscytację zamiast strachu, który towarzyszył mi przez pierwsze przejeżdżane kilometry.

    Testowałeś już licznikowego maksa? Z zamocowanym kufrem centralnym i 83kg żywej wagi dobiłem do 95km/h choć przy bardziej sprzyjających warunkach (brak wiatru) pojechałby pewnie te 5km/h szybciej. Jestem ciekaw jak jest u Ciebie

    #13905 Odpowiedz

    Anonim

    Mam nocny dyżur na utrzymaniu ruchu.
    A że nic się od poniedziałki nie dzieje to chętnie napiszę moje doświadczenie z tym motocyklem. Tak w ramach walki ze snem.

    Kupił go mój kolega z pracy kilka lat temu w wersji na gaźnik.
    Objawy były podobne.
    Robiliśmy go u mnie.
    Podstawowy problemem było to że to motocykl przystosowany z 250 na 125.
    A problem był głównie z tym że brakowało mu powietrza.
    I był też zdławiony na tłumiku. Tłumik został z 250. Po lekkim przyłożenie palca do wylotu momentalnie gasł.
    Z tego co pamiętam.
    Filtr powietrza był odwrotnie zamontowany.
    Poprawnie nawet nie było jak go zamocować.
    „Papierowy” wymieniliśmy na gąbkowy, zamontowany w miejscu papierowego.
    Recyrkulator usunięty. Wydech na samym początku kolanka miał zwężkę do wyszlifowania. Katalizator jest tam chyba tylko symboliczny to nie przeszkadza.
    Końcowy tłumik trzeba była lekko przerobić.
    Iglica na środkowy rowek w gaźniku, była ustawiana za bogato. Dysza 102 bo na 100 na max obrotów brakowało paliwa.
    Na niskich i średnich kłopot z ustawieniem mieszanki.
    Ciągle za bogata mieszanka. Wymiana gaźnika na pz30? Wystarczył porting pz 26.
    Wymiana świecy na też NGK ale ta chińska NGK dawała dużo gorsza iskre i ważne Aku w dobrym stanie.
    Wszystko wyregulowane idealnie.
    Odpala od dotknięcia też z kopki.
    Spalanie spadło z ponad 3 na 2,6L.
    Prędkość z 95 na 102 licznikowe.
    100 licznikowe na 4 biegu można utrzymać nawet pod górkę . Wtedy ma 10tys obrotów. Zdawcza+ 1 ząbek.
    (110 z bardzo dużej gurki)
    Przy licznikowej 100 faktycznie jedzie 93 GPS.
    Teraz będzie go Beniamin testował ciekawe jaka prędkość wyjdzie.

    Jakby ktoś mnie hejtował.
    Moim zdaniem chińskie 125tki jeżdżą 85 do 100.
    Mi starczy predkość 95 a nawet 85.
    Jestem przeciwny podawaniu i licytowaniu prędkości maksymalnych 110-120.
    Pomiar GPS do miarodajnego porównania różnych modeli bo w każdym modelu licznik inaczej zawyża.

    #13907 Odpowiedz

    Tomek

    Problemy z odpalaniem pojawiły się już na samym początku i trwały do 250km kiedy oddałem go na przegląd gwarancyjny. Problem wyglądał tak że musiałem go gazować i używać startera nawet z 10 razy żeby w końcu zaskoczył, nawet na rozgrzanym silniku. Serwisant powiedział mi że w komputerze pokazało mu błąd wtrysku, skasował go i problemów jak dotąd z odpalaniem nie mam.

    Co do czerwonej kontrolki, serwisant przekazał mi że to wina checka który wystarczy usunął komputerem, kontrolka zapalała się sama na kilka minut i gasła, pojawiło mi się to mniej więcej od przebiegu 600-700km, w serwisie powiedziali że mam tak jeździć jeśli z silnikiem nic sie nie dzieje, po kolejnych najechanych km, problemu z kontrolką już nie ma a zrobiłem około 150-200km.

    Napęd zdecydowanie musze wymienić, zębatki i łańcuch, w serwsie mówią że nie wymienią na nic markowego bo nie pasuje, jedynie jakieś chińskie mogą mi wstawić. oO, mam nadzieje że są w błędzie bo jakiegoś DiDa bym tam chciał.

    Dziś sprawdziłem v-maxa, na prostym 88km/h niestety troche mało, może dlatego że ważę 95km.

    Ogólnie polecam motocykl do nauki jazdy, duże gabaryty i waga sprawi że na pojemności 600cm będziemy czuli się w miare dobrze, na wyprawy poza miasto kiepsko się spisuje, wiem że to tylko 125cc, ale przy mojej wadze to troche za mało (vmax i przyśpieszenie), brakuje mi mocy, w sierpniu pewnie czeka mnie prawo jazdy.

    #13913 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    No i pierwszy serwis gwarancyjny za mną. Łańcuch naciągnięty zbyt mocno, luzy zaworowe nie ruszane (sprawdziłem wszystkie zaślepki, które trzeba wykręcić do ich regulacji – brak jakichkolwiek śladów). Dodatkowo cena wzrosła dwukrotnie ze 180zł kiedy serwisant dopatrzył się, że maszyna nie została kupiona w ich sklepie. Olej podobno półsyntetyk 10w40 ale widząc kompleksowe podejście do całej reszty i to budzi spore wątpliwości. Pewnie pokuszę się o zmianę po kilkudziesięciu kilometrach. Cena za pieczątkę w karcie gwarancyjnej zaiste wysoka.

    Anonimie, dziękuję za kompleksowy opis maszyny i wszelkich dokonanych zmian. Widać, że znasz się na rzeczy. Mam do Ciebie pytanie – czy do regulacji zaworów konieczny jest demontaż baku? O ile dojście do zaworu wydechowego jest proste tak ssący jest już dość solidnie zabudowany. Czy mógłbyś napisać jak zdemontować kanapę i dostać się do wnętrza (nie chciałbym urwać jakiegoś zaczepu)

    Tomek, powodzenia z prawkiem. Do tego czasu można pobawić się na 125tce i szlifować umiejętności 🙂

    #13914 Odpowiedz

    Anonim

    Właśnie zapomniałem napisać o łańcuchu.
    Łańcuch w tym motocyklu naprawdę nie jest zły. Ale często właśnie jest za mocno naciągnięty.
    Tam wachacz jest na kołysce. Jest duży skok zawieszenia. Trzeba ten łańcuch naciągać raczej za słabo niż za mocno.
    Jak w enduro , crossie.
    Ustawić należy naciąg na obciążonym siedzenie.
    Trzeba posadzić kolagen o podobnej wadze na moto i dopiero ustawić.
    Ja bym ustawił zawory bez demontowania zbiorniki.
    Najpierw jednak trzeba zdemontować te łapy z blachy za pomocą których silnik jest mocowany do ramy przy zaworze ssącym (3 śruby).
    Potem dopiero jest dojście na klucz 24.
    I można odkręcić dekiel zaworu.
    Ale samo ustawienie zaworu ssącego jest na czuja i trzeba mieć doświadczenie. Tam nic nie widać . Trochę lusterko pomaga.
    Zawory podparły się przy przebiegu 5tys km.
    Kolega sam tego nie potrafił zrobić i chciał już silnik zdejmować żeby to zrobić.
    Zdejmowanie baku nie wiem czy jest proste ale raczej nie.
    Normalnie trzeba odkręcić jedną śrubę pod siedzeniem i popchnąć bak do przodu.
    Ale w tym moto na pewno trzeba odlączyć dwa ledy. Ten plastik przy stacyjce będzie blokować i atrapy osłon chłodnicy. Te kratki po lewej i prawej też chyba coś tam blokuj.
    Nie wiem dokładnie przez to trzeba delikatnie demontować.
    Siedzenie: najpierw boczki , lewy i prawy.
    Po jednej i drugiej stronie śruba na klucz 8 lub 10 do odkręcenia .
    Potem pod siedzeniem pasażera jest zaczep.
    Trzeba na siedzenie pasażera naciskać z całych sił i wypychać kanapę do tyłu.
    Przeszkadza w tym zadupek.
    Trzeba uważać lub zdemontować najpierw ten zadupek. Te plastiki między wydechami.

    #13915 Odpowiedz

    Anonim

    Zębatka 14 pasuje z Romet rcr.
    Pasuje też jtf chyba 282 z hondy xl.
    Ale się nie opłaca.
    W razie wymiany zębatki trzeba będzie wyszlifować miejsce na łańcuch w osłonie zębatki.
    Około 1 do 1,5mm na obwodzie.
    Nie ma ta zamiana sensu jak nie wzrośnie moc.
    Na 5 biegu musi jechać 100 licznikowo i kręcić do 10000 bez dużych problemów.
    Wtedy dopiero zmiana zębatki.

    #13964 Odpowiedz

    zen1973

    w obu serwisach w których byłem nie ustawili mi zaworów,gdy zbliżał się moment ustawiania serwisanci mówili- to jeszcze trochę potrwa,może pan przejść się gdzieś. więc darowałem sobie serwisowanie,koszty przeglądów przekraczają cenę nowego silnika(gdyby jednak coś się stało). Próbowałem też samemu,bez zdjęcia silnika raczej nic nie ustawisz bo nic nie widać nawet po zdemontowaniu baku, więc jeżdżę już trzeci rok wymieniając tylko olej i lejąc paliwo.Zębatki może mocy nie dodadzą ale prędkość (przynajmniej u mnie,w gaźnikowym) na pewno.Przed zmianą mogłem ruszać z 5 a prędkość przelotowa 50 km, po zmianie przelotowa wzrosła do 70( wymieniona przednia i tylna zębatka)

    #13983 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Dzięki Panowie za podzielenie się doświadczeniami. Ja niestety po pierwszym przeglądzie gwarancyjnym jestem załamany. Od tego momentu przy ruszaniu z pierwszego biegu w momencie kiedy zaczyna łapać sprzęgło – słychać delikatny stukot i czuć minimalne szarpnięcie. Dżwięk przypomina wbijanie jedynki w miejscu (mimo, że bieg jest zapięty). Przed przeglądem taka sytuacja nie miała miejsca. Luz łańcucha na nieobciążonym motocyklu wynosił około 1cm a klamka sprzęgła była ustawiona praktycznie bez luzu. Przejechałem tak koło 20-30km i dopiero po zaobserwowaniu tych dziwnych dźwięków uważniej przyjrzałem się pracy serwisanta.

    Serwis oczywiście umywa ręce bo „wszystko działa znakomicie a nawet lepiej niż w innych motocyklach” i póki nic się nie zepsuje to nie mam czego tam szukać. Łańcuch naciągnięty mocniej bo szybko się zużywa i trzeba co chwila podkręcać a sprzęgło ustawione perfekt.

    Obstawiam, że stuki mogą być spowodowane szybszym zużyciem zespołu napędowego (łańcuch przeskakuje na zębatce?). Możliwe, że łożysko wałka zdawczego dostało mocno po tyłku i odmawia posłuszeństwa. Drugim tropem jest zużycie sprzęgła, które przez zbyt mocne naciągnięcie zostało podparte i w efekcie tarcze się nadpaliły(?). Możliwe, że czarę goryczy przelał olej niewiadomego pochodzenia (różnił się znacznie kolorem od tych które używałem ja – motule miały brązowy odcień – olej zalany przez serwisanta jest barwy jasnego piwa).

    Dodam tylko że anomalie przy ruszaniu pojawiają się, kiedy maszyna jest rozgrzana. Przy pierwszym odpaleniu wszystko jest ok przez pierwsze kilometry. Spotkaliście się z czymś takim i wiecie co może być przyczyną? Niestety póki nie je*nie mogę jedynie zgadywać…

    #13984 Odpowiedz

    mefu

    Za mały luz łańcucha może uszkodzić łożysko wałka zdawczego i tylnego koła – lepiej szybko poluzować. Łańcuch „skacze” jak jest za luźny.

    Co do szarpania – może sprzęgło ci „ciągnie” (wtedy były też problem ze znalezieniem luzu na działającym silniku). Może to być wina źle wyregulowanego naciągu linki sprzęgła i/lub g…o oleju.

    #13985 Odpowiedz

    Beniamin Mucha
    Keymaster

    Luz łańcucha na obciążonym motocyklu powinien wynosić 2-3 cm. O zużycie łożysk bym się nie martwił, tak szybko to nie następuje. Jak łańcuch jest naciągnięty jak struna to słuchać taki stukot, zębatka zdawcza jest „pływająca” lekko musi się dostosowywać do łańcucha. I przy naciągniętym za mocno łańcuchu stuka – strzela gdy musi się z prawego położenia ustawić w lewe.
    Bardzo pomocny w diagnostyce byłby filmik.
    A żeby łańcuch przeskakiwał na zębatce to musiałby mieć naprawdę duży luz!.

    I teraz jeszcze jedna bardzo ważna informacja. Użytkownicy samochodów są zwykle przeczuleni na wszelkie odgłosy, które występują przy normalnej pracy silnika, gdyż na co dzień w samochodzie ich nie słyszą ze względu na wyciszenie pojazdu.
    Często jest tak że nam się wydaje że coś tam dzwoni, a to po prostu odgłos łańcuszka rozrządu -całkiem normalny. I tak dalej.

    #14012 Odpowiedz

    Anonim

    zen1973? Można spytać jakie zębatki zastosowałeś. Z jakiego innego modelu motocykla? Jaka liczba zębów?
    Była chyba jt pasująca na tył ale ma tylko 32z?
    A oryginał 38z?
    Z przodu 14 tył 32?
    Ok, ruszysz z piątki ale na oryginalnych zębatkach ruszał z 2 bez problemu.
    To czemu taka zamiana?
    Może przez to że nie ruszałeś zaworów masz duży spadek mocy?
    Sprawdzałeś zawór wydechowy chociaż?
    I czy potrafisz to zrobić dobrze?
    Sorry za takie pytanie ale często nawet na poradnikach z YT taka regulacja jest zrobiona niewłaściwie.

    #14019 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Za chwilę będzie pierwsze 500 kilometrów.

    Dwukrotnie zdarzyła mi się sytuacja kiedy zatrzymując się na „2” i trzymając wciśnięte sprzęgło obroty silnika falowały a motocykl chciał ruszać do przodu. Prawdopodobnie linka sprzęgła była podciągnięta przeze mnie za słabo i nie wysprzęglało do końca. Podciągnąłem mocniej i póki co jest ok.

    Dzisiaj zauważyłem też trudności w odpalaniu. Musiałem dość długo trzymać starter zanim silnik zaczął pracować. Świecy nie sprawdzałem ale myślę, że jest to dobra pora żeby ustawić luzy zaworowe. Dzięki wskazówkom Anonima czuję się na siłach. Instrukcja nic nie mówi o luzach jednak na stronie innego dealera podany jest zakres 0,05-0,08 dla dwóch zaworów. Ustawię 0,05 na dolotowym i 0,08 na wylotowym.

    Dodatkowo przez nieprzyjemną sytuację z serwisem gwarancyjnym oswoiłem się z myślą o samodzielnym grzebaniu i naprawach. W związku z tym postanowiłem poszukać schematów silnika. Znalazłem stronę, która oferuje części do tego modelu opisane na diagramach. Nie wszystkie są tam zawarte ale nawet tyle może się przydać. Złożyłem wszystko do pdf’a żeby stanowiło to jedną zwartą całość. Może kiedyś komuś się przyda

    #14020 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Beniamin na mailu dostałem powiadomienie o odpowiedzi jednak kiedy wchodzę w wątek nie widzę Twojego wpisu. Tak jak pisałem wcześniej – w „tunelu leśnym” udało mi się wyciągnąć 95km/h przy wadze 85kg. Na otwartych przestrzeniach koło 80-90 w zależności od wzniesień, wiatru itd. choć bliżej tej dolnej granicy.

    Dzisiaj przystąpiłem do rozbiórki motocykla celem regulacji luzu zaworowego. Zdjąłem plastiki z obu stron żeby mieć dostęp trzech śrub, trzymających blaszkę uniemożliwiającą dostęp do nakrętki zaworu ssącego. O ile udało mi się wykręcić dolną i środkową nakrętkę tak górna jest usytuowana tak niekorzystnie, że nie mogę skorzystać z kluczy nasadowych. Znajduje się praktycznie pod bakiem, który dodatkowo zawija się utrudniając dostęp z boku. Próbując odkręcić kluczem płaskim trochę zjechałem główkę i ostatecznie zrezygnowałem z dalszych prób. Zamówiłem półotwarte klucze, które obejmą cały łepek.

    3 nakrętki

    W zdjętych plastikach zauważyłem przewody schowane w czarną kieszeń. Okazało się, że nie są nigdzie podłączone. Nie wiem, czy jest to standard, czy ja nie miałem szczęścia jeśli chodzi o kompletny montaż. Z tego co widzę ledy działają. Anonimie jak jest u Ciebie? Mógłbyś pokazać w którą kostkę wpięte są te przewody? Pobieżnie obejrzałem wtyki u siebie i nie wytypowałem odpowiednich miejsc do połączenia.

    ledy

    Szkoda, że przez jedną nakrętkę jestem uziemiony a zanim odpowiednie klucze do mnie dotrą, będzie już pewnie końcówka tygodnia :/

    #14024 Odpowiedz

    Anonim

    Z tego co pomiętam to były tylko po 2 kable prosto z ledów. Podłączone do instalacji .
    Nie było dodatkowych kabelków.
    Te plastikowe osłony baku mają bardzo słabe zaczepy. Przy montażu należy bardzo uważać .
    Muszą praktycznie same wskoczyć na miejsce.
    Nic nie pukać, na siłę nic nie dociskać.
    Trzecią śrubę nie trzeba odkręcać . Tylko poluzować i odchylić te dwie blaszki .
    Klucze zwykle płaskie lub płaskie oczkowe dają spokojnie radę.
    Może być potem potrzebny też klucz nietypowy 24.
    Ja mam zwykły płaski do tego. Którego ramię obciołem na jakieś 12-15 cm.

    #14025 Odpowiedz

    Anonim

    Beniamin, ten motocykl właśnie tyle jedzie.
    Kolego po drobnych regulacjach jechał 88 do 92 w sprzyjających warunkach.
    Przelotową 80.
    To prędkości licznikowe.
    GPS odpowiednio 8 kilometrów mniej.
    Prędkość z homologacji raczej została z wersji 250, gdzie była testowana (jawa Tekken 250) przez użytkowników i wyniosła 107 licznikowo .
    Wiem że inne redakcje stestowały prędkość na 105 i pisały że jakby …. to do 110 by się zbliżył.
    Czasy tych absurdalnych testów mam nadzieję że już się zakończyły.

    #14026 Odpowiedz

    Beniamin Mucha
    Keymaster

    Dziękuję za odpowiedzi dotyczące prędkości.
    Zdaje się że na Benyco Teken zobaczyłem na chwilę 96km/h.
    Myślałem, że może ten Hyper na wtrysku lepiej będzie jechał, no i chciałem, zweryfikować czy na prawdę on tak powoli jeździ, czy tylko testówka.

    #14027 Odpowiedz

    Anonim

    Dla tego motocykla takie prędkości są zadowalające.
    Myślę że po zmianie opon na szosowe prędkość by już wzarosła o 3km/h.
    Jednak to jest motocykl raczej przeznaczony w teren.
    Można go porównać do taniego quada który u nas często jest na wyposażeniu rolników.
    Żeby zawieść coś na pole itp.
    Jawa Tekken 250 podbija Amerykę Południową.
    Daje radę w Andach i do takich wyczynów ten motocykl jest idealny. Szutrowe, leśne, polne drogi. Dla rozsądnych osób.
    Da też radę w mieście. Siedzi się wysoko. Widać wszystko wkoło doskonale. Prędkość jest wystarczająca.
    W trasę już gorzej.

    #14056 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Odnośnie zaczepów w plastikach. Faktycznie materiał jest bardzo kruchy a ktoś nie szczędził sił przy dokręcaniu. Jeden z nich był już skruszony wcześniej. Dopiero po całkowitym wykręceniu można było zobaczyć jak bardzo zaczep jest poharatany. Jego górna połowa posypała się w drobny mak. Z kolei na drugim widać już delikatną pajęczynkę i z biegiem czasu spotkałby go prawdopodobnie podobny los. Nie zastanawiając się długo wyrzeźbiłem urwaną część z poxiliny a drugi oblepiłem cienką warstwą prewencyjnie.

    zaczepy

    Zwróćcie uwagę na ten element bo ewentualne wibracje znikające po mocniejszym dociśnięciu kolanami baku to właśnie skutek rozpadających się zaczepów.

    #21685 Odpowiedz

    Pawllo

    Witam wszystkich
    miesiąc temu zakupiłem benyco tekken 125 na wtrysku z tego roku.Na co trzeba szczególnie trzeba zwrócić uwagę.Pytanie do tych co demontowali te plastikowe obudowy zbiornika paliwa jak zdemontować aby ich nie uszkodzić chce sprawdzić luzy zaworowe.

    #21689 Odpowiedz

    xxx
    Uzytkownik

    Czy ktoś coś może napisać odnosząc się do mojego poprzedniego tematu?

    #21690 Odpowiedz

    Technick
    Uzytkownik

    Pawllo, szczególną uwagę zwróć na dokręcenie śrub. Plastiki mają tendencję do kruszenia się w miejscach na śruby. Do ściągnięcia plastików z baku musisz najpierw wymontować te czarne boczne. Są wsuwane w otwory – wystarczy je mocniej pociągnąć. Zacznij od dołu i posuwaj się w kierunku baku. Do ściągnięcia osłon na baku będziesz musiał wykręcić imitację kratki chłodnicy. Po odkręceniu plastiki musisz wysuwać do przodu aż zejdą z dwóch blaszek na baku.

    Do sprawdzenia luzów czeka Cię większa rozbiórka bo będziesz musiał unieść bak paliwa i wykręcić śruby z trójkątnych blaszek, które łączą silnik z ramą.

Przeglądają 28 wpisy - 1 przez 28 (z 28 w sumie)
Odpowiedz do: Barton Hyper 2019 – brak korka spustowego oleju
Twoje informacje