Junak M12 Vintage

Dodaj do porównania
Junak M12 Vintage

Junak M12 Vintage w mojej ocenie jest jednym z najpiękniejszych motocykli 125 w klasie chopper/cruiser. Nie tylko na zdjęciu ten motocykl wygląda czadersko. Jest piękny także na żywo. Dzięki temu że jest niemalże pozbawiony wad, jego urok nie pryska.

Zwykły model M12 także robi dobre wrażenie, ale odmiana Vintage ma w sobie coś szlachetnego, szczególnie czarny ma „ten” charakter. Myślę, że na wersję czarną sam Batman nie powstydził by się usiąść i pojechać po bułki do pobliskiego sklepu. Owszem, mamy też w ofercie Junaka M11 czy też M16, które wyglądają jeszcze bardziej „kozacko”, ale z tymi motocyklami jest trochę jak z kobietami. Są kobiety ładne i są te mega prześliczne, które czarują od pierwszego wejrzenia. Junak M11 i M16 należą do tych czarujących. Ale gdy się okaże, że z jakiegoś powodu w ślicznotce nie sposób się zakochać, nagle jej uroda przestaje mieć znaczenie i podobnie jest właśnie ze wspomnianymi modelami, są śliczne, ale ja nie potrafię się w nich „zakochać”, mimo że mają one rzeszę fanów i są to naprawdę dostojne 125-tki. Nie wzdycham rozmarzony widząc te maszyny, bo nie poczułem na nich bluesa, nie połączyłem się z nimi jak Avatar z Torukiem, natomiast z  Vintagem pojawiła się chemia.

Testując Kymco Zing II, bardzo polubiłem nisko osadzoną i płaską kierownicę, w M12 Vintage, także mamy płaską kierownicę. To właściwie jest detal, ale zupełnie zmienia odczucia z jazdy. Wysoka kierownica w prawdzie jest wygodniejsza, ale przez to wiele się traci. Wysoka kierownica powoduje, że to motocykl nas wiezie, jesteśmy tylko jakimś tam elementem całości. Natomiast gdy mamy płaską kierownicę, nad którą musimy się trochę pochylić, czujemy się bardziej jak na ścigaczu czy nakedzie, albo na koniu w galopie. To my jesteśmy kluczowym elementem tego związku. Jesteśmy bliżej drogi, bliżej motocykla, precyzyjniej się go kontroluje, a to zachęca do bystrego przemykania w miejskim gąszczu. To też pozycja, która ma na celu mniej pokazywania siebie. Tu raczej chodzi o samolubne czerpanie przyjemności z jazdy. Cały świat może nie istnieć. Nie chcesz się pokazywać jaki to jesteś piękny, z wypiętą do przodu klatą, skórą z naszywkami i długim wąsem, na Vintage, raczej przygarbiasz się żeby ssać mleko motocyklizmu. Na trasy nie szczególnie jest to wygodne, ale jeżeli go pokochasz to mu wybaczysz wszystko, nawet ultra twardą kanapę. Poza tym, spójrzmy prawdzie w oczy, w pojemności 125, mało który motocykl daje prawdziwą frajdę z trasy, to jest raczej klasa sprzętu na miasto i na wypad po pracy w relaksujące miejsce.

R E K L A M A

Druga sprawa, która zasługuję na uwagę to silnik Zongshen na wtrysku, który pięknie oddaje moc na wszystkich partiach obrotów. Miałem okazję pojeździć Z-One R 125, z tej samej fabryki. Oba silniki mają podobną charakterystykę oddawania mocy, przyjemnie ciągną od niskich obrotów i bardzo wysoko się kręcą przy tym nie tracąc mocy aż do odcięcia. Na 4 biegu pociśniesz aż 100km/h, na 5-tce powoli rozpędzisz się do 110. Większe prędkości, do osiągnięcia raczej z wiatrem. Po 3 zakręcie zdobywasz zaufanie zarówno do opon, jak i do stabilności prowadzenia. Ciągle tarłem podnóżkami o asfalt, nie potrafiłem się powstrzymać od przechylania się na boki. Gdy butem poczujesz chropowatą powierzchnię asfaltu, serce zaczyna szybciej bić. Zachodzi klasyczna reakcja w organizmie. Najpierw hormon stresu, potem poczucie zwycięstwa i dopamina. To uzależnia.

Trzecia rzecz, która mnie osobiście ujęła, to kanapa. Jest w stylu nowoczesnym, ale przy tym ma coś z klasyki. To bardzo trudne do uzyskania połączenie. Niestety jest potwornie twarda. Znany Youtuber, adBuster, pojechał Junakiem M12 Vintage do Portugalii pokonując kilka tysięcy kilometrów w jedną stronę. Junak nie zawiódł, ale jak adBuster, przyznał „hemoroid boli”.

Jedyne co trochę psuje efekt, to bęben z tyłu. Owszem, w chopperze, jeszcze jakoś to ujdzie, nie wygląda najgorzej, hamuje też całkiem nieźle i pasuje do stylu Vintage, ale z mimo wszystko widział bym tu tarczowy hamulec, który by obok wtrysku pełnił rolę tego akcentu nowoczesności i nowej, lepszej ery chińskich motocykli. Przyczepię się też do umiejscowienia tablicy rejestracyjnej. Na zdjęciu prototypowym, mamy rejestrację z boku, przy kole, natomiast w wersji która trafiła do sprzedaży, jest nad siodełkiem. Oczywiście co kto lubi, ale ja wolał bym gdyby była z boku. Można też się przyczepić do słabo widocznego sygnalizatora włączonych kierunkowskazów. Trzeba też przywyknąć do tego że mocno wysunięte koło do przodu, powoduje że środek ciężkości znajduje się w większej mierze na tylnym kole. Przednia część motocykla jest bardzo lekka, przez co na nieutwardzonej drodze, złapanie przedniej klamki zwykle oznacza blokowanie koła i wielkie ryzyko gleby.

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
8299
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
7.4
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
10.06
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
142
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.052
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Wtrysk
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2 (OHC)
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Tak
Prędkość maksymalna
110
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
90
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
730
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
875
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
2100
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
90/90 R18
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
130/90 R15

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Dawid Parus
Założyciel strony motocykle-125.com.pl. Z wykształcenia technik mechanik pojazdów samochodowych. Z pasji programista prowadzący własną działalność.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!
REKLAMA

54 komentarze

  1. Zdjęcie profilowe Dawid Parus

    Z punktu widzenia technologicznego jest to dość ciekawy model. Mimo iż ma CBS, to ma bęben z tyłu. Hamulec nożny obsługuje zarówno koło tylne i przednie, mimo iż tylny jest hamulcem mechanicznym a przedni hydraulicznym.

    Odpowiedz
    • CBS – combined brake system lub linked brake system – tj. system spinający przedni i tylny hamulec pod jedną dźwignią. Obecność CBS czy ABS nie determinuje typu hamulca i może być realizowane zarówno przez bęben jak i tarczę. EU to jest to mały, dlatego nikt nie będzie robił rewolucji w projekcie motocykla, a tylko go dostosuje.

      Odpowiedz
  2. Na zdjęciu jeszcze jako tako się prezentuje ale filmik pokazuje całą szpetotę . Nie wiem kto nazwał toto vintage, raczej pasowało by plastics .Szczególnie rzucające się w oczy koszmarnie plastikowe przednie migacze i ich mocowanie(dolna półka jest z plastiku?), jakiś daszek nad przednią lampą(po co toto?) silnik plastikowy, licznik (mało czytelny) a wyglądający jakby jakiś domorosły mechanik wyciął go z innego motoru razem z częścią górnej półki i przykręcił na szybko w pierwszym lepszym miejscu. całość zwieńcza mocowanie tablicy którego nie powstydziła by się żadna szkoła nauki jazdy.Żeby nie było, nie mam nic do plastikowych motorów ,zbulwersowany jestem tylko tą nazwą

    Odpowiedz
    • Dobry komentarz .
      Nie ma co się rozpływać nad tym modelem. Poprzedni M 12 jakoś tam wyglądał , przy tym mogli się bardziej przyłożyć. Takie moje spostrzeżenie – Chiny coś tam próbują , ale dla mnie wszystkie te modele motocykli to zlepek . Coś skubnięto z tego , coś z innego i tak to skręcono. Faktycznie , wisienką na torcie jest uparte mocowanie tablicy rejestracyjnej . Przełomu w tym nie widzę . Ani technologicznego i przede wszystkim wizualnego.

      Odpowiedz
      • misza: mocowanie tablicy rejestracyjnej to nie jest pomysł chiński tylko amerykański, pewnej owianej legendą marki

        Odpowiedz
    • O co chodzi z miejscem na tablicę rejestracyjną, bo nie rozumiem?
      Daszek nad przednią lampą podobnie do 121, licznik ten sam co w zwykłym M12, tylko czarny.
      Widziałeś gdzie metalowe migacze? Fakt powinny być żółte nie białe i na żarówkach.
      Silnik raczej metalowy, tylko rzucają się w oczy dużych rozmiarów osłony filtra powietrza.
      Natomiast mechanik który składał motocykl mógł nie obijać kiery, a jak już obił to wypadałoby pomalować.

      Odpowiedz
      • wystarczyło by żeby migacze jak i inne części były chromowane jak na zdjęciu.Filtry to jedno ale z przodu silnika między nimi wstawiono jeszcze coś plastikowego.Jeszcze raz powtarzam , nie czepiam się że jest plastikowy ponad miarę nawet jak na zwykłego choppera/cruisera ale nazwać tę kupę plastiku vintage?wpisz sobie w google motocykl vintage i znajdź choć odrobinę plastiku na jakimkolwiek z motorów

        Odpowiedz
        • Problem polega na tym, że nazwa sugeruje motocykl klasyczny, a siodło i kiera styl cafe chopper. Jeśli pójdziemy tropem cafe, to kolorystyka czerni jest jak najbardziej prawidłowa. Co do ilości plastików masz rację, że trochę serce motocykla ginie, powoli robi się z tego plastik zamiast chopera/cruisera. Ten plastik z przodu zabudowuje klaksony, ale wystaje na filmie z niego jakaś kostka, co może być pojemnikiem na jakąś elektronikę.

          Odpowiedz
    • Burak

      Odpowiedz
  3. A najgorsze jest podpisywanie JUNAK M… ,natomiast w innych krajach inaczej (głupie granie na emocjach) zamiast ”zang-zong” i już wszystko wiadomo .

    Odpowiedz
    • A cóż takiego jest w nazwie Junak Mxx?
      W innych krajach podpisuje się te motocykle jako AJS, BSA, itp.
      Zgadza się, że pod tymi markami produkowane były ładne klasyczne motocykle, ale niekoniecznie zawsze bezawaryjnych.
      Szkoły są dwie można pozwolić tym markom umrzeć i zniknąć z rynku, i pozostać na łamach historii, albo pozwolić im dalej żyć na zbiornikach nowych motocykli. Dzięki temu, że Almot użył do sprzedawanych motocykli marki Junak, wielu młodych wie, że taka marka kiedykolwiek w Polsce powstała.

      Odpowiedz
  4. Bardzo mi się podoba ten konkretny model i według mnie jest znacznie ładniejszy niż zwykły M12. Jedynie mam zastrzeżenia co do montażu tablicy rejestracyjnej, który nadal szpeci. O ile się nie mylę, to według poprzednich zapowiedziach tablica miała być chyba przeniesiona???

    Odpowiedz
    • Tablica na błotniku obecna w M12 czy KSL, jest to skopiowanie rozwiązania z H-D Sportster, H-D Fat Boy, itp. To, że duży procent właścicieli H-D wyrzuca tablicę na bok lub pod błotnik nie ma znaczenia. Chińscy producenci projektując małą kopię H-D przerysowują bezkrytycznie każdą głupotę.

      Odpowiedz
  5. -więc ja wolę ” osobiscie ” oryginał nawet w muzeum. Junak -Polski motocykl postal w oparciu o nasze ”polskie” konstrukcje przedwojenne oraz nowoczesną stylistykę brytyjskich maszyn I w ten sposób postał jeden z najlepszych motocykli tamtych czasòw I tylko ” niepoprawność polityczna I przewodnia rola partii do tego jeszcze kryzys byly powodem wstrzymania produkcji JUNAKA ,a była w planach nowa stylistyka nadwozia (polska),nowe lepsze silniki polskiej myśli. Myślę ze mało kto z kolegòw wie ale polskie ” motorki” na licencji lub nie,były produkowane w kilku krajach NA ŚWIECIE :-)))..
    – więc ja wolę OGIERA miast wałacha.
    Tylko Ten kto ma w tym interes bedzie zachwalał „……… w złotku” i robił wam przyjaciele sieczkę w głowie (ale to wasza wola ).Tyle lat nam wmawiali ze się nie da.
    NABYWAJCIE chinczycy się cieszą. :(((((

    Odpowiedz
    • Wskaż nowy prawdziwie polski motocykl 125ccm, a kupię. Sam mam wielki sentyment do polskiej motoryzacji. Niestety na razie nie ma nic takiego i raczej nic takiego nie uświadczymy w najbliższym czasie. A te nowe chińskie maszynki, chociaż sprzedawane pod polskim logo, są coraz fajniejsze.

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Szmarju

      Niektórzy kupują motocykl, aby cieszyć się jazdą, a nie szpanować w internecie jakimś technologiczno-patriotycznym fanatyzmem i robić z siebie kogoś lepszego. Dajcie ludzie spokój takiej dziecinadzie. Podobnie przy rzekomej reaktywacji WSK, na wszystkich serwisach gdzie pojawił się ten news, zlecieli się internetowi jeźdźcy i z tej okazji zaczęli płakać, że w obecnych motocyklach polskich marek nie ma polskich silników, tylko „tandetne” chińskie, a w rzeczywistości to element obecnych motocykli polskich marek, o którym można powiedzieć, że jest solidny i chiński. Ale skretyniały internet zawsze wie „inaczej’.

      Odpowiedz
    • Wprawdzie przy konstrukcji S-03 korzystano z dokumentacji silnika Sokoła 600, ale czy można tu mówić o oparciu konstrukcji S03 o tą sprzed 1939r. Raczej S-03 bliżej do ówczesnych silników Triumpha, AJS czy BSA.
      Projekt był dobry, ale dokładność produkcji powodowała konieczność poprawek w silniku, hamulcach, itp przez mechanika. Opony i łańcuch też najlepsze nie były. Dopracowane były wersje rajdowe i te modyfikowane przez pasjonatów. Junak M07/M10 był dobrą konstrukcją jak na ówczesne czasy, ale kompletnie nie przystaje do obecnych czasów. Junak, SHL/WFM/WSK wymagały od kierowcy znajomości techniki. Nowe (te lepsze jakościowo) Junaki i Romety wymagają znacznie mniej uwagi, mimo produkcji w Chinach.
      Licencyjne SHL-ki były robione w Indiach, do początku XXI w.
      Skoro H-D750 nazywa się motocyklem amerykańskim, mimo, że produkuje się go w Indiach, to dlaczego nie można nazwać motocyklem polskim Rometa/Junaka wyprodukowanego w Chinach? (nie wspominając o japońskich Hondach z Chin, czy Kawasaki z Tajlandii lub Tajwanu)

      Odpowiedz
      • Odpowiedz na Twoje pytanie jest bardzo prosta. Jeżeli chińczyk wykona motocykl opisany jako Honda niezgodnie z oczekiwaniami Hondy to Japończyk przeniesie produkcję gdzie indziej, przy czym przeniesie wraz z technologią. Co zostanie wtedy komunistą?
        Jeżeli chiński komunista wykona Rometa nie tak jak tego chce Romet , to co i gdzie przeniesie Romet?

        Odpowiedz
        • Twoja odpowiedź odnosi się do jakości produktu, a nie kwestii postrzegania marki pojazdów wg kraju właściciela tej marki, a nie miejsca fizycznego wytwarzania.
          Nawet jeżeli Honda przeniesie produkcję do Bangladeszu, czy na Antarktydę, to i tak jej produkt będzie postrzegany na polskim rynku jako japoński.

          Odpowiedz
          • Ok, zgoda. To jak będzie postrzegany na rynku kraju x Junak, albo Romet?

          • Zdjęcie profilowe jas13

            rawla: na kanale Caferacer TV, Junak M11Cafe i Junak CR125, są opisywane jako polish caferacer bikes. Czy taka odpowiedź Ciebie satysfakcjonuje?
            Dawid: Przepraszam za off

      • Zdjęcie profilowe Wojtek

        Cześć
        Ja widzę to w ten sposób.
        Jeżeli firma Romet czy Junak opracuje choćby projektowo własną konstrukcję i pod własne pomysły – nawet przy pomocy zagranicznych konstruktorów – oraz wdroży ten projekt gdziekolwiek w świecie do produkcji, to będzie to Polski motocykl Romet lub Junak, ponieważ nikt inny takie mieć nie będzie chyba, że kupi licencję. Jeżeli natomiast firma X opracowuje swoją konstrukcję i ją sama produkuje, a tylko nalepia logo zamawiającego to jest to motocykl firmy X choćby na nim było Junak lub Romet. Przecież znany u nas Junak M12 występuje w Europie pod rożnymi nazwami.

        Odpowiedz
        • Brawo!
          Chociaż jeden na tym forum to rozumie.

          Odpowiedz
          • Tak chyba było z Romet Division 250, który został zaprojektowany w Polsce, a wyprodukowany w Chinach. Tyle że licencja na produkcję tego modelu została wydana też innym, także Romet nie miał monopolu na jego produkcję.

    • Kawasaki – Japoński, Yamaha – Japoński, Junak – Chiński…
      Jest więcej marek których mogę podać… A teraz do rzeczy;
      Kawasaki jest robione made in taiwan
      Yamaha podzespoły, ramę a nawet silnik ma robiony w chinach (w wielu modelach)
      Polski Junak jest też robiony w chinach… Jak by byłrobiony w Niemczech to byłby Niemiec? Przecież to Polscy inżynierowie nadzorują produkcję tych maszyn. Wiem że wcześniej były tlko produkowane w Polsce ale świat od tamtego czasu się zmienił. Zmniejszyły się odległości na świecie, opadła żelazna kurtyna… Czasami zdaje mi się że „prawdziwi” motocykliści których bardzo lubię i szanuję trochę przesadzają… A może to i w obawie że chiński rynek już zaczął przewyższać jakością znane marki? 😉 Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • Człowieku co ty za bzdury wypisujesz? Jacy polscy inżynierowie najazdowa produkcję w Chinach? Kto naopowiadał Tobie takich bzdur?
        Od razu widać, że nie wiesz na czym polega komunistyczne zarządzanie przedsiębiorstwem, wyjaśnię wiec – „bądź czujny wróg nie śpi”. Polscy inżynierowie mogą co najwyżej przespacerować się po Ochońskiej fabryce w asyście chiński towarzyszy i to w te miejsca, które im wskażą towarzysze. W zakresie produkcji tzw. Romerta czy junaka mogą co najwyżej rozpatrzyć miejsce naklejenia nalepki ze swoją nazwą.
        I po drugi, tak. Motocykl wyprodukowywany w Niemczech, będzie niemiecki bo lwia części kasy, która zapłoci za motor naiwny Polak trafi właśnie do kieszeni Niemca czy Chińczyka. Kiedy narodzie to wreszcie zrozumiesz?

        Odpowiedz
        • Offtop na maxa

          Odpowiedz
        • Dobra Kawasaki jest Tajskie a Yamaha też chińczyk… aaaa BMW też Chińskie według Twojego rozumowania?

          Odpowiedz
          • Chodzi mi tu tylko o odniesienie się do sprawy, czy np. Kawasaki który jest produkowany w „made in taiwan” jest japoński czy nie i np Junak który jest tworzony w chinach jest chiński? Ja powiem tak Junakiem zajmuje się Almot i to oni dobierają co ma być w danym sprzęcie wybierają stajnie chińską która odpowiada ich wymaganiom… Powiem tak z punktu widzenia użytkownika, który chce mieć dobry motor za przystępną cenę wybierze tzw. „chińczyka” ponieważ jest tani w stosunku do jakości jaką daje. Jeśli chodzi o patriotyzm to sam bym wolał, aby Junaki były robione w Polsce, tyle że jesteśmy jakieś dwie dekady technologicznie zacofani w branży motocyklowej za chińczykami, a poza tym drożsi… Najnowsze chińskie modele niczym nie ustępują wielkim markom, tyle że są tańsze. Sam nie wiem jak do tego podejść. Cieszę się, że Junak zmartwychwstał, a że póki co robią go chińczycy dla Polskiej firmy to dobrze. Jeśli by były składane w Etiopii i miały by tą samą jakość i cenę też by było dobrze, ale to tylko moje odosobnione zdanie. Bardzo bym chciał aby WSK w Swidniku ruszyła. Wiecie może czy coś się tam rozwinęło? P. S. Skladane w Chinach nie oznacza ze gorsze…

          • Jeżeli upieczesz chleb, a Twój kumpel go sprzeda to czyj to będzie chleb? Kumpla czy Twój?
            A co zrobi jeżeli kumpel nie zapłaci Tobie kasy jaką chcesz za ten chleb?

          • Zdjęcie profilowe jas13

            Pośrednio masz rację, bo jeśli np. Almot weźmie ramę z firmy X, silnik z firmy Y, opony i kanapę z firmy Z, a złożenie zleci firmie Q, a na koniec sprzeda pod nazwą Junak, to w sumie będzie to konstrukcja własna, wykonana u podwykonawcy.

  6. -OK. Z braku laku dobry kit.,-można i TAK.
    Szerokości

    Odpowiedz
  7. Zdjęcie profilowe Wojtek

    Jeszcze jedno słowo o Polskich czy niepolskich motocyklach.
    Większość z nas na pewno zna takie pojęcie jak „Kolińskie trojaczki”. Na Słowacji z jednej fabryki schodzą trzy marki samochodów miejskich: Citroën C1, Peugeot 108 i Toyota Aygo. Wszystkie te autka mają wiele wspólnych rozwiązań konstrukcyjnych, ponieważ firmy podzieliły się ich opracowaniem. Nie one pierwsze i nie ostatnie co łączą siły przy nowych konstrukcjach. Czy jest możliwe aby nasza czwórka: Romet, Junak, Zipp i Barton opracowały wspólnie jakiś jeden model i wdrożyły go do produkcji np.: w Chinach lub Indiach? Wiem, że skala i potencjał tych firm jest bardzo różny. Dodatkowo najlepiej jest taniej kupić i drożej sprzedać, ale może zacząć od jakiegoś jednego modelu w najlepiej sprzedawalnej klasie w Polsce. Wtedy moglibyśmy mówić o odnawianiu polskiej motoryzacji motocyklowej, ponieważ osobiście uważam, że odtworzenie starych marek jak WSK czy SHL jest nierealne.
    Myślę, że kupowanie gotowych silników i montowanie ich w NASZYCH motocyklach byśmy wybaczyli 🙂
    Co tym myślicie?

    Odpowiedz
    • Jak chcesz wszystkim dogodzić jednym typem motocykla?

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Dawid Parus

      Pogubiłeś się w jednej zasadniczej rzeczy. Rynkiem nie rządzi idea typu: zróbmy polski motocykl bo to jest fajne – patriotyczne, bo tak trzeba żeby legenda się w grobie nie przewracała. Rynkiem rządzi pieniądz, a ten mówi jasno: NIE OPŁACA SIĘ. Po co ten temat ciągnąć?
      Chińczycy dawno nas wyprzedzili, robią projekty motocykli szybciej, taniej i skuteczniej. Oni są już tak daleko, że można by to porównać do próby zrobienia nowej wyszukiwarki aby zdetronizować google. Fakt, często popełniają jakieś błędy, ale to jest wynik tego że oni tam wypuszczają model za modelem, kilka w roku. Idą do przodu 3 razy szybciej niż ktokolwiek na świecie. Poza tym kadra wykształconych myślicieli z polski wyjechała. Pora się z tym pogodzić. Koniec offtopic. Na forum z tymi dywagacjami. Tu piszemy o Junaku M12 vintage a nie o polskiej myśli technicznej.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wojtek

        Ooops. Dostało mi się trochę po uszach , ale… masz rację, że przede wszystkim to nie to miejsce. Widzisz ja to jestem trochę starszej daty od wielu z Was i tak mi się ciut ckni. Zdaję sobie jednak sprawę, że w obecnych czasach jedni gracze z rynku znikają, a na ich miejsce pojawiają się inni. Sam jeżdżę „Chińczykiem” i całkiem sobie chwalę, ale … i tu szanując właściciela i regulamin jego strony nic więcej nie napiszę. 

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Dawid Parus

          Przepraszam, że odpisałem do Ciebie, komentarz był tak naprawdę do wszystkich, którzy rozpędzają takie dyskusje nie tu gdzie trzeba. Nie ma regulaminu więc nie złamałeś żadnego punktu, nie przejmuj się. Chodzi o to, że jak ktoś wpisuje w google junak m12 vintage trafia na stronę, to pierwsze co czyta, to komentarze. Jak nie znajdzie tu tego czego szuka to mówi: ale gówniana strona :).

          Odpowiedz
          • Mam ogromną prośbę do Ciebie Dawid oraz jeżeli przeczyta ten mój post Beniamin . Na już mam okazję kupić używanego Kymco CK1 lub Juanak RS-a . Mam 185 wrostu. Wiem Dawid że testowałeś Kymco a Beniamin Junaka . Czy możecie się krótko się wypowiedzieć który model motocykla byście mi polecili . Trafia mi się okazja i muszę decyzję podjąć do jutra wieczora. Będę wdzięczny za każdą podpowiedź. Motocykl głównie będzie mi służył do miasta oraz do krótkich wypadów za miasto.

          • Zdjęcie profilowe Dawid Parus

            Franek, ja mam 184 i na RSie jest chyba wygodniej. Ale na CK1 też ci będzie dobrze. Oba motocykle są wygodne.

    • Zdjęcie profilowe jas13

      Chodzi Ci o to co mniej więcej robi aktualnie Rieju, Beta i kilka innych małych wytwórni. Ale to są marki ugruntowane gdzieś dalej niż tylko w kraju produkcji. Pamiętasz MuZ (MZ) Baghira, czyli jeden z modeli reaktywowanej marki MZ, miał wszystko co trzeba i dobrych jakościowo dostawców, ale klienci woleli kupić nowy motocykl bardziej uznanych marek i firma padła. Na współpracę polskich firm bym nie liczył, zresztą Almot aktualnie ostro idzie w Triumpha.

      Odpowiedz
  8. Zdjęcie profilowe Dawid Parus

    Przeedytowałem tekst. Dodałem spostrzeżenia z jazdy.

    Odpowiedz
  9. Zdjęcie profilowe Paweł

    Mam pytanie. Czy pasażer na tym motocyklu da radę się utrzymać czy (patrząc na siedzenie) jest to raczej jednoosobowy sprzęt?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Dawid Parus

      Bez problemu pojedziesz z pasażerem … ma wygodniej niż ty :P.

      Odpowiedz
  10. Zdjęcie profilowe Paweł

    A jak jest z cenami części zamiennych? Obiło mi się o uszy że są bardzo wygórowane? Miałem zamiar kupić inny motocykl (Benyco Cruizer), ale jak zobaczyłem tego Junaka (dzięki waszej stronie) to mi się zmieniło. Jeżeli nieprawdą jest że są części droższe od innych chińczyków to jest to mój faworyt.

    Odpowiedz
  11. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Jak na pojazd tak wysokiej jakości i z najlepszej chińskiej fabryki ceny części nie są jakieś kosmiczne. Linka sprzęgła to ok. 35 zł, ssania, 20 zł, manetki 20-25 zł, miernik paliwa 40 zł, kompletny wydech poniżej 400 zł, tarcza sprzęgłowa ok. 20 zł. wkład filtra powietrza 25 zł itd. Więc ceny części eksploatacyjnych są na poziomie takim, jak w innych, nawet tańszych motocyklach. Nieco droższe są części nadwozia, ale wynika to przede wszystkim z tego, że zrobione są z ,,żelaza”, czyli tłoczone z dobrej jakości blachy i porządnie lakierowane. Ale nadal są to ceny kilka razy (razy, a nie np. procent) niższe niż do np. Hyosunga, nie mówiąc już o pojazdach marek premium.

    Odpowiedz
  12. Zdjęcie profilowe Paweł

    Dzięki. Wszystko jasne.
    Ale, jeszcze jedno. Czy Kymco jest cenowo (części) podobne do Hyosunga czy bliżej mu do Junaka?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe jas13

      W ofercie Kymco nie ma nowego motocykla podobnego typu (Zing z 2015 praktycznie wyprzedany), więc specjalnie nie ma się nad czym rozwodzić. Z cenami części różnie, zależy czy oryginał czy zamiennik, bo często do Kymco dostępne są od ręki zamienniki, a oryginały do ściągnięcia.

      Odpowiedz
  13. Tak bardziej pomiędzy.

    Odpowiedz
  14. Jas 13. Niestety mam rację od samego początku do samego końca. PO pierwsze dlatego, że wiem zawodowo na czym polega nadzór nad produkcją, ale tu nie będę zanudzał Ciebie szczegółami. PO drugi dlatego że: np:
    Fabryka Zongshen wyprodukowane u siebie model ZX1 sprzedaje pod nazwą Ryuka RX 1, W Wielkiej Brytami jako Cyklone a u nasz jako Romet adv 125 FI PRO. I co czy chcesz mi wmówić że:
    1. To są zupełnie inne motocykle.
    2. Produkcję Cyklone`a nadzorują inżynierowie z Wielkiej Brytanii
    3 Pordukcję Ryuki innowierczy Chińscy.
    4 Produkcję Rometa inżynierowie z Polskil
    5 I każdy kraj, który zechce kupić RX1 i sprzedawać go pod własna nazwą wyśle do Zongshena swoich inżynierów aby ci nadzorowali produkcję? A Zongshen na to się zgodzi?
    Litości
    Wiem, że właścicielom tych chińskich zabawek jest dość trudno pogodzi się z faktem że jeżdżą tym czym jeżdżą. Wymaja wiec te bzdury.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe jas13

      Odpowiedziałem użytkownikowi Arkhaine, a nie Tobie rawla, więc totalnie nie rozumiem Twojej kolejnej zaczepki.
      Tak samo jak większość lub wszyscy z tego forum nie mam wglądu w dokumentację zamówień Almotu i nie mogę ani potwierdzić ani zaprzeczyć podnoszonym tu teoriom. Dyskusja zaczęła się jak zwykle od bezczeszczenia nazwy Junak wg niektórych, i tym niektórym proponuje wyprodukować nowego polskiego Junaka w oparciu o starą dokumentację, a potem ze świecą szukać jeleni, którzy kupią motocykl z unikalnymi podzespołami.
      rawla – dyskusja z Tobą jest bez sensu, bo albo się obrażasz, albo zaczynasz się rzucać, także miłej niedzieli

      Odpowiedz
      • A to przepraszam. Sądziłem inaczej. A możesz wskazać, w którym miejscu ja się obraziłem? I na czy polega moje rzucanie się? Wyjaśnij bo nie rozumiem.
        Za miła niedzielę dziękuję, na wzajem.

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe jas13

          Ty masz swoje zdanie, ja swoje taka uroda forum. Zawodowo mam doświadczenie z drogą produktu od konstrukcji przez produkcję aż po serwis, wiem jak wygląda sprzedaż własnego produktu pod marką zamawiającego i, że dla klienta nie ma znaczenia kto jest producentem, tylko żeby działało i się nie psuło

          Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>