Blog / Motovlog / Nowości

[HD]Prezentacja Benelli BKX 300

[HD]Prezentacja Benelli BKX 300

Gdybym powiedział, że specjalnie jechałem do Italii, żeby zobaczyć ten model to bym skłamał. Natomiast będąc we Włoszech nie mogłem odpuścić premiery na rok 2024. Zapowiada się ciekawie, obawiam się, jednak że klasa 250-300 jest w Polsce tak marginalizowania, że model ten będziemy widywać na ulicach Niemiec czy Włoch. Nikłą nadzieję mam w wersji 125… bo ta ma szanse u nas zawojować kawałek rynku…
Nic to, ja widziałem, siedziałem i się nacieszyłem. Miłego oglądania.

Share This Post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Związany z produkcją dla motoryzacji od 2007 r. Na co dzień pracuje jako kierownik zakładu produkcyjnego. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.

34 komentarze

  1. Jakie maleństwo. Coś w męskiej ramie nie mieli?

    Reply
    • Zapewne motocykl dla płci pieknej, dlatego rama damska 😉

      Reply
  2. No cóż, niektórzy spośród mieszkających pomiędzy Odrą a Bugiem uważają że ,,bez litra nie ma jazdy”. Reszta świata zadowala się motocyklami do 125-400 ccm. Mania wielkości? Syndrom małego penisa? No nie ma siły by pasjonaci większych pojemności nie mieli jakiegoś psychicznego lub fizycznego deficytu ( jak np. SA).

    Reply
    • Jak ktoś zaczyna zdanej od no cóż to już wiem że będzie dużo „mądrości”. Litr jak najbardziej wskazany, wygoda, bezpieczeństwo itp. Dla niewymagających 500 też ujdzie. Wszystko poniżej to broni sie tylko ceną. Klasa 125 też dobra przygoda, no ale w moim przypadku zdecydowanie to nie było to.

      Reply
  3. Powiedzcie mi, bo widzę, że powstają te różne całkiem ciekawe „motocykle katB”, Zontesy i takie tam. Czy na rynku 125tek pojawiły się jakieś maszyny dla ludzi ok 190cm? Bo do tej pory zatrzymałem się na Hondzie Varadero i Hyosungu GT-R125, ale ich ceny jak za X letnie motongi są jakie są. Może jest coś większego Zontesowatego czy Bartonowatego dla takich ludzi jak ja?

    Pozdrawiam,
    Adam Aerografit
    https://www.aerografit.pl/blog.html

    Reply
    • Motocykl to takie dziwne ustrojstwo, że to nie wysokość siedziska ma znaczenie w kwestii miejsca na motocyklu, ale tak zwany trójkąt ergonomiczny. Trójkąt siedzenie-podnóżki-kierownica. Znam sporo w teorii motocykli różnych pojemności, gdzie mimo wysokiej kanapy, przy wzroście 195cm jest ciasno. Powodem są podnóżki zbyt wysoko w stosunku do kanapy i za blisko kierownica (np. Rieju Marathon).

      Reply
      • Racja to jest. Sam zauważyłem, że pomimo podobnych gabarytów na jednym motongu wyglądam (i czuję się) jak na motongu a na innym jak na rowerku który ukradłem dziecku :D. Wiadomo też że nie powinno się mieć takich wymagań względem 125-tek. Ale pytam, bo być może w ostatnim czasie (który średnio śledziłem) wyszło coś godnego uwagi dla tych którzy odkręcają zębami żarówki na stojąco?

        Reply
        • Yamaha XSR125 fajny motocykl w stylu retro scrambler z silnikiem z zmiennymi fazami rozrządu z MT125. Na koniec roku były w salonach demówki w fajnych cenach.
          Malaguti Dune są w fajnych cenach, niestety obsługa posprzedażna trochę kuleje. Generalnie trzeba by pochodzić po salonach i się poprzymierzać.

          Reply
          • Yamaha XSR125 – to dość duży motocykl – warto się doń przymierzyć. Ponadto, pomimo wielu drobnych mankamentów, to dość mocna i wygodna maszyna – polecam!

        • Z mojego doświadczenia. Na niektórych 125 da się przy tym wzroście jechać, na wielu natomiast będziesz miał prezencje osoby która ujeżdża motorynke. Niestety, silniczki małe to i gabaryty małe. Są takie które dobrze udają większe maszyny, ale osiągi, w tej już i tak dosyć mało dynamicznej klasie, są jeszcze bardziej bez szału… no i ten dzwięk z tłumika.
          Rozważ przy tym wzroście A i sprawdzone używki typu CB500X jak chcesz tanio i wygodnie.
          Zaraz fala hejtu na mnie pewnie się wyleje że głupoty gadam 😀

          Reply
  4. Yamaha xsr 125 to maleństwo . Malutki motorek dla mniej rosłych lub dziewczyn jest ok.

    Reply
    • Monkey125 jest w sumie motorynką, a goście powyżej 190cm wzrostu mają wygodnie.
      XSR ma dobre kąty, natomiast zawsze wygoda jest kwestią indywidualną, dlatego się przymierzamy przed zakupem.
      Przy wzroście powyżej 195 na TRK 502/502X jest mi niewygodnie, za blisko kanapa do podnóżków, podobnie na Leoncino 500, za to na Hondzie CL500, czy Speed400 jest spoko.

      Reply
  5. Pomyliłeś fora – powiększanie ego to gdzie indziej.

    Reply
    • bsw przecież gościu ma racje, przecież to jest motor co ma rozstaw osi 1330 do tego wąski. Gdzie ty te jego gabaryty widzisz? może wygodny, ale na moje oko jest to jedna z mniejszych maszyn.

      Reply
      • widziałeś na żywo, czy oglądałeś na zdjęciach?

        Reply
        • Na zywo nie, ale z ciekawosci przegladalem internet ze zdjeciami jak sie osoby nawet nie takie wysokie jak Jas przystojny jegomosc prezentuja na tym moto. Z usprawiedliwienia to jeszcze dodam ze przymierzalem sie do wiekszych ma papierze motocykli i tamte wygladaly biednie, to ten wnioskuje ze szalu nie robi. Mam kolege co ma kolege ktorego kolega podjechal kiedys mt 125, ten wlasnie kolega jezdzi v strome 650 i ponoc wsiadl na tego mt125 i opowiadal jaki to duzy motor… zostawie raczej bez komentarza, teraz po przesiadce na wieksze pojemnosci jak gdzies widze 125tki to sie grubo zastanawiam jak ja sie kiedys na tym zmiescilem.

          Reply
          • @Sa, ja nie neguję Twojego wyboru, 125 było za mało to poszedłeś w większy litraż. Wiesz, ale są ludzie, którym 125 wystarcza, a może nie mają czasu na robienie kat. A i wydatki obecnie na poziomie 5tys. pln. Czasem jest też tak, że mając to prawko A, 125-ka jest ekonomicznie lepszym wyborem.

          • Zludna ekonomia, w cenie nowej chinskiej 125 ogarnie sie na spokojnie prawko + moto. Sa takie co spalanie maja zblizone, chociaz teraz te 2 litry co wiecej wlewam to jakos super nie odczuwam, czesci dostepne, serwis sam ogarniam jeszcze, ale glownie to eksploatacje i proste sprawy. Jas ja nie namawiam, wazne zeby jezdzic, 125 tez daje rade i daje fun.

          • Nie wiem skąd ta presja na duuże moto. Oczywiście motorynka to skrajność w drugą stronę ale duże moto w codziennej eksploatacji to tylko kłopot. Lekki motocykl ma wiele zalet w tym nie tylko spalanie ale przede wszystkim łatwe manewrowanie (szczególnie w korku) i parkowanie – a to w mieście jest kluczowe. Prędkość i przyspieszenie jest wystarczające. Nie raz obserwuję tzw. duuże moto – nie mają _żadnej_ przewagi. Przeciwnie – wcześniej mogą utknąć w korku…
            BTW: Nie każdy _może_ mieć „kat A”…

          • Ludzia sie nie chce robic bo sie boja tego stresu. Ja tez mialem obawy i duze ale, ale mowie chociaz sprobuje. Na cebuli mi sie tak samo manewruje jak na 125, mimo duzo wiekszej wagi, Suzuki takie latwe juz nie jest, ale jeszcze sie wciskam, za to na trasy to duzo lepsze moto niz cebula. Reasumujac nawet na tym wiekszym i tym mniejszym nie utknalem w korkach, a miasto mam najbardziej zakorkowane w polsce. Ja nie mowie ze nie daja rade 125, tylko ze wieksza pojemnosc to zdecydowanie lepsza rzecz, porecznosc zalezy od moto, GS bym w zyciu nie kupil bo wlasnie motocykl musze miec uzytkowy i wygodny do miasta. A to Ci teraz swiatopoglad zmienilem co? Co masz na mysli nie kazdy moze miec A?

          • @Sa, był kiedyś blog gościa, który 125-ką robił sobie ładne wycieczki, chciał zrobić A. Ale na badaniach wzroku, okazało się, że ma za dużą różnicę w dioptriach między jednym i drugim okiem. Różnica wg przepisów wykluczała z dopuszczenia na A. Znam kilka osób, które korzystają z 125, a nie będą robić innego prawka, bo tak wybrali. 125-ka to nie tylko mały przepał, to tańsze części i ubezpieczenie.

          • Nie wiem, ja place 100 za kazdego, w 125 tyle tez placilem, czasci jak sa to moze tansze, jeszcze czesci tak bardzo nie sprawdzalem, bo sama narazie ekploatacja, czyli czesci narazie mam tez tak samo, opony i hamulce bez roznicy cenowej, naped chyba tez. Ja wiem chlopaki ze wy bedziecie wszystkiego probowac, ale jakby to bylo jakies bardzo drogie to bym sie zastanawial pewnie, narazie chyba mi taniej wychodzi patrzac po bezproblemowosci tych motorow.

  6. Teraz tylko krotkie komentarze beda i od swieta

    Reply
    • Cześć Sa___
      Zastanawiasz się jak się zmieściłeś na 125. Jak widać to się mieściłeś i z pewnością zaczynając dwukołowa przygodę miałeś banana na twarzy.
      Piszesz dalej o złudnej ekonomii przy 125. Czy motocykl trzeba zaszywać w komórki excela – opłaca się czy nie? Dla mnie motocykl ma przynosić frajdę z samej jazdy i nie trzeba na nim zap…ć jak to czasami ujmujesz. Może masz gabaryty King Konga i rzeczywiście potrzebujesz coś na większej ramie ale ta 500-ka którą dosiadałeś to wcale nie był jakiś kolos a jednak się mieściłeś.
      BSW napisał, że nie każdy może mieć kat. A. Ja powiem, że nie każdy chce, bo mu zwyczajnie nie potrzeba. Zwłaszcza teraz gdy większość nowych opcji ma już 15KM.
      Przy okazji. Czy to nowe moto o tej pojemności, które dosiadasz?
      Jeśli tak to boję się tylko o Twoją psychikę w rozwoju motocyklowym. O dwulitrowca to będzie raczej ciężko. 🙂

      Reply
      • Wojtek skad ta agresja? Ja tylko mowie jak jest. Poprostu wrazenia po przesiadce, ja nie neguje jazdy na 125. Troche zauwazylem tez pare mitow, o tej ekonomi i jazdy w korkach.

        Reply
        • Akurat o ekonomii to nie ma co porównywać. Nawet nie doliczając kursu na kat A – który trochę kosztuje i zajmuje trochę czasu (którego brak). To za dobrą 125 trzeba dać od 15k do max 23k. Za wyższą pojemność jednak trochę więcej – ceny się zaczynają od 25k. No i eksploatacja też jest droższa. Piszesz że lejesz te 2 litry więcej. To jest prawie 200% tego co spala moja XSR – realnie 2.2 l/100km… Olej, łańcuch to porównywalnie ale np. opony szersze = droższe… Zatem jakby nie liczyć jest drożej.

          Reply
          • No moj lyka nawet 300%, tego co Twoj, co prawda nie jest to jazda eco, ale nie przeszkadza mi wcale 🙂 prawo jazdy ma tez swoje zalety, mozna pojezdzic troche na wiekszym moto, teorie zdalem zanim na kurs poszedlem, chcialem miec ta pierdołe odchaczona, w zasadzie tylko przerabialem troche pytania, easy, jazda bardzo przyjemna, plac olalem totalnie, ze 2 godziny moze tam bylem, reszta miasto, na godzinke bralem, 20 motogodzin wpadlo, no nie poszalalo sie ale chociaz troche pojezdzilo, egzamin wiadomo stres ale do przejscia, plac zdasz prawko masz, jazda to juz nic wielkiego w zasadzie. Poszlo sprawniej niz mi sie wydawalo, a za cholere na B nie moglem zdac 😀 takze trauma przed A potezna. No teraz widze ze ceny malo zachecajace na A, troche Lipton. Nie no z tymi oponami to pojechales, drozsze pewnie tak, ale o ile? I to jest zakup na lata wiec co porownywac. Oleju leje wiecej ale zadziej wymieniam. Serwis nie mam pojecia, bo sam narazie ogarniam i czesci narazie grosze. Mi tam sie opłaca, w zasadzie za niewiele wiecej, ma sie o wiele wiecej (nie tylko mocy). Po krotce tak sie moja historia przedstawia.

          • cyt.”plac zdasz prawko masz”. Drogi Sa zapraszamy do Wa-wy WORD Odlewnicza, plac to jest wstęp, to co na mieście odchodzi, to są dopiero numery. Trzeba mieć stalowe nerwy i być mocno skupionym żeby zdać, chwila rozluźnienia i oblałeś.
            Sa, zrozum taki mały drobiazg, jednym wystarcza Aygo, inni muszą mieć Q7. Każdy jeździ tym co mu się podoba i na co go stać. Nie każdy jest mechanikiem hobbystą, niektórzy muszą korzystać z warsztatu, a tu koszty rosną. Cenimy Twój punkt widzenia, doceń nasz.

          • @bsw, dobra 125 potrafi kosztować prawie 30k, np. Yamaha Xmax 125 Tech Max i znajdą się tacy którzy kupią taki skuter jako zabawkę. Z uwagi na to, że Yama przestała oznaczać pojemność na budzie, to na parkingu może udawać 300cc 🙂

          • Z drugiej strony tegorocznym ewenementem jest Honda GB350S za niespełna 20k za 21KM.
            Podobno notuje rekordową sprzedaż. Ludzie z kat A nie kupują litra !?!
            Ciekawe jak to skomentuje Sa…
            😉

          • @bsw, polowałem na GB w lutym 2025, już mieli wyprzedane wszystko do Sierpnia 2025. Motocykl w klimacie RE Hunter, czy Benelli 400. Dosiad na Hondzie jest fajniejszy i wygodniejsze siodło.

        • Sa – gdzie tu się agresji dopatrzyłes?! Tak potulnego osobnika jak ja, to ze świecą szukać :).
          Pozdrawaim / LWG – jak kto woli i życzę Ci, abyś jak najdłużej cieszył się jazdą na swoim motocyklu – jaki by nie był.

          Reply
          • Na motocyklach, ale stwierdzam za duzo mi sie ich zrobilo i te przyjemnosci mnie wyniosly mniej niz moto bsw, wliczajac juz dokument nawet i eksploatacje z paliwem. Ale dla mnie kasa to psychologia wiec o kasie nie dyskutuje.

          • Jak to skomentuje? czemu kupują tanie Hondy GB bo jest.. tanie i koniecznie chca nowe. Refleksja przychodzi jak przeglądy gwarancyjne serwis kasuje, ile juz ja historii ludzi przerabialem, ze sie zastanawiaja czy jezdzic na przeglad bo kosztuja astronomiczne ceny, ale musza bo gwarancja. Kupuja nie licza eksploatacji i potem lament. Kupno nowego to dopiero poczatek niezlych wydatkow, jak jeszcze ktos ma gdzie trzymac to jeszcze, innaczej stogo za ubezpieczenie trzeba dawac. No niewazne, nie traca chyba te motory na wartosci wiec zasadny nawet moze byc zakup nowki funkiel. Co do tych co chca potezne aute i motory i ich nie uzywaja, fenomen mi nie jest jasny, chca miec poczucie ze maja spory silnik, prestiz? Nie wiem, ja mam co mam i uzywam pelnej mocy, oj i to jak uzywam. Ja bym tego GB napewno nie kupil, bo osiagi mimo że jakies są, to nie robia wrażenia i mysle że duzo lepsze uzywane moto mozna miec, ale to moje zdanie. Jednakze dzisiaj widzialem faine moto 125 od QJ i wygladowa nawet mi sie podobal jak stal. Jak sie odpali i pewnie doda gazu to tak pewnie super nie jest ale wizualnie mnie pocieszyl, cos czuje ze sensacje wzbudze.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>