Videorecenzja Keeway RKF 125

Blog / Motovlog / Uncategorized

Tym razem motocykl ze stajni Keeway, z całkiem nowym czterozaworowym silnikiem.

Udostępnij ten post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.

REKLAMA

10 komentarzy

  1. RKF jest stylizowany na streetfightera, stąd agresywne położenie podnóżków.

    Odpowiedz
  2. Ja motocykle 125cc uwazam za zbyt niebezpieczne. Balbym sie, ze zasne z nudow za kierownica i spowoduje wypadek.

    Odpowiedz
  3. Wasz ukochany Sa się wypowie:
    – wygoda, najgorsza z jakich do tej pory siedziałem, przy moich 188 cm. Ale odkryłem chociaż że moja noga może się bardziej zgiąć niż myślałem.
    – mały, ale to nic nowego raczej
    – tłumi, dźwięk moim zdaniem nie powala, ale najgorszy jest ta rureczka przy wylocie, mogli ją obciąć,
    – dziwne te biegi są, bardzo krótkie
    – i to przyśpieszenie, serio to tak kiepsko przyśpiesza?
    I tak gabarytowo odpadał w przedbiegu ale myślałem że ten silnik to jakiś lepszy będzie.

    Odpowiedz
  4. Jakby to nie był problem to prosiłbym o nie namawianie do jazdy na „foczkę”.
    4:49 min. Jest to jeden z najgorszych nawyków i podstawowy błąd .
    Można nawet sobie stopę własnym motocyklem przejechać .

    Odpowiedz
    • @Anonim To prawda, mozna sie tak niezle rozpieprzyc, szczegolnie na zakrecie. Pokazuje to tylko jak malo ktos moze miec doswiadczenia pomimo uplywu czasu (mowil, ze ma prawko od 2001 roku) Ja mam prawko A dopiero nieco ponad rok,a wiem, ze cos takiego sie nie robi,a juz na pewno nie doradzalbym tego innym.

      Odpowiedz
      • Prawidłowo powinno się trzymać stopę na podnóżku jak na drabinie czyli śródstopiem, szczególnie w sportach i nakedach poprawia to wygodę.
        Natomiast w tym układzie, na Keewayu RKF, chodziło mi o to że trzymając nogę w ten sposób można ulżyć zgięciu kolana podczas dłuższej podróży. I w tym kontekście należy rozpatrywać moją wypowiedź.
        Warto po prostu zmieniać położenie stopy. Ja bym się chciał dowiedzieć natomiast na jakie źródła się Pan Panie Wild One powołasz jeżeli chodzi o jazdę na „foczkę” :-).
        Bo do konkretnej książki dotyczącej bezpieczeństwa na drodze zerknąć nie chcesz i negujesz potrzebę hamowania w obliczu niebezpieczeństwa, a z drugiej strony czepiasz się o pierdołę.

        Odpowiedz
        • Kolega Wild pewnie opiera się na instrukcjach ze szkolenia. Jazda na kaczkę/foczkę itp. grozi przytarciem lub podwinięciem buta w czasie jazdy w złożeniu oraz nie pozwala nodze efektywnie pracować.

          Odpowiedz
        • Kolega Jas odpowiedzial ci ponizej dokladnie. Poza tym ”przyczepil” sie Anonim, ja tylko mu przyznalem racje 🙂 Co do tej ksiazki, ktora wspomniales to tak meczysz, ze z ciekawosci zerkne i zobaczymy czy jest cos warta heh P.S. To nie kolko wzajemnej adoracji

          Odpowiedz
        • Zgadzam się z przedmówcami, Beniamin ja nie wyobrażam sobie nawet tak przez sekundę stopę trzymać, co to było wogóle, rozwalił mnie ten tekst o tym ułożeniu nogi, motocykl definytywnie skreślony bo nie spełnia podstawowej funkcji, nie da się na nim jechać 🙂

          Odpowiedz
  5. Pozycja na moto wyprostowana, ale z podkurczonymi nogami jest mniej wygodna od takiej, w której byśmy byli bardziej nachyleni nad kierownicą przy podobnym ułożeniu nóg. Tylko, że taki układ sprawdza się najlepiej przy większych prędkościach. Takich, które dla klasy 125 stanowią kres możliwości. Dlatego trochę bez sensu taki transformers. Natomiast sam silnik, z uwagi na norme euro5, pewnie będzie stanowił baze dla większości przyszłych Keewayów.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>