Benyco Tekken 125

Dodaj do porównania
Benyco Tekken 125

Okiem Dawida:

Benyco kolejny raz zaskakuje nas nowością na 2016. Premiera Benyco Cruiser była ciekawa, była warta uwagi … ale prezentowany Tekken 125 rozbił bank w kategorii chińskich supermoto/cross. Ten sprzęt został zaprojektowany od podstaw z myślą o lekkim terenie. To nie to co Junak xMoto, który to w rzeczywistości jest konstrukcją zwykłego nakeda z kilkoma dodatkami w stylu supermoto. Tekken zamiata jeżeli chodzi o wyposażenie: duże tarczowe hamulce, monoshock, przednie zawieszenie upside down, wydech przy zadupku, ogromny skok zawieszenia i terenowa opona, która powinna dobrze ogarniać także asfalt. A to wszystko w przyzwoitej cenie.

Gdyby nie ta moc, ledwie 10 koni, to byłby prawdziwy hit!

Okiem Beniamina:

Moim zdaniem te 10KM to po prostu przedruk z homologacji. Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby silnik OHC, produkcji Loncina miał mniej niż 11KM. Raczej obstawałbym przy 12KM. Firma produkująca Benyco Teken to powstała w 2006 roku marka Fuego. Nie jest ona oczywiście Hiszpańska ani Francuska choć Renault kiedyś sprzedawało model Fuego.  Chongqing Fuego Power Co.,Limited Ltd pokazała Tekena na Chińskich Targach Motoryzacyjnych CIMA w roku 2014. Aktualnie model sprzedawany jest między innymi w Afryce Południowej oraz obu Amerykach w wersji 250cc, nasza Polska 125tka, wiadomo, powstała na życzenie importera.

Muszę zgodzić się z Dawidem że Benyco bardzo nas zaskoczyło, do tej pory oferowali motocykle tańsze w rozsądnym stosunku jakości do ceny. Teraz zagrali bardziej agresywnie i zaoferowali motocykl zdecydowanie solidniejszy od pozostałych ich propozycji, oraz niewątpliwie lepiej wyposażony. Mam tutaj na myśli tarcze hamulcowe na obu kołach, przednia lampę halogenową i elektroniczny wyświetlacz oraz wspomniane już przez Dawida amortyzatory upside-down. Fuego w swoich motocyklach wykorzystuje silniki firmy Zonsghen oraz Loncin, jeżeli tak jest i w tym przypadku to naprawdę nie mamy się czego obawiać. Te firmy produkują niezawodne konstrukcje. Moim zdaniem ten motocykl na naszym rynku będzie mocno konkurował z Keeway TX ale również z propozycją Rometa Z-One (Zongshen).

Bez tytułu

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
6990,00
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
7.21
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
9.8
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
144
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.05
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Gaźnik
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Prędkość maksymalna
105
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
820
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
900
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
Rozmiar koła przedniego
Im większe koło tym jazda jest bardziej komfortowa
17
Rozmiar koła tylnego
Im większe koło tym jazda jest bardziej komfortowa
17

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha
Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!



148 komentarzy

  1. Moc nie powala, ale konstrukcja powinna dostarczyć wiele radości przy odpowiednio krótkich przełożeniach.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Kamil fotomotoblog

      Przełożenia ma dosyć krótkie, a to właśnie by zniwelować niedostatki mocy. Ucierpiała na tym prędkość przelotowa niestety, więc jak na jego dual-sportowe przeznaczenie to bardziej w lekki teren…. ale moc zawsze można poprawić

      Odpowiedz
      • Witam nabylem benyco tekken i jestem w sumie zadowolony.. ale ten niedosyt mocy nabylem silnik 250cc barton który paduje tylko musze przelozyc zebatke z silnika 125 iskrownik i magneto czy to konieczne i jak sie do tego dobrac prosze o pomoc nie znam nikogo kto mogłaby mi podpowiedziec co i jak pozdrawiam Paweł

        Odpowiedz
  2. O ile kola beda proste ….

    Odpowiedz
    • Co masz na myśli?

      Odpowiedz
      • Generalnie przypuszczam, że chodzi o chińską jakość wykonania ale w motorku za 7 tysięcy nie ma miejsca na głupie wpadki… Przynajmniej ich nie powinno być.

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Kamil fotomotoblog

          Pierwsza podstawowa sprawa w pojazdach które posiadają koła na szprychach, i nie ważne czy kupujesz je za 4 czy 40 tyś zł. serwis takiej felgi, raz na jakiś czas należy sprawdzić stan napięcia szprych. Dobrze by w pojeździe tanim chińskim sprawdzić to przy przeglądzie zerowym. Jeśli napięcie jest ok, to nic nie będzie się działo i nie należy się tego bać.
          Zauważcie czemu pojazdy dual-sport / enduro / adv mają koła na szprychach nie odlewy ?? Ma to swoje plusy, odlewu nie wycentrujesz sam nawet w warunkach „polowych” 🙂

          Odpowiedz
  3. Niecałe 10 koników i 105 km/h. Nie chce mi się w to wierzyć. Szkoda że nie ma nic z silnikami powyżej 125cm.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Kamil fotomotoblog

      10 koni to brzmi podejrzanie, ale może finalnie na koło tyle faktycznie trafia. Prędkość max niestety ze względu na masę i krótkie przełożenia nie jest imponująca, ale coś za coś… lekki teren też tym ogarniesz 🙂
      Zostaje przeróbka na 150 a nawet bez problemu wchodzi 250ccm.
      W argentynie sprzedają to jako Jawa Tekken 250 i zasuwa aż miło 😀

      Odpowiedz
  4. „nowością na 1016” – czy aby na pewno? 🙂

    Odpowiedz
  5. Mam na mysli ze chinskie szprychowki to tragedia mam keewaya tx 125 i wiem co mowie juz z salonu wyjechal z krzywymi potem 4 reklamacje zawsze to samo a kazda to miesiac czekania i nie jest to jednorazowy przypadek poniewaz od jakiegos czasu kontaktuje sie z ludzmi ktorzy np sprzedaja takiego na olx i kazdy potwierdza ze mial problem z kolami ale tak naprawde wad jest sporo wiecej mowiac o keeway

    Odpowiedz
    • Problem z kołem szprychowym polega na umiejętności centrowania. W serwisach rowerowych ciężko o dobrego magika od centrowania kół, a co dopiero mówić o serwisie motocyklowym.

      Odpowiedz
  6. Panowie Redaktory mamy rok 2016 a nie 1016

    Odpowiedz
  7. Prostowanie kol rowerowych to bardzo prosta sprawa wystarczy troche umiejetnosci i duzo piwa w moim przypadku w motocyklu jest gorzej po za tym placac 7-8 tys czlowiek oczekuje ze nie bedzie musial ich centrowac zaraz po wyjechaniu z salonu

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Kamil fotomotoblog

      Zapłać 40tyś, i gwarantuję ci że będziesz musiał centrować koło. Jak często, to już tylko od stylu Twojej jazdy zależy 🙂

      Odpowiedz
  8. Według mnie Benyco pozytywnie zaskakuje

    Odpowiedz
  9. Ludzie nie nakrecajcie sie na te szprych jak nawet nikt z was go na oczy nie widzial…spekulacje na nieznamy temat . Mozeee zle moooze dobre …Jak dla mnie bez konkurencji jak na ten moment.

    Odpowiedz
    • Mam ten motor już od kilku miesięcy. Nie mam problemów z kołami. Bardzo fajnie się sprawuje, ale ta moc 10 KM, to jednak jest dużo za mało.

      Odpowiedz
  10. Za 7 tysiaków to nie wiem czy nie za duża cena za 125 pojemności. Jak ktoś ma prawo jazdy kat. A, to lepiej kupić Rometa Z 175. Kosztuje mniej, a oferuje więcej. A wygląd to kwestia gustu.

    Odpowiedz
    • Z175 to z jednej strony fajny pomysł na motocykl, z drugiej praktycznie jednorazowy, bo odsprzedaż tylko na złom. Nie uważam, że konstrukcja jest zła, tylko w Polsce nie ma rynku na taką pojemność, więc zbyt jest śladowy.

      Odpowiedz
      • Wszystkie tanie chińskie motocykle mają duży spadek wartości. Nawet te fabrycznie nowe, co rok czy dwa stoją w salonie, czy w jakimś magazynie.

        Odpowiedz
  11. OLAF 7 tys za motocykl 125 to grosze porzadnej klasy yamaha yzf 125 kosztuje 20 tys ma porzadny lancuch markowe opony i jak ja kupisz to serwis odwiedzasz tylko na przeglad a nie na remont jak w przypadku chinczykow za kilka tysi za pare tysiecy w polsce to sie dobry rower kupuje kupcie sobie buty np z ecco zaplacicie 600-800 zl ale poczujecie jak by wam jezus stopy piescil a kupcie na bazarze chinolandy za 80 zl noga sie poci dziadostwo plastik i po 6 miesiacach trzeba kupic nowe. Juz czekam na wiadro hejtu ale bedzie to tylko fala żalu ludzi ktorzy maja chinczyki i chwala bo co nikt sie nie przyzna ze dziadostwo kupil i teraz zaluje sam mam chinczyka za 7 tys i bardzo zaluje ze nie kupilem 15 letniej varadero tyle w temacie

    Odpowiedz
    • Adam, chińczyki 125 kupują ludzie jako pierwsze moto, żeby nauczyć się jeździć i obsługi, albo na jazdę po mieście czy do pracy, jako taniego środka transportu.
      Nie dla szpanu się kupuje, ani nie po to żeby motorkiem takim jeździć 20 lat. Dlatego uważam, że za 4-6 tysięcy jest wystarczająca cena za taką pojemność i w dodatku chińszczyznę.

      Jeśli miałbym dać 7 tysięcy z kawałkiem za motorek 125 poj. i chinola, to wolałbym dołożyć te 2 tysiące i kupić np. motocykl Hondy ze salonu z poprzedniego roku w promocji.

      http://www.honda.pl/motorcycles/range/offers.html

      Odpowiedz
      • Zapomniałeś, że ta Honda za 9000+ też jest zrobiona w Chinach, dla obniżenia kosztów produkcji, czyli Chińczyk tylko ze skrzydłem na baku

        Odpowiedz
        • W Chinach jest Honda produkowana, tylko z lepszych materiałów, mniejsza jest tolerancja spasowania części, i normy kontroli jakości są japońskie. Dlatego jak mam zapłacić za nową Hondę około 9 tysięcy, a za chinola żądają 7 to wolałbym tą stosunkowo niewielką różnicę dopłacić, co nie znaczy że te chińskie motorki muszą być złe. Zresztą, za 125 bym tyle nigdy nie dał, chyba że nie miałbym prawa jazdy kat. A, i nie chciałoby mi się wyrabiać.

          Romet 400 mi się podoba i jakby postał w magazynie i w przyszłym roku cena spadłaby poniżej 10 tysięcy złotych za poprzedni rocznik, to się poważnie zastanowię.

          Odpowiedz
          • Dobry jestes ;/ widze ze to juz ktorys wpis na „chinskim” moto ktory oceniasz z góy źle nie widząc go na oczy … Wyznajesz zasade „nie wiem, nie znam sie ale się wypowiem” … Powiem Ci to prosto i zwięźle 🙂 Chinczyki od kilkunastu lat robią elementy nadwoizia ,a nawet całe silniki dla marek Japońskich… nie składają ich tylko ale robią od podstaw… z tych samych fabryk wychodzą Ich silniki z innymi pokrywami i małymi modyfikacjami bo logicznie wychodzi to taniej niż zakladac nowa fabryke na gorsza jakosc ;/ Przykłady mam życiowo conajmniej dwa swoje 1. Diabolini 250 duży potężny cross na kolach 21/19 któy 2 lata przesmigal w okrutnych warunkach torowo leśnych.. zero uszkodzeń , zero usterek a opinia ludzi ktorzy na pierwszy raz drwili z tej maszyny jak Ty bo chinczyk zmieniali zdanie jak ich maszyny padały lub nie dawaly rady …. Kolejny to zipp 125 pro z 2014roku… przejachane 14,5tys km bez awarii… potem padła cewka wysokiego napięcia i po wymianie juz przejechane ponad 3k również poza serwisowymi wymianami nic 🙂 Nic dodać nic ująć, chińczycy doganiają pod względem wytrzymałośći japończyków, pod względem wyglądu niektorych moto moim zdaniem nawet są lepsi 🙂 (kwestia gustu) brakuje im tylko mocy ale i to kwestia czasu. Więc nim się wypowiesz poprzyj to doświadczeniami . Pozdrawiam.

        • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

          A firma produkująca Yamahy 125 (Classic i YBR) to Jianshe sprzedająca również własne motocykle…

          Odpowiedz
          • Dlatego, jak firma chińska produkuje Yamahy, Hondy i inne. Te części, które nie spełniają wyśrubowanych norm jakościowych i odpadły w procesie kontroli jakości, składają i sprzedają pod własnymi chińskimi markami.

          • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

            Myślę że jesteś troszeczkę w błędzie. Kilka lat temu tez bym z tym się zgodził, jednak Chińczycy gonią wszystkich również w dziedzinie jakości.
            Siedzę w chińczykach od ponad 8 lat, i to naprawdę aktywnie, czytam nawet chińskie portale i fora motocyklowe. Widzę niesamowity postęp, kiedyś kopiowali co się da, teraz rozwijają własne konstrukcje korzystając z podzespołów znanych firm, choćby wtryski Delphi czy sterowniki silnika od Ducati.
            Oczywiście nadal da się kupić bardzo słabe jakościowo chińskie motocykle, ale to wina importerów i tego, że co niektórzy chcą zrobić skok na kasę. A z drugiej strony klient chce wydać 3tyś zł za motocykl jakościowo podobny do Yamahy, nie tędy droga. Czasy gdzie Chińczyk pracował za miskę ryżu odeszły w zapomnienie. Przykładowo pracownik fizyczny pracujący po 12 godzin dziennie od poniedziałku do piątku w fabryce, dostaje na rękę około 1200 zł, a kontroler jakości świeżo po studiach pracujący po 8 godzin dziennie 1600zł. To prawie jak w Polsce. To dlaczego Oni są tacy Tani? Bo Oni nie spali, mają nowoczesne linie technologiczne, a my nadal w lesie.
            Firmy z czołówki mają już nie tylko roboty spawalnicze do produkcji ram, a spawarki laserowe…mniejsze łączą się w grupy producenckie (przykład Zontes/Senke/Fosti) po to aby móc zakupić lepszy sprzęt i konkurować z czołówką.

            Firmy z czołówki Chińskiej myśli motoryzacyjnej powoli odchodzą od produkowania OEM dla importerów, przykładem tutaj jest Loncin który wyraźnie zapowiedział wielką ofensywę reklamową własnej marki. 90% wyprodukowanych motocykli jeździ po całym świecie pod innymi markami, a właściciele tychże nawet o tym nie wiedzą. To była zresztą bardzo sprytna zagrywka, niech się importerzy pomęczą promocją i sprzedażą, a potem powiemy że to nasze motocykle i zaczeniemy sprzedawać sami. Bardzo podobną strategię ma też Jianshe, Lifan (sprzedający samochody na Ukrainie). CF-moto już bije rekordy popularności w sprzedaży quadów a sprzedając junakowi model NK650 nie zgodzili się na usunięcie loga CF z licznika.
            Wspomnisz moje słowa, za 10lat Zongshen, Lifan czy Loncin będą tak samo znane i lubiane w świecie motocyklowym jak KIA czy Hyundai w świecie samochodów.

    • Tu nie o to chodzi, 125 ma być z założenia ekonomiczna więc wielu ludzi stawia sobie górną granicę np 6000 zł, i znajdzie w niej dużo różnych modeli. Jedyny sens motocykla 125 za duże kwoty widzę tylko dla osób które wiedzą że nigdy nie zrobią kategorii A, a chciały by jak najlepszy motocykl. Taką Yamahę za kilkanaście tysięcy złotych objedzie przecież „byle” GS 500 za 5000, więc tu się patrzy innymi kategoriami (głównie właśnie patrzy się na cenę). Nie wydaje mi się też że kupując Benyco BR 125 za 3,500 wyrządzisz sobie jakąś krzywdę, ten motocykl też da się kochać, a chyba najbardziej o to chodzi

      Odpowiedz
    • Kierownictwo mam prośbę żeby wyrzucić wpis koleżki adama do kosza, bo tam jest jego miejsce. Znalazł się bohater, który znajduje przyjemność w anonimowym urażaniu i obrażaniu chrześcijan. Adam myślę że dobrze się odnajdziesz na parówkowym portalu a nie tutaj.

      Odpowiedz
    • JA TAM MOŻE I ZBOCZEŃCEM JESTEM, ALE CHODZĘ W GLANACH, DESANTACH I NAWET JEDNA PARA OPINACZY MI SIĘ OSTAŁA… JEZUS NIE CHODZI W MI W BUTACH… JA W NICH CHODZĘ I MI W TYM DOBRZE. NIEKTÓRZY LUDZIE POTRZEBUJĄ PAPUCI DO ICH STÓPEK, KTÓRE NAWET ZA 6000 NIE POMOGĄ… COŻ… TAKIE CZASY… TAKIE CZASY…

      Odpowiedz
  12. Chyba Ciebie trzeba usunac po pierwsze merytorycznie poprawnie sie wypowiadam po drugie nikogo nie obraza moj wpis po trzecie parowkowy ksiaze sam nadajesz sie do dzialu wiepszowiny i podrobow i nie zasmiecaj tematu jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia …..

    Odpowiedz
  13. Byłem dziś w sklepie. Właśnie wyładowywali ten motorek. Był już poskładany i zalany. Z tego co panowie ze sklepu powiedzieli, to wyrwali egzemplarz, który był wykorzystany w kampanii Benyco (wersja pomarańczowa). Dosiadłem maszynę. Jak dla mnie (ok. 175 cm) w sam raz. Odpalili silnik – brzmi bardzo przyjemnie. Moje poszukiwania chyba się zakończyły. Zaczynam zbierać kasę .

    Odpowiedz
  14. Janusz a gdzie go widziels w jakim miescie bo ja nigdzie nie znalazlem 🙁

    Odpowiedz
  15. Kurcze, w takim razie muszę podejść do sklepu i obejrzeć go z bliska 🙂

    Odpowiedz
  16. Super mam jakies 350 km do Zielonej Gory…ale w Rykach go zobacze 😉

    Odpowiedz
  17. Nie wiem czy zauważyliście ale ma dwa wydechy w 125 na jednym garze to niepotrzebne podnoszenie masy pojazdy

    Odpowiedz
    • Nie on jeden tak ma…

      Odpowiedz
      • Ma dwa wydechy.

        Odpowiedz
    • Mi się wydaje że to jeden tłumik z podwójnym wylotem, podobny do tego z Zipp vz4. Tyle że w zippie jest zamontowany pod silnikiem i pewnie na postoju można się uwędzić 😉 . Brzmi za to bardzo ładnie(w zipp vz4)

      Odpowiedz
  18. chyba na 2016r szykuje nam się wysyp motocykli 125ccm które zaczynają już jakoś wyglądać. moderatorzy będą mieli co testować. do janusza w tej cenie jako nowe moto pewnie też bym dalej nie szukał. ja jako zakochany w moto typu supermoto, enduro i naiked widzę że konkurencja nie śpi. jest tu już parę egzemplarzy które chętnie bym przetestował. teeken na pewno się do nich zalicza.

    Odpowiedz
    • Oby zaczęli też robić 125, na których ludzie słusznych rozmiarów (np tak jak ja 194 cm i 95 kg) jakoś wyglądają. Nakedy w zasadzie zupełnie odpadają, dopiero Hyosung GT jakoś wygląda, ale jego cena (jak za 125) jest nie do zaakceptowania. Pozostają tylko enduro/supermoto, a i tutaj praktycznie nie ma w czym wybierać w rozsądnej cenie jak za chińczyka.

      Odpowiedz
      • na 2016 jest nowość z naikedów benda street. pewnie już ją widziałeś. gdyby nie słaby silnik przypuszczam że wyparła by varaderke 125 no i niestety cena nie mała choć tańsza od hyosunga gt. ale tu już widać jakość. tak że przypuszczam że idzie w dobrym kierunku.

        Odpowiedz
      • A Dark Star albo Keeway Superlight? Czujesz ze też za małe? No i ceny używanego hyosunga GT i Aquila nie są już tak tragiczne

        Odpowiedz
        • Odpowiem zbiorczo.
          Co do Bendy, to świetnie wygląda, ale to tak jak Hyo – w mojej ocenie cena nieakceptowalna. Ja „niestety” traktuję 125 przejściowo, dlatego to nie może kosztować aż tyle.
          A odnośnie Dark Stara czy Superlighta to stylistycznie zupełnie mi się nie podobają, więc nie nawet ich nie sprawdzałem.
          Używek nie chcę, bo to wielka niewiadoma i loteria, więc patrzę na ceny nówek.

          Odpowiedz
          • Superlight, Junak M11 i M12 przy 194cm kolana są nad zbiornikiem, lepiej jest na Aquili, RMT i Junaku M16.
            Z nie cruiserów/choperów przy tym wroście, to GT125, TX125, Junak RS125, opcją Junak 123 i o dziwo CBR125.

          • jeżeli traktujesz 125 przejściowo to po co ci nówka. sam mam kat A i normalnego turystyka ale synowi kupiłem 7-miesięcznego kreidlera supermoto z przebiegiem niecałe 3tyś. za mniej niż połowę ceny nówki z założeniem że gwarancja i tak mi się nie przyda. nie jestem tak wysoki jak ty mam 180cm ale wysokie i proste siedzisko robi swoje i do miasta w zasadzie wolę pojechać jego maszyną. lawirowanie miedzy puszkami to sama przyjemność. moją maszyną nie byłoby to takie proste no i też tak jak tobie czopery cruisery i inne bobery po prostu mi nie podchodzą i nie widzę w tym żadnej uciechy. raczej promuje hasło ( jak smutno ci i źle na supermoto przesiądź się )

          • Nie znam się w zasadzie wcale na moto. Tak się złożyło, że ze znajomych również nikt się nie zna. Więc nie chcę wtopić kasy i ryzykować, że więcej czasu spędzę w serwisie niż na moto, a różnicę wydam na naprawy czy remonty.
            Przejściowo oznacza parę lat, a nie miesięcy, więc te załóżmy trzy lata chciałbym przejeździć w miarę bezawaryjnie.

          • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

            Z chińczykiem jest tak:
            Pierwsze kilka tysięcy km docierasz motocykl oraz usuwasz usterki wieku dziecięcego.
            Jeżeli znajdziesz dobry, zaufany serwis który uczciwie motocykl poskłada na początku to tych usterek będzie niewiele a i tak zwykle są to drobiazgi wynikające z błędów montażu.
            Później jeżeli będziesz dbał o sprzęt, wymiany oleju regulacje itp. to nie będziesz miał problemów.

          • totalna nieznajomość mechaniki trochę komplikuje sprawę. ja mam 20 lat doświadczenia a supermoto kupiłem bezpośrednio od niemieckiego właściciela tak że ryzyko zakupu złomu zmniejszyłem do minimum. a i tak to i owo się odkręciło lub poluzowało. gruntowne sprawdzenie wyeliminowało wszystkie problemy. jednak kupując nowego nie liczyłbym że będzie inaczej. poczytaj posty adama o swoim tx nówka. za przeglądy gwarancyjne serwisy sobie dość słono liczą. tak jak pisze beniamin myślę że lepiej kupić sprawdzoną używkę. mój syn miał 16 lat i robił kat A1. tak że też minimum 2-3 lata będzie nim jeździł. już nie może się doczekać następnego sezonu. zresztą ja też. 🙂

          • @Seth
            Masz bardzo zdrowe podejście do zakupów które jest jednocześnie bardzo niezdrowe.

            A to z tego powodu, że decydując się na zakup nowego chińczyka dalej bierzesz udział w jednej wielkiej loterii.

            Niestety, nawet nówka z salonu kompletnie nic nie gwarantuje i może być nawet tak, że jak trafisz na cwaniaka sprzedawcę, to będziesz miał problem z wyegzekwowaniem podstawowych praw dotyczących napraw gwarancyjnych swojego nowo zakupionego chińczyka lub będzie on tkwił większą część sezonu w serwisie, czekając na dostawę części zamiennych.

            Czasem może się okazać, że firmowa używka będzie się o wiele lepiej sprawować niż nowy chińczyk.

            Owszem, firmy sprowadzające ten sprzęt coraz bardziej się przykłada do kontroli jakości, co nie zmienia faktu, że jeśli chińczyk miał zły dzień i spartolił swoją robotę, to może to trafić na Ciebie…

            Moim zdaniem, jeśli 125 jest dla Ciebie etapem przejściowym, to tym bardziej warto było by poszukać używki.

          • Z używek chodzi za mną Derbi Terra. Mocno chodzi 🙂 Ale praktycznie zerowa popularność w kraju (chodzi o serwis i może przede wszystkim części) budzi też niepokój.

          • Doskonale rozumiem Twoje rozterki, bo przechodziłem dokładnie to samo rok temu. Ja ostatecznie zdecydowałem się na używkę Daelim Daystar (wówczas też praktycznie nieistniejącą na naszym rynku, teraz to się zaczęło zmieniać) i… to była jedna z najlepszych moich motocyklowych decyzji. Jestem w chwili obecnej bardzo z niej zadowolony. Kolega postawił na nówkę z salonu, kupił Rometa R125 i.. też jest zadowolony. Choć na trasie jego motocykl z trudem nadąża za moim i zapłacił za niego ponad 2x tyle co ja za swojego…
            Ale ma nówkę…

            Nie jest łatwo podjąć tą pierwszą decyzję, co kupić…

          • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

            Cena R125 z tamtego roku chyba była przesadzona, przecież inne modele senke dało się kupić za 4-5tyś.

            A pierwszy wybór jest trudny. Ja swego czasu kupiłem najtańszego chinola czyli z-125. Powalczyłem z serwisem przez 6tys km.potem kolejne 12tys.km bez najmniejszej awarii. Później jednak zakochałem się w cruiserze keewaya a teraz rozglądam się za chińskim turystykiem (to raczej wsferze marzeń)
            Powodzenia w szukaniu swoich dwóch kółek, mam nadzieję że choć troszeczkę pomagamy w podjęciu decyzji. Choć przy tylu opisach to może raczej utrudniamy?

          • Nie, nie utrudniacie, tego się nie da już bardziej utrudnić 🙂 Wręcz przeciwnie, pomagacie, za co dziękuję. Każda obserwacja kogoś kto już przechodził tę ścieżkę jest bardzo cenna i może zaważyć na ostatecznym wyborze.

      • Enduro: Keeway TX, Benyco Tekken, Zipp Tracker, Romet ADV,
        z nakedów Junak 123, Junak RS,

        Odpowiedz
    • Ten Tekken na plakacie reklamowym z azjatycką modelką jest z silnikiem 250. Może by importer Benyco sprowadził kilkadziesiąt sztuk na próbę z tym silnikiem. Jeżeli z ceną nie przesadzą, na pewno znajdą się kupcy, bo silniczek 125 jest trochę za słaby do takiego sprzęta.

      Odpowiedz
      • Na 250-ki praktycznie w Polsce nie ma rynku, mało kto zaryzykuje.

        Odpowiedz
        • Jak goście pojeżdżą trochę motorkami 125, to wcześniej czy później będą się chcieli przesiąść na coś mocniejszego. Mało kogo stać wyłożyć sumę 15-20 tysięcy na nowy motocykl japoński.
          Ciekawe, że w biedniejszych Chinach, a nawet w Ameryce Łacińskiej stać ludzi na chińskie motocykle o poj. większej niż 125, a w Polsce gdzie jest społeczeństwo zamożniejsze nie stać.

          Odpowiedz
          • I się przesiadają, na Hornety, GS500, FZ6, ER6 itp.

          • Bo Polacy w skrajność popadają. Jak im na motorkach o poj. 125 brakuje mocy i chcą się przesiąść do coś większego, to następnie kupują używki japońskie 600 i więcej pojemności.
            Zresztą, chyba nie jest tak źle, jak niezbyt piękny i nie specjalnie dopracowany, mający swoje wady Romet R 250 znajdował nabywców, czy jego bliźniacza wersja Zipp Raven 250.

          • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

            Tylko nie bliźniacza, proszę…
            Zipp Raven 250 to Lifan, więc raczej wyższa jakość.
            R250 sprzed 2012 roku to Jinlun czyli też superancki,
            a to co po 2012 to nie wiadomo co to jest….składane w Polsce w każdym razie.

        • Zapotrzebowanie na poj.250-500 jest ogromne. Wyboru za to praktycznie żadnego. Same trzydziestoletnie trupy, albo crossy. Mam nadzieję, że importerzy już na tyle zapchali segment 125, że na przyszły rok pomyślą o większych pojemnościach.

          Odpowiedz
          • A ilu znasz takich, którzy szukają 250-ki?
            Ja znam jednego…
            Ludzie którzy kupują 125 i krzyczą o braku mocy i słabym v-max, po zrobieniu kat.A2 lub A, będą szukać Horneta, CBR, SV, fazera itp., a nie motocykla klasy YBR250.

  19. Ja chcialem kupic nowego keewaya tx 125 zeby sie nie naciac na skatowana yamahe czy honde i to mi sie udalo tylko ze zamiast remontowac zajechana honde musze sie piepszyc z serwisem jedna reklamacja trwa od miesiaca do trzech po naprawia pojazd nawet sprawdzony nie jest i zaraz wracasz bo sie okazuje ze tak naprwde nic nie jest naprawione i caly sezon Ci ucieka dobrze Ci radze znajdz dobrego mechanika ktory porzadnie sprwwdzi Ci urzywke przed zakupem wymien olej i plyny i smigaj taka moja rada

    Odpowiedz
    • Przecież Keeway TX 125 kosztuje 7 tys zł, za 8900 masz NOWĄ HONDĘ.

      Odpowiedz
      • o jakiej hondzie piszesz cbf z 2015 – 9400 zl a vave 110 to raczej skuter na dużych kołach. jak na razie jak dla mnie tekken nie ma konkurencji w kategorii nowe.

        Odpowiedz
        • Wyprzedażowe CB125F z 2015 chodziły koło 9000

          Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Adam, a moja rada jest taka żebyś zmienił dealera. Zawsze też możesz skorzystać z pomocy rzecznika praw konsumenta i spróbować zwrócić motocykl.
      Nie wiem, ale moim zdaniem wszystkie twoje problemy są związane z serwisem. Kontaktowałeś się z Keewayem?

      Odpowiedz
  20. To masz na mysli chyba CBF ale to nie enduro i mnie jakos nie porywa osiagi jak przecietnego chinola no ale na pewno bedzie bezawaryjna jak ktos bedzie dbal jescze yamaha ybr z wyprzedazy moze miec dobra cene po za tym zawsze trzeba targowac ja z keewaya w 2015 udarlem 700 zl

    Odpowiedz
    • Derbi Cross City

      Odpowiedz
  21. Jak mozna porownycwac enduro do motocykla typu street ??
    Troche nie tedy droga…

    I znowu to pier…. ze japonskie itd… Ja bym zmienil forum na pana miejscu ..

    Odpowiedz
  22. Ale ja sie tu nie żale tylko chce wytlumaczyc ze nowy chinczyk moze generowac wiecej problemow niz urzywany markowy kolega seth szukania opinie wiec jasno odpowiadam na swoim przykladzie jak to moze wygladac

    Odpowiedz
  23. Sorry ze post pod postem panie killer ale to nie ja zaczolem porownanie enduro do streetow itd

    Odpowiedz
  24. Panie Adam na moim przykladzie :

    Kupilem motorynke ..CBR 1000RR jazda probna sprawdzania itp.

    Wracam do domu po idealnie rownym asfalcie okazuje sie ,ze moto jednak jest krzywe…pan na szczescie oakzal sie ok i kase oddal. Wiec roznie bywa zal. jak kto patrzy i jakie mial przygody.Wazne aby nabywaca byl szczesliwy 🙂

    Odpowiedz
  25. No to miałeś na prawdę farta ze kasę oddał bo inaczej musiał byś się procesować że wada ukryta itd uważam ze wszystko sprowadza się do jednego można mieć problemy z nowym chińczykiem i niekoniecznie a można tez kupić używanego markowego trupa i nie koniecznie 🙂

    Odpowiedz
  26. Za keeway tx 125 w krakowie wołają 8 tyś daja 3 lata gwarancji rocznik 2015 , benyco tekken w tym samym salonie 7 tyś rocznik 2016 , poza krakiem można kupic txa 2015 za 7 tys wersje supermoto ale niech coś padnie wóź 50 albo 100 km motor do serwisu bo napewno te w krakowie gdybym motor kupił taniej gdzie indziej wypieły by się nikt nie chce powiedzieć jak jest z tym keewayem tx 125 do końca.

    Odpowiedz
  27. Dowiedziałem się dziś, że w przeciwieństwie do Rometa, Benyco honoruje gwarancję tylko w miejscu zakupu. Czyli jak kupię moto w stolicy to już nie przywiozę go na naprawdę gwarancyjną np w Krakowie. Tzn przywieźć mogę, ale będą to traktować jako normalne płatne zlecenie.
    Nie dla każdego to jest oczywiste, więc o tym piszę. U mnie to zdyskwalifikowało tę firmę.

    Odpowiedz
    • Też to słyszałem, w dwóch różnych salonach. Benyco handluje podobno tylko z tymi, którzy godzą się na to, że gwarantem jest sprzedawca, a nie importer.

      Odpowiedz
  28. Prosiliście o uzupełnienie danych.
    Rozstaw osi to 1370 lub 1390 mm.
    źródła:
    http://www.motociclistas.cl/foro/index.php?topic=64017.0
    http://www.simbaautomotives.com/tekken-detail2.php#tab-2

    W mojej opinii sprzęt wygląda świetnie. Design na światowym poziomie. Reszta producentów powinna brać z niego przykład.
    Jedyne zastrzeżenia jakie mam do wyglądu to moim zdaniem niepotrzebna naklejka ja wahaczu. Drugie zastrzeżenie to te dziury na ogonku i przy uchwytach. Rozumiem że są do montażu kuferka, czy bagażnika ale może by je czymś zaślepić.

    Technicznie moto powinno mieć jednak silnik 250 tak jak w oryginale. Swoją drogą ten oryginalny silnik to chyba 169fml ten sam co w Romet division 250.
    Silnik 125 jest za słaby. Do miasta jeszcze starczy ale na autostradę nie ma co wjeżdżać.
    Dobierając taki a nie inny silnik producent wiedział co robi. Rozumiem że importer chciał skorzystać na boomie na 125-ki, jednak 250 też znalazła by nabywców.

    Odniosę się jeszcze do rozważań Pana Beniamina o mocach silników 125 i jego spekulacjach o 12KM.
    Moim zdaniem producent tekkena podał faktyczną moc. Co mu się bardzo chwali że nie ściemnia klientów.
    Parametry chińskich silników.
    http://www.lifanth.com/en/products-a-services/lifan-engine/vertical-engine/122-156fmi-2162fmj156fmi-2a162fmj-a162fmj-n162fmk163fml-2162fmk-a162fmk-n163fml-2n167fmm-n.html

    W te 12KM z chińskiego silnika 125 to nie bardzo wierzę.
    Bądźmy realistami – te konstrukcje opierają się na produktach markowych producentów sprzed kilkudziesięciu lat.
    Obecnie silniki hondy i kawasaki o podobnych obrotach maksymalnych wyciągają ~10.5KM.
    Jeśli chiński producent próbuje wmawiać że jego jednostka jest lepsza – oznaczało by to że przez 30lat czołowi producenci cofnęli się w rozwoju.
    12KM to chyba tylko na papierze u chińskiego producenta jak go importer przyciśnie.

    Odpowiedz
    • Nie wiem jaka jest faktyczna moc tego motocykla bo wykonałem narazie tylko jazdę próbną (bez rejestracji).Napewno nie dławi jej (w przeciwieństwie do większości nowych 125ek) układ wydechowy który brzmi bardzo dobrze i wygląda na to że jest to ten sam który montują w 250ce. Moto jest bardzo duże, rozmiary podobne do varadero, wizualnie nawet wydaje się większy więc swoje waży, ja też blisko 90kg ale mimo to ładnie przyśpieszał. Nie oszukujmy się to tylko 125ka, nikt normalny nie kupuje takich motocykli dla osiągów silnika (no może poza ekologami 😉 , kupią go Ci którzy mają kategorię B i chcą spróbować czym jest jazda na 2 kółkach a nie chcą wyglądać jak na motorowerze.

      Odpowiedz
      • Zdaje sobie sprawę że to 125 i w jaką grupę klientów celuje. Co nie zmienia faktu że silnik 125 ogranicza ten sprzęt – na autostradzie trzeba kręcić na max by tiry człowieka nie wyprzedzały – jak to wpłynie na trwałość. Ech szkoda że nie ma 250-tki znacznie bardzije uniwersalnej.
        Dobrze wiedzieć że moto jest duże. Mam 186 i na większości 125 wyglądam jak na psie :).
        Rozważałem versysa – rozmiary były by ok. Tylko że wypychać 220kg bydlaka przepychając go obok auta tylko po to by śmignąć po bułki to by mi się nie chciało.
        Tekken 250 byłby w sam raz a jaki fun.
        Ok skoro nie ma to nie ma.
        Rozumiem że robisz relacje/test. Możesz przyjrzeć się jak wygląda sprawa podnóżków dla pasażera na zdjęciach wygląda to mało solidnie. Parę razy do roku przejechałbym się z siostrzeńcem na kąpielisko nie nie chciałbym żeby mi zleciał albo się wkręcił.
        A i napisz jak z hamulcami.

        Teraz mały offtop.
        Wygląda na to że jesteś w temacie chińczyków. Zastanawiając się nad chińczykiem przeglądałem oferty używanych żeby zobaczyć jak się one starzeją.
        To co przykuło moją uwagę to rury wydechowe. Nie zawsze ale często pordzewiałe, jak chromowane to odbarwione nawet przy niewielkim przebiegu. To jest reguła czy wyjątek?

        Odpowiedz
        • Niestety, bardzo często tak jest, jak trzymasz na polu pod blokiem. Widziałem na parkingu Rometa K-125, miał zrobione 11 tysięcy kilometrów, a rdzewiał już na potęgę. Nie tylko tłumik, ale i inne elementy nadwozia.

          Odpowiedz
        • Jeśli chodzi o podnóżki dla pasażera to mogę Ci powiedzieć że ten ,,cienki” pręt na którym się trzymają ma 15mm grubości. Ja widząc moto na zdj czy filmach miałem podobne obawy, także do grubości samej ramy. Winne są pewnie masywne opony przy których cała reszta wydaje się dużo chudsza. Moto w dowodzie rejestracyjnym ma nazwę Fuego Typ MH250GY-15 więc rama i cała reszta jest taka sama jak w 250ce. Co do rdzewienia to goły metal jest tylko na dolnej części lag więc nie powinno być wielkich problemów, tłumik(pojedynczy z dwoma wylotami) nawet jeśli zardzewieje to obudowany jest plastykowymi osłonami więc będzie musiał się rozpaść żeby szpecił moto 😉 . Niestety jest zamontowany nad kołem i od spodu niczym nie osłonięty więc woda może skrócić jego żywotność. Mam zamiar zabezpieczać go co jakiś czas czarnym lakierem do malowania pieców i kominów.Co jeszcze mogę powiedzieć po pierwszej dłuższej przejażdżce? silnik nie posiada wałka wyrównoważającego więc kobiety będą zachwycone 😉 prędkość maksymalna raczej poniżej 100ki,jeszcze nie dusiłem bo na dotarciu. Myślę że można by zmienić zębatkę zdawczą na ciut większą, moje 90kg szybko rozpędził do 5ego biegu

          Odpowiedz
          • Witam.
            Poszukałem info o w necie i wychodzi że tekken to kolejny wariant już produkowanych moto.
            U naszych wschodnich sąsiadów mają ibris 250 xr , i viper 250 vxr tutystyczne enduro które konstrukcyjnie jest niemal identyczne. Warto przejrzeć youtube. Z relacji użytkowników wychodzi że większych problemów nie ma. Zadziwiająco dobrze się zestarzały. Ot przyzwoitej jakości chińczyk.
            Ukraińcy i ruscy mają inne silniki. Za to tłumiki są identyczne i osłona jest tam z aluminium – także magnes w dłoń i sprawdź:)
            Silnik w tekken jest inny
            http://www.aweldaw.com/p-36969563290.html
            Wygląda że ma wałek wyrównażający, ale patrząc na prezentacje to jakiś taki mały.
            Autor tego bloga http://chinesemotorcyclemagazine.com/2016/02/19/motorhead-tekken-by-fuego-power/
            także potwierdza że wałek działa jakby go nie było. U Ciebie silnik wygląda tak samo jak na zdjęciach do artykułu, jakie ma oznaczenie?

            Ogólnie to podziwiam elastyczność chińskich producentów – opierając się na sprawdzonej konstrukcji zbudowali „zupełnie” nowe moto.
            Popełnili parę błędów w stylu owiewek które w
            kawasaki d-tracker (z którego także ściągnęli zegary) miały kierować nawiew na chłodnice, a w chińczyku chłodnicy nie ma za to owiewki są. Ale ogólnie wyszło im to całkiem przyzwoicie. Gdyby identyczną adaptacje robili Japończycy nie obeszło by się bez ćwierci tony wagi, małego litra i 25 tysięcy złotych.

          • typ silnika LX 157FMI

        • A czemu Panie tasmański, nie bierzesz Pan pod uwagę tworów typu Honda CRF 250 L/M, Kawy KLX250, czy Suzuki 400 DRZ. Lekkie supermoto.

          Odpowiedz
        • Jest podobna 250 , miałem kilka lat temu i byłem mega zadowolony. Zipp Tracker. Świetna zabawka.

          Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Silnik który podlinkowałeś to OHV lifana, a Tekken ma OHC.

      Odpowiedz
  29. odkręciłem boczek z baku i górny błotnik i gdyby nie inna kanapa to wyglądałby zupełnie jak junak evo .myślę że junak dużo stracił wycofując się ze sprzedaży tego modelu bo Benki które trafiły na Polski rozeszły się jak ciepłe bułeczki.

    Odpowiedz
  30. ładny motorek ale imporer nie zauważył ze on waży 144kg i 10 km to nie jest porażka to jest coś więcej…. – minimum 250 cm!!!!

    Odpowiedz
  31. Koledzy. Kto ma ten sprzet moze sie podziel wiedza? Chcialbym go kupic i ciekawi mnie jak sie sprawuje. Wady zalety etc.

    Odpowiedz
    • zalety- zrywny, duży(jak na 125) można śmiało wybrać się przez lekki teren, grube opony i dobre zawieszenie poradzą sobie z bezdrożami i luźnym piaskiem.
      wady- krótki błotnik z przodu nie chroniący przed niczym, po deszczu umyje Ci silnik, elektrykę nad nim a nawet kask, chyba że dorobisz chlapacz jak ja.
      Opony terenowe raczej nie służą do jazdy po mieście,trzeba uważać.
      Ale największą wadą tego motocykla jest prędkość maksymalna, udało mi się rozpędzić do 80km/h. Prędkość przelotowa(średnie obroty bez wycia silnika to niecałe 60km/h) więc jeśli szukasz moto na trasy to stanowczo odradzam, będą Cię mijali nawet małolaci na motorynkach.

      Odpowiedz
      • Dziwne, może coś nie tak z twoim motongiem. Tutaj na blogu napisali, że prędkość tego chinola to aż 105 km/h, co mi się nie chce za bardzo wierzyć, bo ma tylko niecałe 10 koników.
        Nie wiem jaka jest twoja waga. Jak ważysz 80 kilka kilogramów, to jedź do serwisu, może jest źle wyregulowany. Te 90km/h powinieni spokojnie jechać.

        Odpowiedz
        • zależy co rozumiesz pod pojęciem spokojnie 90 powinien jechać?jeśli wycie silnika i wibracje które Cię mało nie zrzucą z motoru to może i tak. 144kg motoru więc cudów nie ma przy 10koniach, nie takie rzeczy wypisywali przy sprzedaży nowych modeli. Może jest gdzieś taka góra która na nie przerobionym modelu pozwoli osiągnąć 100km/h 😉 Ja wsadziłem zębatkę zdawczą ząb większą i dopiero jazda nabrała sensu, nie wrzucam teraz 5ki przy 45 km/h ale całe 10km/h później, może teraz dobije do 90km/h bo zwiększyły mi się średnie prędkości na każdym biegu o 10km/h. Niestety jest za mało miejsca na nową zębatkę i żeby zamknąć pokrywę silnika trzeba by było zeszlifować ją o około 1mm(pokrywę,nie zębatkę)

          Odpowiedz
          • Mam tego sprzęta od dwóch dni i w moim przypadku wygląda to tak:
            Max co udało mi się pojechać to 90km/h. Być może dla tego, że motocykl jest jeszcze na dotarciu? Może moja waga 100kg? Tak czy owak, nie wydaję mi się, żeby moto było w stanie osiągnąć „katalogowe” 105km/h – no chyba że z przepaści.
            Normalna jazda na prostej, na 5tym biegu, to 70km/h, dalej to już zarzynanie silnika.
            Też pomyślałem, żeby zmienić zębatkę zdawczą na większą o 1 lub 2 zęby i zapewne to zrobię, puki co jeszcze nic nie grzebałem przy moto i nie wiem nawet ile zębów ma orginalna zębatka.
            Skoro kolega pisze, że da się włożyć jedynie o jeden ząb większą to może w takim układzie (aby zwiększyć jeszcze więcej v-max) można zmniejszyć o jeden ząb zębatkę zbiorczą?
            Mam jeszcze prośbę do Zen1973 – jeżel możesz podziel się informacją gdzie nabyłeś większą zębatkę zdawczą do tego cuda.
            Myślę, że to ma sens (taka wymiana zębatek), bo motocykl ma dosyć mocy, lub też przełożenia są tak krótkie , bo kiedy startuję np. z pod świateł to zmiana biegów od 1 do 4 następuje błyskawicznie i nie czuć by dla motocykla był to wysiłek, po prostu musowo zmieniać tak szybko biegi, bo obroty dochodzą do maximum a prędkość niewiele wzrasta.

          • https://gmoto.pl/zebatka-przednia-f287-14-14z-rozmiar-520,14078.html niestety jeśli chcesz wstawić z przodu to nie zamkniesz dekla bez zeszlifowania wnętrza(utrata gwarancji). Szukałem też w tym sklepie tylnej mniejszej o 3 zęby ale znalazłem tylko od hondy mocowaną na 5 śrub a nie na 4. Zasada jest taka jeśli chcesz zwiększyć prędkość to z przodu dodajesz 1ząb albo na tylnej odejmujesz 3zęby(1ząb z przodu=3 zębom z tyłu) Więcej w tym moto raczej przy naszej wadze i tym silniku nie ma co zmieniać, 2zębów z przodu raczej i tak nie wciśniesz a 6 mniej z tyłu może na tyle osłabić moc że prędkość maksymalna zamiast wzrosnąć spadnie.

          • Kto to widział, żeby do takiego motocykla jak Tekken wsadzać taką gówniany silnik o poj. 125.
            Zapłacili chłopy 7 tysięcy i nie dość że nie chce to specjalnie jeździć, to jeszcze drgania duże.

            Ta ustawa dopuszczająca jazdę pojemnościami 125 na kat. B przyniosła chyba więcej szkody niż pożytku. Tak to jest z lobbowaniem importerów.
            Teraz łachudry którzy tą chińszczyznę importują skupili się głównie na motorkach 125, nie sprowadzając prawie nic o większych pojemnościach.
            Chińczycy, jakby się polskojęzyczne łajzy uparli, to nawet silnik o 50 poj. by zamontowali w tych Tekkenach.

          • A mysales aby pobawic sie gaznikiem ?może da sie zwiekszyc moc zmieniając iglice czy dysze lub wymienic gaznik na inny.

  32. mam zaledwie 163cm wzrostu Motro mi sie podoba Ale martwi mnie czy distane do ziemi nogami 😀

    Odpowiedz
  33. Witam serdecznie, od nie dawna jestem szczęśliwym posiadaczem tekkena, wygrałem go na rozpoczęciu sezonu, przelatałem już nim 1500km i mogę co nieco o nim powiedzieć, jeżeli chodzi o motocykl typowo miejski to robi robotę przyzwoite przyspieszenie albo to tylko u mnie w mieście samochody stoją na zielonym świetle :] wysoki środek ciężkości co bardzo ułatwia poruszanie się w korku hamulce żyleta a spalanie bajeczka około 2,5 do 2,8 litra, wygodna pozycja, na trasy też daje rade powiedzmy do tych 90km/h jedzie się rewelacyjnie powyżej tej wartości zaczynają się schody motocyklem strasznie telepie ja osiągnąłem na nim prędkość 101km/h nie chciałem cisnąć manetkę do końca i w zapasie miałem jeszcze 2000 obrotów czyli tak oceniam że jego max będzie oscylował w granicach 110 do 120 km/h od strony estetycznej całkiem przyzwoite wykończenie szczegółów nie widać nigdzie wiszących kabli czy nie spasowanych owiewek nic na bogato ale estetycznie, o dziwo koła są proste tak więc kół już nie musicie hejtować :] a wręcz wyglądają całkiem solidnie, a teraz trochę wad linka od prędkościomierza nie jest w żaden sposób usztywniona co skończyło się przetarciem przewodu o koło niby drobnostka ale jak ktoś ma zamiar kupić tekkena to proponuje w pierwszej kolejności przyczepić przewód opaskami zaciskowymi do laga i problem rozwiązany :] niestety innych wad nie udało mi się zaobserwować, motocykl godny polecenia na kategorie B a jeżeli ktoś chcę się na nim dopiero uczyć to oczywiście też polecam tylko ostrożnie z hamulcem jest naprawdę mocny jak na motocykl tej klasy pozdrawiam i do zobaczenia na trasie LWG

    Odpowiedz
    • Nikt nie uwierzy w te twoje bzdury że tekken 125 pojedzie 110-120 km/h. Beniamin i inni nim jeździli to wiedzą jakie są możliwości tego sprzęta. Pewnie jesteś sprzedawcą i prowadzisz sklepik z chińszczyzną, to żeby to schodziło wypisujesz głupoty na forum myśląc że ktoś się na to nabierze.

      Odpowiedz
  34. master37 ja mam 177cm i siedzę na nim z lekko podniesioną piętom tak więc może być na Ciebie ciut za wysoki ale zawsze możesz przymierzyć się do niego w salonie,
    Pozdrawiam LWG

    Odpowiedz
  35. Od tyłu do zbiornika to dokładna kopia Yamahy XT660Z Tenere.
    Masa 144kg i 10KM – niestety watpię w te 105km/h.

    Odpowiedz
  36. mj zgadzam się z tobą że to kopia Yamahy XT660Z Tenere ale jak by na to nie patrzeć moto ładnie wygląda i ja chętnie kupie ten motorek bo gadałem już z panem z jednych ze sklepów ze jest możliwość zwiększenia mu mocy i go odblokować jak dla mnie baja bo cena tego motorka do 7 tys a yamahy 30 tys wiec różnica jest

    Odpowiedz
    • Jak chcesz go odblokowac i zwiekszyc mu moc?(poza wymiana zebatki) mam te moto i nie widze tam zadnych blokad. Moj rozpedza sie spokojnie do 90( orginalna zebatka)… przy moim wzroście 195. Po wymianie oleju po 333KM na Motul poprawila sie praca skrzyni podczas wbijania biegow. Poki co (odpukac) awarii zero.

      pozdr

      Odpowiedz
  37. patryk1532 nie porównuj samą ceną. porównaj zawieszenie, wagę, hamulce, materiały i przede wszystkim silnik. Jak możesz 10KM i 125ccm do 48KM i 660ccm – sama cena to nie wszystko.
    Wg mnie po prostu przy 10KM producenci powinni robić wszystko żeby waga była jak najniższa a tu wyskoczyli z wagą 144kg (+płyny???). Jeździłeś już 125ccm? z jaką mocą? Na „B” można jeździć z max 15KM i takie są dwa modele – Varadero i Shadow (te same silniki). Ja znam motki 125ccm które ważą 100-max 120kg i prędkość przelotowa to 85-maaaaax100km/h – a tu przy 144kg podają 105km. Pewnie w idealnych warunkach tunelowych, na hamowni jakis wzorcowy egzemplarz 🙂
    Dodam że się bardzo cieszę że jest ten model w ofercie, tak samo cieszyłem się rometowym ADV250. Jest cos interesującego na rynku. Nareszcie motocykliści ze wzrostem 180+ nie będą wyglądali jak na osiołkach tylko waga motocykla zmniejszy sporo jego osiągi :/
    Ale chętnie porównam Benyco do mojej Tenerki 😀

    Odpowiedz
    • 125-tek ktore maja 15 koni jest kilkanascie modeli jak nie kilkadziesiat, wiec nie wiem skad akurat tylko Varadero i Shadow. Natomiast roznice w osiagach i w mocy wiekszosci 125tek sa znikowe. Nie wiem dlaczego tak wszyscy sie podniecaja roznica 2 czy 3 koni mechanicznych jak na drodze roznice jest praktycznie zadna do predkosci 80km/h. Dopiero pozniej mocniejsze motocykle troche odchodza. Jedynie topowe sporty 15 konne sa wyraznie szybsze.

      Odpowiedz
      • Wskaż proszę te kilkadziesiąt modeli z 15KM na kat. B. bo chodzi o 4T. Ja znam tylko te dwie Hondy. No i raczej ma znaczenie każdy 1KM między 10-15KM.

        A codo Tekkena to w Chonach produkują je też z silnikiem 250ccm
        http://fuegopower.en.alibaba.com/product/60283038982-801443968/TEKKEN_250cc_motorcycle_china_bike_loncin_RE_engine_250cc_dirt_bike_motocicletas_crossover_250cc_motorcycle.html

        Odpowiedz
        • Koło 15 koni mają:
          Derbi Terra/Senda
          KTM Duke/RC
          Yamaha WR/TDR i coś jeszcze
          Hyosung GT
          Aprilla RS
          Aprilla SR Max
          Piaggio Beverly
          Peugeot Geopolis
          i wymienione wcześniej, pewno jeszcze znajdzie się parę skuterów i odmian 125cc motocykli.

          Odpowiedz
        • Aprilla RS4
          Yamaha MT125
          Yamaha YZF-R125
          Yamaha WR 125R
          Yamaha WR125X
          KTM Duke 125
          KTM RC 125
          Honda Varadero
          Honda Shadow
          Hyosung GT125
          Hyosung GV125C
          Derbi GPR 125 Racing 4T
          MZ RT125
          LeonART Daytona 125
          Derbi Terra 125 (Adventure)
          Leonart Pilder 125
          Daelim VJF Roadwin
          Derbi Senda DRD 125 SM R

          wiecej nie chce mi sie szukac.

          Odpowiedz
  38. No to kilka sztuk jest 🙂 tylko faktycznie większość niestety cenowo przewyższy już Tekkena co nie spodoba się Patrykowi 🙂

    A porównując wagę:
    KTM Duke 125 – 15KM – 132kg
    Yamaha WR125X – 15KM – 137kg
    Derbi Senda DRD 125 SM R – 15KM – 130kg

    Benyco Tekken 125 – 10KM – 144kg

    Tylko o to mi chodzi – stosunek moc/waga. Wydaje mi się za ciężki żeby osiągał deklarowane v-max 105km/h.

    Odpowiedz
    • Dla mnie może osiągnąć, waga rzutuje bardziej na przyspieszenie. Taką Varadero, 187 kg i te 15 koni wydusiłem niecałe 125 km/h i to jeszcze z wysoką szybą i kufrem. W rzeczywistości mogło być 120km/h ale już kilka razy porównywałem prędkość z TIR-ami(zawsze jadą ok. 90km/h) i prędkościomierz nie zawyżał ani trochę. Dodatkowo w Benyco mogli dać długi piąty bieg oraz w sumie nie wiesz na 100% jaką moc ma ten silnik, co słusznie stwierdza autor artykułu.

      Odpowiedz
      • czekam na prawdziwy test użytkowników. Jestem bardzo ciekawy wyników. Varadero nie ma singla, jest ciężki ale też inaczej pracuje.
        Jakby dawał radę osiągnąć ponad 100km/h to byłaby fajna propozycja.

        Odpowiedz
        • mj. poczytaj wyżej , to moto nie jedzie . o 100km/h raczej zapomnij.

          Odpowiedz
  39. Derbi (Piaggio) i Aprilla (Piaggio) ten sam silnik
    Yamaha i Rieju Marathon Pro – ten sam silnik
    Varadero i Shadow – moc zjedzona przez masę
    Leonart silnik Piaggio, czyli pewnie z Aprilli i Derbi

    Odpowiedz
  40. To jest moto głównie na polne drogi, w mieście też da sobie radę lecz na tych oponach trzeba uważać(po deszczu).Właśnie wróciłem z przeglądu po 1500km. prędkość przelotowa na trasie 75(licznikowe) gdyż jak już wcześniej pisałem prędkościomierz w stosunku do gps zawyża o 5km/h. Prędkość max 90(licznikowe). Wartości te osiągnięte tylko na zwiększonej przedniej zębatce, na oryginalnej 10km/h mniej.Może ktoś lżejszy(do 80kg) rozpędzi się parę kilometrów szybciej ale cudów nie ma, to nie ścigacz.jeśli szukasz coś szybszego, kup rometa czy junaka który waży prawie połowę mniej, ma 2 razy cieńsze opony(mniejsze opory toczenia) i o konika mocniejszy silnik.

    Odpowiedz
  41. mj rozumiem o co ci chodzi te 10 koni to śmiech zgadzam sie ale kto powiedział że nie można wstawić tam czegoś większego jakieś 250 co ma 20 koni jest lepsza opcja wtedy:)

    Odpowiedz
  42. Ujeżdżam takiego od kilku miesięcy, stuknęło już prawie 1500 km.

    Jeśli chodzi o V-max to da się tym pojechać deklarowane 105 km/h, aczkolwiek wymaga to bezwietrznej pogody ( chyba że wiatr w plecy 🙂 ) i trzeba się możliwie maksymalnie schować.
    W tunelu aerodynamicznym za TIR-em udało mi się tym nawet magiczne 122 km/h osiągnąć przez chwilę – gdyby TIR tyle jechał to i moto by za nim jechało z taką prędkością.
    Wystarczy jednak się nieco wyprostować i prędkość maleje, ale te 90-95 km/h jedzie.
    Moim zdaniem przedni hamulec jest źle zaprojektowany, co z tego że tarcza duża jeśli klocek wykorzystuje może 1/2 jej powierzchni. Generalnie nie hamuje najlepiej.
    Silnik ponoć ma wałek wyrównoważający, ale dokręcając pod 9-9,5 krpm jednak wibruje i daje się to odczuć na siodle.
    A tak poza tym to jeździ, odpala, działa – awarii póki co zero.
    Spory mankament to manetka gazu – jest luz na lince nie do skasowania ( brakuje zakresu regulacji ), do tego średnica zwijaka zbyt mała i żeby dokręcić na max to najczęściej trzeba to robić „na raty”, co przy takim „silniczku” wydaje się co najmniej zabawne.

    Odpowiedz
  43. Siema,

    Mam tekkena od 2 miesiecy przejechalem 700 km. Prędkość max licznikowa 104 z lekkiej górki ale przelotowa to bardziej 85. 144 KG wazy i jest to duzo – MJ dal znak zapytania czy dodatkowo płyny – nie to juz jest z płynami bez płynów jest ~130 KG. Ogolnie jestem zadowolony chociaz cos zaczęło troszkę rzęzić jakby skrzynia ale mozliwe ze to po wywrotce. Ogolnie dałbym mu 5/6 ale wiadomo to 125 i juz powoli przymierzam sie do czegos wiekszego.

    Odpowiedz
  44. Ja mieszkam w niewielkiej miejscowosci pod lasem i takie enduro mi sie najlepiej nada, bo nieutwardzonych drog jest tutaj bardzo duzo. Fajnie, ze powstaja tego typu uterenowione konstrukcje, bo nakedow i chopperow mamy juz bardzo duzo. Ja w przyszlym sezonie pomysle o tym modelu, tyle ze od Bartona, bo mam ich model TZ i jest juz jakies przywiazanie do marki. Ale to identyczny model, malowania maja chyba tylko inne. Moze bedzie tanszy, zobaczymy. I mi ta nieco mniejsza predkosc maksymalna wcale nie przeszkadza. Wrecz przeciwnie, krotsze przelozenia na pewno przydadza sie w terenie. Podjazdy pod gorki beda latwiejsze, a i w blocie pewnie sobie lepiej poradzi. Dla mnie bajka.

    Odpowiedz
  45. ROMET ZETKA 125 MOC PODAWANA OK 11 KM PO WIELUUUU MODYFIKACJACH ….OKOŁO 12 KM MAX UDAŁO SIE MI OSIĄGNAC! TAKŻE NIE MA MOWY O JAKICH 15KM W SILNIKU 156 FMI POPYCHACZE ! OD NOWOŚCI PRZEJECHANE DOKŁADNIE 20815 KILOMETRÓW! IC I NIC! NIC SIE NIE ZEPSUŁO NIE OPDPADŁO! W TYM CZASIE WYMIENIŁEM 3RAZY ŻARÓWKE Z TYŁU ORAZ OLEJ SILNIKOWY CO 3 TYS Km! DO PRACY DOJEZDZAM PO 50 KM DZIENNIE W OBIE STRONY TAK ŻE W NAJWIĘKSZE UPAŁY SILNIK DAJE RADE! TERAZ OSIAGO MAKSYMALNA PREDKOSĆ MAKSYMALNA TO 100 Km/ H I ANI 1 KM WIECEJ PRZY ZEBARKACH 16Z PRZÓD 38 TYŁ PRZEDNIA SZYBA KUFER.mOTOCYKL PODNESIONY O 10 CM PRZÓD I TYŁ O 7 CM WYGLADA NAPRAWDE FAJNIE! PO ODKRECENIU DEKLA TYLNEGO ABY ZWERYFIKOWAĆ STAN ZYŻYCIA SILNIKA PO 20 TYS KM STWIERDZAM!!!!!!…………….ZEROWE ZUZYCIE SILNIKA! SILNIK NIGDY NI BYŁ PRZEZE MNIE KATOWANY NIGDY MAX OBROTY TO 7 TYS!PRĘDKOSĆ PRZELOTOWA W TRASIE (500 Km ŚREDNIA PR. TO OK 75 -80 KM/H) POWTARZAM ZEROWE ZUZYCIE SILNIKA PRZY REGULARNEJ WYMIANIE OLEJU I NIEKATOWANIU SILNIKA ! OCENIAŁ MECHANIK W SERWISIE HONDY! ZEROWE ZUZYCIE SILNIKA !!!! ZEROWE! MACIE POJECIE SKORO MOTO KOSZTOWAŁO 4 TYS ZŁ?NIGDY NIC MI SIE NIE ZEPSUŁO JEŻDZIŁEM W NAJWIĘKSZE ULEWY SŁONCE A NAWET LEKK MRÓZ (-5STOPNI) Z RACJII SWOJEJ PRACY I DOJAZDU DO NIEJ.! CZY WARTO?SAMI OCENCIE……..

    Odpowiedz
  46. Pytanie do osób które posiadają ten motocykl. Nie było problemów z jego rejestracją? Z tego co widzę moto posiada manulany włącznik świateł, a od 1 stycznia 2016 ten włącznik powinien być automatyczny? Jak to wygląda w holologacji?

    Odpowiedz
  47. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Z Twojego zapytania wynika,że nie dosiadałeś Tekena. Te obawy masz na wyrost, gdyż światła , pomimo wyłącznika, zapalają się automatycznie i z rejestracją nie będzie najmniejszego problemu. Wyłącznik jest, ale światła główne świecą niezależnie od jego położenia, po uruchomieniu silnika. Wyłącznikiem można wyłączyć tylne światło pozycyjne i oświetlenie licznika.

    Odpowiedz
  48. Dzięki za odpowiedź. Na tekkenie tylko siedziałem. Nie odpalałem i nie jeździłem niestety bo nie było do tego warunków. Zamierzam go zakupić w najbliższy czwartek i zarejestrować ponieważ z tego co mówił sprzedawca od 1 stycznia z powodu euro4 nie będzie takiej możliwości.

    Odpowiedz
  49. Witam. Stałem się szczęśliwym posiadaczem tego motocykla. Mam pytanie odnośnie jego zimowania. Motocykl stoi w garażu. Czy po za wyjęciem akumulatora muszę wykonać jeszcze jakieś czynności, żeby na wiosnę nie było z nim żadnych problemów?

    Odpowiedz
  50. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Akumulatora nie musisz wyjmować, zresztą nie jest to najprostsza czynność (trudno zamontować z powrotem plastik). Ja klientom kupującym u mnie motocykle montuję kabel plusowy do ładowania aku, wystający na zewnątrz. Wystarczy co 4-5 tygodni podłączyć ładowarkę o prądzie ładowania max. 0,8 Ah i uzupełnić napięcie do 12,9-13 wolt. Wiosną sprzęt odpali ,,na dotyk”.

    Odpowiedz
  51. A jeżeli chodzi o wlanie 20ml oleju do cylindra to czy mam wykonać tą czynność? Czy nie ma potrzeby?

    Odpowiedz
  52. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Instrukcja Tekkena przewiduje taką konieczność. Natomiast w identycznym modelu Bartona, czyli w Hyperze, nie ma takiego wymogu. Zresztą – nikt chyba obecnie tego nie robi. W starych instrukcjach, sprzed 30-40 lat zalecano wlewanie oleju do cylindra, ale to dotyczyło głównie silników dwusuwowych. Obecne oleje są na tyle dobrej jakości, że operacja wlewania dodatkowego oleju do cylindra nie ma sensu. Ruszanie co kilka tygodni kopką , bez odpalania silnika, wystarczy do tego,żeby tłok nie ,,zastał się” w cylindrze. Poza tym- zalany olejem silnik 4T może mieć problem z odpaleniem po postoju- zarzuci świecę. Dziwi mnie też wymóg opróżnienia zbiornika paliwa- z reguły zaleca się działanie wręcz odwrotne, czyli zalanie baku do pełna po to, by się nie skraplała woda wewnątrz. Poza tym warto wyrobić sobie odruch tankowania do pełna na dłuższy postój, co jest absolutnie konieczne w pojazdach z wtryskiem paliwa. Dla rozwiania wątpliwości skonsultuj się z gwarantem twojego motocykla, gdyż to on będzie rozpatrywał ewentualne reklamacje.

    Odpowiedz
  53. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź 🙂

    Odpowiedz
  54. Witajcie, mam pytanie o zegarek w tym motocyklu. Czy da sie ustawić tryb 24h? Próbowałem zmienić i nie udało mi się. Po włożeniu kluczyka widać że skala leci do końca więc może jakoś się da.
    Liczę na jakąś podpowiedź.

    Odpowiedz
  55. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Zegarek jest ,,amerykański”, czyli liczy w trybie dwunastogodzinnym.

    Odpowiedz
  56. Wydawało mi się, że w zeszłym roku jak go kupiłem wyświetlał tryb 24h ale może mi się przewidziało. Na zimę odłączyłem akumulator i po podłączeniu wyświetla 12h.

    Odpowiedz
  57. Cześć wszystkim.
    W grudniu kupiłem tekkena. Padał śnieg więc nim nie jeździłem. Wsadziłem na samochód i przywiozłem do garażu. Dzisiaj chciałem go odpalić. Temperatura około 6 stopni. Właczam ssanie – wajcha max do góry. Właczam zapłon, kręci i nie odpala. Czy na ssaniu powinien odpalać bez dodawania gazu? Przestawiłem wajchę ssana na pozycję środkową kręciłem dodając troszkę gazu i w końcu załapał. Pytanie czy robię coś nie tak czy gaźnik jest źle wyregulowany?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Zagrzej go trochę i się przejedź. Nie wszystkie sztuki potrzebują odpalania na ssaniu. Szczególnie przy dodatniej temperaturze.

      Odpowiedz
  58. Zagrzałem i się przejechałem. Pytanie czy na włączonym ssaniu nie powinien w ogóle załapać?

    Odpowiedz
  59. ja na max ssaniu nie odpale tekkena. na pozycji srodkowej juz tak.

    Odpowiedz
  60. No to identyczna sytuacja jak u mnie. Widocznie ten typ tak ma.

    Odpowiedz
  61. Mam pytanie do znawców tematu, bo nie ukrywam moja wiedza opiera się głównie na artykułach w internecie. Otóż interesuje mnie taki motocykl i chciałbym się dowiedzieć jak wypada w porównaniu do Bartona Hyper? Cena generalnie zbliżona, wygląd też więc co polecacie na wiosenny zakup? Nie interesują mnie, żadne „markowe” używki, wolę coś z niższej półki, ale nowe. Ogólnie o marce barton czytałem dużo pochlebnych opinii szczególnie o skuterze chyba b-max, czy wszystkie ich konstrukcje są tak dobre? O Benyco też coś tam czytałem jednak nic mi nie utkwiło specjalnie w głowie. Proszę o jakąś radę, może na coś szczególnie powinienem zwrócić uwagę? Pozdrawiam

    Odpowiedz
  62. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Motocykl produkowany przez firmę Fuego a sprzedawany w Polsce jako Barton Hyper , Zipp VZ-5 oraz Benyco Tekken to ten sam model, różniący się jedynie malowaniami. O wyborze konkretnego importera decydujące powinno być to, do dilera (a tym samym serwisu) której marki masz najbliżej. No chyba że ten najbliższy serwis ma nieciekawą opinię n.t. jakości swojej pracy, to szukaj dalej.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wojtek

      Można jeszcze dodać,że Zipp oferuje za dodatkowe 500 zł trzy kufry.

      Odpowiedz
    • Bardzo dziękuję za informacje. Jakoś zbyt podobne wydawały mi się te motocykle już teraz wiem dlaczego;) Pozdrawiam

      Odpowiedz
  63. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Tyle że VZ-5 z kuframi z rocznika 2016 już nie ma w Zippie, a w cenniku na rocznik 2017 są droższe o ok. 2 tysiące. Warto poszukać jeszcze ,,starego” egzemplarza po dilerach, albo kupić (za ok. 7 tys.) bez kufrów, np. u mnie.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Lost Password

Register