Benyco Cruiser 125

Dodaj do porównania
Benyco Cruiser 125

W powietrzu wiosny jeszcze nie czuć, ale pod względem marketingu, sezon motocyklowy rozpoczął się na dobre. Jeżeli jeszcze nie kupiłeś motocykla 125, powinieneś wytrzymać się z wyborem przynajmniej do maja bo do tego czasu poznamy najważniejsze nowości. Jeżeli jednak nie możesz się powstrzymać i koniecznie chcesz już mieć w swoim garażu najnowsze cudo to Benyco Cruiser 125 jest dla Ciebie.

Motocykle ze stajni Benyco jak do tej pory, dały się poznać, bardzo dobrym stosunkiem ceny do jakości. Wygląda na to, że tak będzie również z nowym modelem, bo cena jest naprawdę zachęcająca. Warto wspomnieć, że w tej cenie, dostajemy widoczną na fotografii, przednią owiewkę, sakwy i oparcie sissy bar. Dla porównania, podobny motocykl – Romet R125 kosztuje prawie o 1000zł więcej,  jednak sakw i owiewki nie posiada. A sakwy to fajna rzecz, nie dość że praktyczne, to jeszcze wizualnie dodają motocyklowi animuszu. Natomiast owiewka, aby faktycznie była praktyczna, aby faktycznie chroniła przed wiatrem i deszczem w czasie codziennych dojazdów do pracy, powinna być znacznie większa.

Nie posiadamy jeszcze wszystkich szczegółów konstrukcyjnych, ale garść informacji już znamy. Motocykl najprawdopodobniej pochodzi z fabryki Tianda, która jest podwykonawcą dla grupy Jianshe – która z kolei produkuje dla Yamahy. Konstrukcja silnika zaczerpnięta jest z Hondy CG. Pokrywa korpusu silnika wygląda dość nieznajomo, co może świadczyć o tym, że ten silnik doczekał się kolejnych zmian konstrukcyjnych. O ile nie są to zmiany wynikające z ekonomii, a raczej z doświadczenia, to będzie dobrze. W tej cenie nie można oczekiwać takich rarytasów, jak np hamulec tarczowy z tyłu, szerokich opon czy ledowego oświetlenia. Cena jest bliska ceny ceny roweru, więc i koła mamy trochę jakby rowerowe. Mimo niskiego budżetu, znajdziemy jeden mały smaczek. Cruiser nie posiada tego obrzydliwego kranika benzyny znanego z innych budżetowych konstrukcji. Zastąpiono go elektrozaworem. Jak dobrze, jak wygodnie! Elektrozawór w stanie spoczynku jest zamknięty a gdy otrzyma zasilanie z zapłonu, otwiera się i benzyna płynie. Ileż to razy, po przejechaniu kilku kilometrów nagle motocykl nam się dławił, właśnie z powodu tego, że nieszczęsny kranik był zakręcony, a my jechaliśmy na tym co było w komorze pływaka. Tutaj tego nie ma. Elektrozawór ochroni także przed wyciekiem paliwa, gdyby w gaźniku utopił się pływak.

Motocykl wygląda bardzo klasycznie. To co przypadło mi do gustu to zbiornik paliwa. Chociaż jest w stylu retro, to bije od niego że pochodzi z aktualnego krzyku mody. Sakwy, lusterka, owiewki, wszystko bardzo ładne, estetyczne, ale nie porywa. Na plus także duże logo na tylnej kanapie. Branding to fajna rzecz, gdy już polubimy markę, to z dumą wozimy ze sobą jej logo. Natomiast jeśli chodzi o wady, to dopatrzyliśmy się, że pod lampą znajduje się plątanina kolorowych kabli. To psuje urok, tym bardziej gdy cały motocykl jest czarny jak pieprz. Aczkolwiek, przywykliśmy już do tego nawet w droższych propozycjach, także znajdują się takie właśnie kwiatki. Jest jeszcze coś co mnie irytuje w tym motocyklu, drobiazg ale jednak. Chociaż mam świadomość że wynika to z przepisów, oraz że połowa chińskich motocykli tak ma, to jednak bardzo nie podobają mi się te odblaski na teleskopach. Wyglądają jakby były zapożyczone z rolniczej przyczepy. Wiem że sporo osób odkręca je ze wstydu, a diagności na przeglądzie nie zwracają na to uwagi. Ja swoje własne przykręciłem do płotu aby w nocy widzieć gdzie skręcać – tam jest ich miejsce. Bardziej designerskie konstrukcje, ten detal potrafią ukryć.

Poniżej fotografia z fabryki, pierwsze sztuki, jeszcze ciepłe 😉
benyco-crusier-125-jianshe

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
5490
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
7.28
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
9.9
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
122
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.06
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Gaźnik
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2 (OHV)
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Prędkość maksymalna
90
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
820
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
1980
Rozmiar koła przedniego
Im większe koło tym jazda jest bardziej komfortowa
2.75-18
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
3.50-16/3.50-16 R3.50-16

Udostępnij ten post

Założyciel strony motocykle125.pl. Z wykształcenia technik mechanik pojazdów samochodowych. Z pasji programista prowadzący własną działalność.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!
REKLAMA

123 komentarze

  1. tyle wywodów powstało z oględzin samych tylko fotografii? Ale czarodziej ten autor … :), kiedy test i video? Cena jest git!

    Odpowiedz
  2. Dobry konkurent dla Junaka 131 czy Ravena. Na plus na pewno dodatki oraz matowy lakier. Ciekawe jak z jakością podzespołów i osiągami (chyba tragedii nie będzie bo waga nie jest przesadnie duża). Z tego co zauważyłem ludzie bardzo polubili Benyco BR 125, jeśli Cruiser 125 będzie dobrym motocyklem to.. Rośnie nam całkiem przyjazna firma:)
    BTW: jak wygląda jakość Benyco pod względem kontaktu z klientem? Tzn dostępność części, jakoś serwisów itd?

    Odpowiedz
  3. Yhym ale w podobnej cenie mozna chyba kupic keeway rks

    Odpowiedz
    • W tej cenie można kupić wiele motocykli , ale jeśli szukamy motocykl typu chopper to już wyboru nie mamy za dużego

      Odpowiedz
  4. Motorek mi się bardzo podoba. Żeby była jeszcze wersja z silnikiem 250 byłoby wspaniale. W tym silniczku 125 cm jak ma rzeczywiście 7.1 kW, to trochę za mało.

    Odpowiedz
  5. Wygląda na to, że nie ma wałka wyrównoważającego.

    Odpowiedz
  6. silnik to nic innego jak motor napędzający junaka 121 tylko tam jest niby większa moc 8,2 kW / 11,17KM (przy 8000 RPM) i stosunek mocy do masy wynosi 0,074KM na 1 kg.

    Odpowiedz
    • Matizz86, dobrze zauważyłeś, chociaż mimo wszystko, w innym miejscu jest rozrusznik. Poza tym nowe modele Junaka posiadają wałek wyrównoważający, a benyco nie.

      Odpowiedz
      • Dementuje informacje jako by 121 posiadał wałek wyrównoważający. To oficjalna informacja Junak’a

        Odpowiedz
  7. W motocyklu za 5,5 tys. brak wałka? To spory minus

    Odpowiedz
    • Rzeczywiście, a tak dobrze się zapowiadał. Jeszcze stosunkowo mały bak paliwa zdaje się że 10 litrów. Trzeba częściej na stację benzynową jeździć. Benyco Dark Star ma 14l.

      Odpowiedz
      • Co z tego, że Dark Star ma bak 14l, skoro do niego wejdzie max 9l z racji niefortunnie położonego otworu wlewowego? Plus jest taki, że przy wadze całego zestawu (motocykl + kierowca) 290 kg spalanie jest na poziomie 3l/100 km.

        Odpowiedz
  8. 10l to tam jeszcze ujdzie, 300 km spokojnie się pojedzie. Tylko ten brak wałka mnie martwi

    Odpowiedz
  9. Może już ktoś widział go na żywo.. Wielkość odpowiada bardziej junakowi 121 czy jest to jednak większy motocykl (bliżej np Dark Stara czy 131)?

    Odpowiedz
    • Jak lubisz przepłacać to go kupuj. W tej cenie są nieco lepsze motorki. Żeby za 5.5 tysiąca nie było wałka wyrównoważającego, to już jest przegięcie.

      Odpowiedz
  10. Ja widzialem i mam zamiar go w przyszlym tyg kupic. Jezdzilem i jest naprawde ok 🙂

    Motorek super 🙂 gabaryt cos okolo junaka 131

    Odpowiedz
  11. Zauważyłem coś bardzo niefajnego: na niektórych ogłoszeniach pokazany jest Cruiser bez sakw i szyby, w opisie nic o nich nie ma, a mimo to cena jest niezmieniona! Jeśli rzeczywiście tak jest to bardzo nieuczciwe i warto na to zwracać uwagę bo to zwykłe oszustwo.

    Odpowiedz
    • Kuba a zadzwoniłeś do takiego sprzedawcy ?? Pewnie nie, a wypadało by. Ja na przykład wstawiam zdjęcia bez i z wyposażeniem, by potencjalny odbiorca widział jak pojazd wygląda ubrany i „na sucho”. Czy to jest naprawdę taki problem i już trzeba podejrzewać o oszustwa ??

      Po za tym macie porównanie bezpośrednie że tak tęskno wam za tym wałkiem ??

      Jeśli mogę dodać coś od siebie: sakwy spore i skórzane, dobrze wykonane plus
      szyba fajnie zrobiona, solidny wspornik plus
      silnik prosty i tani w naprawach, masa części i ich dostępność, także do upragnionego przez większość tuningu. Benyco postawiło na jakość silnika
      Jakość znacznie przewyższająca Dark Stara
      Brak wałka ?? Trudno, ale to nie jest wielka wada moim zdaniem, ten silnik ma jednak więcej zalet.

      Odpowiedz
      • Naczytałem się o tym wałku i decyzja tylko z wałkiem, bo inaczej nie da się jeździć. Koniec końców kupiłem ADV 125 bez wałka. W moim moto drgania są bardzo małe, ,dla mnie wręcz nieistotne.. Może jak ktoś kurczowo przyciska kolana do baku to bardziej je czuje a tak ani na manetkach , ani na podnóżkach i kanapie nie są te drgania dokuczliwe. Trzeba też wziąć poprawkę ,że opinie na ten inne tematy są bardzo subiektywne. Najlepiej samemu organoleptycznie sprawdzić.

        Odpowiedz
        • Da się jeździć. Na krótkie dystanse to nie przeszkadza. Ale gdy pokonujesz trasy ponad 300 kilometrów, z prędkością bliskiej maksymalnej, to może po pewnym czasie irytować.

          Odpowiedz
          • Pełna zgoda. Z tym , że trasy 125-tką po kilkaset kilometrów to chyba wyjątek a nie reguła wśród użytkowników tych niedużych motocykli. Sam robię nie za długie wycieczki po kilkadziesiąt kilometrów, najczęściej słabej jakości drogami. Może dlatego bardziej czuję dziury w drodze, niż drgania motorka.

          • A pojechał byś Komarem do Maroka? To jest dopiero harkorowa wyprawa:)).

            http://motovoyager.net/2016/04/komar-na-marokanskich-piaskach-ekstremalna-wyprawa-naszego-czytelnika/

          • Ja nie ,ale mój kuzyn lata temu (jeszcze za PRL) przejechał Afrykę z góry do dołu na małym motorku. Australię zresztą też. Przejechał też obie Ameryki plus Środkową , z tym że od dołu do góry , czyli zakończył podróż w Kanadzie. Ameryki zwiedzał na rowerze, w tzw międzyczasie zarabiał na dalszą podróż, więc zajęło mu to dobrych parę lat. W Meksyku został poważnie postrzelony przez bandytów ,to też „trochę” przedłużyło wyprawę. Nie konfabuluję. Ludzie , przynajmniej niektórzy , bez względu na czasy, robili niesamowite rzeczy. Dzisiaj jest łatwiej się o nich dowiedzieć.

  12. Kuba…jak niefajnego??? dzwonisz do importera i pytasz sie czy to jest w pakiecie… i dealer musi ci wydac pojazd wyposazony…:) Bo taka jest oferta przedstawiona przez importera za taka cene.

    Odpowiedz
  13. Ma ktoś ten wynalazek ? Bo szukam jakiegoś małego crusierka ponizej 6k i mam 3 typy: junak 131, barton classic i ten benyco… szkoda tylko ze tego wałka nie ma ale jest filmik na YT Kamila z LuxMot i bardzo sobie go chwalił jesli chodzi o jakośc.

    Odpowiedz
  14. Wow 😛 port USB – tego nie zauważyłem.
    Przydatne do navi .

    Odpowiedz
  15. Hej. Kupiłam sobie parę dni temu to cudo. dzisiaj miałam w końcu czas go zarejestrować i ubezpieczyć. no i pojeździć :).prezentuje się bardzo ładnie, ze sklepu przywieźli go solidnie skręconego (mąż kiedyś przy tym robił i posprawdzał). Może było parę szczegółów jak np. upapranie owiewki smarem i niedokręcenie prawego lusterka, ale smar wytarłam, lusterko dokręciłam. Sakwy już były zamontowane i są bardzo funkcjonalne (chowam tam plandekę i zabezpieczenia:)). Nie szaleję nim jeszcze, bo na dotarciu, ale muszę przyznać, że zbiera się bardzo ładnie. silnik fajnie mruczy co jest miłe dla ucha. śruby łączące tłumik z cylindrem są solidne (ósemki). drgań jakiś mocniejszych nie odczułam jeszcze póki co. na minus są na pewno te boczne odblaski pod przednim reflektorem, które chyba odkręcę, bo wyglądają jak od przyczepy do ciągnika i lampa z tyłu jest zdecydowanie za mała. koła trochę wyglądają jak od roweru. spawy na ramie są „takie sobie”, czyli widoczne i nie za piękne, no ale w końcu budżetowa konstrukcja. za to rama wygląda na solidną i sama z siebie się nie powinna łamać. z portu USB już zdążyłam skorzystać i ładuje aż miło. na razie tyle. wiem, że mało konkretów, ale to dopiero pierwsze 20 km tego motocykla ze mną za kierownicą. pojeżdżę więcej to i więcej napiszę 🙂

    Odpowiedz
    • Wymień sobie jeszcze opony na jakieś markowe. Te chińskie na mokrej nawierzchni są bardzo śliskie…

      Odpowiedz
      • ooo to nie wiedziałam. Dzięki 🙂

        Odpowiedz
  16. a jeszcze zapytam: a jakie opony polecilibyście?

    Odpowiedz
    • Trudno powiedzieć. Zależy w jakich warunkach się użytkuje pojazd i indywidualnych preferencji motocyklisty/ki. Jak się jeździ bardziej polnymi drogami i lasami to naturalnie inne opony, niż tylko po szosach.
      Ja kupiłem i założyłem czeskie Mitasy, bo mają dobry stosunek jakości do ceny. Ale nie musisz się tym sugerować. Nie ma opon dobrych do każdych warunków. Są tylko mniejsze lub większe kompromisy względem ceny, prędkości, walorów użytkowych, warunków drogowych itd.

      Odpowiedz
      • Dzięki :). pomyślę po majówce o nowych gumach.

        Odpowiedz
  17. Ok. Dzisiaj nim pojeździłam, aż miło :). Z przerwami oczywiście i tak: w mieście jeździ się super. Moto się ładnie zbiera spod świateł, jest zwrotny i w miarę wyważony i lekki co w moim przypadku było ważne już w momencie zakupu. Poza miastem na dłuższej prostej można odczuć drgania silnika, które się przenoszą na nogi i uda, ale jakieś straszne to dla mnie nie było i w pewnym momencie po prostu się przyzwyczaiłam do tego. Pewnie jakby nim jechać np jednym ciągiem 100 km to byłoby to denerwujące. Poza tym jestem z benyco cruiser bardzo zadowolona. Idealny na takie trasy do 50 km, albo na dojazdy do pracy. Minusem natomiast jest blokada kierownicy. Otóż, robiłam sobie postoje od czasu do czasu, żeby motocykl sapnął i żeby rozprostować nogi, stwierdziłam, że zobaczę jak ta blokada działa. Po przekręceniu kluczyka wyskoczył taki metalowy „cycek” (inaczej się tego nie da nazwać) i nie chciał wskoczyć z powrotem blokując całkiem kierownicę. Szczęście, że miałam w sakwie śrubokręt (mąż mnie namówił, żeby wozić takie rzeczy ze sobą) i wykręciłam całą blokadę. Wyjęłam ją i ten „cycek” wypadł całkiem. jak oglądałam w dłoni tę blokadę to w środku nie ma żadnego mechanizmu, który by ją zwalniał i nawet nie da się opisać jak ona miałaby działać. w każdym bądź razie, gdyby nie śrubokręt to mąż- assistance musiałby cisnąć 30 km za Kraków autem :/. mam zdjęcia tej blokady jakbyście chcieli zobaczyć, mogę je tu zamieścić tylko proszę o info jak 🙂

    Odpowiedz
  18. Gosia131990 zamówiłem gmole, jak zamontuję to Ci fotke wyślę.

    Odpowiedz
  19. Gmole zamontowane, podaj maila do fotki
    zresztą może być do admina żeby wkleił tutaj.

    Odpowiedz
  20. ciężko przy lekko skośnym baku zalać pod korek, zrobiłem 200 km zalałem 6,5 l benzyny, czyli na razie średnia ponad 3l/100km, ale nie jestem pewny co do ostatniego zalania pod korek.

    Odpowiedz
  21. Zamontowałem lightbary, ponieważ nie wiedziałem jaki montaż będzie pasował, trzeba było zrobić na zamówienie. Podjęła się tego firma FILIUS METAL z Kostrzyna nad Odrą.
    Pokazałbym Wam fotki, ale żaden z adminów nie podał mi maila – widocznie ten model Ich nie interesuje 🙁

    Odpowiedz
  22. Mam ten model od kilku miesięcy. Napisze o minutach bo o tym warto wspomnieć.
    Przy prędkości 60 i góra w lusterkach kompletnie nic nie widać drgania przekładają się bardzo również na nogi. Jeśli nawet posiadasz ochronne obuwie i tak drgania są odczuwalne.
    Kubly porządne dobrego materiału, jest ich minus jeśli chcesz zabrać pasażera Ciężko „wcisnąć” na podnóżki. Kubly również kładą nacisk na światła kierunków wiec często trzeba je prostować.
    Moto pojedzie 90 max przy 70 km wydaje się, że to jego max po prostu bolą uszy od pilowania go do 90. Niestety.

    A, plusy?

    Wygląd powala, dźwięk silniki powala jak na 125. Potrafi „popierdziec” kanapa bardzo wygodna.

    Na całość daje 7/10

    Odpowiedz
    • To jest jednocylindrówka na popychaczach i bez wałka wyrownoważającego. Zrobiłem tym sprzętem ponad 700km i spokojnie możesz go trzymać w trasie na 80km/h. Co do drgań to napisz jaki masz przebieg. W tych silnikach znaczącą poprawę poczujesz po kilku tysiącach km. Po 10tyś. się przyzwyczaisz.
      Ważne też żeby go nie zamulać na początku przy docieraniu.

      Odpowiedz
      • Mój przy 85 km/k dopiero w lusterkach wibruje i nic nie widać.

        Odpowiedz
      • Beniamin posiadam cruisera od maja 2017, na liczniku około 2500. Na trasie predkosc przelotowa 80\85, powyzej w lusterkach nic nie widac. Zebatki przednia15 tylna 42. Mysle zeby zmienic na 16 \ 40. Komfort jazdy powinien sie
        poprawic, biegi wydluzyc i predkosc troche wzrosnac. Silnik Benyco
        BR i Cruisera ma identyczne parametry. W
        Benyco BR zebatki 15\38 i tam sugerowales
        wymiane przedniej na16 co powinno zmniejszyc
        drgania. Jaka jest twoja opinia na temat Cruisera. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        • Po zmianie zembatek tak jak napisałeś „biegi wydłużyć” owszem obroty spadną a co za tym idzie , będziesz miał mniejszy moment obrotowy przy 85 Km/h . Pół biedy na równej drodze , ale jeśli pojawi się górka , to może zwalniać , a przecież chodzi o to żeby utrzymał prędkość , już nie mówie o przyspieszeniu pod górę.
          Z mojego doświadczenia , sama zembatka nic nie daje, bardziej efekt psychologiczny, a jeszcze jak wiatr zawieje w twarz to już ….
          Od zmiany zembatki w 125cc polecam tunnig motocyklisty, czyli np., zrzucenie wagi … 😉 u mnie w dwa miesiące 6-7 kg po odstawieniu cukrów. Honda Wave inaczej zaczeła jeździć 😉

          Odpowiedz
        • Jeżeli już to najpierw zmień jedną zębatkę, a nie obie na raz. Spróbuj najpierw z wymianą 15 na 16, zobaczysz czy moment silnika da radę.

          Odpowiedz
          • Przy wymianie napedu zmienie narazie przednia na16 i zobacze jaki dedzie efekt. Co sie tyczy tuningu motocyklisty to bedzie troche trudno (172 / 82 ) no i wiek 50+

  23. Wow !! na stronie Benyco pojawiła się instrukcja po polsku. Nareszcie, bo jak kupiłem motocykl to tylko kartę gwarancyjną dostałem i sam dochodziłem co i jak.
    http://www.benyco.com/wp-content/uploads/2016/08/Instrukcja-Cruiser-125.pdf

    Odpowiedz
  24. Witam. Stalem sie posiadaczem tegoz sprzetu i moge co nie co o nim powiedziec. Po pierwsze co mnie urzeklo to wyglad. Niesamowity i bardzo dobrze wykonany w porownaniu do innych cruiserkow z chinskiej polki. Lakier bardzo dobrej jakosci nawet benzyna mu nie zaszkodzila bo lekko zachlapalem zbiornik ale nie zrobily sie zadne odbarwienia. Kultura silnika rowniez dziwnie rowna jak na brak walka. W porownaniu do bartona n125 zero drgan a moto jeszcze na dotarciu. Dzwiek- lekki basowy pomruk nawet na wyzszych obrotach. Bardzo zwawo sie zbiera jak na 125 w porownaniu do bartona n125. Sakwy mocne i duze,. Dosc twarde. Pieknie odpala nawet w mrozy. Z minusow co mi mocno dokucza to ssanie mimo iz w raczce jest regulacja trzeba na zimnym przy gazniku i tak paluchem pchnac zeby wszedl pierwszy stopien bo linka nie dociaga. Wskaznik paliwa podnosi sie z rezerwy dopiero przy polowie zbiornika. Jak to w chinczyku wszystkie srubki przed jazda podokrecalem a gdzie moglem dalem klej do srub i nie uswiadczylem zadnej odkretki. Po 500km powiem cos wiecej. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Kamillo czy możesz powiedzieć cos wiecej o tym motorku, jakie osiągi prędkosci, spalanie, wrazenia z jazdy (czy duze wibracje silnika przy predkosci przelotowej 80km/h).

      Odpowiedz
      • Wibacje zaczynaja byc odczuwalne okolo 95km;/h + … powyzej setki juz rzeczywiscie drzy …. Spalanie miedzy 2,3 a 2.8 l z czego 2.8 wzial mniej wiecej na odcinku prawie 100km gdzie jechalem caly czas praktycznie powyzej 80km/h … wrazenia mega… jedynie sakwy musialem lepiej zamontowac i poprawic srube pod siedzeniem na klej bo sie odkrecala… idealnie pali i jezdzie do dzisiaj… polecam w tej cenie ciezko o lepszego cruiserka. 🙂

        Odpowiedz
  25. Witam, czekam na dalsze opinie posiadaczy Benyko Cruiser 125 poniewaz nosze sie z zamiarem kupna tego modelu. Interesuje mnie eksploatacja oraz wrazenia z jazdy.

    Odpowiedz
  26. ja go kupiłam rok temu i jedyne co się popsuło to blokada kierownicy (chcieli mi wymienić, ale ja nie chciałam, bo mam inne zabezpieczenie) i podświetlanie tablicy rejestracyjnej, ale przy przeglądzie gwarancyjnym zamówili mi po prostu nową lampę i wymienili (w ramach gwarancji) i już jest ok i nic się nie dzieję. z silnikiem nie ma żadnych problemów. Przysłowiowo: zmieniam olej w serwisie i jadę dalej. sprzęt super jak dla mnie. dojeżdżam do pracy 40 km. trochę przez wioski, ale większość w mieście i nie zamieniłabym na żaden inny sprzęt póki co ;). fajna sprawa jest ze schowanym w lampie wejściem USB i można sobie telefon ładować. W zeszłym roku mieszkałam w mieście i motorek stał cały zeszły sezon pod blokiem i pod plandeką i nawet jak miał dłuższy przestój z powodu deszczów (i temperatury, bo jak jest zimno to nie lubię jeździć) to odpalał bez problemu. Teraz Benyco ma garaż, także jestem spokojniejsza, że ktoś go zniszczy/ ukradnie. Z plusów to na pewno wygoda, niska awaryjność, małe spalanie, sakwy w zestawie. polecam sprawdzać opinie sprzedawców i to jak wykonują przegląd zerowy. U mnie zrobili go naprawdę porządnie i mąż, który kiedyś przy tym pracował nie wiele sam jeszcze podokręcał i to chyba dla samej zasady to zrobił. z minusów to migacze z tyłu, które mają nacisk na sakwę i się krzywią, czasami trzeba je prostować. no i niestety na dłuższe trasy on się nie nadaję przez drgania, ale tak dojeżdżać do pracy jest super 🙂

    Odpowiedz
  27. dodam jeszcze trochę nie na temat trochę: rama koło tylnego koła jest na tyle fajna, że można porządnie motocykl zabezpieczyć poprzez przypięcie go do jakiegoś stałego elementu. i polecam łańcuch dźwigowy, hartowany 10mm (facet w żelaznym doradził). Ja taki kupiłam z kłódką Abusa za 3 stówy. Uszyłam sobie pokrowiec co by nie porysować nic, oplatałam ramę i koło i wkoło takiego metalowego słupka wypełnionego betonem i długiego na 3 m (podtrzymywał strop balkonu). raz zostawiłam klucze do kłódki u koleżanki, więc mąż szlifierką na baterię ciął ogniwo łańcucha dłuższy czas (nożyce do metalu nie dały rady), wyładował ją i rozchylał to ogniwo prętem, także taka drobna rada odnośnie zabezpieczeń- jak ktoś ma ukraść to niech się męczy przynajmniej, albo czuje stres, że tnie i tnie, ktoś może wyjść, a nie puszcza :). pozdro 🙂

    Odpowiedz
  28. Od ponad miesiąca jestem posiadaczem benyco cruisera, przejechane mam ponad 700 km, spalanie około 2,5 litra przy predkosciach przelotowych 80-85 km/h. Predkosc max do 95 km a powyzej jakby paliwo było odcinane i motocykl zwalniał. Co do mechaniki to nic mi sie nie odkreciło i nie poluzowało (zasługa chłopakow z serwisu). Do silnika nie mam zadnych zastrzezen a z przesuwajacymi sakwami problem rozwiazałem w ten sposob ze od strony koła przymocowałem je do stelaza (sakwy maja specjalne uchwyty po wewnetrznej stronie). Na koniec dodam ze z kazdym przejechanym kilometrem jestem coraz bardziej zadowolony z dokonanego zakupu.

    Odpowiedz
  29. Fajny i tani. W przyszłym roku będzie mój, ale mam pytanie. Moja znajomość mechaniki jest zerowa a ten model ma gaźnik. Czy jest szansa że w przyszłym roku nowe modele będą miały wtrysk?

    Odpowiedz
  30. Paweł od tego roku kupisz motocykle tylko na wtrysku. Co sie tyczy mechaniki to gaznik ustawi ci kazdy mechanik, natomiast wtrysk to tylko serwis.Co sie tyczy Cruisera to jezdzi sie fajnie a po zalozeniu gmoli, spacerowek i lightbarow wyglada jeszcze fajniej (bardziej masywnie).

    Odpowiedz
    • Na razie nie mogę nigdzie znaleźć na wtrysku. Wszystkie są na gaźniku – pewnie zeszłoroczna produkcja?
      Ja jednak wolę wtrysk – jest bezobsługowy. Przynajmniej w samochodach. Pamiętam jak wchodził to wszyscy mówili że to się psuje i nikt tego nie naprawi. Ja się przesiadłem w 95 roku z poloneza gaźnikowego (1.5 GLE) na nowego (1.6 GLI) i od tego czasu mam wszystkie samochody na wtrysku i nigdy nie miałem z tym problemu w przeciwieństwie do gaźnika.
      Poczekam na tegoroczne modele.

      Odpowiedz
  31. Czesc,czy do tego sprzenta mozna wstawic silnik 250cc.
    Ladny motocykl.Szkoda ze nie ma balansera i swiatla led w p.lampie.

    Odpowiedz
    • Zęby bolą jak się to czyta. Mam nadzieję że nikt Ci nie odpowie.
      Co to jest – balanser ?

      Odpowiedz
      • Jak piszesz z tableta/smartzłoma, to podobne kwiatki wychodzą. Balanser, no cóż polski język ma ostatnio zdecydowanie za dużo naleciałości języka angielskiego 😉
        W kwestii modyfikacji silnika, należałoby pytać prywatną wiadomością jednego z warsztatowców zarejestrowanych na forum.

        Odpowiedz
        • balanser=wałek wyrównoważający

          Odpowiedz
          • Dziękuję, wiem co autor miał na myśli, natomiast to co napisał oznacza przeciwwagę. Nie zawsze spolszczanie obcych wyrazów zachowuje ich pierwotny sens.

          • Na schemacie silnika oznaczone jako „balance shaft” – tłumaczenie na skróty.
            Ja wiem że Ty wiesz 🙂
            Chciałem odpowiedzieć pytającemu ale wybrałem niewłaściwe „Odpowiedz”.

  32. Mam benyco rok i chwale bardzo ten motocykl

    Odpowiedz
  33. Wczoraj swojego benyco cruisera udało mi sie rozbujac do 105 km/h . Dodam ze nie było to z górki i z wiatrem. Ma przejechane ponad 2500 km.

    Odpowiedz
    • Gratulacje !

      Odpowiedz
  34. Cieszy mnie wasza opinia gdyż i mi się podoba strasznie ten motocykl już jest zamówiony i nie mogę się doczekać pierwszej wyprawy.On jako jedyny zwrócił moja uwagę wyglądem cenowo pozdrawiam wszystkich serdecznie .

    Odpowiedz
  35. Napisałem do przedstawiciela czy będzie ten model dostępny na wtrysku – niestety brak odpowiedzi. Szkoda bo fajny! Gaźnik wolę omijać szerokim łukiem! W sklepie sprzedającym motocykle Benyco twierdzą że jest kompletna dezinformacja (raczej wnioskuję że: -brak informacji!) nie są w stanie udzielić żadnej odpowiedzi. Szkoda bo bardzo mi się spodobał … . Chyba jednak będzie M12.

    Odpowiedz
  36. No i jak wcześniej pisałem kupiłem cruiserka i tu szok podoba mi się bardzo fajnie mruczy tylko go jacyś debile skrencali.Błotniki porysowane urwana śruba od oparcia brak stelaży pod sakwy czy wy stelaże mieliście w zestawie ???.Zamocowali mi sakwy do amortyzatorów brak myślenia zrobione na pałę , a koleś który mi go przywiózł tłumaczył się tym że każdy motocykl ma zadrapania i nawet wgniecenia.Oczywiście to nie prawda bo dzwoniłem do importera itp.Teraz walcze o części do niego wymianę uszkodzonych rzeczy i sam sobie zmontuję jak trzeba, gdyby nie to że muszę płacić za wysyłkę 300 zł i tyle samo za odesłanie odesłałbym im go w cholerę pozdrawiam wszystkich użytkowników.

    Odpowiedz
    • Z twojej wypowiedzi wnioskuję że kupiłeś go przez internet a nie w salonie. Może nie miałeś blisko salonu albo nie chciało się tobie znaleźć gdzie najbliżej sprzedają taki model. Więc potwierdza się to co Langer powtarzał wielokrotnie – nieważne co kupisz tylko gdzie i od kogo. Lepiej szukać najbliższego dobrego salonu, bo wtedy masz możliwość podjechać do sprzedawcy i poprawią motocykl. I nie jest ważne czy motocykl jest za 5 czy za 20 tysięcy, bo to jak jest motocykl złożony zależy od sprzedawcy a nie od fabryki. A porysowane i wgniecione błotniki – uroki kupowania przez internet. W salonie widzisz co kupujesz.

      Odpowiedz
      • Tak dokładnie przez internet bo był 500 zł tańszy niż w salonie następnym razem pojadę do salonu nawet jak to będzie z 200 km dalej.

        Odpowiedz
        • Lukas ja po swojego cruisera jechałem 70 km. Motocykl dobrze złozony, chłopaki sie starają i teraz tylko przeglądy.(ponad 2500km przejechane i nic sie nie dzieje). Załozyłem gmole, lightbary i motocykl nabrał jeszcze lepszego wyglądu.

          Odpowiedz
  37. U pobliskiego dilera też pewnie nabyłbyś go w równie ciekawej cenie, a uniknąłbyś problemów, jakie sam sobie stworzyłeś kupując ,,przez internet”.

    Odpowiedz
    • Ja też kupiłem taniej 125tke lata temu, z wysyłką oczywiście, bo dealer a raczej jego pracownik twierdził, że z ceny nie zejdzie. Później gdy jeździłem do nich na przeglądy gwarancyjne właściciel mówił „trzeba było przyjść do mnie, dogadalibyśmy się”.
      Choć jak sprzedawca mówi że się nie da, to do szefa nikt nie idzie. Tylko kupuje taniej.

      Odpowiedz
  38. Cześć ,czy jest morzliwosc wstawic silnik 250 do Cruisera.Jakie ma zawieszenie z przodu i jaki ewentualnie cylinder mozna zamontowac do tego silnka.

    Odpowiedz
    • Oczywiście że się da, nawet widziałem na allegro silniki moretti 200cc które pasują jeden do jednego. Głównym problemem będzie zmiana pojemności w dokumentach bo na 200/250 ten pojazd nie ma homologacji.
      Ale jeżeli chcesz tam wsadzić 250 cc, to kup sobie od razu jakiegoś potwora 600 cc plus, odpowiedzialność taka sama. W razie złapania przez Policję 500zł mandatu, a w razie uczestnictwa w kolizji, z automatu jesteś winny, bo jedziesz bez uprawnień i odszkodowanie OC nie pokryje, płacisz z własnej kieszeni, grube tysiące jak nie miliony. Więc…
      OCZYWIŚCIE NIE NAMAWIAM DO JEŻDŻENIA BEZ UPRAWNIEŃ!! TO CYNIZM Z MOJEJ STRONY!!

      Odpowiedz
      • Co do odpowiedzialności za prowadzenie motocykla bez odpowiednich uprawnień, to konsekwencje mogą być dotkliwe w jeszcze innym aspekcie.
        Mianowicie znajomy, który miał PJ tylko kat. B na parkingu osiedlowym przeparkowywał (bez kasku na głowie) motocykl kolegi 600 ccm na inne stanowisko postojowe. Akurat przejeżdżał obok radiowóz i policjanci , widząc brak kasku u prowadzącego motocykl zainteresowali się delikwentem. Po stwierdzeniu u niego braku PJ kat. A skierowali sprawę do sądu, który wydał wyrok (oprócz kary finansowej) w postaci
        zakazu prowadzenia WSZELKICH motocykli, a więc również 125, jaki do tej pory używał oraz
        zakazu ubiegania się o PJ kat. A przez minimum 2 lata.
        Teraz musi na co najmniej 2 lata przesiąść się co najwyżej na motorower. Szczęściem w tym przypadku jest to, że nie odebrano mu jeszcze PJ kat. B.

        Odpowiedz
      • Dochodzi tu jeszcze jedna odpowiedzialność. Odpowiedzialność za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów polegające na posługiwaniu się dokumentem, tu dowodem rejestracyjnych stwierdzalnym nieprawdę w celu uzyskania korzyści.

        Odpowiedz
      • Biorąc pod uwagę ilość podkręconych 50cc, które zamiast 45km/h dopuszczalnych homologacją jadą 2x szybciej, to modyfikacje 125cc przestają mnie dziwić. Ostatnio stwierdzam „kto bogatemu zabroni”. Znam kilka przypadków, gdzie takie eksperymenty skończyły się 0,5 rocznym postojem w serwisie, zamiast jazdą. Postojem, bo okazuje się, że zestrojenie całości przekracza wiedzę serwisu.

        Odpowiedz
  39. Jak myślicie. Będzie ten Benek dostępny na wtrysku?

    Odpowiedz
    • Na pewno nie z tym popychaczowym silnikiem…
      Chociaż podobno Keeway’owi się udało Euro4 na OHV…

      Odpowiedz
  40. Czyli co? Wycofają go ze sprzedaży? Szkoda by było bo fajny i za nieduże pieniądze. Wciąż jest w kręgu moich zainteresowań, ale pod warunkiem że będzie na wtrysku.

    Odpowiedz
    • Nie wycofają bo już go nie ma. Dealerzy wyprzedzą co mają (może być nawet taniej bo rejestracja i ubezpieczenie kosztuje). Ale producent z Chin nie będzie ponosił horrendalnych kosztów dostosowania go do europejskich norm. Dla takiego mikroskopijnego rynku się to nie opłaca, skoro mogą dalej sprzedawać to samo bez modyfikacji gdzie indziej (np. Afryka, Ameryka Pd.).

      Swoją drogą nie rozumiem tego parcia na wtrysk. Co złego jest w gaźniku? Dlaczego on tak wszystkich straszy? Ani mocy od niego nie przybywa, ani specjalnie elastyczności. Jedynie odpalić (pozornie) łatwiej.
      Ale w razie „W” kaplica – tylko serwis pomoże.

      Odpowiedz
      • Rynek europejski nie jest mikroskopijny. Akurat tak mala fabryka, jak Tianda, moze sie pokusic wlasnie na homologacje Euro IV – udalo im sie w Benyco NKD/Barton Travel – nie ma powodu, dla ktorego nie wstawiliby tego samego silnika do Cruisera. Tyle, ze wtedy kosztowalby 6kPLN+.

        Odpowiedz
  41. Jeśli oczekiwań nie zmienisz, pozostanie Ci obejrzeć się za Junakiem M12. Sylwetka podobna, ale już możesz go mieć z wtryskiem. Wiąże się to, co oczywiste, z wyższą ceną. Ale za to masz produkt z najlepszej chińsko-włoskiej fabryki, czyli Zongshen.

    Odpowiedz
    • Dokładnie między tymi dwoma się motałem tylko m12 w wersji vintage – nawet oba już przymierzyłem. Są to jakościowo/gabarytowo/cenowo dwa inne pojazdy, ale bardzo mi odpowiadające wizualnie. Cena powodowała że skłaniałem się ku Benyco, ale teraz chyba wszystko jasne … .

      Odpowiedz
  42. Serwus, na allegro widzialem taki opis:
    “Moc 9.9 KM / 8000 obr/min (odblokowany 12KM)
    Prędkość max. 90 km/h (odblokowany 110km/h)”
    Ktos wie o co chodzi z tym odblokowaniem? Myslalem ze chinczyki 4t nie maja blokad

    Odpowiedz
  43. Zapytaj sprzedawcę, sam jestem ciekaw, co autor ma na myśli. Wg mnie (nie widziałem tego ogłoszenia) odblokowanie może polegać na wymianie góry silnika na 150 ccm, wtedy taka moc jest bardziej realna. Wymiana zębatki przedniej na o jeden ząb większą też trochę poprawi prędkość max. (kosztem przyspieszenia), ale nie o tyle. Blokad w seryjnym 125 nie ma.

    Odpowiedz
  44. Jeśli mieszkasz blisko Sokołowa, a oferta jest nadal aktualna (podany link kieruje do ogłoszenia z połowy roku 2017), to bierz go. Jeśli jednak chcesz mieć gwarancję, ale respektowaną w innym serwisie, to na to nie licz. Wszelkie ew. naprawy gwarancyjne motocykli marki Benyco mogą być wykonywane WYŁĄCZNIE w miejscu zakupu motocykla.

    Odpowiedz
  45. Sezon 2018 rozpoczety, motocykl Benyco Cruiser po zimie odpalił bez problemow. Na poczatek 200 km (2,5 l /100 srednio 75-85km). Wymieniłem owiewke na wieksza, na przegladze wymienie zebatke zdawcza z 15 na 16. O efektach napisze. Pozdrawiam, lewa w góre.

    Odpowiedz
    • mój niestety pali strasznie dużo. 3.3l/100km przy spokojnej jeździe ok 60km/h a gdy cisnę w trasie 80-90 km/h to 3,7 l/100km

      Odpowiedz
      • Moze masz zaciągniete ssanie. Dzwignia ssania na kierownicy powinna byc przesunieta do przodu. Moj przy predkosci 60 km/h spala okolo 2,3 l/100 km a przy przelotowej 75-85 max 2,7 l/100 km. Po zmianie zebatki zdawczej na 16 jeszcze nie sprawdzalem spalania ale przelotowa bez problemu 90 km/h.

        Odpowiedz
  46. Na przeglądzie zebatka zdawcza wymieniona na 16. Efekt taki ze predkosc przelotowa spokojnie 90 km/h , maksymalna okolo100. Spadku mocy nie odczułem. Jazda na mniejszych biegach przyjemniejsza. W przyszłosci zastanawiam sie nad zmianą zębatki tylnej z 42 na 38. Mam nadzieje ze nie przesadze.

    Odpowiedz
    • Nie rób tego! Już przesadziłeś, Na prawdę uważasz, że konstruktorzy tego pojazdu byli głupsi od Ciebie?
      Wróć do ustawień fabrycznych i nie wypisuj bzdur o tym, jakie to uzyskałeś korzyści, bo ich nie uzyskałeś, twierdzę , że wprowadzasz czytelników w błąd.

      Odpowiedz
      • Sporo ludzi zmienia zębatkę zdawczą na 16 i przynosi to korzyści – dla lekkiego jeźdźca i jazdy w pojedynkę jest lepiej. Wynika to z faktu że przełożenia w chińczykach są tak zaprojektowane aby motek dawał radę transportować całą rodzinę z dobytkiem 🙂

        Odpowiedz
        • Czy dasz głowę, za to co napisałeś? Bo ja, za to co napisałem, dam.

          Odpowiedz
          • Też jestem zwolennikiem zmiany zębatek w zależności od terenu i wykorzystania motocykla. Oczywiście wszystko z głową. Tylnej bym nie ruszał już po to już będzie za dużo. Sam zmieniłem zarówno w Romecie Z125 jak i w Keeway Cruiserze zdawczą zębatkę o ząb większą i przejeździłem na tych ustawieniach po kilkanaście tysięcy kilometrów. W Benelli BN251 gdyby nie bieg szósty zrobiłbym to samo. Nigdy nie zależało mi na przyspieszeniu, natomiast na spokojnej jeździe w trasie. Po prostu przy większych prędkościach ma się wtedy niższe obroty. Fakt w górach trzeba częściej redukować, ale akurat mi to nie przeszkadzało.

      • Przede wszystkim rawla to nie obrażaj forumowiczów. Co miało oznaczać stwierdzenie „głupsi od Ciebie”? Następnym razem ugryź się w palec zanim coś klepniesz w klawiaturę.
        Jako technolog budowy maszyn powinieneś wiedzieć, że projektuje się je na max obciążenia a czasami nawet więcej niż 100%. Motocykle mają swoje dopuszczalne obciążenie (myślę tutaj kierowcy i pasażerze) pod którym ten silnik może pracować i na pewno nie tylko jadąc z górki. Jeżeli więc ktoś uważa, że będzie jeździł tylko sam to wielkiej krzywdy mu nie zrobi zmieniając o ząbek zębatkę zdawczą. Zamiast napisać co napisałeś powinieneś raczej poprosić kolegę z forum aby po pewnym czasie podzielił się wrażeniami.
        Jakiś czas temu napisałeś „artykuł” o wskrzeszeniu produkcji Polskiego motocykla. Powiem Ci że jak napisałeś iż się tego podejmiesz to nawet z niecierpliwością czekałem na Twój program naprawczy. Ten rawla będzie miał jakiś pomysł. Tak się przecież udziela w tym temacie. Zwątpiłem w jakość tego opracowania jak zobaczyłem że po dniu czy dwóch już jest na forum. Takich opracowań nie pisze się w godzinę na kolanie. Oczywiście całość okazała się trochę żałosnym nawoływaniem na puszczy. Bardziej wyglądało jak populistyczny program wyborczy niż program uruchomienia produkcji Polskiego motocykla. Rząd powinien to, uczelnie powinny tamto a pieniądze się znajdą – można przecież zabrać z podatku VAT. Nie powiedziałeś tylko komu zabrać z tego podatku żeby dopłacać do motocykla. Ciekawe też jak dużo ludzi chciałoby wspierać taki produkt swoją darowizną. Rząd w gospodarce rynkowej nie jest od tworzenia fabryk tylko od stwarzania warunków aby pomysłowi i przedsiębiorczy obywatele te miejsca pracy tworzyli. Swoją drogą znajdź teraz kogoś do pracy na dużą budowę. Jeśli już ten rząd miałby coś wspierać to wolałbym nie samą mechanikę a bardziej mechatronikę a już na pewno elektronikę.
        Żebyśmy się zrozumieli. Sam jestem facetem 50+ i chciałbym aby to nasze było bardziej nasze albo jeszcze bardziej. Niestety żyjemy w takich uwarunkowaniach makro i mikro ekonomicznych, że o produkcji takiego motocykla możemy zapomnieć – tu i teraz.

        Odpowiedz
        • 1. Nikogo nie zamierzam przepraszać, bo nikogo nie obraża. Stwierdzam jednie, że klepiecie bzdury na tema korzyści wynikających ze zmian przełożeń.
          2. Jeżeli już cytujesz moje słowa, cytuj proszę w całości. Nie napisałem ” głupsi od Cibie” napisałem- „konstruktorzy tego pojazdu byli głupsi od Ciebie?” Prawda, ze brzmi to zupełnie inaczej?
          3. Widzę, na podstawie twojego wpisu, że również jesteś zwolennikiem teorii że zmiana przełożenia poprawi charakterystykę motocykla. Oświadczam myślisz się i to bardzo. Zadaj sobie proste pytanie: Kiedy będzie większa siła na kole motocykla, czy wtedy gdy mamy 13/48- przełożenie wynosi 3,98; czy gdy mamy 14/49 przełożenie 3,5?
          Twierdzisz, ze motocykl z szybszym przełożeniem, a co za tym idzie słabszy, pojedzie szybciej niż motocykl z silniejszym przełożeniem? Podpowiem Tobie – nie pojedzie!!
          Przykre nie?

          Odpowiedz
          • Wkradł się błąd: 48/13 wynosi 3,69 a nie 3,98. Za błąd czytelników przepraszam

          • Miałeś kiedyś do czynienia z rowerem z przerzutkami?

          • 1. Nikogo nie kazałem przepraszać. Liczyłem że sam się domyślisz.
            2. Brzmi zupełnie tak samo. Inaczej mówiąc jesteś głupszy od konstruktorów.
            3. Po swoim motocyklu wiem że latając 80-90 km/h mam niższe obroty niż przy zdawczej 15 zębów i tych samych prędkościach.
            Ostatniego zdania nie wkładaj mi w usta – Panie precyzyjnych wypowiedzi – bo nic takiego nie powiedziałem. Napisałem jedynie, że bez pełnego obciążenia mam mały zapas mocy który mogę wykorzystać na większą zębatkę z przodu. To trochę tak jak tu Jakman trafnie zauważył. Mam jeszcze odrobinę siły na tym rowerze to przerzucę na większą patelnię to będę wolniej kręcił nogami.

          • Jeszcze jedno.
            Pamiętasz na pewno fiata 125p. Do pewnego momentu miał tylko 4 biegi. Chyba w połowie lat 80-ych wprowadzili skrzynię 5 biegową. Przy czym na 4 biegu przełożenie wynosiło 1 a 5 bieg został dołożony jako nadbieg i to przy tym samym silniku. Piątka miała coś koło 0,85. Przecież to nic innego jak zwiększyć zębatkę z przodu.

  47. Beniaminie. Zarówno z doświadczenia praktycznego jak i teoretycznego wiem, że jest to ślepa uliczka, zwłaszcza w motocyklach z tak słabymi silnikami jak silniki o pojemności 125 cc i powalającej mocy 8 czy 15 kM.
    Historie, które tu czytam są w większości niestety wyssane z palca.

    Odpowiedz
  48. Odnosząc się po kolei do Twojej Wojciechu wypowiedzi:
    ad 2 – Inaczej mówiąc – TAK
    ad 3 Nie włoży Tobie niczego w usta. Twoją wypowiedź, kwestionującą to, o czym pisałem wcześniej uznałem za przyjęcie przez Ciebie tezy, iż zmiana przełożenia na szybsze przełoży się na wzrost prędkości motocykla, a tak nie jest. Jesteś w błędzie. Ale moje dalsze wysiłki wyprowadzeni Ciebie z błędu są nadaremne, bo jak widzę uznałeś mnie za swoje wroga. Kończę więc pozostawiając Ciebie i nie tylko Ciebie w błędzie. Gdybyś jednak kiedyś odkrył, że nie masz racji, wspomnij wtedy o mnie 😀

    Odpowiedz
  49. Nie przypuszczałem ze mój wpis o zmianie zebatki wywoła taką dyskusje. Podsumowujac: Cruiserem podrózuje w pojedynke (83 kg) po wymianie na 16 jezdzi mi sie o wiele przyjemniej, nie odczuwam spadku mocy, predkosc przelotowa mozna trzymac 90 km/h, predkosc max około 100 km/h (wczesniej piłowanie silnika i 90-95 to max).

    Odpowiedz
    • Oczywiście masz rację, ale z doświadczenia proponuję nie ciągnąć tej dyskusji :- ) Dla własnego spokoju 🙂

      Odpowiedz
    • Spoko, kolega rawla musi pogadać. Benyco Cruiser to nie wyścigówka, więc jak po zmianie zębatki dynamika spadnie, to na efekt cruisingu wpływ będzie niewielki.

      Odpowiedz
      • Przepraszam, ale to co napisałeś jest obraźliwe. Dla Ciebie więc i wszystkich znawców:
        Od czego w końcowym efekcie zależy prędkość maksymalna każdego pojazdu? Od siły jaką silnik wraz ze wszystkimi przełożeniami przeniesie na koło.
        Tę siłę opisuje się następującym wzorem: F= Ms * ic* qs/rd gdzie:
        F- siła napędowa wydzielona na kole napędowym
        Ms – moment obrotowy silnika
        ic-przełożenie układu napędowego ( is *ig to jest przełożenie skrzyni biegów i przełożenie przekładni głównej)
        qs – sprawność mechaniczna układu napędowego wynosząca od 0,85 do 0,95 ( dla naszych rozważań przyjmę 0.9)
        Załóżmy więc że:
        Ms = 10 Nm
        is dla 5 biegu =0,91
        ig=3,69 dla kół z1=13 z2=48
        r = 0,25m
        motocykl przed modyfikacją układu osiągał 110 km/ h
        Podstawiając do wzoru otrzymamy
        F=10*(0,91*3,69)*0,9/0,25
        F = 119,556N
        no to zmieniamy koła
        zmieniamy koło z1 z 13 na 14 z 2 48
        ig=3,43
        F=111,32N
        Choć jeszcze niewielki ale już spadek siły.
        dalej
        z 1 14 z2 47 ig = 3,35 F = 108,58 chmmm już słabnie.
        no i może jeszcze
        z 1 =15 z 2 = 46 ig =3,06 F =99,24N – słabo.
        Prawa mechaniki są brutalne, jak nie ma siły to nie pociągnie! I tyle. Dalej będziecie zaprzeczać?

        Odpowiedz
        • Brutalne prawa mechaniki nie obowiązują jednak kolejnictwie – taki kontrprzykład:
          Od lat 60-tych w Polsce produkowano (na angielskiej licencji) znakomite, uniwersalne lokomotywy serii EU07 obliczone na Vmax=125 km/h. W późniejszym okresie na jej bazie opracowano model lokomotywy EP07 w której najpoważniejszą modyfikacją była zmiana przełożenia przekładni głównej (silniki->koła) z 79:18 na 76:21. Zmiana przełożenia nie wpłynęła na podwyższenie prędkości konstrukcyjnej, ale zmniejszyła prędkość obrotową silnika przez co łatwiejsze stało się utrzymanie prędkości maksymalnej przy jednoczesnym zmniejszeniu awaryjności. Jednocześnie utrudnione stało się prowadzenie cięższych pociągów – tj. towarowych.
          Na bazie EU07 opracowano też model lokomotywy EP08 gdzie poprzez zmianę przekładni z 79:18 na 77:24 uzyskano wzrost prędkości eksploatacyjnej do 140 km/h (maksymalnej nawet do 160 km/h).

          (P.S. I żeby nie było że nie wiem o czym piszę – jestem inżynierem mechanikiem)

          Odpowiedz
        • Wtedy redukujesz bieg po prostu i znowu masz moc. Modyfikacja zębatki przedniej pozwala na utrzymywanie takiej samej prędkości przy niższej prędkości obrotowej silnika. I to już dużo daje w komforcie podróżowania.

          Odpowiedz
        • Kluczem jest prędkość obrotowa silnika, co pokazuje przykład EU/EP07 przytoczony przez @bsw. Z resztą podobne zabiegi robiono z EU05/EP05, EU40/EP40, czy prototypową EP23. Idąc ślepą logiką siły przeniesionej na koło – prędkość maksymalną powinniśmy osiągnąć na pierwszym biegu.

          Odpowiedz
          • @rawla w swych dywagacjach zapominasz, że przy obrotach mocy maksymalnej, masz zazwyczaj już słaby moment obrotowy, czyli Twoją siłę, a głównie opierasz się na prędkości obrotowej silnika. Z punktu widzenia konstruktora najwyższy bieg ma zazwyczaj przełożenie bliskie 1:1, lub mniejsze, ponieważ ten bieg ma służyć utrzymaniu prędkości i obniżeniu przepału silnika.
            @Jakman, prędkość maksymalną osiągniesz na pierwszym biegu, pod warunkiem, że przekładnia napędowa będzie bezstopniowa. W każdym innym przypadku, przekładnia napędowa ma dodatkowe stopniowanie, mające zwiększyć ciąg przy jednoczesnym ograniczeniu prędkości obrotowej. Ogólnie cała zabawa z przekładniami, ma służyć maksymalnemu wykorzystaniu momentu obrotowego silnika, czyli jego fizycznego ciągu. Jeżeli na danym biegu prędkość siada, to redukujemy.

          • @jas13, ja to wiem i Ty to wiesz, ale kolega @rawla nie uwzględnia tego w swych obliczeniach.

        • Z matematyką nie dyskutuję i teoretycznie (matematycznie) możemy robić taką analizę w nieskończoność. Domyślam się, że r=0,25 to promień koła napędowego, bo żeby przejść z momentu na siłę to trzeba go podzielić przez odległość między występowaniem momentu a punktem uzyskania siły. Jeśli się mylę to mnie popraw.
          Ja mam takie swoje powiedzenie, że „ile razy by tego kija nie łamać to zawsze będzie miał dwa końce”. Pójdźmy więc w drugą stronę. Wg Twojego rozumowania to w takim razie powinniśmy z przodu dać jak najmniejszą zębatkę wtedy obliczona moc będzie jak największa i – idąc dalej tym tropem – pojazd będzie jechał szybciej. Ma przecież – wg Twoich obliczeń – coraz większą siłę na styku opony z nawierzchnią. Chociaż jestem budowlańcem nie mechanikiem to uważam że trochę się zagalopowałeś, bo opisałeś tylko jakieś trzy teoretyczne przełożenia.
          Teraz ja spróbuję na przykładzie praktycznym. Stoją obok siebie dwa identyczne motocykle. W jednym z nich zmieniamy zębatkę zdawczą z 15 na 16 zębów. Oba startują w tym samym czasie. Ten z zębatką 15 zacznie przyspieszać szybciej z uwagi na to co napisałeś wcześniej. Powiedzmy że rozpędzają się do 80km/h i wyrównują prędkość jadąc obok siebie.
          1. Powiedz mi teraz który z nich będzie miał mniejsze obroty silnika przy tej samej prędkości?
          Odwróćmy trochę sytuację. Obaj uzyskują tą samą prędkość obrotową – tak się umówili.
          2. Który z nich będzie jechał szybciej?
          Pytanie jest innego rodzaju. Ile mamy zapasu mocy żeby osiągnąć max. ilość obrotów? Zakładając, że jeździmy sami to trochę zapasu mamy.
          Odpowiedz mi tylko na te dwa ponumerowane pytania.
          P.S. Wcale nie uznałem Ciebie za wroga. Uważam tylko, że masz taki trochę malkontencki charakter.
          Pozdrawiam

          Odpowiedz
          • To nie są moje obliczenia, a obliczenia tych, którzy od ponad stu lat budują pojazdy samochodowe. Czy Ty i wszyscy pozostali tak wściekle podważający to, co napisałem, zdają sobie sprawę, że podważacie nie moja wiarygodność, a wiarygodność wielu pokoleń inżynierów, budujących samochody i motocykle według zasad między innymi tu podanych?
            Za kogo siebie uważacie.?

          • Panowie weźcie dwa rowery z min 2 zębatkami z przodu. Teraz z tyłu zapinamy tą samą zębatkę, a z przodu w jednym małą, a w drugim większą zębatkę. Teraz spróbujcie rozpędzić się tymi rowerami, naciskając na pedał z podobną siłą. W efekcie dostaniecie doświadczalną odpowiedź na wasz problem. Przy małej zębatce rower będzie jechał łatwiej, szybciej będzie się rozpędzał oraz będzie mniej podatny na zmiany pochylenia terenu.

          • Rawla. Odpisuję Ci pod swoim postem bo za głęboko już weszliśmy w to „drzewko” i zabrakło słowa ODPOWIEDZ.
            Napisałem, że to Twoje obliczenia no bo kto je przedstawił. Ty. Nie neguję wzoru, którego użyłeś. Nikt nie podważa również „wiarygodności wielu pokoleń inżynierów”. Podważam tylko Twój sposób rozumowania. Przedstawiłeś nam pewien proces zmieniającej się siły na kole wskutek zwiększania zębatki zdawczej (zmiany przełożenia). Może jednak ta siła i tak jest wystarczająca na tyle, żeby jedna osoba, a na mocniejszej maszynie może i dwie – mogły jechać odrobinę szybciej przy tych samych obrotach (lub mieć mniejsze obroty przy tej samej prędkości) co na zębatce zdawczej mniejszej. Naprawdę nie możesz tego zrozumieć?
            Czasami się człowiek zagalopuje, ale wtedy najgorsze jest to, że nie chce się nad tym zastanowić tylko brnie z uporem dalej nie mając racji. Jako młody adept swojego zawodu „złapałem” kiedyś mojego szefa (bardzo doświadczonego projektanta) na błędzie i oczywiście spytałem się grzecznie – nie bez satysfakcji wewnętrznej – czy to jest poprawnie policzone. Odpowiedział mi: „Wojtek. Pamiętaj że nie myli się tylko ten kto nic nie robi, a wybierając ten zawód będziesz miał ku temu co chwilę taką możliwość”
            Przykre jest to że mając już swoje lata (jak wywnioskowałem z Twoich wypowiedzi) nie przyjmujesz żadnej krytyki. Piszesz tylko o jakimś „wściekłym podważaniu tego co napisałeś”. Widuję pewnych ludzi w TV, którzy jak już nie mają argumentów merytorycznych i nie chcą odpowiadać na zadane pytania to fundują nam taką retorykę o wściekłej, zajadłej czy obsesyjnej nagonce.
            Tak swoją drogą potrafisz odpowiedzieć na te dwa moje pytania?
            Dawid, Beniamin. Deklaruję, że w tym wątku już nie będę więcej o tym pisał. 🙂

    • Mozesz napisac jakiej firmy zebatke wybrales?

      Odpowiedz
      • Zebatke zmieniałem w serwisie wiec z wyborem firmy zdałem sie na nich.

        Odpowiedz
  50. cyt” Jeszcze jedno.
    Pamiętasz na pewno fiata 125p. Do pewnego momentu miał tylko 4 biegi. Chyba w połowie lat 80-ych wprowadzili skrzynię 5 biegową. Przy czym na 4 biegu przełożenie wynosiło 1 a 5 bieg został dołożony jako nadbieg i to przy tym samym silniku. Piątka miała coś koło 0,85. Przecież to nic innego jak zwiększyć zębatkę z przodu.: – niestety NIE!!!!

    Odpowiedz
    • Skrzynia 5 biegowa w PF125p (vel FSO1500) zaistniała razem z silnikiem z Poloneza coś koło 80KM, 4 biegi były przy standardowych jednostkach, silnik 1.5 coś koło 70-75KM, a w silnik 1.3 60-65KM.

      Odpowiedz
  51. Sorry za offtopic, ale patrząc na ten kolejny chaos w wypowiedziach, gdzie nie można cytować, tylko brnąć w zagnieżdżanie, szukając czasami niemal gdzieś w połowie strony aktualnych dyskusji, moim zdaniem przydałoby się normalne forum, z takim systemem jaki mieli np. na Autogaleria, gdzie redaktor pisząc newsa/felieton, tworzył od razu temat na forum do dyskusji, z odnośnikami po obu stronach (pod newsem/felietonem – link do tematu na forum, oraz na forum – link do newsa/felietonu w opisie tematu, bez kopiowania całego materiału).
    To tylko moje trzy grosze, po prostu jestem przyzwyczajony do rozdzielania serwisu i forum, jeśli chodzi o czytelność dyskusji (wyniosłem to jeszcze z czasów sprzed mody na smartfony).
    Tylko nie wiem czy nie jest za późno na taką zmianę, ponieważ ludzie mimo wszystko przyzwyczajają się do danego systemu.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>