Informacje prasowe

Barton Classic – cena której nikt się nie spodziewał

Kolejna informacja nadesłana przez Importera bardzo mnie zaskoczyła, no bo jak tutaj się nie zdziwić że ktoś sprzedaje 12 konny motocykl w cenie 4999zł? Taką wiadomość chętnie podajemy dalej!

Barton Classic – cena której nikt się nie spodziewał

˙

Kolejna informacja nadesłana przez Importera bardzo mnie zaskoczyła, no bo jak tutaj się nie zdziwić że ktoś sprzedaje 12 konny motocykl w cenie 4999zł?
Taką wiadomość chętnie podajemy dalej!

Klasyczny chopper na prawo jazdy B właśnie wjechał na salony. Barton z 2018 roku zachwyca nie tylko delikatnymi i opływowymi kształtami ale przede wszystkim ceną, która wypada rewelacyjnie na tle konkurencji. Zaskakującym jest fakt, że mimo utrzymania naprawdę dobrej ceny Classic na niczym nie stracił, a co więcej nawet zyskał dostając nowiuteńki wtrysk EFI oraz hamulec tarczowy z tyłu.

Ze względu na sprawdzoną wytrzymałość silnik 157FMI wzorowany na Hondzie CB pozostał niezmieniony. Ta właśnie jednostka napędowa uchodzi za niezniszczalną, dlatego Barton nie miał oporów żeby ją pozostawić. Zamiana gaźnika na wtrysk zmniejszyła poziom spalania do 2,3 l / 100 km, co pozwala na przejechanie wielu kilometrów bez stresującego szukania najbliższej stacji benzynowej w nawigacji. W porównaniu do poprzednika udało się uzyskać wyższą moc. 12 KM przy 9 tys. obr. sprawia że motocykl jest żwawszy i nigdy nie zostaje z tyłu na drodze. Stosowany w pojeździe wałek wyrównoważający również pozostał zapewniając wysoką kulturę pracy silnika, a co za tym idzie komfort prowadzenia na każdym przełożeniu.

Barton Classic to motocykl, od którego nie można oderwać wzroku na drodze. Fantastyczny kształt tylnej sekcji motocykla doskonale współgra z linią zbiornika paliwa oraz kanapy nadając mu charakter amerykańskich krążowników szos. Wyprostowana pozycja za kierownicą zapewnia wysoki komfort prowadzenia zarówno na trasie jak i w mieście pozwalając zapomnieć o bólach w krzyżu. Nisko umieszczona kanapa sprawia, że nawet niski kierowca będzie się czuł bardzo pewnie i wygodnie na drodze. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że kanapa jest długa więc także pasażer może zasiąść wygodnie i czerpać przyjemność z jazdy. Nowy Classic zapewnia także wyższy poziom bezpieczeństwa dzięki zamianie tylnego bębna na tarcze. Taki posunięcie podnosi w znaczący sposób efektywność hamowania a zastosowany system CBS pozwala w odpowiedni sposób rozkładać siłę hamowania pomiędzy przednią a tylną osią pojazdu.

Classic łączy w sobie cechy klasycznego motocykla uzupełnionego o nowoczesne akcenty. Tylna lampa wykonana w technologii LED to świetny dodatek, który doskonale współgra z całym motocyklem. Chromowany wydech, obudowa reflektora i lagi świetnie kontrastują z eleganckim malowaniem. Na uwagę zasługuje także lakier, występujący w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnym i wiśniowym, które mienią się w promieniach słońca uzyskując efekt trójwymiarowej głębi.

Klasyczny motocykl o wyluzowanej pozycji za kierownicą powala konkurencję swoją ceną. Za 4999 zł możesz mieć motocykl marzeń, który nie tylko jest ubrany w ładne malowania, ale posiada wyposażenie, którego nie powstydziłyby się droższe maszyny. Wałek wyrównoważający, niezniszczalny silnik i hamulce tarczowe to tylko część z tego co nowy Classic ma do zaoferowania. Warto zobaczyć jak prezentuje się na żywo w salonach Bartona.

Udostępnij ten post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.

REKLAMA

15 komentarzy

  1. Witam, dodam jeszcze jedną, został poprawiony tłumik- od stopki jest troszkę dłużej około 5 cm i dodana osłona, aby pięta buta nie topiła się od ciepła. Na którejś prezentacji była o tym mowa. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Posiadam ten motocykl I polecam 🙂

    Odpowiedz
  3. „Nisko umieszczona kanapa sprawia, że nawet niski kierowca będzie się czuł bardzo pewnie i wygodnie na drodze.”

    No w końcu! Myślą że tu jak w Azji każdy powyżej 1,60 cm.!!!
    Strasznie mnie wkurza jazda z rozprostowanymi nogami. Ile tak można.
    🙂 🙂 😉

    Odpowiedz
  4. Czytam i … nie wiem, co Paweł miał na myśli.

    Odpowiedz
  5. To pierwsze to cytat z artykułu jest.

    Potem ja się rozwinąłem … 😉

    To mały ogólnie motocykel jest. Tak trochę sarkastycznie podszedłem do tematu. Jak sam pewnie wiesz nie problemem jest jak wysoko tylko jak nisko nad ziemią kanapa jest.
    Pomacałem tego Bartona w ubiegłym roku i jak przeczytałem tekst to jakoś z tą wysokością mi się nie zgodziło 🙂 reszta ok. Nie mam zastrzeżeń …!

    Odpowiedz
  6. A gdzie kupić rocznik 2018? Przejrzałem kilka sklepów na allegro itp. i wszędzie są starsze roczniki, a strona Bartona nie chce się otworzyć…

    Odpowiedz
    • Jakby co, na allegro wisi jeden Barton Classic EURO 4 za 4999 zł (czarny, bordowy) z Rybnika.

      Odpowiedz
      • Dziękuję za odpowiedź, sprawdzę.

        Odpowiedz
  7. Zamów u najbliższego dilera, zawsze w cenie 4999 zł. Na dziś z rocznika 2018 dostępne są w kolorze bordowym.
    I nie rób, proszę, kardynalnego błędu popełnianego przez wielu chcących kupić motocykl: nie szukaj po portalach, tylko kup / zamów go u tego dilera, u którego chcesz motocykl serwisować.
    Ta strona pomoże znaleźć sprzedawcę:
    https://barton-motors.pl/gdzie-kupic

    Odpowiedz
    • Dziękuję za konkretną odpowiedź. Zastanawiam się też jak zacząć, czy iść zrobić kat. A czy kupić 125? Jeśli 125 to czy iść do jakiejś szkółki na 2h żeby podstawy sprawdzić czy na żywioł…?

      Odpowiedz
      • Podstawowe informacje otrzymasz od dilera podczas przekazywania motocykla. Jeżeli jednak masz nikłe doświadczenie w prowadzeniu jednośladów, to warto zainwestować stówkę na szkolenie praktyczne w Nauce Jazdy. Instruktor udzieli Ci wiele praktycznych porad i wskaże / wyeliminuje ewentualne błędy.

        Odpowiedz
      • Jeśli wciągniesz się w regularne, dłuższe jeżdżenie, 125cm3 będzie raczej tylko na start. Na dłuższą metę, moim zdaniem to są za słabe motocykle, najpierw męczące na trasie, a później może się zdarzyć, że nawet w mieście. Nie twierdze, że nie można, tylko po prostu jest to męczące.

        Jeśli już wiesz, że zamierzasz jeździć wyłącznie po mieście na trasie dom-praca-dom, plus okazjonalnie do marketu po zakupy, to 125cm3 raczej będzie OK do końca życia.

        Odpowiedz
        • Hmm, chciałbym po prostu tego posmakować, ale czy to stanie się pasją to nie wiem. Na pewno też własna 125’tka pozwala przygotować się do zdania prawka bo raczej te 20 godzin czy ile tam jest za wiele mi nie da. Ze względu na to co napisałeś o tym zmęczeniu i jeździe „na siłę” mam właśnie lekki dylemat.

          Pozdrawiam

          Odpowiedz
          • Ja mogę napisać z własnego doświadczenia oraz oceniając zachowanie vlogerów z youtube, jeżdżących na 125cm3. Zacząłem się rozpisywać, ale wyszło tego tyle, że muszę to bardzo skrócić 😉

            Tak więc, 125 na miasto, prosta sprawa, najczęściej jest w porządku i nie ma problemów, chyba każdy będzie zadowolony. Okazjonalnie, na niektórych drogach, większość osobówek, dostawczaków czy ciężarówek chce sobie polecieć „szybciej” i dla kierownika 125 (który jedzie normalnie, a nie zapiernicza ile fabryka dała) oznacza to wyprzedzanie go na centymetry, a to jest nieciekawa sytuacja i przede wszystkim niebezpieczna. Najbardziej zaskoczyła mnie fatalna jakość dróg, jeżdżąc samochodem tego W OGÓLE nie czujesz.

            Jeśli chodzi o jazdę w trasie (turystykę), to jest spore wyzwanie, głównie przez słaby i mało elastyczny silnik, prędkość przelotowa około 80km/h i vmax około 100km/h, to moim zdaniem ciut za mało na trasę. Piłujesz silnik do oporu, wyprzedzanie zajmuje wieczność, wibracje również mogą dać się we znaki. A z drugiej strony, trasa trasie nie równa, jak również natężenie ruchu to rzecz losowa, czasami może być przyjemnie. Jednak ja odpuściłem.

            Co do vlogerów 125cm3, zacząłem ich obserwować kilka lat temu, i dzisiaj już chyba żaden nie jeździ na 125cm3, poza fanatykami danej marki/modelu. Ale to są ludzie, którzy wracają do domu z pracy najdłuższą drogą, a jak już przyjadą, to obiadek i dalej w drogę, robić kilkadziesiąt, kilkaset kilometrów, niemal co dzień. Więc nic dziwnego, że na ogół przesiadają się na mocniejsze motocykle, to raczej logiczne.

            Są ludzie którzy podróżują na 125cm3 po Polsce i są zadowoleni, będą polecać taką opcję. Kwestia własnych wymagań. Za chwilę ktoś wpadnie i napiszę, że to co opisałem wyżej, to bzdury, bo oni z przyjemnością latają na 125 po całym kraju. Nie ma problemu. Niestety do póki tego wszystkiego nie zasmakujesz, nie przekonasz się.

  8. Dzięki. Najbliższy diler jest 2km ode mnie, więc na pewno zajrzę.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>