Nowy naked w średnim budżecie

Strona główna Fora Opinie Nowy naked w średnim budżecie

Otagowane: , , ,

Ten temat zawiera 52 odpowiedzi, ma $s, i został ostatnio zaktualizowany przez  Przemysław 4 miesiące, 1 tydzień temu.

Przeglądają 50 wpisy - 1 przez 50 (z 53 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #8114 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Hej. Po długich poszukiwaniach nadal nie jestem zdecydowany na konkretną maszynę. Przymierzałem się do prawie każdego nakeda 125 w 2018 roku. Mimo ukończenia 24 roku życia, nie mam pasji motocyklowej do zakupu dużego motocykla. W kwestii gustu i wymiarów w praktyce, odpowiadają mi takie maszyny jak Honda Forza, Junak M12 Vintage, KTM Duke, Bajaj Pulsar, Benelli BN 125. Szukam czegoś miejskiego. Problemem jest niestety brak dobrego sprzedawcy Keewaya (byłem w Visatexie i potwierdzam opinie z internetu), do którego się nie miałem gdzie przymierzyć. Maszyna będzie przede wszystkim do miasta. Eksploatacja (paliwo, oleje, filtry, ubezpieczenie, utrata wartości itd) musi być możliwie najtańsza. 180 wzrostu, poniżej 80 kg, czasem mały plecak. Moje typy #1: Keeway RKF, Bajaj Pulsar 125. Typy #2: Keeway RKS, Benelli BN125. Keeway ~120 km, Benelli i Bajaj ~25 w 1 stronę :/

    Może jakieś kreatywne porady odnośnie wymienionych maszyn, lub porównywalnych?

    #8115 Odpowiedz

    klient

    W Twoim przypadku tylko skuter. W mieście biegowa 125, to jeszcze większa porażka, niż na trasach, bo stale trzeba wachlować biegami i sprzęgłem. Kymco Agility City 16+ i będziesz zadowolony.

    #8116 Odpowiedz

    Przemysław
    Uzytkownik

    Benelli bn125 to bardzo fajna maszynka w swojej cenie i na pewno warta rozpatrzenia jeśli masz w miarę blisko dobry sklep i serwis. Bajaj też nie wydaje się zły i jeśli tylko pasuje ci wizualnie to też będzie dobrą opcją. Benelli to taki keeway premium. Ma nowocześniejszy i mocniejszy silnik niż rks.
    Z podobnych jeszcze masz junaka rsx czy rometa z-one r ale cenowo to już prawie keeway rkf a ten je pokonuje dzięki o wiele lepszemu silnikowi.
    Keeway rkv w mieście czuje się jak ryba w wodzie więc benelli powinien być pod tym względem jeszcze lepszy.

    #8117 Odpowiedz

    Przemysław
    Uzytkownik

    @klient zależy kto co woli. Mi tan wachlowanie biegami w mieście nie przeszkadza. Nie uznaje tego za jakąś straszna porażkę, tak samo jak jazdę w trasie 125.

    #8118 Odpowiedz

    bsw
    Uzytkownik

    @Mateusz Po pierwsze nie kieruj się tylko opiniami innych ale sam się musisz do tych maszyn poprzymirzać. Nie kupuj na szybko. Bo np. RKF wygląda fajnie ale jak dla mnie jest niewygodny. Dużo wygodniejsze jest Benelli. Bajaj na żywo wygląda cherlawo, a RKS jest mały, chociaż przy Twoim wzroście może akurat by się nadał. Bo z tych wymienionych to wybrałbym chyba nowego RKS sport…
    Jednak podstawa to się samemu przymierzyć. Pooglądać sobie, posiedzieć na motku, pokiwać się na boki, przetoczyć przód tył. Oswoić. Wtedy będziesz więcej wiedział co Ci odpowiada a co nie.

    #8119 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Skutery nie wzbudzają u mnie emocji mimo około 10 letniego użytkowania 50tki… Zupełnie inne zdanie mam o maxi skuterach, jednak cenowo nie da się. Jak by używka takiej Forzy była w okolicy, to się pewnie przejadę.
    W kwestii motocykli; może się wybiorę do Gliwic lub do Jeleniej Góry by obejrzeć Keewaya, jednak bardzo uciążliwe będą serwisy.
    Bajaj i Benelli są w okolicy, osobiście bardziej mnie przekonuje pierwszy z nich (wspominałem w 1 poście).
    Niech się jeszcze inni wypowiedzą…

    #8120 Odpowiedz

    Anonim

    Może coś nowego? Nie tak oklepanego.

    NH Trazer

    Od połowy kwietnia będzie dostępny.

    NH Xcion

    #8121 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Przejrzałem ofertę SYMa. Jet 14 i NH Xcion wyglądają dobrze, jednak jak już patrzę na naszym rynku na takiego GTS i zestawię z ceną, to już nie jest kolorowo. Tym bardziej, że w sekcji SYMa na tej stronie padło kilka niepochlebnych słów na temat jedynego zamieszczonego produktu tej marki. Poza tym byłem w I’m motors i zdaje się, że widziałem SYMa GTS, jednak nie wpadł mi w oko. Też ~14 tyś nie chcę wydawać. Niemniej dzięki za nietypową propozycję.

    #8122 Odpowiedz

    JacK

    Czy wiecie coś więcej o NH Trazer ?
    Interesowało by mnie takie małe enduro, z silnikiem jak np w KTM duke (testowałem KTM-a, i przy moim Keeway tx to jednak czuć różnicę) i dobrym wykonaniem ale wydaje mi się że NH Trazer będzie mniał 10km, a jednak 5 więcej czuć.

    Dzięki za info.

    #8123 Odpowiedz

    Anonim

    Będzie dostępny w połowie kwietnia. Cena powinna być poniżej 10000.
    DANE TECHNICZNE
    NH Trazer 125 CBS
    Silnik i pojemność skokowa: 4-suwowy jednocylindrowy – 124,1 cm3 Moc: 7,5 kW przy 8500 obr / min Maksymalny moment obrotowy: 9,5 Nm / 6500 obr / min Chłodzenie: Dystrybucja powietrza : Pojedynczy wał, 2 zawory Pojemność zbiornika: 11 L Wysokość siedziska: – Sucha masa: 150 kg Opona przód: Tubeless 100 / 90-19 Tylna opona: Tubeless 130 / 80-17 Hamulec przedni: Tarcza 288 mm Ø / CBS Hamulec tylny: Tarcza 222 mm Ø Zawieszenie przednie: Widelec teleskopowy Tylne zawieszenie: Regulowany monoshock

    #8156 Odpowiedz

    jas13

    @Anonim jak już korzystasz z automatycznego translatora, to rób to z głową, bo wyszły głupoty.

    @Mateusz z tego co wymieniłeś przymierz się do Benelli i Bajaj-a, ewentualnie sprawdź Hondę CB125F. Forza jest fajna, ale do miasta bardziej moim zdaniem PCX lub Sh. Z konkurencyjnych skuterów Kymco X-town lub Agility City, ewentualnie SYM.

    #8157 Odpowiedz

    Anonim

    Ojtam,ojtam. Napisz czego nie rozumiesz?🤔🤗To Tobie wytłumaczę.😀

    #8158 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Przede wszystkim się chyba źle wyraziłem. Siedziałem praktycznie na wszystkim co ma Naked 125 w tytule. Siedziałem na Benelli BN125 i Bajaju Pulsarze. Siedziałem na większości 125, w szczególności Nakedy. Nie siedziałem na Keewayu, bo bym musiał jechać dobre 100 km do salonu. Z Hond siedziałem na Forzie i CB, niestety CB125F nie mieli. Najbardziej myślę nad Bajajem oraz Keewayem RKF, tylko pytanie czy warto w ogóle jechać tak daleko do salonu i do serwisu potem jeździć tak daleko… Różnica 1.5 tyś, w zamian dość dużo wyposażenia.

    #8160 Odpowiedz

    Anonim

    Niektórzy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nie przejmuj się tym. Warto keeway zobaczyć. 100 kilometrów to żadna odległość. Może dogadają się z benelli jak masz do nich blisko czy jest możliwy serwis keeway u nich. To ten sam importer. Praktycznie keeway i benelli to ta sama firma.

    #8162 Odpowiedz

    jas13

    A na wystawie Motocykli we Wrocławiu nie mieli wszystkich 125-ek dostępnych na rynku?

    #8163 Odpowiedz

    Przemysław
    Uzytkownik

    Importer może ten sam ale to już od danego sklepu/serwisu zależy czy będą serwisować. W razie czego zawsze możesz potraktować jazdę na przegląd jako wycieczkę. Dla chłodzonego cieczą rkf 100 km nie będzie dużym wyzwaniem. Dziwnym trafem wszędzie tam gdzie jest pełna ofreta keewaya nie ma benelli a tak gdzie jest benelli nie ma keewaya.

    #8164 Odpowiedz

    jas13

    Są serwisy, które robią przegląd od zaraz w umówionym terminie, a są i takie, które zbierają robotę i nie ma możliwości pozostawienia i odbioru tego samego dnia. W takim przypadku zachodzi konieczność innego transportu do domu i później po odbiór pojazdu.

    #8165 Odpowiedz

    Anonim

    Zgodnie z obowiązującymi przepisami producent lub importer auta ( motocykla ) nie ma prawa cofnąć gwarancji za to, że jest ono serwisowane poza siecią autoryzowanych warsztatów.

    Dlatego myślę że jeśli wyślesz do benelli e-mail z zapytaniem czy możesz serwisować keewaya w ( aso )benelli to zgodzą się na pewno.

    #8166 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Często są wystawiane jednogwiazdkowe oceny, bo serwis nie chce przyjąć motocykla tej samej marki do naprawy gwarancyjnej. Albo droższy serwis, bo nie u nich… Raczej będę robił wycieczki tam, gdzie kupiłem.

    #8167 Odpowiedz

    Przemysław
    Uzytkownik

    Moim zdaniem serwis powinien robić przegląd od zaraz jeśli byłem na niego umówiony. W przypadku takiego który zostawia sobie motocykl na cały dzień rzeczywiście może być problem.

    #8168 Odpowiedz

    Anonim

    Nie spotkałem się z takim czymś by warsztat przeprowadzał serwis w innym dniu lub wydawał motocykl w następnym dniu. To jest niemożliwe ? Przecież taki warsztat musiał by oddać do dyspozycji klienta motocykl zastępczy. Komu by się to opłacało ?

    #8169 Odpowiedz

    Beniamin Mucha
    Keymaster
    #8170 Odpowiedz

    Langer
    Uzytkownik

    Do anonima: serwis nie musi dać pojazdu zastępczego, może to być tylko i wyłącznie dobra wola konkretnego serwisu. Jeszcze inna kwestia to odpłatność lub jej brak za ewentualne użyczenie pojazdu.

    #8171 Odpowiedz

    Anonim

    Langer- to są jacyś amatorzy a nie serwisy. Jakieś coś dziwnego i nieokreślonego żeby kilka dni serwis robić ?

    Beniamin – każdy maże się mylić. Ale logiki w tym nie ma.

    #8172 Odpowiedz

    bsw

    @Mateusz
    Tak z się składa że wybrałem się dzisiaj do salonu aby pooglądać sobie nowości. Obejrzałem Bajaja – to kółeczko z przodu takie trochę wąskie mogli dać ćwierć cala szersze ale reszta całkiem kompetentna. Sprzedawca bardzo chwalił silnik – że dynamiczny i technologicznie znacznie bardziej wyrafinowany od keeway’owskiego. Bajaj ma też oryginalnie rozwiązany CBS – linka od nożnego ciągnie dźwignię przy kierownicy – akurat to nie wzbudziło jego zaufania. Natomiast zaleta jest taka że można to wypiąć w cholerę 🙂
    Konkluzja: Jeśli daleko masz do Keewaya to bierz Bajaja (chociaż ja chyba wybrałbym Benelli).

    BTW: Oglądałem też Dominara i Leoncino – to drugie ładniejsze 🙂

    #8173 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Benelli się kupuje oczami. Skoro pytam, to raczej jego urok mnie nie przekonał. Nie przekonują również chłodnica atrapa i opinie o problemach z jakością hamowania w wyższych modelach, z wadą fabryczną 500 (Leoncino i jeszcze jakiś jeden) na czele. Bajaj wydaje się być zorientowany mocno na niski koszt eksploatacji, chłodzenie powietrzem, bęben z tyłu, małe opony…

    Mam jedno pytanie; Czterosuw, Filtr oleju w silniku chłodzonym powietrzem? I 0.9 oleju silnikowego? Ale co to w praktyce robi, smaruje wyłącznie cylindry?

    Ps. Protip, posiadam od jakiegoś czasu książkę serwisową Pulsara 125. Przypadkiem trafiłem na nią na ukraińskiej stronie Bajaja. Dobrze opisane wszystko po angielsku 😉

    #8174 Odpowiedz

    bsw

    Olej w silniku motocyklowym spełnia 3 funkcje:
    1. Smaruje ciśnieniowo mechanizmy samego silnika – nie tylko tłok w cylindrze ale również rozrząd w głowicy,
    2. Smaruje rozbryzgowo koła zębate w skrzyni biegów,
    3. Nawilża tarcze sprzęgłowe (mokre sprzęgło).

    Dlatego olej dla silnika motocyklowego musi mieć szczególne właściwości – głównie z uwagi na sprzęgło (aby nie kleił tarcz).

    Co do filtru – nie wiem jaki jest w Bajaju. W Keewayu (Suzuki) jest klasyczny papierowy. Natomiast w większości Chińczyków (kopii Hondy czy Yamahy) filtr jest podwójny – niewymienny siateczkowy i odśrodkowy. Zaleta jest taka że wymiana oleju jest prosta – nie trzeba wykręcać filtra. Wada olej trzeba zmieniać co 2tys km. W Keewayach robi się to co 4tys ale oprócz oleju trzeba sobie doliczyć też z papierowy filtr – ok 15pln… Więc kosztowo wychodzi na to samo…

    Jeśli możesz podaj linka do tej dokumentacji – intryguje mnie ten silnik Bajaja – chętnie obejrzałbym jego dokumentację…

    #8175 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik
    #8177 Odpowiedz

    jas13

    Jak ma wyglądać bardziej rasowo, to bierz Junaka M11 Cafe albo M12.
    W Kępnie jest serwis Keeway
    To że w silniku jest tylko 0,9l oleju to nie znaczy, że jest go tam za mało. Do gładkiej pracy nie jest potrzebna kałuża, tylko cienki film olejowy.

    #8178 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    W kwestii Junaka, to najwygodniej mi na M12 Vintage. Niemniej, w kwestii miasta lepiej spisze się Naked. Jak będę za miesiąc w trasie, to podjadę obejrzeć gdzieś Keewaya. Jak nie spodoba się, to chyba jednak Bajaja wezmę, byle promocja jakaś była. Nie śpieszy mi się.

    #8179 Odpowiedz

    bsw
    Uzytkownik

    @jas13 – jest Wielki Post – nie pij tyle i przeczytaj uważnie temat. Te Quazichoppery które oferujesz nadają się do lansu dla świeżaków a @Mateusz ma już konkretne oczekiwanie – naked.

    Dzięki za linki – przejrzę w wolnym czasie.

    #8205 Odpowiedz

    Wojtek_adv
    Uzytkownik

    Mateusz, a ja jeszcze dodam coś od siebie. Nie do końca sprecyzowałeś budżet, ale zanim po przeczytaniu nazwy powiesz NIEEEE, to przeczytaj do końca.
    Romet ADV fi pro vel Junak RX One. Nie wiem czy Ci potrzebne są kufry lub aż tyle kufrów, ale jakiś jeden centralny do latania na zakupy może się przydać – pewnie z czasem będziesz chciał sobie dokupić do wymienianych już powyżej motocykli. W tych co ja proponuje możesz sobie zdemontować boczne lub centralny lub nawet wszystkie i trochę wytężyć wyobraźnię patrząc najpierw na zdjęcia jak by to wyglądało. Najlepiej oczywiście przejść się do salonu. Nie wszystkim podoba się również „dziub”. Skoro jednak można go dokupić jako element wymienny to pewnie można go w ogóle zdemontować. Znowu trochę wyobraźni – a dalej salon. Jak znikną kufry i dziub (indywidualna sprawa estetyki) to czym będzie się różnił od zwykłego nakeda? Niewiele, choć pewnie znajdzie się ich trochę dla ortodoksów. Obawiam się, że przy Twoim wzroście na RKF czy Duke będziesz miał za bardzo zgięte nogi w kolanach i szybko odczujesz dyskomfort przy dłuższej jeździe. Na proponowanym przez mnie pozycja jest bardziej komfortowa. Wybór oczywiście należy do Ciebie.

    #8206 Odpowiedz

    Przemysław
    Uzytkownik

    Dopłacać do adv po to by później go na nakeda przerabiać? Bardzo dziwna rada. Jest na rynku tyle różnej maści nakedów że bez problemu można znaleźć coś dla siebie. Tym bardziej że autor już przymierzał się do motorków i ma już swoje typy a jedynie do rkf nie miał okazji się przymierzyć.

    #8207 Odpowiedz

    bsw
    Uzytkownik

    @Wojtek_adv – Zapomniałeś jeszcze o tym badziewnym orurowaniu. Już kiedyś pisałem o tym że jakby mu odpiąć to i owo to może nawet byłaby fajna maszyna. Ale nie każdego bawi DIY zwłaszcza w okresie gwarancji…

    #8208 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Kusi mnie przymierzyć się do turystyków i supermoto, jednak już wstępne przymiarki pod turystykę nie były zbyt pozytywne – za duże maszyny dla mnie. Junakami i Rometami się nie zrażam, jednak przy podobnych kwotach zdecydowanie wolę uniknąć tych marek. Keeway oferuje wszystko, co się w tej klasie wymarzy. Niestety większy salon Rometa (itp.) niedaleko zlikwidowali (Tarnogaj) i będę musiał się gdzieś dalej przejechać, aby obejrzeć. W kwestii Duke, to na Duke 125, Duke 390 i Duke 790 siedziałem. Pozycja świetna. Średnio mi tylko odpowiada masa 790-tki. W kryteriach narzucam, że to będzie głównie miejska maszyna. Budżet pozwala na każdą maszynę tego segmentu, jednak chcę się związać na przynajmniej 5 lat z maszyną i nie chcę go za te min. 5 lat sprzedać za 12 tysięcy mniej, bo to trzeba by wliczyć w koszty eksploatacji. Dlatego zakładamy maszyny od 5 (bo w sumie Bartona Classica muszę gdzieś znaleźć i się przymierzyć) do 9500 (Keeway RKF). Ewentualnie maszyny porównywalne z RKF i raczej nie droższe niż te 10-12 tysięcy.

    #8209 Odpowiedz

    bsw
    Uzytkownik

    @Mateusz – przejrzałem materiały i jestem pod wrażeniem. Takiej dokumentacji ze świecą szukać do chińczyków – no może Keeway ma namiastkę czegoś podobnego. Co do motorka – jest papierowy filtr, przeglądy i wymiana oleju co 5tys km. Jakby nie ten wąski kapeć (nie wiem co to za producent ale spróbowałbym zmienić na 90/90) to reszta jest ok. Obejrzyj sobie asekuracyjnie Keeway’e ale myślę że skończy się na tym Bajaju.
    🙂

    #8210 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Też mam takie zdanie. Szkoda, że na Black Friday nie kupiłem, choć o promocji wiedziałem… Inna sprawa, że Bajaja nie ma szans zejść z ceny, a o Keewayu czytałem, że dość duże upusty niektórzy dostali. Ps. Dziś od rana szukałem, ale poza hiszpańską instrukcją RKF nic nie znalazłem. Jak ktoś ma link, źródło, to niech podrzuci jakąś książkę serwisową od Keewaya RKF.

    #8211 Odpowiedz

    Wojtek_adv
    Uzytkownik

    Przemysław: Ja odwrócę sytuację. Ktoś kupuje nakeda (czyli „nagi” lub „goły”), później dokupuje do niego jakieś sakwy, kufer, gmole, szybę etc. Tu już to wszystko masz i w dowolnym momencie montujesz co Ci pasuje.
    bsw: Jak to moja mama mawiała „nie to dobre co dobre, ale co się komu smakuje”. Można to dostosować do estetyki. Jednym się podoba innym nie. Ma człowiek dylemat to mu zaproponowałem jeszcze coś innego i nie mam zamiaru namawiać. Ja mam tez 180 cm i na KTM Duke siedziało mi się średnio żeby nie powiedzieć niewygodnie, zwłaszcza że jeździłem na Bartonie Classic i jak dla mnie to zdecydowanie wygodniejsza pozycja.
    Co do gwarancji to masz rację, że trzeba uważać, ale czy odkręcenie sakw z orurowaniem, zwłaszcza jak się to zrobi na przeglądzie, albo wręcz zamówi bez tego i odbierze z salonu jako gadżet, to od razu się wtedy ją utraci. Wszystko jest do dogadania z salonem/serwisem. Trzeba sobie jeszcze odpowiedzieć na jak długo go przewiduję.

    #8212 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Mam auto do zakupów 😉 Sakwy i kufer niepotrzebne. Gmole są w standarcie w Bajaju. Szyby zbyt szpecą, a pojazdu w trasy nie będę brał. Pozycja Nakedów jak dla mnie najwygodniejsza. Ale sprawdzę też inne opcje przy okazji.

    #8213 Odpowiedz

    jas13

    @bsw, ja niczego nie pije, tylko jak autor zaczyna podnosić argumenty typu szerokość koła, chłodnica, itp., to rzucam propozycje sprzętu z szerokim kapciem. Akurat w mieście lepiej spisze się motocykl maxymalnie zwrotny, niż taki którego trzeba położyć, żeby skręcał. Do miasta tak naprawdę albo naked, albo supermoto/enduro, albo skuter typu pcx czy SH

    Zawsze można spojrzeć na używki ledwo dotarte, np.
    https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cb-ID6BCk1e.html#467b53fa5a
    https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cb-honda-cb-125-f-2017-gwarancja-glr125-4400km-kat-b-salon-pl-cb125f-ID6BIa88.html#333b49f35e
    https://www.otomoto.pl/oferta/junak-junak-rs-125-na-gwarancji-ID6BLTyV.html#b621580168
    https://www.otomoto.pl/oferta/honda-pcx-125-pcx125-abs-ww125-ID6BLdTX.html#b7a4a0a4ce

    #8214 Odpowiedz

    bsw

    @jas13 o kapcie to ja marudziłem – że wąskie w Bajaju. A co do choppera to cieszę się że jesteśmy zgodni. Poza tym że długi i mało zwrotny to jeszcze nisko się siedzi i nie można się porozglądać ponad dachami puszek. Do miasta tylko naked albo… enduro/funbike.
    To jest moje ostatnie odkrycie bo tej pory uważałem że enduro to tylko na offroad. A kolega właśnie kupuje WR125X – bardzo fajnie się tym jeździ !

    #8241 Odpowiedz

    jas13

    Skuter typu SH, KAC, People, czy Liberty, na dużych kołach. Plus skuta, że nie mieszasz biegami, tylko odkręcasz manetkę i wio, i hamulce w ręku. Do tego kufer pod siodłem.

    #8242 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Z teoretycznego punktu widzenia zdecydowanie przyznam ci rację, że skutery są w moim przypadku lepsze. Z praktycznego powiem, że mam 24 lata i takie skuterki to dla mnie zabawki dla dzieci. Jak wspominałem, około 10 lat jeździłem na skuterku 50 i do takich pierdziawek raczej bym nie wrócił. Maxi Skuter od Kymco jest dla mnie zdecydowanie zbyt toporny i ciężki (przymierzałem się). Honda Forza mega przyjemna, ale droga i same powypadkowe Francuzy. Używki będę szukał, ale raczej i tak postawię na nówkę Bajaja, lub Keewaya RKF.

    #8243 Odpowiedz

    bsw
    Uzytkownik

    Minusy skutera:
    – nie do końca wiesz kiedy ruszy – nie masz kontroli nad sprzęgłem,
    – siedzisz jak na taborecie (z motocyklem jednak jest się bardziej „zjednoczonym”) – co daje więcej funu.
    A wachlowanie biegami to dla kogoś kto jeździł samochodem z manualną skrzynią nie problem wiadomo kiedy w górę kiedy w dół. Jedynie nie wolno się zapomnieć z redukcją aby nie stać na pole position i ruszać z piątki – po to trochę obciach :-]
    @Mateusz – w RKF pozycja – dla początkującego jest niedogodna – sportowa tj. duże pochylenie, ugięte nadgarstki, podgięte kolana – wysoko z tyłu podnóżki. Dlatego tego modelu Ci nie polecam.

    #8244 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Tego też się obawiałem. Patrząc na podbicie baku i tylne siedzenie od razu widać, że bliżej mu do sporta (RKR), niż do Nakedów. Jeżeli sytuacja z Yamahy (MT125 na podstawie R125) się powtórzy, to pewnie pozycja mi nie podejdzie. Niemniej, warto sprawdzić.

    #8245 Odpowiedz

    jas13

    Zawsze jest jeszcze opcja udać się na targi motoryzacyjne w Poznaniu i porównać.
    Ewentualnie spytaj w Benelli i w Bajaj, czy nie ma możliwości krótkiej jazdy testowej.
    Linia RKF wpisuje się w aktualny trend konstruowania motocykli, zobacz nowe nakedy w większych pojemnościach, standardem staje się krótkie siedzenie pasażera i wyciągnięty uchwyt pod rejestrację.

    #8246 Odpowiedz

    klient

    Nie porównuj skutera pierdziawki 50 do skutera z silnikiem 125. To są zupełnie odmienne doznania z jazdy. Kiedyś też bylem antyskuterowy, ale wystarczyło kilkanaście kilometrów zwykłym chińskim 125 w automacie, żebym zmienił zdanie, a jak się przejechałem Yamaszką 250, to już w ogóle relaksik pełną gębą. A wachlowanie biegami w motocyklu wcale nie jest takie fajne na dłuższą metę, zwłaszcza w mieście. Wszystkim sceptykom polecam garnąć się skuterem z silnikiem plus 125, a jestem przekonany, że co najmniej polowa zmieni swoje zdanie, co do tego typu jednośladów.

    #8248 Odpowiedz

    grok

    @Mateusz
    Też mam podobne przemyślenia teraz i już skłaniałem się ku BN 125 ale zobaczyłem, że Bajaj NS125 jest do końca marca dostępny w ratach 0%, zero prowizji. Jak masz zdolność to warto rozważyć bo można rozłożyć koszt motocykla na półtora roku bez kosztów. 🙂

    #12971 Odpowiedz

    Mateusz
    Uzytkownik

    Zostawię tu więc coś od siebie. Miałem okazję jechać prawie 200 km do Gliwic w celu sprawdzenia wszystkiego, tym bardziej że na miejscu mieli interesujące mnie maszyny.
    – Keeway RKS 2017 – Fajny, prosty motocykl. Oferuje czego potrzeba, choć brakuje „tego czegoś”.
    – Keeway RKS 2019 – Po zmianach jeszcze fajniejszy i ten wydaje się być świetnym wyborem dla osób, którzy wolą Chiny od Indii.
    – Keeway RKV 2017 – Ta maszyna nie ma nic szczególnego w sobie i nie rozumiem, czemu ludzie go biorą. Niski!
    – Keeway RKV 2019 – Biedniej wyposażony od RKSa i kolana ugięte nawet na stopce serwisowej.
    – Keeway TX (Enduro) – Prosty motocykl, choć fajny. Dla osób jeżdżących w terenie dobra opcja. Jeśli wersja super moto ma tą samą pozycję za kierownicą, to również dobra opcja (dla osób wysokich!)
    – Keeway RKF – Największy zawód tego dnia. Choć wygląda na prawdę fajnie, to jednak pozycja z nogami w jednej linii z „siedzeniem” jest tak wymagająca (męcząca?), że maszyna nie pozostawia dobrego wrażenia.
    – Keeway RKR – To z kolei bardzo ciekawa maszyna. Wygodna pozycja na dość dużym sprzęcie. Nie jest dobitnie sportowy, jednak wygląda i nie straszy osiągami. Głównie patrzyłem na Nakedy, a sporty nie pozostawiały dobrego wrażenia – do dzisiaj. Polecam.

    Mógłbym opisać jeszcze wiele maszyn. Skupiłem się na Keewayu, ponieważ wielu z was nie ma szansy obejrzenia ich bez jechania dziesiątek/setek kilometrów. Osobiście poszukiwania zakończę jednak na Bajaju Pulsarze NS 125 – Maszynie maksymalnie prostej, wygodnej i taniej w utrzymaniu. Przeglądy mają długie interwały, z rozwiązań nie ma raczej nic, co by miało prawo się zepsuć, gmole w standarcie ratują początkowego kierowcę… No i serwisować mogę pod Wrocławiem. Do tego fajna oferta powiązana z Dominar Day w Gliwicach. W środę mam już ugadane jazdy na placu i będę negocjował warunki zakupu 😉 Dzięki wszystkim za porady.

    #12972 Odpowiedz

    Rybak1979Bytom
    Uzytkownik

    Keeway Rks 2019 to świetny motocykl. Pomimo tego, że mam dopiero na liczniku nieco ponad 100 km kilka informacji już mogę przekazać. Mam 179 cm wzrostu i dla mnie to idealna wielkość motoru. Siedzi się pewnie nogi nie skulone pod bakiem w pozycji męczącej. Kierownica fajna pozycja pleców delikatnie przechylona do przodu. Zawieszenie świetnie wybiera nierówności a hamulce z cbs działają pewnie i dobrze. Silnik bajka- dźwięk na oryginalnym wydechu dla mnie wyśmienity i nie będę na pewno nic w tym zakresie modyfikował. Przyspiesza pięknie ciągnie do przodu zachęcając i mówiąc więcej 😉
    Zegary piękne czytelne z dużym
    zestawem wskaźników. Biegi precyzyjne, oświetlenie ledowe tył bardzo wyraźne i widoczne. Przód lampa na żarówce H4 dobrze swieci-kierunkowskazy ledowe.

    Malowanie i plastiki- osłony plastikowe i nos pod silnikiem wyglada bardzo fajnie- dobrze złożone i dopasowane.
    Malowanie baku świetne-lakier ładnie położony nie ma żadnych wad produkcyjnych. Błotnik z przodu tak samo wyglada bardzo dobrze. Rama i spawy dobrze wykonane nie widać żadnych niedociągnięć. Gaz, hamulec, sprzęgło pracują precyzyjnie-klamka hamulca z regulacja.
    Jedyna rzecz jaka mi się nie podoba to blokada kierownicy znajdująca się na ramie z boku, która blokuje się kluczykiem.
    W stacyjce nie ma blokady.
    Reszta jak dla mnie do mojego wzrostu idealna.

Przeglądają 50 wpisy - 1 przez 50 (z 53 w sumie)
Odpowiedz do: Nowy naked w średnim budżecie
Twoje informacje