Blog / Porady

Ogłoszenie niedostępne czyli o tym czy da się coś sensownego znaleźć w cenie 3000zł?

Ogłoszenie niedostępne czyli o tym czy da się coś sensownego znaleźć w cenie 3000zł?

˙

Od kilku dni mam dwa tematy zadane do napisania, ale jakoś nie mam weny. Myślę, co i jak napisać, ale jakoś palce po klawiaturze nie chcą same tańczyć. Dziś jednak wystarczyła wiadomość na whatsupie od przyjaciela żeby artykuł napisał się sam…

„Hej, kolega szuka czegoś na dojazdy do pracy. Co myślisz o tym?”

W tym momencie pada link do ogłoszenia z Zippem Raven 125. Cena 2500zł. Szybki wgląd do ogłoszenia, egzemplarz wyprodukowany przez fabrykę Senke. Nie jest najgorzej, ale jakoś nie jestem przekonany, aby polecić ten konkretny egzemplarz. Można znaleźć coś lepszego, rocznik 2015, przebieg 5700, cena niska – coś go musi boleć. Zasiądę wieczorem do pisania to pooglądam na spokojnie ogłoszenie…

Niestety godzinę później, ogłoszenie już nieaktualne. Kupując 125tkę nie ma czasu na zastanowienie? Nie mogę zostawić kolegi w potrzebie więc pooglądam co można tanio kupić i „trochę” pojeździć.

Daelim to całkiem dobra propozycja, całkiem mocny silnik, długoletnia współpraca z Hondą. Ale oferowany motocykl ma już 27 lat. A stylistyką wygląda jakby jeździł nim Prince w latach 80tych…. Przebieg całkiem znośny 26tyś.km. Nowszego Daelima ma mój kolega „Tost”, ilekroć go pytam jak się sprawuje Daelim, odpowiedź pada zawsze taka sama: prycha, kicha, brzęczy, jęczy, ale jedzie… Dostęp do części zamiennych do 27-letniego Daelima może nie być najłatwiejszy.

W tym konkretnym przypadku trzeba przy kupnie sprawdzić stan klocków hamulcowych i opon, żeby na początku nie wpakować się w koszty. Pamiętajmy, że te 3000 to maks, które chcemy wydać.

Kolejne ogłoszenie, już po kliknięciu odpada w przedbiegach. Bullit 50, sprawdzany z Francji, krzywa rama. Do tego pojemność 121, a w nazwie 50? Czy to tuningowany nielegalnie motorower? Nie ma sensu drążyć, do tego cudaka nie znajdziesz części nigdy…ale cóż, ktoś chce sprzedać…
Jak w 2010 roku stałem przed dylematem czy kupić nowego chińczyka, czy używaną Japonię GN-y stały też po 3000 zł.Nie miały 32 lat, ale wyglądały dokładnie jak ten, zmęczone życiem, ale odpalające od pierwszego strzała. Tylko przebiegi były niższe. 71 tyś km w 125-tce. To chyba pierwsza 125 tka z niekręconym licznikiem. Brawa dla poprzedniego właściciela. Ten motocykl można by zaryzykować po bliższym obejrzeniu. Może da się go odmalować, w ostateczności nowy silnik można kupić w necie za 3-4 tysiące złotych. Tylko wtedy to już 6-7 tysi, a to już rozszerza możliwości wyboru. Na ten egzemplarz bym się jednak nie zdecydował…

Kurka, ale brzydal. Przebieg niski, handlarz opisuje, że po serwisie. Kupując od firmy można liczyć na rękojmię, gdyby jakieś wady ukryte się pojawiły. Na plus to, że nie chińczyk a koreańczyk, oni w skutery potrafią dobrze. Chińczycy dopiero od niedawna. Olbrzymim plusem skutera jest też to, że to chyba jedyny jednoślad, do którego można kupić zimowe opony. Po zakupie motokoca można jeździć cały rok, o ile nie spadnie śnieg…

Motokoc na skuter

Ogłoszenia na otomoto zamyka Daleim Roadwin do zabawy w zimową odbudowę za 2000zł. Nie, dziękuję. Może na olx będę miał więcej szczęścia?

No i jest jakaś nadzieja. Junak 122 – fabryka Znen. Chiński średniak, ale części dostępne wszystkie, bo to popularny model. Bardzo dużo tego jeździło z silnikiem 50cc. Wszystkie plastiki powinny być ogólno dostępne. Silnik bezawaryjnie powinie pokonać co najmniej 50tyś. km. Przy tym modelu uwaga, baki lubiły się rozszczelniać – nowy bak koszt kilka stówek. Poza tym ten egzemplarz nadaje się do poprawek wizualnych, ale jak ktoś ma trochę czasu, to doczyści, odmaluje i będzie jeździł. Nie spodziewajmy się jednak super jakości, chińskie średniaki wymagają sporego dbania i zabezpieczenie antykorozyjne i stan instalacji elektrycznej.

Przez chwilę miałem błysk w oku. MAM, to jest to, godny polecenia stary dobry poczciwy Zipp Manic (pierwszej generacji, ważne druga była słabsza). Solidny silnik, wygodna pozycja za kierownicą. Niekorzystne zdjęcie w ogłoszeniu, bardzo dobrze, mniej ludzi się zainteresuje. Niestety motocykl ma przebieg 37 tyś.km. To dobrze świadczy o modelu, ale ten egzemplarz raczej odpada. Maksymalny przebieg tych silników to około 50tyś. km, potem remont kapitalny, albo wymiana silnika.
Jak już straciłem nadzieję pojawił się on. Przebieg 12tyś to niewielki przebieg jak na chińczyka z fabryki Fosti. Motocykl do drobnych poprawek wizualnych. Warto rozważyć taką propozycję – choć akurat ode mnie dosyć daleko żeby po niego jechać. Moim zdaniem dobrze wyceniony egzemplarz, jak na nasze realia inflacyjne. (jako nowy kosztował może z 5tyś. zł…)

Po kolejnej godzinie…

Muszę powiedzieć że przejrzenie wszystkich ofert 125tek w cenie od 2 do 3 tyś zajęło mi „tylko” 3 godziny. Przy czym nie klikałem w skutery, a tylko w motocykle. Po tym doświadczeniu już wiem, że da się znaleźć sensowny sprzęt w tej cenie. Do wyboru był Junak 121, Romet Soft Chopper czy Kreidler z fabryki Qinqi. Trzeba tylko żmudnie oglądać oferty, bo zbyt wysoko cenionych sprzętów było tam nazbyt dużo. A tych które były wycenione za tanio znikały jak opisywany we wstępie Zipp Raven. Wystarczyło jednak podnieść maksymalną cenę zakupu do 4500 by zobaczyć już bardzo dobrej jakości motocykli, jak choćby Keeway RKS czy Hondę CBF.

Motocykl w cenie lepszego roweru? Nadal da się tak kupić.

P.S. Ja rodzynka w dobrej cenie znalazłem. Jak się uda zaklepać i być pierwszym to kolega będzie zadowolony.

Udostępnij ten post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Związany z produkcją dla motoryzacji od 2007 r. Na co dzień pracuje jako kierownik zakładu produkcyjnego. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.

REKLAMA

8 komentarzy

  1. Sa lub Sa500, dawaj, uswiadom nas ze 125ki to nie to, ze trzeba byc krolem zycia jak Ty i wybrac cos pod litra 😀

    Odpowiedz
    • Litr to mało 😀 zwłaszcza na dwóch

      Odpowiedz
  2. W 2017 roku kupiłem mojego J123 za 3k4 PLN (wtedy 2-letniego)
    Teraz po 6 latach od ręki mogę go sprzedać za 5k PLN…

    Odpowiedz
    • Pomyśl ile dostaniesz za kolejne 6.

      Odpowiedz
    • bsw to zobacz na olx że za 4 są w bardzo dobrym stanie, a ty takiego pomotanego sprzedaż za 5?
      Pomyśl jeszcze o tym ile się zarabiało w 17 roku i jaka jest inflacja.
      To 3k4 ( właściwie co to znaczy? ) To mogły być 2 wypłaty. Teraz 5tys, a realna cena 4 tys to 70% jednej wypłaty.

      Odpowiedz
      • Nie mam zamiaru sprzedawać ale miałem oferty…
        Mój jest zadbany, dopieszczony i jedyny w swoim rodzaju 🙂

        Odpowiedz
        • O bosze

          Odpowiedz
    • Za 3,5tys.pln dla kolegi kolegi, no można by się zastanowić, zresztą pewnie jakbym swojego puszczał w rozliczeniu, to i tak wycena nie bedzię wyższa

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>