Romet Z-One R 125

Dodaj do porównania
Romet Z-One R 125

Romet Z-One R – R jak rakieta! Warto zapamiętać końcówkę nazwy, bowiem istnieje kilka odmian Rometa Z-One, natomiast wersja z suffixem R jest nowością na sezon 2017. R jest warty uwagi, bo stosunek jakości do ceny wypada na kosmicznym wręcz poziomie.

Zacznijmy od tego, że ten sprzęt piorunująco dobrze jeździ. Piąty bieg włączamy przy prędkości 90 km/h. Maksymalnie pociśniemy nim ok 100 hm/h. Kładąc się na zbiorniku, nawet 110. Można powiedzieć – to wcale nie jest jakiś szokujący wynik, inne też tyle śmigają, ale warto zauważyć, że tą prędkość osiągamy bardzo dynamicznie a nie na 20 kilometrowym rozbiegu. Taki wynik osiągnąłem przy wadze własnej ok 80kg. Konstrukcja tego silnika jest wynikiem współpracy Zongshena, Piaggio i Uniwerystetu w Chongqing. Wróć! Piaggio? Tak, Piaggio. Piaggio to jeden z najlepszych konstruktorów motocykli o małych pojemnościach. Wiele maszyn w naszym katalogu posiada 15 konny silnik tego właśnie producenta i długo musieliśmy czekać, aby pod chińską flagą w końcu pojawiło się coś o podobnej dynamice. Nasz sen w końcu się ziścił. Mamy tanią, piękną i dynamiczną 125-tkę. Tak, tanią. Kosztuje bowiem 9 tys. Jest tańszy o połowę od markowego, natomiast jakością wcale nie odbiega o połowę.

Fabryka z której pochodzi ten motocykli to chińska czołówka. Nie boję się powiedzieć, że Chińczycy dogonili Japonię. Niestety czarny PiaR jaki przez lata działał na niekorzyść Chińskiej myśli technicznej, będzie się jeszcze długo ciągnął u nas w Polsce. Niektórzy sprzedawcy motocykli mówią, że jak przez 5 lat coś było hejtowane, to teraz musi upłynąć kolejne 5 lat pod znakiem dobrej jakości, aby naprawić tą opinię. Zongshen na pewno pracuje na to pełną parą. Mamy bowiem niniejszego eR’a, ale także nowego Rometa ADV 125 na wtrysku, Bartona Blade’a i sporo innych fajnych sprzętów.

Romet podaje, że motocykl wyposażony jest w kombinowany układ hamulcowy CBS, a na zdjęciach widzimy charakterystyczną dla układu ABS płytkę z otworami, ale to nie oznacza że ten motocykl posiada ABS. 125-tki jak nie mają obowiązku posiadania ABS. W standardzie otrzymujemy też przednie zawieszenie up-side-down pozwalające na lepsze tłumienie nierówności, oraz tylny amortyzator centralny zapewniający stabilność w zakrętach. Zestaw wskaźników także zawiera wiele przydatnych informacji, oprócz gniazda USB, prędkościomierza i obrotomierza mamy tutaj także wskaźnik poziomu paliwa, aktualny czas oraz informację o tym który bieg mamy aktualnie włączony. Ta ostatnia funkcja jest szczególnie przydatna dla początkujących motocyklistów. Świeżakom przypadnie też do gustu skrzynia biegów. Bardzo precyzyjnie wbijają się biegi, a znalezienie luzu nie nastręcza problemów.

Poniżej film z krótkiej rundki po Bieszczadach. Nie jest to pełny test, ale dzięki temu, że tego dnia dosiadałem wiele innych sprzętów, szybko wyczułem, że mam do czynienia z niebanalnym sprzętem.

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
nowy 8999 zł
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
7.8
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
10.61
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
150
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.052
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Wtrysk
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2 (OHC)
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Tak
Prędkość maksymalna licznikowa
100
Prędkość maksymalna GPS
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
85
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
110
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
2050
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
110/70 R17
Sprawdź cenę tego rozmiaru w sklepie
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
130/70 R17
Sprawdź cenę tego rozmiaru w naszym sklepie

Udostępnij ten post

Założyciel strony motocykle125.pl. Z wykształcenia technik mechanik pojazdów samochodowych. Z pasji programista prowadzący własną działalność.

REKLAMA

62 komentarze

  1. Motocykl po za modelem prezentuje się całkiem całkiem.
    Ale to nie wygląd tylko osiągi się liczą.
    Tu krótka recenzja: https://www.youtube.com/watch?v=_TkJnen9qcQ

    Odpowiedz
  2. Co wybrać nowy m11 cafe na wtrysku czy z- one r ? Doradzcie

    Odpowiedz
    • Ale masz rozrzut to dwa różne style?
      Nikt nie powie ci co masz wybrać. Mogę tylko zasugerować aby wybrać sercem. Musisz usiąść na obu, zobaczyć jak na nich wyglądasz. Czy jest ci wygodnie. I jeżeli na którymś będziesz miał uśmiech od ucha do ucha to będziesz wiedział że to ten.

      Odpowiedz
  3. Panowie co lepiej wybrać. Tego Romet Z-One R, Junak RS 125 Pro, czy używkę KTM Duke 125?

    Odpowiedz
  4. Łukasz, przeczytaj powyższy wpis Beniamina. Twojego pytania też dotyczy. Twój wybór, Twoje pieniądze, Twoje ryzyko.
    Odwiedź najbliższego dilera. Tego, u którego chcesz serwisować swojego sprzęta. On ci najlepiej doradzi.

    Odpowiedz
    • Ciekawe, dlaczego w Polsce nie sprzedają indyjskich motocykli Bajaj. Za naszą wschodnią granicą w Rosji czy na Ukrainie oferują w cenach podobnych do chińskich. Z wyglądu są ładne, ale jak jest u nich z jakością, czy hinduskie wyroby są porównywalne z chińszczyzną oprócz cen.
      Sprowadziłbyś Langer na próbę i byś został głównym dystrybutorem na Polskę, bo rynek u nas ubogi w stosunku do Francji, Brytanii, Rosji, czy nawet Ukrainy.
      http://mototek.com.ua/catalog/moto

      Odpowiedz
      • Arkus & Romet Group przymierza się do wprowadzenia na nasz rynek motocykli marki Bajaj. Na początek będzie Dominar 400. W Indiach kosztuje on do 1,5 mln rupii, co w złotówkach daje cenę poniżej 10 tys zł. Na Ukrainie kosztuje ok. 4 tys $, jego cena u nas (homologacja unijna) będzie wyższa. Nie sądzę, że popyt na niego będzie jakiś gigantyczny. Większość ,,znafcuf” uzna, że to ,,chińszczyzna” i nie da tyle kasy za sprzęta. Powie, że woli kupić starą japonię lub dołożyć tysiaków i kupić nową maszynę bardziej prestiżowej marki (np. KTM 390 Duke….)

        Odpowiedz
        • Cena za indyjski Bajaj Dominator 400 powyżej 4 tysięcy dolarów, to mało kogo będzie w Polsce stać. Większość się nie przyzna, że ich nie stać na taki nowy motocykl i mówią że wolą używaną japonię kupić. A ci dla których pieniądze nie grają roli, to wolą dołożyć i markowy sprzęcior kupić niemieckie BMW, japoński, czy amerykański. Wcale się temu nie dziwię. Nasprowadzają nie wiadomo co i dziwią się później, że nie ma na polskim rynku zbytu na takie „sprzęty”.

          Mi chodziło, żeby można było nabyć takiego Bajaj Pulsar 150 DTS-I za około 1600 dolarów, Bajaj V15, lub Bajaj Avenger 220 za ok. 2600 dolarów. I na to byłby zbyt z cenami porównywalnymi do chińszczyzny, a tańsze od japończyków.

          Odpowiedz
  5. Przewidziałem niemal co do słowa, co napiszesz. Takie są właśnie opinie czasami wygłaszane. A przykład KTM 390 Duke podałem nie bez przyczyny – Dominar 400 to jest dokładnie to samo, co tenże Duke, produkowany przez Bajaja dla KTM-a, za którego klienci dają ponad 20 tys, a za to samo z napisem BAJAJ nie zechcą dać kilka tysiaków mniej. Ot, polska rzeczywistość : snobizm ponad wszystko.

    Odpowiedz
    • Khuj z Dominatorem 400. Mnie się on nie podoba, ale o gustach się nie dyskutuje. Niech sprowadzą coś na polską kieszeń, żeby był ładny, coś tak jak Bajaj Avenger 220, i w miarę dobrej jakości. Jak z ceną nie przesadzą, to sprzedadzą przynajmniej kilkaset sztuk tylko tego modelu.

      Odpowiedz
      • No, ok, a co powiesz na Benelli BN251? Mam go na testach, marka wchodzi na polski rynek w tym roku. Ma solidnego importera Motor-Land (Kymco, Rieju). 249cc, 25,5KM, ABS i wtrysk. Montowany we Włoszech (VIN: ZBN), cena bajeczna 12500PLN. Od środy nakulałem 400km, materiał video za dwa tygodnie, ale poważnie się zastanawiam czy nie udać się do banku sprawdzić zdolność kredytową :-).

        Odpowiedz
        • Benelii BN251 mógłby być:)). W dodatku za taką konkurencyjną cenę. Jednak się da. Jak rozważasz zakup, to obstawiam że jakość motorka też jest zadowalająca.

          Odpowiedz
  6. W Polsce klienci kupują motocykle do 125 oraz powyżej 700 ccm. Nisza pomiędzy tymi pojemnościami to ok. 2,5% całego rynku, więc naprawdę nie ma sensu wprowadzanie kolejnych modeli o tej pojemności, skoro te co są to ,,idą” w ilościach niezbyt odległych od zera. Już dużo w tym temacie dyskutowaliśmy, zajrzyj do moich wpisów sprzed kilku miesięcy.

    Odpowiedz
    • Masz rację. Wy sprzedawcy chińszczyzny narzekający na niską sprzedaż „podziękujcie” zafajdanemu PiSowi, że do Polski wpuścili ponad 1.5 miliona ukraińców (a będzie ich jeszcze więcej). Dzięki nim, zarobki przeciętne Polaków zatrzymały się w okolicach 450 euro. Dziękujemy ci „dobra zmiano”.

      Odpowiedz
  7. Myślę, że ukraińcy nic nie mają do motocyklowych preferencji zakupowych Polaków. Tu wyraźnie ujawnia się snobizm i postawa: niech mi zazdroszczą. Zamiast kupić motocykl nowy i dobry, ale mniejszej pojemności (myślę tu szczególnie o zakresie pojemności 150-400 ccm), a tym samym tańszy wolą kupić ,,litra”, byle zaszpanować. W statystykach rejestracji to wyraźnie widać. Ćwiartką (a i nawet pięćdziesiątką) też można świat objechać, ale sąsiadowi szczęka musi opaść przecież…

    Odpowiedz
    • Nie mają dużego wpływu ukraińcy na preferencje zakupowe Polaków, ale „mają” duży wpływ na wzrost płac (a raczej jego brak) w tym polskim bantustanie, jak ich tu się nazjeżdża w milionach. Co się również odbija na statystykach sprzedaży od motorowerów, motocykli 125, i wyższych pojemności. Wszystko ze sobą jest powiązane.

      Odpowiedz
      • Nie wiem jak u was w regionie, ale u mnie w firmie mamy też Ukraińców, i nie są to pracownicy. To są zapchaj dziury, Pracuję jako koordynator produkcji i spędzają mi oni sen z powiek. Przychodzą kiedy chcą, raz są w pracy, potem dwa dni ich nie ma. Cały czas uważają że są dyskryminowani. Jeden np. uważa że Polacy skrzywili my koło w rowerze, i nie wierzy jak mówię że na monitoringu nic takiego nie widać.

        Potrafią powiedzieć: „Nie będę tego robił, wolę tamto…” Serio! Odmawiają wykonywania poleceń służbowych.
        Po 3 miesiącach robią 60% normy i nie chcą się rozwijać (oby tylko się nie przepracować). Zwolnić ich nie mogę bo nie wyrobię z terminami dla klientów…i koło się napędza. Ogólnie wprowadzają złe morale.
        Aktualnie prokurent oferuje 15PLN brutto na start dla Polaka, po 2 miesciącach 17 PLN brutto + 500 premi. I nie ma chętnych!

        Odpowiedz
        • To tak jak z Polakami, Anglikami, Francuzami. Jedni podchodzą do pracy poważnie, a drudzy na odwal robią. Kwestia tylko proporcji, i tutaj ukraińcy się niestety nie wyróżniają, ale pretensje do Polaków mają wielkie.
          Znam Ukraińców którzy pracują solidnie, a są tacy aby tylko zbyć. Ogólnie większość ukraińców to przeciętni pracownicy, bez rewelacji. Już lepsi są Białorusini.

          Odpowiedz
        • Poniżej 3500 brutto na start będzie Twojej firmie ciężko znaleźć kogokolwiek poza niewykwalifikowanymi.

          Odpowiedz
    • Zgodzę się z Langerem, że niestety Polacy mają jakiś kompleks. Nie wiem z czego to wynika, ale mając do wydania 12 tysięcy, wezmą używane 600 lub litra, zamiast kupić jak Czesi nowe 250cc na gwarancji. Śmieszne jest to że tej 600cc nie wykorzystają, 250 na nasze drogi wystarczy, ale prestiż żaden…

      Odpowiedz
      • Ja bym kupił nowe 250 cm na gwarancji za 12 tysięcy. Chyba, że używka markowa 600-800 pojemności miałaby nienaganny stan techniczny. Wtedy bym się zastanawiał.

        Odpowiedz
      • Bo 250 „nie jedzie”, tj. 600 czy litr ma setkę w granicach 4-6s, a 250 w granicach 8-14s. No i liczy się marka, jak sąsiedzi zobaczą Honde na podwórku i prestiż na całe miasto ;). Tj. ta sama choroba sieroca co 20-letnia gwiazdka albo śmigiełko.

        Odpowiedz
    • Jak Gladiusem w czasie egzaminu zrobiłem 1-2-3, to egzaminator został 200m z tyłu i mimo, że nie przekroczyłem 50-ki, w słuchawce usłyszałem „prosimy wolniej”. Znajdź mi 250-ke, która to potrafi.

      Odpowiedz
  8. Romet ma 250 scrablera i trzy nowe 400cc.
    Dla mnie 400cc to stral w dziesiatke.Taki motocykl z latwoscia jezdz po wszystkich drogach ibudowanych autostradach.Tylko zeby opony w 400cc byloy b.d nie chcialbym na autostradzie dostac zawalu serca jesli bym tylkiem zamiatal asfalt.Benjamin napisz jak wiesz ile spalaja na 100
    400cc Rometa.Dodam ze mi po glowie chodzi czoperek 250cc jak suzuki tu250 jak nie przekrecilem
    jest w USA.A u nas na stronie tyko litrzyk Intrudera.Dobrze ze Polacy ne kupuja odrazu F16,sasad mial by na co popatrzec a i autostrady zachecaja.
    Ja mysle o 125 albo 250 bo dopiero zaczynam.

    Odpowiedz
  9. Hej, Panowie proszę o odpowiedź na pytanie Łukasza. W przyszłym tygodniu idę do salonu i mam ten sam dylemat: Romet Z-One R czy Junak RS 125 Pro. Chyle się ku Rometowi po rozmowie z mechanikami ale możne ktoś mnie jeszcze naprostuje? Będę wdzięczny za jakieś opinie podpowiedzi.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Nie odpowiem Ci na to pytanie bo sam mam podobny dylemat. Natomiast weź pod uwagę że mechanicy mogą mieć krzywy obraz rzeczywistości. Z-OneR to nowość, a RS jest już na rynku od dawna. Poza tym RS jest bardzo popularny, więc pewnie nie raz zdarzało się im go naprawiać. W głowie zostaje że RS’a naprawiali nie raz, więc opinia jest że się czasem jednak coś tam się psuje, bez brania pod uwagę ilości tych motocykli. Fakt, RS ma swoje wady (poczytaj na forumjunaka) ale to są drobiazgi, mimo wszystko trwałość RS’a jest niezaprzeczalna. 30 tysięcy robisz lekkim dydkiem. Potem ewentualnie może paść sprzęgło. Zależy jak katujesz. A trwałość Z-one? Nikt tego nie wie. To się dopiero okaże. Natomiast sprawia wrażenie naprawdę solidnej maszyny.

      Odpowiedz
    • Ja mam dyskomfort na Z-One, ponieważ pieta ląduje na osłonie tłumika. Tak naprawdę nikt Ci nie odpowie, który wziąć. Najlepiej jakby w salonie stały oba i wtedy porównać pozycję, a do tego jazda próbna każdym z nich.

      Odpowiedz
    • Dzięki za odpowiedzi. Potestuje w przyszłym tygodniu.
      @jas13, rozumiem że jesteś posiadaczem rometa, powiedz mi jeszcze prosze jak eRka sprawuje sie na dłuższych dystansach (100km<) chodzi mi o pozycje, wygodę (pomijając pietę). Bo rozumiem że jest frajda z jazdy na krótszych.

      Odpowiedz
  10. Niedawno zmierzałem się z podobnym dylematem, siedziałem i robiłem jazdę próbną Z One R i Junakiem RS Pro. Zdecydowałem się na Junaka – jest bardziej „zaawansowany technologicznie” w porównaniu do reszty chińczyków, co by nie mówić. Silnik 4-zaworowy, chłodzenie cieczą, światła awaryjne itp. Czułem różnicę w szerokości siedziska na korzyść Junaka, ten motocykl jest zwyczajnie dojrzalszy. Swoją drogą szkoda, że Z One R jest tak zabudowany plastikami, które zakrywają świetnie wyglądającą czerwoną, kratową ramę. Mogli to bardziej dopracować, żeby rama była bardziej wyeksponowana. Gdy postawiłem oba te jednoślady obok siebie i choć Z One R brzmiał nieźle, praktycznie wszystko przemawiało za RS Pro. Mam nadzieję, że coś pomogłem, bo sam przymierzałem się do zakupu motocykla od półtora roku i sporo czytałem o tych wszystkich maszynach, szczególnie na tej stronie, dlatego chcę teraz podzielić się moimi rozważaniami. Na początku rozważałem Bartona Classic, Junaka 123, potem już prawie zdecydowałem się na Keewaya RKV, ale był za mały na mój wzrost 183 cm (kolana nie mieściły się w wyprofilowanie baku), brałem jeszcze pod uwagę Z One S, Bartona Blade, Rometa RCR i wspomnianego Z One R aż w końcu stanęło na RS Pro, który w internecie nie zrobił na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia a obejrzenie pojazdu na żywo zmieniło moje podejście. W końcu najważniejsze jest jak czujesz się na motocyklu 🙂

    Odpowiedz
  11. No, Trójca czy Arłamów, to jeszcze kawałek w Bieszczady 🙂 Nie wiedziałem że kilka km od mojego miejsca zamieszkania są takie fajne eventy, zwłaszcza, że sam jeżdżę virago 125cc. Ciekawy i rzeczowy film. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  12. Oryginał tego motocykla ma fajniejszy błotnik, znajdziecie go pod nazwą Zongshen ZII

    Odpowiedz
  13. Znalazłem importera z UK tego moto, jego nazwa to Sinnis RSX125
    Na youtube jest parę testów, można wyrobić sobie opinie o nim 🙂
    Mnie strasznie kusi ten moto, wydaje się po filmach, że lepiej przyspiesza jak RKV i 90 jedzie bez męczenia silnika. RKV niby mocniejsze, ale nie przekłada się to na prędkość.

    Domyślam się, że Z-ONE R ma inny silnik jak RKV

    Odpowiedz
    • Z-One R ma silnik stworzony we współpracy Zongshena z Piaggio (model Piaggio Robinson), zerknij na mój film o Bartonie Blade, tam mówię trochę o serii Z-One.
      Natomiast RKV to silnik kopia silnika Suzuki GN/GS 125. Jeżeli RKV jest mocniejszy to zapewne zmianą zębatki będzie się dało coś poprawić (przyspieszenie kosztem prędkości i odwrotnie). Oba motocykle prezentują podobną jakość, jedną z lepszych jeżeli chodzi o Chiny. Zongshen jest nawet certyfikowanym dostawcą służb mundurowych w Chinach. I jeszcze jedno: Motocykl kupuje się sercem, jak usiądziesz na obu to będziesz wiedział. W pewnym momencie powiesz sobie ten i żaden inny.
      Powodzenia w zakupie i daj znać co wybrałeś i oczywiście jak się sprawuje.

      Odpowiedz
  14. Mnie zdziwiło że w recenzji tego Sinnis RSX 125 koleś mówił że silnik na licencji Suzuki
    Wygląda identycznie jak nasz Z-ONE R, chyba że inny silnik tam dali, bo coś słabo jechał 105 km/h

    Jasne jak tylko kupie to się pochwalę 🙂 W sobotę jadę oglądać, właśnie Z one r
    RKV i Z one S już widziałem 🙂 Ciężki wybór oba bardzo ładne, i podobne jakościowo.

    Odpowiedz
    • Jeśli nie zależy ci na wtrysku i CBS, a ważna byłaby sporo niższa cena to możesz jeszcze zerknąć na Bartony Blade. Ten sam silnik, fabryka i zbliżona konstrukcja.

      Odpowiedz
  15. Pytanie z-one r czy adv fi pro? A może jednak junak rs 125 pro?

    Odpowiedz
    • Junak RS 125 PRO z nich wszystkich najmocniejszy, ale nie ma go – póki co – z wtryskiem. Jeśli nie potrzebujesz kufrów to wybierz Z-one R – ma ten sam silnik co ADV a jest zgrabniejszy i sporo tańszy.

      Odpowiedz
  16. Czy da się zamontować na nim kufer/sakwy?

    Odpowiedz
  17. Do Junaka RS125 są dostępne opcjonalne stelaże pod kufer.

    Odpowiedz
    • a do Z-One R? Są stelaże pod kufer?

      Odpowiedz
  18. Idzie do tego motocykla założyć szybkę?

    Odpowiedz
  19. hey,kto pomoze w znalezieniu ksiazki, technicznej dla Zipp VZ-3 !!!!!!

    Odpowiedz
    • podajcie jakis link gdzie mozna to sciagnc .

      Odpowiedz
  20. Hej. Po 25 latach wracam do motocykli. Kupiłem Z-one R…. i jestem zachwycony. Ważę 123 kg a motor śmiga bez większego problemu. Gorąco polecam! Tylko trochę przedniej szyby tu brak. Pozdr. Szerokości

    Odpowiedz
  21. Czy ktoś mógłby polecić opony do tego motocykla? Szosa 70% drogi boczne 30%. cena do 600.

    Odpowiedz
  22. hej, czy ktoś wie jak wysokie siedzisko ma Z-one R? Dwa, czy faktycznie tak dobra jest ta z-one R-ka? Nigdzie u mnie w okolicy nie ma do obejrzenia tego motocykla i jest tylko na zamówienie i trochę się boję w ciemno zamawiać… zastanawiałem się jeszcze nad MT125 używaną ale ta Z-one R jest tańsza (pewna i już sprawdzona przeze mnie używka do której dotarłem kosztuje niestety aż 12 k)

    Odpowiedz
  23. Przy porównaniu rs 125pro i onez r, na pewno na korzyść Romera wypada to, że mogę wziąć go nowego, wybrać kolor i wyjechać z salonu, a pro tylko używane. Poza tym ma wtrysk, upside down, USB w sensownym miejscu, lepszą skrzynię biegów. Junak na pewno jest ładniejszy i większy. Trzeba zrobić bilans plusów i minusów.

    Odpowiedz
    • Z podobnych 125 do rometa z-one r jest jeszcze benelli bn125.

      Odpowiedz
  24. Wracam wlasnie z salonu junaka. Oglądałem tego rometka, i powiem wam ze na żywo zrobił na mnie średnie wrażenie. Jakiś taki chudy i maławy. O wiele lepiej wizualnie wypada przy nim np Barton Travel. Chyba jednak wybiorę używkę junaka pro, pytanie tylko jak z jego brzmieniem- muszę sprawdzić u kogoś. Inna sprawa, w salonie stoi piękny Bajaj Dominar 400. Romet go importuje 🙂 Podobno na sezon mają jeszcze jakieś 125tki sprowadzić. Cena niecałe 14000.

    Odpowiedz
    • Z-One opony ma dużo szersze od Travela a co ażurowej reszty – taki styl…
      Zobacz jak „cherlawo” sobie wygląda KTM Duke – a tam masz prawdziwe 15KM do dyspozycji 🙂

      Odpowiedz
  25. Nie no Barton odpada od razu, to jest budżetowa maszyna która prócz w miarę fajnego wyglądu nic nie oferuje. Póki co jestem ciągle nastawiony na Junaka, to jest przede wszystkim sprzęt już przetestowany. Ciekawostka: w salonie nie było ani jednego egzemplarza Rometa Z One R – wszystkie podobno poszły na pniu. Nie nadążają ich sprowadzać. Miałem okazję zobaczyć jednego, który akurat stał na przeglądzie (przód już po szlifie- nieźle). Pytanie, ile z nich za parę miesięcy wróci do serwisu 🙂 Wtedy będzie wiadomo, czy to konstrukcja warta uwagi czy nie.

    Odpowiedz
    • A co niby oferują inne marki czego nie ma Barton, że tak nieśmiało zapytam?
      Podobno Barton przynajmniej części mam na miejscu i nie trzeba czekać miesiącami na dostawę. Wszystkie motocykle produkcji chińskiej reprezentują zbliżony poziom.

      Odpowiedz
  26. Mam od kilku miesięcy i bardzo przyjemne moto. Do jakości wykonania nie mam zastrzeżeń, prędkość przelotowa do utrzymania to 94-95 na godzinę. Do tego calkiem masywny jak na 125. Z wad na pewno mało wygodna kanapa i lusterka, slabo w nich widać.

    Odpowiedz
    • ile nim przejechałeś?

      Odpowiedz
  27. 4 tys od lipca gdy go kupiłem

    Odpowiedz
    • Nie chcesz sprzedać? 😀 Może czas na większą pojemność?

      Odpowiedz
  28. Witam motor może dobry ale problem zaczyna się gdy kończy się gwarancja zmiana modelu i importer zapomina o tym co sprzedał części niektóre nie do zdobycia chyba że liczysz na czyjeś nieszczęście piszę bo zakupiłem junaka rs pro hit ,po wywrotce nie do naprawy sklepy nic nie mają katastrofa

    Odpowiedz
  29. Sprzedawcy twierdzą że importerom nie opłaca się ściągać części tylko rozbierają te nie sprzedane motory i wsadzają na gwarancji a po gwarancji radź sobie sam

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>