Keeway RKF 125i

Dodaj do porównania
Keeway RKF 125i

Keeway RKF 125i to propozycja na 2 połowę sezonu 2018. Jeszcze nie miałem tej przyjemności się nim przejechać, ale mogłem go zobaczyć i dosiąść na targach w Warszawie, zatem można już co nieco o nim powiedzieć.

Keeway RKF 125i zapowiada się bardzo fajnie szczególnie ze względu na silnik. Do dyspozycji mamy jednostkę która najwięcej mocy ma przy 9 tys obrotów. Ponieważ jest to silnik 4-zaworowy, jest odrobinę mocniejszy od całej gamy poprzednich Keeway’ów, oraz od bardzo wielu 11 konnych jednostek. 1 i pół konia wydaje się różnicą niezauważalną, ale my się już wielokrotnie przekonaliśmy, że dokładnie to robi różnicę w momencie gdy potrzebujemy wyprzedzić autobus, czy ciężarówkę poza terenem zabudowanym. Omawiając silnik warto wspomnieć że mamy oczywiście wtrysk, ale także chłodzenie cieczą, które już nie jest tak oczywiste w świecie 125. Do pełni szczęścia otrzymujemy także monoshock i upside-down. Konstruktorzy RKF’a nie przesadzili także z wagą, jest bliska ideału, chociaż optymalna wartość moim zdaniem to 120kg, wtedy przy zmianie biegu z 1 na 2 szarpał by przednim kołem jak Reksio szynkę, co generuje potężnego banana na twarzy. Jak tylko dostanę go na testy, okaże się czy nowy silnik Keeway’a robi robotę. W maszynie typu premium nie mogło zabraknąć także tylnego hamulca tarczowego. Bęben bardzo by zepsuł bardzo dobre wrażenie. Panie i Panowie, uważam, że taka właśnie powinna być specyfika dobrej 125-tki. Można także dostrzec ramę typu delta znaną z markowych modeli.

Prawie wszystko się w tym motocyklu zgadza. Prawie, bo chociaż jest on bardzo wysoki, to niestety ma bardzo wysoko podnóżki. Mając ponad 180cm, nogi mamy dość mocno zgięte w kolanach. W krótkich spodenkach będzie spoko, ale w solidnych motocyklowych spodniach, krążenie nam siądzie po godzinie jazdy. Keeway – dlaczego nam to zrobiłeś? DLACZEGO?!

No właśnie, i tu dochodzimy do przeznaczenia tego motocykla. Jeżeli chcesz pokonywać krótkie odcinki, a przy tym latać jak przecinak, Keeway RKF jest dla Ciebie. Jeżeli jednak marzą Ci się dalsze wypady z kumplami, Keeway także będzie super fajny, ale tylko pod warunkiem, że masz poniżej 180cm.

Na koniec powiedzmy coś o designie. Moim zdaniem ten motocykl jest piękny, bardzo zwarty i pozbawiony prześwitów między zbiornikiem a silnikiem. Chociaż ma lampę zerżniętą z KTM’a, wcale mi to nie przeszkadza aby uznać jego styl. Jest piękny i zadziorny a gdy stoi wygląda jak by jechał. Bardzo mi się podoba także chlapacz na tylnym kole. Taka moda teraz :).

Podsumowując RKF to prawie doskonała 125-tka. Bez kompleksów możemy go postawić obok KTM’a czy Suzuki GSX-S. Przy czym od tych 2 jest tańszy o ok 6 tys zł. Czy warto? Moim zdaniem tak. Gdybym miał tylko krótsze nogi ;).



Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
9 400
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
9.4
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
12.78
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
137
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.069
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Wtrysk
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
4
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Cieczą
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Tak
Prędkość maksymalna licznikowa
115
Prędkość maksymalna GPS
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
100
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
810
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
780
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
2020
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
100/80 R17
Sprawdź cenę tego rozmiaru w sklepie
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
130/70 R17
Sprawdź cenę tego rozmiaru w naszym sklepie
T-shirts gifts for motorcyclists

Udostępnij ten post

Założyciel strony motocykle125.pl. Z wykształcenia technik mechanik pojazdów samochodowych. Z pasji programista prowadzący własną działalność.

REKLAMA

138 komentarzy

  1. Mimo wysokich podnóżków, kolana bez problemu mieszczą się w przetłoczeniu na zbiorniku.

    Odpowiedz
  2. Chciałem ten model odkąd o nim usłyszałem jednak rozsądek wygrał, dostępność i niższa cena. za oknem stoi RKV na wtrysku i nie żałuję. Czekam na test jak się ten silnik sprawuje.

    Odpowiedz
    • Ja poczekam jeszcze jak Keeway wypuści model z ABS.Wówczas głównie cena oraz marka będzie się liczyć w porównaniu z japończykami.

      Odpowiedz
      • Mi po przebiegu 3000km wyskoczył check ( pomarańczowa kontrolka z kranem ) i serwis rozkłada ręce

        Odpowiedz
        • Dostałeś z motocyklem kabelek? To jest do podłaczenia komputera.
          Tylko że teraz wystarczy do tego kostka ELM327 i telefon komórkowy z aplikacją np. Torque.
          Zczytasz błędy i już będziesz wiedział jaki jest problem.
          Daj znać pomożemy.

          Odpowiedz
  3. Fajna maszyna można powiedzieć mocna konkurencja dla Junaka rs 125 pro moc ta sama
    chłodzenie cieczą wizualnie ktm i cenna 700zł tańszy od Junaka . Brał bym

    Odpowiedz
  4. siedział 4 sekundy i stwierdził że niewygodnie, brawo

    Odpowiedz
    • Nigdzie nie napisałem że niewygodnie. Do przecinania miasta będzie spoko. Ale jak masz mocno zgiętą nogę, to czy chcesz czy nie, noga ci cierpnie po kilkudziesięciu km. A już na 100% w ciężkich spodniach motocyklowych.

      Odpowiedz
      • Dawid, Pan Bóg obdarzył Cię sporym wzrostem to i nogi masz długie. Tutaj trzeba koniecznie się przymierzyć, bo może się okazać że deko mniejsza osoba i w trasie wygodnie pojedzie. Ważny też jest dosiad, należy stopy stawiać na podnóżkach jak na drabinie i robi się wygodniej (mam tak w BN251).

        Odpowiedz
    • @sa, a ile więcej czasu potrzeba, aby dojść czy się mieścisz?
      np. na takiej CB650F kolega, który ma ok. 178cm wzrostu jeździ wygodnie, a ja przy 15cm różnicy wzrostu, mam kąt zgięcia kolana uniemożliwiający jazdę, a piętą zahaczam o podnóżek pasażera.
      @Beniamin, czyli przodostopiem?

      Odpowiedz
  5. Dawidzie a na jakich kapciach wychodzi te moto

    Odpowiedz
  6. Chodzi jakiej marki opony

    Odpowiedz
  7. Stylistycznie podobny do junaka evo 125 który miał mieć premierę w 2015 roku niestety nic z tego nie wyszło . Ale Keeway bardzo ładny czekam z niecierpliwością na testy z jazdy .

    Odpowiedz
  8. Kiedy jakiś test, już jest w sprzedaży i powiem szczerze że napalam się na niego od jakiegoś czasu. Chłodnica i mocniejszy silnik, przy cenie 9000 bez konkurencji jak dla mnie

    Odpowiedz
    • Dziwi mnie to ze Polak czeka na te 15 koni mocy bu cieszyć sie zyciem z takiem maszyny a tu nowe moto i nadal brak mocy ile to jeszcze po 45…tym bedziemy ignorowani przez was wszystkich piszemy i piszemy a wy redaktorki sami nas ośmieszacie mowiac jaka maszyna zamiast naciskac na firmy i dilerow by polska nie była 3 swiatem zadupia szok jak wy mozecie tak nas naciagac i milczec naciaganie prawa jak najbardziej kupuje 125 i zmianiam co chce i robie co chce bo w dupe wali mnie redaktori firma od kilku juz lat wmawiania nam ze sie nie da ale wykonywac i chwalić redaktorku to ty umiesz a kiedy wy pomozecie wkoncu nam by nie łamac przepisow ok

      Odpowiedz
      • Nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź. Może popraw inteprunkcję to będzie bardziej zrozumiałe?

        Odpowiedz
        • To ja przetłumaczę. Kolega Ress ma Ci za złe, że nie naciskasz na importerów, żeby sprowadzali mocniejsze motorki na prawo jazdy B, i na władzę ustawodawczą, żeby zalegalizowała (nielegalne w tej chwili) modyfikacje silników zwiększające ich moc. Niestety, nie rozumiem znaczenia liczby 45 w tym wywodzie („…ile to jeszcze po 45…tym bedziemy ignorowani przez was”).

          Odpowiedz
          • Dziękuję Trurl. 🙂
            To miło że ktoś myśli, że niezależna prasa ma jakiś wpływ na władzę ustawodawczą.
            A na importerów to wydaje mi się że mamy taki wpływ że po powstaniu naszej strony innym redakcjom zdarza się podawanie kraju produkcji Chiny jak również podawanie producenta…wcześniej wszystko było przykrywane „Polską marką” – co w zasadzie jest prawdą :-).
            Z tym 45-tym to chyba ja rozumiem, zdaje się że to Wojna się skończyła wtedy.

            Niestety Ress, nawet w USA nie ma już wolności jeżeli chodzi o motocykle. Kiedyś chyba nawet prawka na nie, nie trzeba było mieć, ale i tam regulacje wprowadzono…

  9. Dawid czemu tego RKF nie dodałeś do zakładki Keeway razem do pozostałych? Nie można go znaleźć przez katalog. To specjalnie czy zapomniałeś?

    Odpowiedz
    • Przez niedopatrzenie. Dzięki za uwagę. Mam ostatnio problem co zaznaczać. Markowy czy chiński. Ten podział przestaje mieć sens. Trzeba zrobić podział na motocykle premium i taniochę.

      Odpowiedz
      • Trudno znaleźć jakiś ,,złoty środek”. Jakie to są motocykle premium i taniocha? Czy Benelli to premium (bo często chińskie, ale nie zawsze), czy Junak to taniocha (no bo ma w ofercie motocykle taniutkie, ale i 2,5 raza droższe) ? Jak traktować produkty czołowych firm chińskich sprzedawanych pod zlecającymi produkcję prestiżowymi markami (np. wyroby Zongshen, Jianshe) ? Czy produkty koreańskie albo tajwańskie to już premium, a np. Yamaha produkowana w Chinach to taniocha?
        Pytań dużo, dobrych odpowiedzi brak. Może, skoro żyjemy w czasach globalizmu, należałoby odejść od kryteriów geograficznych czy mentalnych, a skupić się np na cenach? Czyli (domyślnie) do 10 tys to taniocha, 10-20 średnia półka, powyżej 20 tys -premium?
        Albo – w ogóle zrezygnować z tych kryteriów.

        Odpowiedz
        • Dla mnie motocykl premium to taki jak RKF. Ma ma więcej niż 11 koni, 4 zaworową głowicę, chłodzenie cieczą ramę delta. Jak słusznie zauważył kolega wyżej podobnymi parametrami cechuje się np Junak RS PRO. Tak że Yamaha YBR wpadła by do motocykli „dla ludu”, a RS pro do Premium. Trochę to przewrotne, ale tak bym właśnie chętnie to zrobił :).

          Odpowiedz
      • Myślę że najlepiej zrobić podział cenowy. Bo jak sami wiecie nie ważne czy japończyk czy chińczyk. Razem z ceną idzie też przeważnie i jakość. Tak jak Andrzej mówi taniocha to do 10 tysięcy. Ale średnią półkę obstawiałbym na 10 do 15 tysięcy. A reszta od 15 w górę jako premium, przy tej cenie jest już chyba wystarczająco dobra jakość. Np. nowa CB125R jest za 18200 ale poprzednia wersja CBRki była chyba około 14 tysięcy (nie jestem pewien). Taka jest moja subiektywna opinia. Rozwińmy dalej ten temat. Co o tym myślicie?

        Odpowiedz
        • Te średniaki to bym od 8 tysi raczej założył, bo Junak RS czy Z-One, Keeway RKF to już chińskie premium. A te Zipp VZ-6, Junak Racer, Benyco NKD to są chińskie średniaki.

          Odpowiedz
        • Jakość, jakością, ale na rynku wtórnym niestety nadal liczy się znaczek, a każdy kto kupuje nówkę, gdzieś w głowie ma późniejszą odsprzedaż. Pół biedy jeśli nastąpi ona po 4-5 latach, bo wtedy nie żal wydanych na starcie większych pieniędzy. Gorzej jeśli zmiana następuje po 0,5 roku do 1 roku, wtedy cena odsprzedaży Keeway-a, Junaka, czy Rometa trochę dołuje, zwłaszcza jeśli jako nowe kosztowały ok. 10tys.

          Odpowiedz
  10. Motocykl bardzo fajny i chętnie bym go nabył, z tym że jest jeden mały problem, z tego co widzę to najbliższy dealer Keeway’a według danych podanych na stronie jest jakieś 80 km od miasta ,w którym mieszkam :(. Trochę dziwna polityka biorąc pod uwagę fakt, że jest to Poznań czyli środek Wielkopolski. No chyba, że na stronie Keeway’a są jeszcze niepełne dane o dealerach.

    Odpowiedz
    • W Poznaniu nikt nie opycha keewaya? Motorland sprzedaje też Kymco, na milczańskiej jest dealer, może w ramach współpracy ściągnie Ci keewaya.

      Odpowiedz
    • Motorland ma Keeway-a w palecie od jesieni, więc jeszcze nie do końca uzupełniona sieć sprzedaży.

      Odpowiedz
  11. Jedyny chiński motocykl warty swojej ceny, tak sadze

    Odpowiedz
  12. Kiedy jakiś test? Moto wydaje się fajne, gdzieś już oferują w cenie 9000tys. Trochę sporo ale wydaje się najlepszy stosunek do technologia/cena

    Odpowiedz
    • O kurcze, myślałem że będzie trochę tańszy, dziewięć milionów to sporo. Ale jeśli mówisz że warto zapłacić za taką kosmiczną technologię to chyba się zdecyduję.

      Odpowiedz
      • Jeszcze nie jestem przekonany, trzeba zobaczyć jak to jeździ, no i ma chłodnice co też pewnie sie przełoży na lepsze chłodzenie silnika w trasie przy wyższych obrotach. No i intryguje mnie jego wielkość. Fakt 9 koła to sporo, ale patrząc na romeciki i junaczki to chociaż on coś więcej oferuje w tej cenie, tamte niczym się nieroznia od najtańszych 125

        Odpowiedz
  13. No, cena niezła… ale Veyron chyba tańszy.

    Odpowiedz
  14. Czy wiadomo kiedy dokładnie będzie dostępny??

    Odpowiedz
  15. Podobno koniec sierpnia, późno

    Odpowiedz
  16. MOTOR-LAND:
    „Przyszły rok prawdopodobnie, w tym roku nie będzie tych pojazdów.”

    Odpowiedz
  17. Powinny być już w sprzedaży. Mój lokalny dealer dzwonił i mówił, że można zamawiać.

    Odpowiedz
  18. Nareszcie coś, o czym mogę myśleć oprócz junaka rs pro. Wygląda nawet lepiej, ta samą moc, do tego wtrysk i nówka z salonu!! Na to czekałem. Teraz tylko dwa pytania, jak mi będzie się na tym siedzieć i oczywiście jak brzmi wydech. Jeśli ok, chyba się zdecyduję.

    Odpowiedz
  19. Na świeżo, obcojęzyczny przejazd ale można przynajmniej posłuchać silnika i wydechu: https://www.youtube.com/watch?v=kQu6l2GtiD0

    Odpowiedz
  20. Motorland wstawił filmik z montowania RKF-a, niedługo będzie ponoć trafiać do salonów 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=FdSpXZTxFUU

    Odpowiedz
  21. Pojawił się film z jazdy na rkf. Co ciekawe ma on ponoć 6 biegową skrzynie. Ponad 12 koni, chłodzenia cieczą i 6 biegowej skrzyni w chińskiej 125 chyba jeszcze nie było.

    Odpowiedz
    • No właśnie też się z tym spotkałem, że jest 6 biegów

      Odpowiedz
  22. Ktoś już na tym jeździł i może opisać wrażenia?
    Czy po wymianie tylnej zębatki na mniejszą jest możliwe utrzymanie prędkości przelotowej 110 bez odczuwalnych drgań?

    Odpowiedz
    • jak zatankujesz paliwo lotnicze i podtlenek azotu, to będzie możliwe

      Odpowiedz
      • Już sam nie wiem, gdzieś wyczytałem że udało się rozkręcić do 140 ze zmienioną zębatką.
        Kupując moto ma 6 biegów z chłodnicą oczekuję że długo się rozpędza, ale jest w stanie utrzymać na ekspresówce stałą prędkość 110. Za to bym zapłacił ekstra, chyba że to chwyt marketingowy z tą chłodnicą i głupi klient wszystko kupi.

        Odpowiedz
        • Nie jest to możliwe ani do 140, ani utrzymanie bezpiecznej przelotowej 110 i zębatka nie ma tutaj nic do rzeczy, silnik w 4suwowej 125 jest za słaby aby takich cudów dokonać, popatrz na topowe motocykle tej klasy pojemnościowej, żaden producent nie deklaruje takich osiągów, nawet varadero na wtrysku rozpędzałem do max 115 km/h a przelotowa to było koło 100km/h

          Odpowiedz
          • Tylko, że Varadero waży prawie 40kg więcej. Stosunek masy do mocy też trzeba brac pod uwage.
            Taka yamaha yfz 125 da radę pokazać te 135 na liczniku.
            A Keeway RKF poleci jakieś 100km/h w trasie (bez pałowania silnika). Wystarczająco, żeby wyprzedzić ciężarówki.

          • Przy przyspieszeniu masa jak najbardziej ma znaczenie, ale przy utrzymywaniu stałej prędkości w górnym zakresie obrotów ważniejsze moim zdaniem są inne czynniki, a głównie charakterystyka silnika, czyli jakim dysponujesz momentem (i mocą) dla bezpiecznej górnej granicy obrotów, a poza tym chłodzenie, gdyż w przegrzanym silniku spada sprawność. Dwa motocykle o zbliżonej mocy i momencie na papierze, mogą mieć zupełnie inne osiągi w zależności od charakterystyk silnika… i co ciekawe o wiele cięższy motocykl może mieć o wiele wyższą maksymalną jak i przelotową prędkość

          • W 125 przy typowych osiągach znaczenie mają gabaryty kierowcy, ukształtowanie drogi/terenu, wiatr, aerodynamika motocykla.
            Przy prędkościach maksymalnych głównie ma znaczenie aerodynamika, więc jeśli w siodle siedzi duży żagiel, a owiewek brak, to raczej nie oczekiwałbym prędkości grubo powyżej 100km/h. Ten sam RKS w teście Moto Bandy max. 106km/h (tulili się do zbiornika), w teście Motocykla max. 85km/h

        • Nie ma cudów na tym świecie. Prędkość pojazdu zależy od wielu czynników, ale spośród najistotniejszych najważniejszy jest moment obrotowy generowany przez silnik, a im wyższy moment, tym większa moc. A moment jest tym większy, im większe siły działają na wał poprzez tłoki i korbowody ( rozpatruję tu tylko sytuację spalinowego silnika tłokowego). A siła ta jest tym większa, im większa (m. in.) jest pojemność silnika. Z tego przydługiego wywodu wprost wynika prosta zależność : im większa pojemność, tym lepsze osiągi. Silnik 4T o pojemności 125 ccm pozwoli rozwinąć trwałą prędkość rzędu 90-110 km/godz, 250 ccm: 120-140, 500: 160-180 itd.
          Żadne zaklęcia nie spowodują, że seryjna ,,125” w czterosuwie pójdzie 140 km/godz. Do tego potrzeba pojemności 250-300 ccm.
          Chcąc ,,złapać” mandat za przekroczenie prędkości na autostradzie musisz mieć pod bakiem co najmniej jakieś 400 – 500 ccm.

          Odpowiedz
          • I jeszcze jedno do tych dywagacji; zazwyczaj silnik jednocylindrowy (albo V) o danej pojemności będzie miał niższą moc a wyższy moment od silnika wielo-cylindrowego (rzędowego) o tej mocy, a tym samym lepsze przyspieszenie od dołu a niższą prędkość maksymalną… choć nie jest to regułą

          • Ale dwusuw 125 już da radę, tylko moc będzie poza limitem

          • Powodzenia z zakupem nowego dwusuwa, słyszałem aż o jednym modelu nowego dwusuwa, który spełnia normy i jest to enduro od KTMa

  23. Zastanawiam się czy przy moich 162 cm dosiędę go spokojnie opierając noge na ziemi.

    Odpowiedz
    • Może być ciężko ale najlepiej jak podjedziesz do pierwszego lepszego sklepu mającego go i na nim usiądziesz. To najlepszy sposób aby to sprawdzić.

      Odpowiedz
    • Mario, dosiegniesz. Ten motor może być dla Ciebie. Byłem i patrzyłem dzisiaj. Dla mnie niestety kompletna porażka, jak ktoś ma powyżej 180 to go dosiądzie jak jest człowiekiem guma. Tak zgiętych nóg w życiu nie miałem i żadna poprawa pozycji tutaj nie pomoze, co innego rkr tutaj już dla większych ok, sam motocykl jest też spory, pozycja nie jest aż tak sportowa, jednak nie jest to wygoda nakada. Wydaje się spoko opcja bo przeglądy masz co 4000 tys km a nie jak w tych najtańszych chinolach bez filtra co 1500, więc i koszty serwisu nawet gwarancyjnego niewielkie. Reasumujac RKF dla bardzo małych ludzi, RKR dla lubiących ten styl i wygląd. Zobaczymy jak silnik jak dane mi będzie się przejechac

      Odpowiedz
      • Zakupiony.
        Przegląd pierwszy za 1000km a nie 40000 😉
        Udręka jeździć na dotarciu.
        Jedynka z luzu raz wchodzi raz delikatnie trzeba pchnąć, irytujące na światłach w mieście 😉
        Ogólnie świetny moto!
        Póki co dop 200km

        Odpowiedz
    • @Mario, bez przymiarki się nie obejdzie

      Odpowiedz
  24. 1. Ile ma biegów 5, czy 6?
    W internecie są sprzeczne dane.

    2. Czy silnik jest SOHC?

    Odpowiedz
  25. Byłem dzisiaj na drugim przeglądzie swoim rkv i pooglądałem sobie rkf i rkr. Za wielkość kanapy i ułożenie podnóżków w rkf zdecydowanie nie brałbym go pod uwagę. Plus nie jest wcale wysoki. Za zawieszenie i silnik można go pochwalić bo to rzeczywiście wyższa półka w chińczykach. Z tyłu coś ala wielowachacz chyba. Rkr fajny bo dłuższy i wyższy ale to pseudo ścigacz więc też odpada dla mnie. Ma nawet fajniejszy wachacz z tyłu bo z regulacją naciągu łańcucha jak w większych maszynach. Za to zawias i z przodu i z tyłu standardowy. Ogólnie to 2 całkowicie różne motocykle. Rkr bez owiewek i z zawieszeniem przednim z rkf byłby pewnie idealną maszyną dla mnie. Oglądałem też pulsara 125 ale mimo że fajny bo dość wysoki to jednak niesamowicie wąski. Rks sport mimo że niższy( w zasadzie chyba tak samo wysoki jak rkv ale bak ma fajniej wyprofilowany) to jakoś lepsze wrażenie sprawia. Junak rx fajny ale te kufry go jakoś tak szpecą. Bez kufrów i gmoli by się fajnie prezentował plus to dość wysoka 125. Brixtony też pooglądałem i w sumie ich cena aż taka kosmiczna się nie wydaje jak się im człowiek przyjrzy. Choć już w takiej cenie można by się spodziewać mocniejszego silnika. Jako ładny klasyczny motocykl dla kogoś mającego tyle pieniędzy może być.

    Odpowiedz
    • Przemek ile razy ja mam powtarzać, co byś nie brał pod uwagę to wszystkie 125 jeżdżą tak samo, jaki jest sens zmiany z tego samego na to samo? Co z tego że zawias standardowy czy nie, co z tego że podnóżki takie czy takie, to wszystko to jest to samo! Ktoś może sobie wybrzydzać jak to jest jego pierwsze moto, ale jak ktoś ma już 125 to jedyna zauważalna zmiana to zmiana pojemności! Prawda, podobają mi się inne motorki, takie naprzykład na teren, chociaż może ze dwa razy w życiu bym gdzieś na teren pojechał, druga sprawa że ta pojemność na teren to trochę jak…, no wiadomo, ale jakby mi się motor nie podobał i jaki by nie był kozacki to temat załatwia jedna sprawa … pojemność, lepiej miej już tego swojego RKV bo nawet jakbyś miał coś pod 15 konia to i tak szału to nie zrobi, tylko i tylko pojemność to będzie zmiana.

      Odpowiedz
      • Nie musisz się powtarzać bo już wszyscy wiedzą wszem i wobec jakie masz zdanie o 125. Czy dla ciebie wszystkie 125 prowadzą się tak samo i siedzi się na nich identycznie? Czy mają identyczne wyposażenie i jakość wykonania? Czy dla ciebie nie ma żadnej różnicy między chłodzonym cieczą 6 biegowym silnikiem o mocy 13 km a chłodzonym powietrzem 5 biegowym o mocy 11 km?
        Czy tak ciężko ci zrozumieć że innym może zależeć na czymś innym niż tylko mocy?

        Odpowiedz
        • Ale ja mówiłem o jeździe, nie o jakości wykonania. Większość jest podobnie wykonana, ale niektóre są lepsze, silnikowo, bez różnicy, 10-13 KM jeśli jakaś różnica to nieznaczna, coś można tam odczuć od 25 KM jak ktoś już zasmakował w 10-13, takto bezsens przesiadka, bo co jakość wykonania? Nie no proszę, ja od życia wymagam coraz więcej i od motoru też 🙂

          Odpowiedz
          • Ale to tylko twoje wymagania. Nie narzucaj ich innym bo może im zależy na czymś innym. Mnie 25 km do frajdy z jazdy nie trzeba. Jadąc krajówkami i autostradami nie czuje frajdy z jazdy. Po prostu się przemieszczam z jednego miejsca w drugie tak jak samochodem. Frajdę daje mi jazda zwykłymi drogami a im więcej zakrętów i miejsc do zwiedzenia tym lepiej. Motocykl używam rekreacyjnie. Wsiadam na niego i zapominam o codzienności.

  26. Jaka cena serwisu? Co zrobili? Możesz polecić? Co z tą lampką która odpadła?
    Zrobili na gwarancji?

    Odpowiedz
    • Lampe przysłali mi już dawno temu za darmo, sam zamontowałem. Nie chciało by mi się nawet samemu jechać 50 km w jedną stronę by mi to montowali plus wtedy pogoda była tragiczna. Dla mnie to było może z pół godziny roboty. Dodatkowo ją wzmocniłem w miejscach gdzie się urwały w poprzedniej mocowania więc może teraz wytrzyma o wiele dłużej. Serwis 170 zł. Wymieniany olej, filtr oleju, chyba naciągany łańcuch plus parę małych regulacji. Ogólnie to łańcuch sam naciągam, czyszczę i smaruje swoimi środkami więc nie muszą nawet przy tym grzebać. W sumie przegląd trwał godzinę. Przy pierwszym przeglądzie mieli o wiele więcej roboty to trwał prawie 2 godziny. Jak na taki koszt mogę polecić. Z ostatnich usterek to poszło gumowe mocowanie filtra paliwa. W sumie to się nie dziwie bo to bardzo cienka gumka i do tego mocno naciągnięta na filtr więc na moich dziurawych drogach mogła się poddać. Sam to zrobiłem robiąc o wiele wytrzymalsze mocowanie z dwóch opasek dzięki czemu już ten problem nie powinien wystąpić. Ten element jest podobny do tego: https://motor-x.pl/gumy-mocujace-filtra-oparow-do-skutera-b-max-na-wtrysk,p.html ale jest bardzo cienki. Ułożenie i sama sztywność przewodów paliwowych też nie ułatwia temu elementowi życia. Moto ma już ponad 2850 km przejechane i działa bardzo dobrze jak na chińczyka. Na A1 spokojnie mogłem jechać 90-100 km/h a nawet na prostej raz udało mi się do 110 km/h licznikowych dobić jak wracałem z przeglądu. Może zawory ustawiali bo jakby ciszej silnik pracuje ale może to przez nowy olej i filtr.

      Odpowiedz
      • Hmm, ja robiąc przegląd trwa to 30 minut i kosztuje 38 zł, chociaż mam gwarancję że wszystko gra i buczy. Pamietam swój pierwszy serwis w renomowanej firmie, tak mi naciągneli łąńcuch że ugięcia nie miał wcale, no to mówie, czy nie jest za mocno naciagnęci, na to serwis „Panie ułoży się :)” Dobra dalej, mówię że coś obroty za wysokie mam, no to mi tak wyregulowali gaźnik że musiałem trzymać manetkę bo na światłach mi gasł, olej nie wiem jaki wlali, uszczęlkę pod korek oleju zrobili z silikonu, ehh, i jeszcze za te wszsytkie wspaniałe regulację zapłaciłem 🙂 motocykl 2 godziny był regulowany 🙂 inaczej, nie umiesz zrobić sam, nie jeździsz 🙂 mam jeden serwis w miare ale nie sprzedaje pojemności 125, i nawet nie widziałem tam takiej, acz ja pojechałem bo moim się nie muszę wstydzić większysz braci, no i pan serwisant nic też do tego nie miał że mam taka pojemność oraz sprawdził mi parę rzeczy za darmo, dał kilka wskazówek, bardzo pomocnych, a jak pojedziesz do serwisu renomowanych czołowych firm sprzedajacych 125 to raz że na starcie, to jest gadka „Panie to trzeba zobaczyć, to nie tak odrazu, nie wiemy czy części będą, to będzie kosztować” no i to ryzyko czy po serwisie odpali czy nie 🙂

        Odpowiedz
        • Są, 38 zł kosztuje litr oleju więc resztę robią za darmo? Regulacja zaworów też w tej cenie?
          Drugi Andersen się znalazł.
          Druga sprawa, masz chińczyka takiego samego jak inne chińczyki 125. Nic w nim specjalnego. Można nawet powiedzieć że jest nieproporcjonalny i ma brzydko wyeksponowany ten słabiutki ,malutki chiński silniczek.
          Na pewno nie jest ładny. Może jest przecientny, a dla wielu bardzo brzydki.
          Więc z czego ty się tak cieszyć.
          Jak ty w realnym życiu też tak się cieszysz tym swoim chińskim motorkiem że aż cię duma rozpiera to ten serwis i inni też, niezłą z ciebie bekę mają. I już zalani łzami z litości ten serwis za darmo ci robią .
          Ty się lepiej zastanów czy tak nie jest.

          Odpowiedz
          • Jeżeli to nie jest ironia to strasznym buractwem trąci, aż się przykro czyta

          • No właśnie mój wygrywa czymś co rozwala wszystko co jest dostępne na rynku, wielkość i brzmienie, niewątpliwie też jakością wykonania, takto jeździ jak każda 125, chociaż mam wrażenie że ma mniejsze obroty przy wyższych prędkościach, miałem już nie kupić nic co ma 125 w nazwie z dwóch względów:
            – wielkość
            – cena
            – moc
            A że trafiła mi się okazja gdzie praktycznie za to samo kupiłem za co sprzedałem. To jest jedyna 125 którą mogę dosiadać ale wiadomo potrzeba mocy jest we mnie silna. Teraz prawko i zobaczymy. Andersen ze mnie żaden, naprawde mnie tyle przegląd kosztuje, bo wszystko robię sam, ale to wiecie, złe doświadczenia serwisowe, trochę umiejętności nabrałem.

  27. Kolego „Sa” mam wrażenie że pomyliłeś forum. Jeżeli twoim celem jest poniżanie poj. 125 i ich właścicieli , to daruj sobie i nie udzielaj się na tym forum.

    Odpowiedz
    • W zasadzie on sam jest właścicielem 125 ale potrzeba mocy jest w nim tak wielka że już mu 125 nie wystarcza.

      Odpowiedz
      • Przemysław, olej takie wywody. Twój motocykl ma dawać radość Tobie, a nie „koledze” z forum. Moc i wielkość motocykla, to nie wyznacznik fanu, bo można zabrnąć w ślepy zaułek. No i to nieprawda, że każda 125 jeździ tak samo. W 125 duże znaczenie ma masa motocykla oraz typ silnika. Jakiś cięższy sprzęt z silnikiem na popychaczach będzie odczuwalnym mułem w porównaniu, np. z Keewayem RKS.

        Odpowiedz
  28. Czegoś nie rozumiem albo się zagubiłem w tej dyskusji. Sa ty to dziwny jesteś, sam zmieniasz zdanie. Najpierw napisałeś że nie ma sensu zamieniać jednej 125 na drugą 125, a teraz piszesz że zmieniłeś ze względu na wielkość i brzmienie. Czyli co? Jednak jest sens zmieniać mimo że „wszystkie 125 jeżdżą tak samo”?

    Odpowiedz
    • Hmm, jakby to wyjaśnić, zamroczony nie zgubiłeś się w tej duskusji. To że kupiłem to raczej była sprawa okazji, nie wychodziłem z założenia że coś kupię, bo jak długo szukałem po salonach to nic mi nie pasowało wielkościowo, nie wyobrażałem sobie też wydawać coś koło 8k na to samo co miałem, chociażby nie wiem jakie kufry i hamulce brembo do niego dawali. Teraz z perspektywy czasu lepiej jakbym przeznaczył te pieniądze na prawo jazdy, takto muszę trochę poczekać, no chyba że zdecyduję się sprzedać tego rumaka to pierwsze co to kurs 🙂 może tak, dla mnie 125 nie jest żadne wystarczające, pod względem mocy, nawet markowe, nie jest to aż taka duża różnica w tych tanich chińczykach i japońskim wytworze przynajmniej dla mnie, mnie nie obchodzi walka o te parę km/h i kombinowanie żeby utrzymać przelotowo 90km/h. Chociaż mój muszę pochwalić za to że spełnia inne cechy o których pisałem, i naprawdę nic bym w nim nie zmienił tylko pojemność. Aha i ja nie chcę zapier… jak to niektórzy mi zarzucają, tylko móc normalnie wyminąć auto, jechać przelotowo trochę więcej nie katując silnika, będzie to dla mnie mniej stresująca jazda.

      Odpowiedz
  29. Ja czekam kiedy Keeway wypuści model 125cm3 z ABS-em. Wówczas do konkurencji z japończykami może liczyś się tylko marka i cena.

    Odpowiedz
  30. mam pytanie może wie ktoś jakiej firmy jest wtrysk w rkf,bo nigdzie nie mogę tego znalezć.

    Odpowiedz
  31. Sprawdź czy nie jest to Delphi.
    Delphi od 2009 roku jest systematycznie przejmowane przez chińczyków.
    Więc pewnie do chińskich motocykli montują chińskie wtryski.
    To chyba logiczne.

    Odpowiedz
  32. W rkv są jakieś chińskie wtryski jak się nie mylę mikuni i są z nimi ponoć problemy dlatego zastanawiam się czy w rkf nie ma też mikuni. Z tego co wiem to z Delphi nie ma problemu. Jestem zainteresowany rkf_em. I nie chciałbym kupić moto i mieć problemy. Jeszcze w grę wchodzi benelli BN 125 i tam jest wtrysk Delphi i jest ok.

    Odpowiedz
    • W rkv, rks i tx są wtryski bodajże yeson o ile nie zmienili w nowszych wersjach. Nie są to super wtryski ale też jakoś awaryjne nie są. Mój rkv ma już 5 tys km i w zasadzie z wtryskiem żadnych większych problemów nie było. Tylko się przekaźnik od pompy paliwa poluzował przez co czasem gasł ale to nie była wina wtrysku. Ponoć w niektórych przypadkach był też problem z głowicą. W rkf i rkr jest inny silnik i wtrysk więc tych samych problemów nie będzie raczej.

      Odpowiedz
  33. Problemy z głowicą w Keeway RKS, RKV, TX, wynikają najczęściej z niewiedzy pseudoserwisantów zabierających się za regulację zaworów w tych silnikach. Po pierwsze nie należy odkręcać i ściągać pokrywy głowicy, ponieważ stanowi ona górną podporę łożysk wałka rozrządu, i ściągając ją w efekcie spowodujemy maksymalne wysunięcie napinacza łańcuszka rozrządu a luzu i tak nie wyregulujemy, gdyż dźwigienki są zamontowane w tej pokrywie. Po drugie dźwigienki zaworowe w tym silniku mają sprężynowe kasatory luzu między dźwigienką a trzonkiem zaworu, co dla nie znających tematu na pewno doprowadzi do niewłaściwej regulacji luzów zaworowych.

    Odpowiedz
  34. Cześć, czy ktoś ma lub wie gdzie znajdę service manual do RKF-a? Generalnie jutro mam odebrać moto od dealera i chciałbym od początku mieć pewność, że serwisuję zgodnie z wytycznymi (nie koniecznie tymi z instrukcji obsługi). Zakładam, że interwały wymian, regulacji itp. będą częstsze co nie koniecznie napawa optymizmem mój portfel, bo z tego co się orientowałem to wymiana oleju i filtra oleju o zgrozo to grubo ponad 300 pln! Chętnie dowiem się czy to standardowa cena, czy tylko u „mojego” dealera tak popłynęli.

    Odpowiedz
    • Cena przeglądu zależy raczej od konkretnego serwisu. Ja za przegląd keewaya rkv płacę 170 zł. Nie wiem czemu przegląd rkf miałby być 2 razy droższy. Rkf ma chyba papierowy filtr oleju więc wymiany i tak będą rzadsze niż w tańszych 125 bez niego.

      Odpowiedz
    • Zbyt nowy motocykl, żeby service manual w necie łatwo znaleźć.
      W okresie gwarancji obowiązują zapisy Instrukcji Obsługi i Karty Gwarancyjnej.
      Roboczogodzina serwisów oscyluje w granicach 150-250pln zależnie od położenia na mapie kraju i czasem innych czynników. W Warszawie waha się w przedziale 200-300pln/h.

      Odpowiedz
    • Dzięki za info, na service manual rzeczywiście pewnie trzeba poczekać, a z serwisami no cóż coraz drożej, ale też nie ma się co dziwić. Pozdro

      Odpowiedz
  35. Realną cenę roboczogodziny podał Przemysław. A najlepiej jeśli taką informację podałby Kamil lub Langer.
    Serwis podany przez Przemysława jest jednym z lepszych jeśli chodzi o chińczyki w aglomeracji gdzie mieszka ponad 2 miliony ludzi więc najtaniej nie jest.
    A w tej cenie też są materiały wliczone.
    W opublikowanych badaniach w 2017 roku roboczogodzina w serwisach ASO i innych dużych sieciach jak norauto wyniosła w 2016 roku od 50 do 75zł.
    Na ten rok pewnie wynosi od 80 do 200 zł .
    U nas roboczogodzinę przyjęło się obliczać według wynagrodzenia pracownika brutto za godzinę razy 4.
    Dlatego taka różnica.
    Wynika to z tego że nie każda czynność serwisowa musi wykonywać pracownicy a wysokich kwalifikacjach.
    A czym pracownik lepszy to i stawkę ma lepszą więc roboczogodzina jest droższa .
    Jednak jednoczenie naprawy przez takiego pracownika są bardziej skomplikowane i wymagające większej wiedzy oraz większego zaplecza technicznego.
    Więc wszystko się zgadza.
    Często we własnym gronie mówi się 1/4 dla pracownika, 1/4 utrzymanie i amortyzacja lokalu, 1/4 na amortyzację, sprzętu,narzędzia.1/4 dla właściciela.
    Więc roboczogodzina od 150 zł 😉

    Odpowiedz
  36. Dzięki za info, rzeczywiście taniej to już było 🙂

    Odpowiedz
  37. Panowie, nie „jojczcie” na ceny serwisu, jeżeli ma być na poziomie serwisu motocyklowego a nie kosiarkowego, to czas robocizny niezależnie czy przy bmw s1000rr, multistradzie, czy junaku 123 będzie dokładnie tak samo wyceniony za r-g, a to za ile Wam sprzedadzą filtry, olej i inne eksploatacyjne, zależy od, tego jaki macie rabat od cennika, a 300 złotych za podstawowy serwis 125tki, to moim zdaniem nie jest dużo, zwłaszcza jeżeli mechanicy przy okazji sprawdzają całe moto, przejadą się, „pierdną w oponki” itd. Ja za Junaka 121fl nówkę płacę w swoim po około 350 za serwis podstawowy, derbi mulhacen za podstawowy to samo + regulacja silnika (szklanki szły z Hiszpanii) 200zł; za BMW cs, podstawowy około 650; z płynami, zaworami, klockami itd uzbiera się i 1500, to samo było za deauville a pewnie i każdy turystyk pochłonie podobne koszty, a sport więcej… a to i tak o wiele mniej niż auto 🙂

    Odpowiedz
    • PeterP poruszyłeś tu kilka spraw i się niestety mylisz.
      R-g chińczyka i gs-a ma koszt tyle samo? Ciekawe dlaczego?
      To jak powiedzieć że r-g w fiacie ma kosztować tyle co w ferrari.
      Chciałbym cię poinformować że dobre BMW , Mercedes i inne marki droższe różnicują r-g zależnie od modelu. I r-g najwyższych modeli wynosi od 500zł w górę .
      A marki premium zaczynają wycenę r-g od 800 zł.
      I to jest normalne bo prowadzenie serwisu fiata kosztuje mniej od prowadzenia serwisu ferrari.
      Wyrocznie masz dużo kasy i dwie lewe ręce że takie pieniądze płacisz.
      Pomysł jeszcze ras czy naprawdę serwis chinczyka prostego jak budowa cepa. Do którego serwisu wystarcza podstawowe narzędzia ma kosztować tyle samo co s1000r lub multistrady. To największy obsurd jaki tu przeczytałem od kilku miesięcy.

      Odpowiedz
      • Sorry, ale narzędzia do serwisu multistrady czy junaka to dokładnie te same narzędzia, zresztą nie ma to znaczenia, bo warsztat i tak musi je zakupić i „zamortyzować”, wyważarka do opon jest ta sama, odciąg spalin jest ten sam, podnośnik ten sam, koszt lokalu i mediów ten sam, a za bardzo nie wiem dlaczego mechanik miałby zarobić mniej za godzinę swojej pracy bo przyjechałeś tańszym sprzętem, idąc Twoim tokiem rozumowania finał był by taki że „normalne” serwisy przestały by serwisować chińczyki, bo niby z jakiej racji brać mniej od kogoś jeżeli klientów jest tylu że na serwis musisz się umówić i czekasz. Sorry ale myślenie „mi się należy taniej bo ja mam tylko chińczyka” jest tak totalnie absurdalne i oderwane od rzeczywistości że ciężko z tym nawet sensownie polemizować. Serwis chińczyka jest tańszy dla tego że na taką samą czynność serwisową trzeba poświęcić mniej czasu niż w sprzętach z Europy czy Japonii części są tańsze, a w małe silniki wchodzi mniej oleju itd, ale stawka za roboczo godzinę będzie taka sama

        Odpowiedz
    • Jakby każdy serwis chińskich motocykli przykładał się do swojej pracy i robił to co powinien to pewnie nikt by nie narzekał na wysokie ceny. Ale chyba każdy wie jak to u nas jest z tymi serwisami. Ciągle są takie w których płaci się za nic a i jeszcze mogą przy okazji coś popsuć.

      Odpowiedz
  38. „szklanki szły z Hiszpanii ” co z tego. Dlatego serwis ma być drogi bo główny magazyn mają we Hiszpanie . To raczej niezaradność lub skąpstwo właściciela serwisu że sobie nie zabezpieczy podstawowych części.
    To jest normalne że części są sprowadzane.
    Toyota ma w Belgii główny magazyn i zdarza się że trzeba zamówić .
    Ale nie myśl że to jest zamawiane specjalnie dla ciebie i może mieć to wpływ na zawyżanie cen.
    Ktoś cię nieźle obrabia i ma pewnie z tego ubaw.

    Odpowiedz
    • Półosie napędowe na wymianę gwarancyjną w Aurisie szły do Toyota Chodzeń dwa tygodnie z magazynu w UK

      Odpowiedz
    • Wybacz, ale po pierwsze: niech każdy wydaje swoje pieniądze dokładnie tak ma na to ochotę 😉
      po drugie normalne jest to że żaden warsztat który nie jest serwisem jednego producenta i robi coś więcej niż motocykle z silnikiem „hondy cg” nie ma wszystkich gratów do wszystkich silników na rynku, po trzecie chciałbym zobaczyć jak „serwis kosiarkowy” ściąga dla klienta części z zagranicy zamiast „spuścić” problematycznego klienta na drzewo (przetrenowałem to osobiście ze skuterem malagutti znajomego, który z takiego właśnie serwisu co Cię „nie obrabia” odebrałem po pół roku bardziej zepsuty niż był, w częściach bez wielu śrub słysząc że tego się nie da naprawić

      Odpowiedz
  39. PeterP nie chce mi się z tobą gadać.
    Niech to inni ocenia co ty piszesz.
    Ducati Multistrada i junak jakiś chiński . Te same narzędzia ?
    Masakra.
    Standard lokalu Ducati i Janusza od junaków ten sam.
    Szkolenia za które płaci właściciel serwisu Hondy ,Yamahy itd. dla mechaników to często 2-3 tys. Za dwa dni.
    Z elektroniki często więcej za szkolenia się płaci.
    Mechanik po takich szkoleniach ma zarabiać jak gość od chińskich junaków.
    Śmiech na sali.
    A później sam zmieniasz zdanie w kolejnym wpisie i krytykujesz jednak serwis kosiarkowy. I zachwycasz się swoim co ci szklanki sprowadzili .
    A to jest najnormalnieszy obowiązek serwisu.
    Strasznie odrealnieni ludzie na tym forum są.

    Odpowiedz
    • Drogi anonimie ręce opadają od bzdur jakie tu wypisujesz, natomiast z okazji tego że widać nie jesteś jedyny w tym kraju z takim podejściem, większość serwisów obsługujących „niechińskie” marki ma u siebie taki radosny dopisek w cenniku (za serwisem ism którego cennik jest przytoczony kilka postów wyżej)
      „SERWIS ISM NIE OBSŁUGUJE POJAZDÓW PRODUKCJI CHIŃSKIEJ””
      Mechanikom nie chce się; nie dość że użerać się ze sprzętem do którego nie ma serwisówek; to jeszcze na koniec słyszeć: Łooo Panie a czemu to tak drogo, pacz Pan to tylko chińczyk i jemu się należy taniej, dej pan taniej tego serwisa memu moturu 🙂
      I tym optymistycznym akcentem pozwolę sobie zakończyć swój udział w tej totalnie jałowej dyskusji o niczym 😉

      Odpowiedz
      • Jak ty te swoje wyobrażenia o otaczającym świecie logicznie według siebie ogarniasz ja nie wiem. Brak mi słów.

        Odpowiedz
      • To są niekonsekwentni będąc ASO Benelli i Kymco z chińskich fabryk, itp.

        Odpowiedz
      • @PeterP, dyskusja z „expertem” zawsze jest skazana na porażkę

        Odpowiedz
      • Myślę, że gdyby właściciele tanich motocykli za usługę w markowym salonie zechcieli z największą przyjemnością zapłacić tyle samo ile płaci użytkownik japonii, to takie serwisy z pocałowaniem ręki witaliby ,,chińczyki”. Ale to tak nie działa, właściciel taniego motocykla chce za wszystko płacić jak najtaniej, więc ten droższy (markowy) serwis od razu zastrzega, że nie obsługuje motocykli chińskich, bo musiałby za usługę policzyć normalnie, czyli raczej drogo. Po co mają się chandryczyć z mniej majętnym klientem o jakieś drobne setki złociszy, skoro mogą obsługiwać tych ,,nie awanturujących się”, czyli z markowymi sprzętami.

        Odpowiedz
  40. Takie same ( tak dla serwisu tanich motocykli, jak i tych najdroższych) są koszty stałe : PIT, ZUS, BDO, ATR, marszałkowskie jak np. od wykorzystania środowiska, czynsze, podatki lokalne i śmieciowe, koszty reklamy, ubezpieczeń, transportu, parkingu, kasy fiskalnej on-line, terminala itd.
    Więc koszt serwisu powinien być teoretycznie taki sam dla posiadaczy motocykli tak tanich, jak i drogich marek. Jednak posiadaczy motocykli marek tanich serwisy traktują zwykle nadzwyczaj ulgowo, kasując za kilkugodzinną usługę jak za 5 minut roboty. Koszt olejów , świec/y, smarów jest taki sam tak dla Rometa, jak i dla Yamahy. Może dojść symboliczny koszt np. filtra oleju lub koszt dodatkowej pracy przy demontażu rozbudowanych owiewek czy dodatkowych akcesoriów. Ale nic nie usprawiedliwia znacząco niższych cen usług serwisowych świadczonych posiadaczom tanich motocykli.

    Odpowiedz
  41. Akurat takie same. Już to widzę
    Wybudowanie i wyposażenie serwisu od podstaw w dobrej lokalizacji marki Yamaha ,Honda, BMW …..
    Kosztuje tyle samo co serwis w własnym przydomowym garażu a sprzedaż w ogródku.
    Zatrudnienie chłopaka który wcześniej rowery skręcał lub lodówki nosił i tak naprawdę uczy się na twoim motocykli kosztuje tyle samo co zatrudnienie mechanika o wysokich kwalifikacjach, po kursach i posiadającego certyfikaty wymagane przez np Yamahę itd….

    Odpowiedz
    • I już wszystko jasne: serwisy tanich pojazdów są takie jakie są, mechaników mają takich jakich mają , nie serwują kawy i ciastek klientom oczekującym na swojego rumaka gdyż ich na to najnormalniej nie stać. Gdyby za swe towary i usługi liczyli tak jak drogie marki, też by mogły bardziej prestiżowo wyglądać i działać.

      Odpowiedz
    • Gdybym był właścicielem ASO Hondy, Yamahy czy BMW po przeczytaniu powyższych wpisów podniósł bym cenę swoich usług tłumacząc, chcesz tanio ? Idź do ASO Junaka czy Rometa, a tu jest BMW, Yamaha, Honda,tu musi być drogo…. i zacierałbym ręce bo właściciel takiego nie chińskiego jeździdełka łyknąłby taką bzdurę bez zająknięcia – co można wyczytać z powyższych wpisów.
      Tak na prawdę jedyne, co rozróżnia ceny usług dla marek chińskich i nie chińskich to… ceny części. Zresztą również mocno przesacowane na rzecz tych nie chińskich…
      Wspomiano to o Ferrafi i Fiacie. Nie mam Ferrari – zresztą do niczego mi ono nie jest potrzebne, mam Fiata. Od czasu do czasu ( raz na rok) korzystam z usług mechanika i kosztuje tp tak samo jak za Ferrari. Jedyna różnica to koszty części zaminnych, oczywiście mocno przesacowanych. „No ale przecież to Ferrari”” – powiedzą.
      Serio?

      Odpowiedz
  42. To straszne że teraz społeczeństwo nie rozumie podstawowych spraw.
    To tylko cena części . Akurat.
    Co możecie sami łatwo zweryfikować. Bo normalnego motocykla raczej nigdy nie zobaczycie.
    Przejrzyjcie w ogłoszeniach jakie stawki oferują dla mechaników wykwalifikowanych serwisy Hondy , Yamahy, BMW.
    A za jakie pieniądze pracuje mechanik w serwisie junaków.
    3 razy mniejsze.
    To jest związane z kwalifikacjami i wiedzą.
    Inaczej nie było by tyle wolnych w serwisach ASO.
    Zalali by ich tani mechanicy od junaków.

    Odpowiedz
    • Cóż, po tym co napisałeś powyżej (2020-02-17, 12:51) , kolego Anonim mogę tylko powtórzyć. Gdybym był właścicielem ASO, szybko skorzystałbym z kieszeni klientów, reprezentujących taki pogląd jak tu przedstawiasz. Poklepywałbym ich po plecach, chuchał dmuchał, utwierdzałbym w takich poglądach- nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja.

      Odpowiedz
    • rawla nie wiem na podstawie czego wyciągnąłeś jakie niezrozumiałe wnioski. Mógłbyś rozwinąć swą myśl?
      W tym wpisie miało być dlaczego w ASO Y.H,B są wolne etaty dla mechaników pomimo proponowanych wynagrodzeń od 40 do 60 brutto. za godzinę.
      Bo nie ma wykwalifikowanych mechaników na rynku .
      Ponowie od chinoli się nie nadają.
      Druga sprawa to przeczytałem kilkanaście wpisów na tej stronie i stwierdzam że to forum jest dla jakiś frustratów z rozdwojeniem jaźni .
      Ciągłe narzekacie na jakoś chińskich serwisów w swoich wpisach i na wysokie cenę a tu nagle volta o 180 stopni i udowadnianie że serwisy chińczyków są na poziomie np. Japonii i do tego są niezwykle mechanicy wyedukowani . Wręcz lepiej niż w serwisach ASO i zarabiają zdecydowanie za mała.
      No w takim razie nie wiem czemu nie zapłacicie im więcej swoich cebulionów.
      To jakaś psychologia tłumu wami kieruje wszystkimi na tym forum czy co?
      Co nowy wpis to przebija sufit absurdu.
      Wiecie o czym to świadczy.
      Że jesteście zakompleksieni, samotni, wręcz odrzucani od społeczeństwa i szukacie poklasku za wszelką cenę u podobnych sobie.
      Możecie założyć jakoś sektę . To dobry początek.

      Odpowiedz
  43. Kiedyś już napisał ten sam tekst 😀

    Odpowiedz
  44. Anonim mogę, ale po kolei:
    Zacznę może od wygłaszanych tu opinii na temat serwisu chińskich motocykli,a właściwe ich brak.W mojej ocenie są dwa powody takiego stanu rzeczy. Pierwszy – kto kupuje tanie chińskie motocykle? Przede wszystkim ludzie, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup droższego tzw. „markowego” motocykla. Z tych samych powodów, ludzie ci nie korzystają i nie będą korzystać z serwisów, co jest zupełnie zrozumiałe. Będą oszczędzać na serwisach, nawet tych najtańszych, będą sami ogarniać te pojazdy lub korzystać z nazwijmy to pomocy sąsiedzkiej. I tu pojawia się powód drugi. Skoro nie ma klientów, nikt ze względu na wspominane tu koszta nie będzie tworzył stacji obsługi, chyba że przy okazji sprzedaży takich motocykli, gdzie najpierw będzie musiał je rozpakować i złożyć do sprzedaży. Ale i wtedy działalność serwisowa nie jest tą główną.
    A teraz Ci, którzy mogą sobie pozwolić na zakup „markowego” , ilu ich jest w ciągu roku? 10, 20,100 200 w całym kraju? No właśnie też niewielu. Nie mogą, a często również i nie chcą oni zajmować się samodzielnym serwisowaniem, więc raz na rok, dwa, trzy razy do roku odwiedzą oni taką stacją, która na ogół jest integralną częścią sklepu sprzedającego te zabawki. A tu ból, bo liczba rzeczywistych klientów kupujących takie maszyny często jest nie wystarczająca z punktu widzenia sprzedawcy – bo jest. Jednocześnie motocykle te są na tyle zaawansowane technologicznie, że muszą Oni odwiedzić serwis, od chociażby dla standardowego przeglądu dla utrzymania gwarancji. I to jest dla takiego sprzedawcy, podobnie jak dla sprzedawcy chińszczyzny, dodatkowe ale już kosztowne dla klienta źródło dochodu.
    Kwestia tych szkoleń robionych przez producentów. Owszem one są. Na papierze i w reklamach wygląda to nieźle , ale jeżeli chodzi o ich jakość … spuśćmy tu zasłonę milczenia.
    Pytasz dlaczego „są wolne etaty dla mechaników pomimo proponowanych wynagrodzeń od 40 do 60 brutto. za godzinę.” Nie wiem. Powiedz mi.

    Odpowiedz
    • Coś dzwoni ale nie w tym kościele.
      Szkolenia są na bardzo wysokim poziomie. Szczególnie jeśli chodzi o najnowsza elektronikę lub systemy kontroli jazdy.
      I często to nie są szkolenia organizowane przez producentów motocykli a firmy produkujące, podwykonawców dane systemy.
      Czemu są wolne etaty.
      Tak jak już napisałem . W tej chwili nie ma na rynku dobrze wykwalifikowanych mechaników w których dobry serwis nie musiałby na początku zainwestować kolosalnych pieniędzy.
      Nie wspominając już o elekronikach lub lakiernikach.
      Teoretycznie według was to mechanik / serwisant chińskiego sprzętu powinien zarabiać tyle samo co w ASO i potrafi tyle samo .
      To czemu robi za 20 zł brutto.
      Droga jest otwarta , każde ASO szuka wykwalifikowanych fachowców.
      Szczególnie jak napiszę w CV że wcześniej nosił lodówki lub skręcał rowery.
      Nie chce mi się o tym już pisać. Bo dla mnie takie wasze myślenie jest czymś czego nie ogarniam i nie wiem o co wam chodzi.
      Tak tak jakby powiedzieć że każdy piłkarz powinien zarabiać tak samo.
      Ten najlepszy i ten najgorszy.
      Bo obaj przecież tylko w piłkę kopią i biegają . Mają tą samą robotę .
      Tak nigdy i w żadnym zawodzie nie będzie jak wam się wydaje.

      Odpowiedz
      • Anonim, jest tak, jak mówię i nic więcej do powiedzenia w tej sprawie juz nie mam. Nie zgadzasz się z tym? Twoja rzecz. A na pytanie dlaczego mechanicy nie chcą pracować za 60 czy 70 zł brutto za godzinę odpowiedź jest banalnie prosta. Bo chą pracować za 120 140 zł brutto.
        Niestety nie jest tak jak piszesz, jest tak jak ja piszę. Nie chcesz nie zgadzaj się z tym Twoja rzecz. W kwestii piłkarzy. Dla mnie jezeli facet, który biega za jakiś gumowym pęcherzem i 90 minut tego biegania bierze tyle co dobrze wtkwalifikowany mechanik motocyklowy w rok jest jakąś paranoją,, czystą głupota, A ty nie obrazaj ludzi na tym forum tylko za to, że myślą inaczej niż TY. Mają do tego prawo I to było by na tyle z mojej strony.

        Odpowiedz
        • Za 140 zł? Rawla ten twój wpis pokazuje ile są warte twoje inne, wszystkie wpisy. Nie chcę cię obrażać ale czy ty się ostatnio w głowę nie puknąłeś?
          Wykwalifikowani mechanicy zarabiają dobrze ale żeby zarabiali 15 000 netto miesięcznie to tylko od ciebie słyszę.

          Odpowiedz
          • Jeżeli stawka za r-g pracy mechanika, w warsztacie dla klienta to 140, przekłada się to na stawkę brutto dla mechanika na poziomie 35-55 zł, czyli na łapkę za poziomie 25-35 zł, zależnie od tego czy cała wypłata l”na biało” czy część pod stołem; a pozostałe koszty to amortyzacja sprzętu, narzędzi, koszty lokalowe, BHP, szkolenia, część zusu płacona przez pracodawcę itd… a do tego zysk właściciela warsztatu. Realna płaca na rękę dla pracownika nigdy nie przekroczy 25% stawki warsztatu za r-g, a dobry mechanik za pracę około 200 godzin w miesiącu przytuli około 5500-7000 tysięcy (aglomeracja warszawska)

          • Rawla, to nie jest moje imię, a jęzeli już to pseudonim. Z drugiej strony, lepiej jest być rpozpoznawalnym nawet przez nieprzyjacół jako rawla, niż być nikomu nic nie mówiącym anonimem. Mi można napisać, żebym „puknął sie w głowę”, ale co można napisać anonimowi czyli Tobie? Bufon, zarozumialec, pożytzeczny idiota?
            15 000 netto mecanikowi? Czemu nie? Skoro bezproduktywnemu tzw. piłkarzomi za kopanie w gumowy pęcherz można.
            Do Anonima, to ostatnie moje zdanie powyżej, to sarkazm z mojej strony, jeżeli oczywiście rozumiesz to słowo

          • Rawla. Masz u mnie piątkę. Lepiej bym tego nie ujął! „Z drugiej strony, lepiej jest być rozpoznawalnym nawet przez nieprzyjacół jako rawla, niż być nikomu nic nie mówiącym anonimem.”
            Nieraz mnie korciło żeby coś odpowiedzieć temu co w czasie dyskusji zmienia trochę myśl pierwszą z postu i od razu ma pretensje do wszystkich że nie myślą jak on, ale powiedziałem sobie że z anonimami nie rozmawiam bo nie wiadomo z kim rozmawiam. Jak tu dyskutować z nikim?
            Dla ścisłości nie oznacza to że się zgadzam że wszystkimi Twoimi tezami.
            Jeszcze raz piątka.
            Pozdrawiam

      • @Anonim, z uwagi na zmiany w systemie edukacji czynione przez kolejnych ministrów edukacji od początku XXI w. nastąpiła rewolucja kasująca X szkół technicznych zastępując je ogólniakami. W efekcie stare kadry techniczne odchodzą powoli na emeryturę, a nowych brak. Coś tam teraz się komuś majaczy, że był to błąd i trzeba tendencje odwrócić, ale to pieśń przyszłości. Na dzień dzisiejszy ludzi technicznych na rynku jest mało, a zapotrzebowanie jest duże, stąd są wakaty.

        Odpowiedz
        • Nie o to chodzi.
          Ja się niezgadzam z stwierdzeniem PeteraP , rawli i pozostałymi którzy im ślepo wtórują że roboczo godzina w każdym warsztacie . Od Mirka w garażu po ASO Ducati czy BMW powinna być taka sama . Że mają oni te same koszta stałe itd.
          Że każdy mechanik powinien tyle samo zarabiać i że to serwisy marek premium naciagają klientów a serwisy chińczyków powinny więcej żądać za naprawy.

          Odpowiedz
          • Miałem już nie pisać, ale co tam: Drogi Anonimie, ja a zapewne i żaden z pozostałych Twoich adwersarzy w tej dyskusji nie twierdzi że wszyscy mechanicy we wszystkich warsztatach powinni zarabiać tyle samo (ba nawet nie powinni w ani jednym imo), gdyż był by to absurd godny lewackiej awangardy, nam chodzi jedynie o jedno: że jeżeli jakiś warsztat ustalił już cenę roboczo godziny swoich usług powiedzmy na 100, to nie ma żadnych racjonalnych podstaw aby dla danej grupy klientów (w tym przypadku tych przyjeżdżających motocyklami z chin (ciekawe co z bmw z silnikami klepanymi w CN 😉 ) stosować inną niższą stawkę za roboczogodzinę. Oczywiście normalne jest to że klient nie musi z takiego warsztatu skorzystać i zgodnie z zasadami wolnego rynku może wybrać taki który stosuje niższe stawki, bądź sam serwisować swój pojazd, czy jakąkolwiek inną rzecz która serwisu wymaga, jednakże doświadczenie pokazuje że cena usługi jest zazwyczaj skorelowana z jakością, czyli im taniej tym zazwyczaj, choć nie zawsze gorzej. Co w segmencie serwisów motocykli z chin nie rzadko sprawia że ta cena (pożądana przez klientów) jest na tyle zaniżona w stosunku do realiów rynkowych, że takie serwisy nie są w stanie rzetelnie świadczyć swoich usług, nie mają ani personelu, ani narzędzi, ani wyposażenia warsztatu. Oddajesz moto słyszysz super cenę i mówisz wow ale fajna niska cena, a poza tym ależ ciężkimi frajerami są ci kolesie na Hondach, BMW, czy innych Triumphach, po czym odbierasz z „taniego serwisu” sprzęt bardziej zepsuty niż go oddałeś. Ja przerobiłem kilka serwisów, czy to motocyklowych, czy samochodowych i niestety zawsze było tak że im taniej tym gorzej. Mam nadzieję że zrozumiałeś teraz dokładnie to co chciałem Ci przekazać. Koniec kropka, dziękuję za uwagę.

          • Nie oszukujmy się im większy salon/serwis tym więcej buziek musi się napaść z jednego korytka. Koszt godziny to nie tylko płaca samego mechanika, ale także płaca mistrza warsztatu, doradcy serwisowego, kasjerki, zarządu, sprzątaczki, etc.

        • Problem jest bardziej złożony – bezpowrotnie zniszczono – zbędne w ogólniaku – zaplecze warsztatowe szkół. Zatem nie tylko brak kadr…
          Co do serwisów – obecnie występuje spora rotacja kadr. Szkolenia są drogie a problem jest taki że dopiero co przeszkolony pracownik wyfrunie do lepiej płatnej pracy. Aby zachować te kadry trzeba im lepiej płacić. Serwisy muszą na tę pensję zarobić zatem muszą być coraz droższe. A tanie serwisy przy punktach sprzedaży mają i będą mieć niekompetentnych ludzi z łapanki…

          Odpowiedz
  45. PeterP widzę że przemyślałeś i zmieniłeś zdanie. Zaczynasz sensownie pisać.
    Mam nadzieję że też zmienisz zdanie o tym że każdy serwis ma koszty stałe na tym samym poziomie i to że zestawem kluczy potrzebnych do naprawy chińskiego junaka naprawisz też Ducati multistrade lub BMW s1000rr. Jak wcześniej pisałeś.
    I to że koszty sprzętu/narzędzi w serwisach zajmujących się chińskimi junakami i markami premium są takie same.

    Odpowiedz
    • Panowie, mylicie najbardziej podstawowe pojęcia: koszt bieżącego serwisu motocykla 125 zestawiacie z kosztem remontu kapitalnego Multistrady.
      Porównujcie porównywalne, a nie koszt wycieczki na księżyc z ceną wejściówki do szaletu miejskiego.
      Koszt serwisu japońskiej ,,125” i Rometa teoretycznie powinien być zbliżony. Takie same ilości podobnie kosztujących środków i części są zużywane, takie same podstawowe narzędzia są potrzebne, tyle samo czasu to zajmuje. Ktoś tu nie zrozumiał , o czym ta dyskusja się toczy.

      Odpowiedz
    • A ja widzę że nie za bardzo czytasz ze zrozumieniem, gdyż ja od początku piszę to samo i zdania nie zmieniam ani o krztę 😉

      Odpowiedz
  46. PeterP ja bym jednak tobie radził żeby nie uczyć innych czytania ze zrozumieniem.
    Mowa była i jest to tu zrozumiale napisane o ofertach pracy dla mechaników wykwalifikowanych na poziomie 60 zł brutto.
    Rawla napisał że mechanik chce pracować
    za 140 zł.
    Kwestia roboczogodziny w warsztacie była poruszona w innym wątku tej dyskusji.
    Proszę starać się czytać ze zrozumieniem.

    Odpowiedz
  47. j.w. pilnie muszę dokupić podnóżki. Zostały skradzione. Chciałbym tylko oryginalne ponieważ motocykl jest praktycznie nowy.
    Zna ktoś sklep wysyłkowy który posiada części do tego modelu.
    Proszę o konkretną odpowiedź lub link.
    Ponieważ nie jest tak że każdy sprzedawca posiada części . Już dzwoniłem do najbliższych sprzedawców tej marki.

    Odpowiedz
    • Spróbuj tutaj napisać, ale w czasach zarazy może być słabo z dostawami do magazynu.
      sklep@motor-land.com.pl

      Tutaj znalazłem akcesoryjne za 100zł https://pl.aliexpress.com/item/4000665799684.html ale czas oczekiwania to miesiąc (trzeba zmienić na aliexpress standard shipping).

      Odpowiedz
    • Podnóżki z linku są nawet ok, ale na tył. Ja potrzebuję przednie z rowkiem na sprężynę. Z motor-landem będę ponownie w poniedziałek się kontaktował. Jeśli ktoś wie gdzie kupić oryginał lub podobny do oryginału zamiennik to proszę pilnie o link.

      Odpowiedz
  48. Przepraszam za może głupie pytanie. Orientuje się ktoś czy filtr oleju do Keeway rkf jest taki sam jak do modeli Keeway rks? za nic w świecie nie mogę poszukać typowo do rkf-a. dziękuję za odpowiedzi. pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Cześć, mam kilka szybkich pytań:
      1. Jaki olej lać do nowego Keeway RKF-a? Planuję wymianę po pierwszych 100km-200km
      2. Wiecie jaki filtr oleju? Kolega widzę wcześniej pytał, ale brak odpowiedzi 🙁
      3. Czy ktoś wie z jaką siłą należy dokręcać śrubę spustową oleju? Pewnie w Service Manual-u by bylo, ale to już wiem z wcześniejszego pytania, że ciężko o to przy nowym motocyklu (świeżym modelu).
      Tylko tyle i aż tyle. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź a tymczasem lewa w górę i jazda, pogoda w sam raz na przejażdżkę 🙂

      Odpowiedz
      • Ja leje motul 7100 10w40 full syntetyk i jestem zadowolony, mam przeplatane 4500km i jest oki. Filtr oleju to HF131 pozdr

        Odpowiedz
        • U mnie sie sprawdza olej 10w50 także syntetyczny

          Odpowiedz
  49. Ale Wy tutaj ludzie pierdolicie 3 po 3… znawcy wszędzie. Mam ten moto od kilku miesięcy, jest najmocniejszym chinolem 125ccm mam przejechane 2600km głownie trasy, przelotowo 100-105km/h ale moja waga to 105kg wiec spokojnie poleci 110km PRZELOTOWO z kims o wadze 70-80kg do tego znajomy ma dokładnie taki sam juz ma 6tys nastukane zmienił zębatki o jeden z przodu i ileś tam z tyłu i spokojnie 110km przelotowo lata tylko zdecydowanie słabiej się rozpędza, nie robi Mu to bo tylko trasy wali, od poczatku mu się poluzowały 3 śrubki i stópka przy biegach, nic kompletnie się z nim innego nie działo tak samo u mnie jak nowy i wydaje się że co każde 500km jedzie jeszcze lepiej, chłodzenie 100% sprawne, jeździłem w korkach w mieście przy 35 stopniach nic sie spuchło dałej jechał ze 100% mocy. Długo się zastanawiałem nad jakimś 125ccm i po prostu nie ma lepszego w tej cenie, śmiało mogą rywalizować z Japońcami. Tylko nie polecam osobą wyższym niż 180cm dokładnie tyle mam i po 2h jazdy trzeba się zatrzymać i porządnie prostować nogi w kolanach, na dupe jest miejsca idealnie i plecaczek tez się z tyłu mieści. Więc jak się zastanawiecie czy go wziąć to brać śmiało MEGA sprzęt i nie czytajcie tych debili u góry że chłodnica atrapa że ledwo 90 pojedzie itd, żadnej chinol 125ccm nie ma tyle koni nie wspominając o 4 zaworach na tłok.

    Odpowiedz
    • Tylko że licznik zawyża o 12km.
      Jego faktyczną przelotowa to ledwo 90. Ledwo i nie zawsze.
      Lepszego nie ma?
      Zontesy już są.
      I te skubańce przelotową stówkę osiągają.
      W nich licznik przekłamuje tylko 7km.
      To też na plus.

      Odpowiedz
    • To ciebie ponosi fantazja z tą prędkością. https://www.youtube.com/watch?v=xjhBzKuU2wk

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>