Romet Legend 125

Dodaj do porównania
Romet Legend 125

Na targach motocyklowych w 2016 roku w Poznaniu zobaczyliśmy tajemniczą nowość, Romet Legend 125 na wtrysku. Napisałem tajemniczy bo nie wiedzieliśmy kto go produkuje, a Romet też nie bardzo na swojej stronie chwalił się propozycją na 2017 rok. Oczywiście byliśmy tak zaskoczeni, że nie zerknęliśmy na numer VIN, który to zwykle wyjaśnia wszystko. Wystarczyło jednak zaglądnąć na stronę producenta współpracującego z Rometem żeby zobaczyć, że ten również chwali się swoim nowym modelem i jak to zwykle bywa nie przewidywał że będzie go dostarczał z silnikiem 125ccm. Motocykl zobaczyliśmy na żywo dopiero w Maju 2017. Prezentowany motocykl ma sporo nowinek, przednie amortyzatory up-side-down oraz tylne gazowe, zadbają o  komfort podróżowania. Podwójna tarcza hamulcowa z przodu występuje tylko w modelu 200, w motocyklu o pojemności 125 byłaby przerostem formy nad treścią i Romet zaproponował wersję jedno tarczową. Oczywiście hamulce spełniają wymagania ustawy EURO IV, i sa wykonane w systemie CBS.

Silnik zasilany wtryskiem Delphi, do złudzenia przypomina ten z modeli Z-One produkcji Zongshena, ale nie mamy pewności co do jego konstrukcji, szczególnie że w danych technicznych Romet podaje 6,8 kw dla modelu Legend, a 7,8 kW dla modelu Z-One. Najpewniej więc mamy do czynienia z kolejnym klonem silnika OHC z Hondy CB. Motocykl ma szerokie „balonowe” opony dzięki którym zyskuje na wyglądzie ale do prowadzenia go w zakrętach trzeba się przyzwyczaić.

Dyskusyjna jest kwestia zabieraka tylnego koła, w starym modelu ADV 125 również z fabryki Yingang, zabierak tylnego koła wytrzymywał ledwo kilka tysięcy kilometrów. Z drugiej jednak strony użytkownicy modelu Romet RXC nie zgałaszali tego problemu. Zadaliśmy więc pytanie Damianowi Piotrowskiemu, menadżerowi produktu, jakie rozwiązanie zostało zastosowane w nowym modelu Legend.

Odpowiedź publikuję w całości:

Części zabieraka to elementy zużywające się w normalnym trybie pracy, a ich interwały wymian w sporej mierze zależą od serwisu pojazdu oraz od stylu jazdy. A głównym elementem wpływającym na prędkość zużycia tego elementu jest naciąg łańcucha. W motocyklu ADV 125 efekt się potęgował w monecie użycia motocykla w ciężkim terenie. Ogar Legend jako motocykl typowo szosowy o dużo mniejszym skoku zawieszenia nie jest narażony na przeciążenia w tym elemencie a jednocześnie może to wydłużyć interwały wymian opisywanego elementu.

Romet Legend 125

Romet Legend 125

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
6.8
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
9.25
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
128
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.053
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Wtrysk
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Prędkość maksymalna
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
750
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
2060
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
110/90 R17
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
130/80 R17

Udostępnij ten post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!
REKLAMA

34 komentarze

  1. Ale paskudny:)). Mimo to, znając pazerność Rometa znowu będzie pewnie kosztował 8999 złotych.
    Uczepili się tych 125-tek, a powyżej tego wybór jest znikomy. Nie wiem czy to dobry był pomysł wprowadzenie jeżdżenia motocyklami na kategorię B. Polski rynek motocykli jest ułomny i gorszy nawet niż ten na Upadlinie.

    Odpowiedz
    • Zadzwoń sobie do jakiejkolwiek szkoły jazdy. BRAK TERMINÓW na kat A.! Dlaczego? Bo ludzie nabrali smaku jeżdżąc 125-tkami i chcą więcej, więc jest progres i to dobry.
      Pytanie brzmi, co mogliby sprowadzić nasi importerzy z Chin z większych pojemności? Być może wreszcie nadszedł czas na CF650 (NK i TR), tylko że Junak już raz się na nich sparzył sprowadzając je kilka lat temu.
      Hysoung 650 z 5 letnią gwarancją za 13tyś się nie sprzedaje, bo ludzie wolą Japonię… i puki się to myślenie nie zmieni będzie ciężko. 125tki zmieniają już sposób myślenia o chińczykach, jeszcze trochę przyjdzie nam poczekać.
      Zbyt na fajną przecież M20, też od Almotu był tak słaby że modelu się nie wznawia (zaprzestano importu). M11 i M16 jeszcze jakoś idą bo się podobają.
      Romet totalnie zaprzepaścił potencjał R250 składając go od 2012 ze słabej jakości części.
      Zauważ że pojawił się Zongshen RX3 (ADV250) i być może Shineray X5(ADV 400). Romet Classic 400 (Shineray) też nie jest kiepską propozycją. Mi tylko szkoda że pogrzebano Polskiego Keewaya…bo 250-vka jest bardzo dobrym motocyklem.

      Odpowiedz
      • Z uporem będę powtarzał – serwis, serwis i jeszcze raz serwis. Wbrew pozorom chińskie nie jest już takim synonimem tandety. Jeśli ktoś ma chińskiego smartfona nie będzie tak bardzo wzdrygał się przed chińskim motorem. Trzeba zastanowić się kto jest grupą docelową dla sprzętów 250-400, to początkujący, którzy często nie są maniakami motocyklizmu, ale podchodzą do sprawy – eeee a może kupię sobie zabawkę? No i teraz jeśli ktoś nie ma problemu z wydatkiem 13-16 tyś na rekreację. To w pewnym momencie zda sobie pytanie, czy może nie lepiej dorzucić kilka tyś. (wydać tak np. 22 za mt-03) i nie zastanawiać się jak oni to poskręcali i czy na pewno zrobili dobrze przegląd !!! Przecież ludzie kupują nowe, bo boją się używek, więc w takim samym stopniu obawiają się serwisu z garażu.

        Odpowiedz
        • maruda: masz rację, obsługa po sprzedażowa to klucz do sukcesu. Bo co z tego, że jest Hyosung, jak support leży.
          Niestety support u Yamahy, czy Hondy jest lekko lepszy, o dostępie do części nie wspominając.

          Odpowiedz
      • Hyosung ma taką famę w necie, że ciężko żeby się sprzedawał. Może gdyby na rynku był niezależny importer, który dbałby o markę na rynku, to by i sprzedaż była lepsza. A tak jak jest wygląda, że Rometowi nie zależy, wręcz jest nawet na rękę kiepska sprzedaż i serwis.

        Zapomniałeś o SCMB 250

        Odpowiedz
      • To się WORD-y ucieszą, więcej na kursach, to więcej na egzaminach, a jak kilku podejdzie więcej niż jeden raz do egzaminu, to bilans wreszcie na plus 🙂

        Odpowiedz
  2. Nir wyglada tak zle. Mi ta zmiana przepisow bardzo odpowiada bo moge jezdzic szybciej i taniej i dalej niz na 50tce a co do rynku wybornmasz ogromny od urzywek po nowki wiec nie wiem co Cie boli. Jakosc musi kosztowac i zawiecha upsdown i gazowy tyl sa troche drosze niz zwykle zawiesEnie wiec nawet jak bedzie kosztowal 9 tys to moim zdaniem jest to do przezycia

    Odpowiedz
  3. Zobaczymy, jaki będzie w salonach. A dla tych, co tu wypisują, że „niżej pół litra to nie motocykl”, to mam radę – nie musicie tu zaglądać. Nie każdy chce, musi i lubi takie duże motocykle, które zużywają tyle co auto. Dla wielu, naprawdę wielu, 125 ccm daje przyjemność z jazdy i oszczędność. Zresztą jazda ścigaczem 1000 ccm po mieście – czy to sens?

    Odpowiedz
  4. Na YT jest sporo filmików z Tajlandii gdzie dostępny jest od roku w wersji 150 i 200cc jako GPX Legend.

    Odpowiedz
  5. Czy ktoś ma już ten sprzęt i może podzielić się swoimi wrażeniami?

    Odpowiedz
  6. Mam ten sprzęt od miesiąca i po przebiegu 750 km nie ma co jeszcze za bardzo opiniować. Jako że do tej pory użytkowałem Rometa R 125 mogę z nim porównywać. Pojazd lżejszy od Rki o jakieś 20 kg i na wtrysku i to przekłada się na osiągi. Start i rozpędzanie do 60 km/h dość żwawe jak na pojemność 125. Na razie docieram i prędkość jaką jechałem to 85 km/h ale ma ochotę więcej. Myślę, że 100 km/h jest możliwe do osiągnięcia. Tą prędkość uzyskuje się na niższych prędkościach obrotowych silnika niż R125. Jest wałek wyrównoważający co likwiduje wibracje. Miałem zamiar zakupić RCRa ale waga tego moto to 170 kg i nie sądzę żeby wyrównały to dwa cylindry i moc większa o około 1 KM od Ogara /waży 128 kg/. Na razie nie żałuję zakupu i po dalszych jazdach chętnie podzielę się spostrzeżeniami.

    Odpowiedz
    • Hej. Ciekawa opinia, a mam pytanie jak zachowuje się motor na zakrętach? Ma ciekawie wyglądające opony, ale ich profil jest mało typowy.

      Odpowiedz
    • Koniecznie napisz! Sam się nad nim zastanawiam (Legend lub SCMB 125), a w internecie do tej pory nie ma zbyt wielu opinii użytkowników, o filmowych recenzjach już nawet nie wspominając.

      Odpowiedz
      • Z tych dwojga wziąłbym raczej SCMB bo to Longjia, jednak troszkę lepsza jakość niż Yingang (Legend).

        Odpowiedz
        • Beniamin a napiszesz coś więcej o SCMB? w połowie czerwca kupuje motor w kręgu zinteresowań mom SCMB 125

          Odpowiedz
      • I Legend i SCMB, to modele, które mają więcej oglądających niz potencjalnych użytkowników.

        Odpowiedz
  7. Na zakrętach nawet nie jest źle. Trochę bałem się tego bieżnika ale jest ok. Co do jakości wykonania sprzętu to na razie nic się nie dzieje. Przebieg na dziś to 990 km. Przy okazji sprawdziłem wskazania licznika z GPSem i wskazuje o 10 km/h za dużo ale to norma.

    Odpowiedz
  8. Przy okazji sprawdziłem wskazania licznika z GPSem i wskazuje o 10 km/h za dużo ale to norma.
    – LUDZIE !!!!! Kiedy wreszcie zrozumiecie, że porównywanie prędkości pojazdu wskazane prze licznik ze wskazanie przez GPS jest tyle samo warte do porównywanie smaku kawy z herbatą?

    Odpowiedz
    • Rozumiemy kolego 🙂 niepotrzebnie się denerwujesz. Skoro ktoś chce to może sobie porównywać co chce choćby dla zabawy 🙂

      Odpowiedz
    • Może i norma ale są pojazdy które wskazują poprawną prędkość. Sprawdzałem to już w kilku własnych i kilkunastu firmowych samochodach. Przeważnie liczniki przekłamują od 5 do 15 km/h. Zawsze pomiar robiłem na autostradzie ze stałą prędkością od 150 do 200 km/h. W moim fordzie wskazywało idealnie, w dwóch innych było blisko bo różnica do 5 km/h a cała reszta to właśnie ta norma. W motocyklach pewnie jest podobnie.

      Odpowiedz
    • KTM duke nie przekłamuje ani o kilometr. Chińczyki niestety precyzją nie grzeszą i nie chodzi tylko o wskazania licznika :((((

      Odpowiedz
      • Zapomniałem się podpisać. To ja wasz stary druch SA,

        Odpowiedz
  9. Poczytajcie to,, a sami zrozumiecie jakie tu głupoty klepiecie:

    https://ep.com.pl/files/3858.pdf

    Odpowiedz
  10. A jestescie pewni ze GPS dobrze pokazuje a może jest odwrotnie, licznik dobrze pokazuje predkosc a nie GPS tym barcziej że urzywamy cywilnej wersji GPS która ma dokładnosc do 10m !!!! Najdokładniejszym GPS dysponuje własciciel dla którego go stworzono czyli US ARMY ok 1m dokładnosci

    Odpowiedz
  11. Rawla ma o tyle rację, że wskazania GPS-a są również obarczone pewnym błędem. Mniejszym, niż prędkościomierze pojazdów (tam zawyżanie jest celowo zaprogramowane). Jednak wszelkie dokładne testy np. w pismach motoryzacyjnych podają błąd wskazań prędkościomierza w porównaniu do wskazań bardzo precyzyjnego urządzenia tzw.,,piątego koła”.

    Odpowiedz
    • Dziękuję. Chociaż Ty Kolego rozumiesz o co tu chodzi.

      Odpowiedz
    • Dlatego jedynym słusznym rozwiązaniem jest to z maszyn wyczynowych, tylko obrotomierz i hulaj dusza

      Odpowiedz
  12. Nie wiem co pan kolega Rawla chce udowodnić. To prawda że cywilny GPS ma małą dokładność (obecnie około 5 metrów) ale tylko podczas pomiaru stacjonarnego. W geodezji do pomiarów stosuje się metodę która poprawia dokładność nawet do centymetra. Cywilny GPS pracuje z częstotliwością 1227,6 MHz. Jeżeli będąc w zasięgu czterech satelitów zrobimy pomiar na autostradzie poruszając się przez pół minuty ze stałą prędkością np. 40 m/s to błąd pomiaru będzie bliski zeru gdyż nie jest to pomiar stacjonarny. Im niższa prędkość tym mniejsza dokładność.

    Odpowiedz
  13. 1. Pragnę zwrócić uwagę, że nie wypowiedziałem się ani jednym słowem na temat precyzyjności pomiaru GPS.
    2. Twoje pytanie kolego Zamroczony wskazuje jednoznacznie że nie przeczytałeś wskazanego przeze mnie artykułu dokładnie. lub w ogóle go nie czytałeś, bo gdybyś przeczytał lub zrozumiał to co przeczytałeś, wdziałbyś że:
    -. GPS podaje prędkość średnią zmierzoną według czterech satelit, a to jest zupełnie inna prędkość niż ta, którą podaje licznik pojazdu. Wydaje mi się, że nie rozumiesz na czy polega różnica pomiędzy tymi pomiarami (zresztą nie tylko Ty), stąd te brednie.
    Jeżeli twierdzisz, że to ja nie mam racji to proszę wyjaśnij mi skąd biorą się w GPS- ach takie sytuacje, w których GPS potaj prędkość pojazdu np 3 lub 5 km/h w chwili, gdy pojazd stoi?

    Odpowiedz
  14. Rawla, przepraszam że tak niefortunnie została sformułowana moja wypowiedź. Wiem że nie pisałeś o precyzyjności pomiaru. To było tak ogólnie. Z tobą się nie zgadzam co do „klepania głupot”. Twój artykuł z linku przeczytałem w całości i nadal moje sumienie nie pozwala przyznać tobie racji. Każdy z satelitów pracuje z dokładnością do milionowej części sekundy i wysyła zestaw dokładnych informacji o tym gdzie i kiedy się znajdował. Oczywiście nie jest to metoda idealna ale wystarczająca do dokładnego pomiaru prędkości oraz do przybliżonego określenia położenia obiektu. Im więcej satelitów połączy się z naszym urządzeniem tym dokładniejszy jest pomiar. I teraz robiąc pomiar na drodze utrzymując względnie dużą i stałą prędkość sprawiamy że precyzyjność odczytu pozycji (5m) ma prawie zerowy wpływ na odczyt prędkości. Tylko na jednym starszym urządzeniu widziałem że potrafiło pokazywać na postoju prędkość powyżej zera. Mogły to być problemy z przeliczaniem na urządzeniu danych dostarczanych przez satelity albo ze zbyt małej ilości połączonych satelitów i trudności w określeniu pozycji. Takie na razie jest moje zdanie, może się mylę ale przyjmę wszelką krytykę i czegoś nowego od was się dowiem.

    Odpowiedz
  15. Ja to bym jeszcze rozważył podawanie prędkości maksymalnej naszych 125-tek mierzonych radziecką (rosyjską?) Iskrą! Dopiero by nie jedną 600-setkę zawstydziły!!!

    Odpowiedz
  16. Dwa wpisy merytoryczne, od posiadacza tego motocykla, reszta to wywody o niczym, własne mądrości i wynurzenia bajarzy. Ludzie, piszcie konkrety na temat danego motocykla!!
    Jakieś 5% obecnych wpisów mają jakąś wartość, reszta do kubła!!

    Odpowiedz
  17. Ciąg dalszy eksploatacji Ogara Legend. Dobiłem do 1200 km. Jedyna usterka to przycinanie się wskazówki obrotomierza. W serwisie sprawdzą przy przeglądzie 1500 km i ewentualnie zamówią nowy cały licznik. Jeden z kolegów zastanawiał się nad bieżnikiem jak będzie się sprawował, otóż zauważyłem bardzo dobrą stabilność na tzw frezowanym asfalcie i łączeniach łat asfaltowych. Nie ma żadnych niespodzianek w postaci nagłego myszkowania opony w tych miejscach co było w poprzednim moim sprzęcie i innym bieżniku. Natomiast jeśli na zakręcie jest trochę zanieczyszczeń to trzeba bardzo uważać ponieważ ta kostka na bieżniku bardzo chętnie ucieka i można zaliczyć szlif. Zresztą na piasku na każdej gumie jest to możliwe. Po kolejnych kilometrach podzielę się spostrzeżeniami. LWG

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>