Romet 7 Retro 125

Dodaj do porównania
Romet 7 Retro 125

Pięć tysięcy za chińszczyznę to dość wysoka cena. Czy za tę cenę otrzymamy ciut lepszą jakość? Niestety nie, ale zanim go zmasakrujemy, zacznijmy od pochwał. Romet Retro ma naprawdę udaną stylistykę, chromowane lusterka i kilka innych detali, ma fajną przednią lampę nawiązującą do włoskiej Vespy i led w tylnej lampie. Na uwagę zasługuje także cichutki silniczek. To jednak koniec smaczków. A wady? Jak przystało już na chińczyka, odkręcają się śrubki. Trzeba je samemu po dokręcać, albo jeździć do serwisu. Plastiki też słabo spasowane przez co jadąc po nierównościach doświadczymy skrzypienia. Żenująca moc silnika, niewielka kanapa, i umiejscowienie podnóżków dla pasażera, mocno sugeruje, że to jest konstrukcja budowana z myślą o jednej osobie. Na trasę się nie nadaje bo nie osiąga 90km/h (chyba że z wiatrem), przy czym spalanie nie powala, średnio 3L, to tyle samo co 15 konne silniki. Brak przedniej szyby, a uniwersalną nie bardzo jest do czego przykręcić. Mamy też nieczytelne zegary i twarde zawieszenie. Czy warto go kupić? Naszym zdaniem nie, ale to nie znaczy, że zupełnie go odradzamy. Uważamy, że gdyby spalanie oscylowało poniżej 2L, wtedy mogli byśmy go polecić jako ekonomiczny i wybaczyli byśmy mu tę moc. Niestety, Retro jest powolny i wcale nie ekonomiczny. Na osłodę dodamy, że użytkownicy twierdzą, że Romek jest trwały. Wierzymy w to, bo przy tej mocy, konstrukcja nie jest przesilana. Dotychczasowi właściciele nakręcili nim po 10 000 i jadą dalej. Jednak aby w pełni powiedzieć, że to niezawodny skuter, musimy zobaczyć egzemplarz z przebiegiem 50 tys bez remontu. Posiada ktoś taki?

Film

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
4999
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
4.7
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
6.39
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
102
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.046
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
3
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Automatyczna
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Prędkość maksymalna licznikowa
80
Prędkość maksymalna GPS
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
70
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
680
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
120/70 R12
Sprawdź cenę tego rozmiaru w sklepie
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
120/70 R12
Sprawdź cenę tego rozmiaru w naszym sklepie
T-shirts gifts for motorcyclists

Udostępnij ten post

Założyciel strony motocykle125.pl. Z wykształcenia technik mechanik pojazdów samochodowych. Z pasji programista prowadzący własną działalność.

REKLAMA

26 komentarzy

  1. Witam.W zasadzie się zgadzam z opisem,dlatego polecam kupno retro7 okazyjnie,wyprzedażowo albo lekko używany.Cena około 3-4tyś zł.już bardziej pasuje a są te „Romki” dostępne za tyle.Mam 5800km przebiegu w jeden sezon i to nie świadczy o długowieczności ale o „bezawaryjności”,przynajmniej na razie…Miejsca jest na kanapie bardzo dużo w porównaniu do małych rometów i np.aeroxa.Komfort jazdy po asfalcie wysoki, skuteczność hamowania dobra przy użyciu DWÓCH hamulców naraz!!! Ale do spowolnienia wystarczy tylny choć jest marny! Silnik to zapewne stara japońska konstrukcja więc wykonanie oraz użyte materiały znacząco wpłyną na trwałość choć mocy mało i tego nie przeskoczy.Pozdrawiam Wszystkich Motocyklistów w sezonie 2015, WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH i DO ZOBACZENIA NA TRASIE…Pawel

    Odpowiedz
    • Panie Pawle, czy mógłby Pan powiedzieć, jak się sprawuje ten skuter, a w szczególności chodzi mi o awaryjność. Co i przy jakich przebiegach ulegało awarii, jak sobie radzi zawieszenie na naszych „wspaniałych” drogach,. Ewentualnie co wkurza w tym skuterze .
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • Witam Długa przerwa… bo sprzedałem Romka w maju 2015 z przebiegiem 6004 km.Wrogowie Rometów powiedzą CO TO JEST TYLE?…ale fajnie się jeździło i bezawaryjnie.Miękkie zawieszenie, wygodna kanapa,cicha kulturalna praca silnika na PB/98,w dwie osoby ze Sącza na Słowację i 400km na jeden raz to była przyjemność nie wyścigi,pod górę jak i po prostej żadna 50tka chińska mnie(jechałem z pasażerką) nie wyprzedziła(max było 86km/h wg.gps).A jak chciałem poszaleć to jechałem dużym suzuki(650) a nie skuterkiem.Fajna przygoda przy minimalnym wkładzie własnej pracy i pieniędzy(jestem mechanikiem amatorem a squter był nowy więc tylko regulacja/olej z filtrem co 1000km-jeden litr/zawory co 3tyś.) Było fajnie…ale kupiłem Gilerę NEXUS 300 a to inna bajka, tak właściwie to już duży motocykloskuter. A i tak ,,ckni” mi się czasem do spokojnego romecika retro 7….Pozdrawiam Wszystkich i Dobrego Nowego Sezonu 2016…Do zobaczenia w trasie…A ja i tak pozdrawiam jadących skuterkami…czasem odmachają…Pawelmonte.

        Odpowiedz
  2. Witam wszystkich !!!! Jestem posiadaczem rometa Retro 7 125 pragnę podzielić się z Państwem paroma uwagami na temat ekspoatacji tego dosyć fajnego skuterka Pojazd posiadam dokładnie rok czasu nakręciłem nim 4900 km sprawuje się dobrze /jedna usterka wymiana regulatora napięcia sam go wymieniłem ale serwis uznał moja reklamację i jest oki jestem zadowolony z serwisu rometa w Tarnowie co do innych spraw to może brakuje Romkowi trochę mocy ale z drugiej strony jazda nim ponad 80 km /h staje się dość nieprzyjemna zaczyna min bujać /waże około 80 km /i ta masa całkowita jest w sumie zbyt mała do wyższych prędkości nazwa mówi skuter miejski więc chiński inżynier dobrze to przemyślał Romet naszpikowany jest elektroniką ale jak na razie wszystkie moduły pompki itp są okej co mogę polecić to około 4500 km samemu już olej wymieniać bo szkoda kasy płacić w serwisie ogólnie Rometa oceniam na 4 w pięciostopniowej skali ocen siedzisko okej ale należy się trochę wyżej wysunąć w tył aby jazda nie męczyła żeby ręce były raczej wyprostowane jednorazowo bez przerw raczej daleko się tym nie jeżdzi około 40 km ale z przerwami to 100 km bez problemu pojeżdzę nim troche i coś większego kupię ale przygoda z Rometem czyli jazda nim daje wiele przyjemności można się przygotować na wyższej klasy pojazd opanować technike jazdy na skuterze bo to dla bezpieczeństwa bardzo a to bardzo ważne hamulce okej jak się naraz dwóch używa tylni sam miękki najgorszym minusem jest marne wybieranie dołków na naszych drogach ale co wymagać małe 12 calowe koła to rewelacji nie będzie po tych km zrobionych świeca oki opony oki amortyzatory oki ogólnie ładny profilowany na Vespę ale do Vespy to mu daleko ogólnie za 4600 bo tyle dałem jestem zadowolony prawda jest tez taka że pali 3 l ja leję lepsza benzynę silnik pięknie pracuje pozdrawiam wszystkich motocyklistów tych z potęznymi maszynami i tych małych motorków i skuterków SZEROKOŚCI !!!!!!

    Odpowiedz
  3. Od niedawna jeżdżę który kupiłem z salonu jak na razie jazda nim jest ok fakt musi się rozpędzić czy ktoś z Was ma retro 7 50cm pytam bo chcę wiedzieć jak sprawuje się po dwóch może 3 latach jazdy proszę o komentarz

    Odpowiedz
    • Ja mam 50 – tkę.. z 2015 r. ( wygrany w konkursie) Trochę latem sam rozregulowałem chyba gaźnik albo zawory.., każdy podaje inne parametry luzów.. Muszę na wiosnę ogarnąć temat.. Przejechałem 3 tys. km, i bardzo fajnie się jeździ.. oczywiście nie w dalekie trasy.. Dobry olej, japońska świeca, paliwo z dobrej stacji….chodzi jak zegareczek..

      Odpowiedz
    • Ja mam „siódemkę” 125. Według mnie do jego masy i kierowcy „pięćdziesiątka” to za mało….

      Odpowiedz
  4. Witam ja kupiłem retro 7 50 w zeszłym tygodniu w piątek ale skutera odebrałem w sobote o12-tej .kozali obejrzeć był obdarty z tyłu ten niklowany pas młody szf powiedział ze to nie obdarci tylko zatarci tak moze być.ogulnie podrapany pędzelkiem zamalowane niekture rysy no dobra poszłem podpisać racunek i iade do domu ale licznik nie chodzi więc po 3 kilometrach zawruciłem i mówie ze licznik ni działa .szef przyszedł ten orginaly tamte mlody uciekl jak mnie zobaczył przez okno że sie wruciłem no ale do żeczy szef obejżał liczni odkrecil linkę im okazało się że uszkodzony ślimak przy kole powiedział zrobimy proszę przyjechać w poniedziałek t zaczy dzisiaj .po zajechaniu do domu o bejzałem go doładnie po ocie stwierdzłem że ten skuter był używany około 5 lat lub na to wskazywało . Pakać mi się chciało dałem 6 tysięcy zŁ mam 4 złote na gozdine od sedmiu lat taka suma dla mnie to dużo zapłacić.ale opisze w skrucie to po pirwsze licznik nie chodzi zegarek nw liczniku nie działa stopka boczna nie otwiera się do końca bo serwisanci nie umieli sprawdzić czy licznik działa czy zegarek chodzi ten jeden przycisk od ustawienia godzin dali taki stary zbrązowiały kturym nie dalo się ustawić zegarka, stopka boczna się nie otwiera, stopka centralna spawana nawet pzryspawana do aluminiowe bloku bo się nie chciało otworzyć jak spawali, boczna dolna osłona tam gdzie stopka pasazera zdarta do białgo plastyku i nadłamana ,rysy i zarysowania na całosci część zamalowana pędzelkiem, badarznik tylny brak częściowo niklu jak by go ktoś na sznrku ciągnoł na skuterze,tlumniki rura zdarty jak by się ktoś przewycil na bok,lampa ztyłu niklowana podrapana jak by się dziecko bawilo gwozdziem ,sodlo nie przykręcone ,silnik przydusza sie przy dodaniu gazu,j jeszczby dużo opiszć wad ,a młody zastepca szefa powiedział ze dzisiaj ponu ni wy damy skutera pprosze przyjechać jutro to znaczy w sobote bo nasi serwisanci myuszą go dokładnie sprawdzić,nie wiem czy to sen czy prawda .Ogulnie skuter bardzo ładny wygodny i dobrze się prowadzi polecam tylko nie w tym sklepie co ja kupiłem.jadę teraz na usunięci wady licznika ,na usunięcie pozostałych wadnawet nie liczę.CDN.ZA TE WSZYSTKIE SZKODY DOSTAŁEM GRATIS PASEK DO KLUCZYKA niech go sobie wsadzą w dupe.Sutera kupiłem w częstochowie u dilera ROMETA.

    Odpowiedz
    • Kolego nie da się przyspawać stalowej stópki/nóżki do aluminiowego bloku.Nawet gdyby była aluminiowa to nikt by się nie bawił w spawanie aluminium,dlatego że aluminium nie pospawa byle spawacz byle spawarką.To tyle.Coś tu kręcisz.

      Odpowiedz
    • Ło matko!Ło córko!Zamiast skutera,motocykla proponuję słownik ortograficzny i korepetycje z języka polskiego!

      Odpowiedz
    • Kupić „mocno” używanego Rometa Retro 7 z silnikiem 50cm3 za 6000zł 🙂
      Panie Marku bez urazy, ma Pan głowę do interesów.
      Poza tym uważam cały Pana wywód za nielogiczny bełkot.

      Odpowiedz
  5. Czytam i … nie wierzę. To napisał jakiś debilny troll.

    Po pierwsze: lista usterek jest na tyle długa, że chyba nie da się ich tyle ,,wyprodukować” nawet w stuletnim skuterze.

    Po drugie: ile dałeś za skuter? Sześć tysięcy?! Za tyle , a nawet mniej kupisz skuter fabrycznie nowy z dwuletnią gwarancją. A używane kosztują od kilkuset zł do 1,5-3 tys, zależnie od rocznika i stanu. Ściema totalna.

    Po trzecie: godzinny zarobek w kwocie 4 zł to raczej fake news; w Polsce obowiązuje minimalna stawka godzinowa w znacznie wyższej wysokości.

    Po czwarte: kupując czy nowy, czy też używany pojazd w firmie masz gwarancję fabryczną lub rękojmię sprzedawcy.
    Kwestię ortografii i interpunkcji pomijam, bo już to samo świadczy o poziomie umysłowym autora.

    Trollu – spadaj na drzewo. I czekaj na pozew o odszkodowanie od oczernionego dilera z Częstochowy.

    Odpowiedz
    • Po „bykach” i treści wpisu powiadam: nie karmić trolla!

      Odpowiedz
    • Koleś sobie jaja robi, a ty łykasz to 😀

      Odpowiedz
  6. Kolego nie da się przyspawać stalowej stópki/nóżki do aluminiowego bloku.Nawet gdyby była aluminiowa to nikt by się nie bawił w spawanie aluminium,dlatego że aluminium nie pospawa byle spawacz byle spawarką.To tyle.Coś tu kręcisz.

    Odpowiedz
  7. Mam takie pytanie. Gdyby wymienić w słabym klonie GY6 gaźnik na taki pochodzący z jakiegoś mocniejszego klona GY6, to czy by moc wzrosła. Np. gdyby zastosować gaźnik od Kymco, to czy moc by wzrosła z 6 do prawie 10KM?

    Odpowiedz
    • Trzeba by porównać pozostałe parametry słabszej i mocniejszej wersji, możliwe że poza gaźnikiem inny jest stopień sprężania, różne fazy rozrządu, itp.

      Odpowiedz
  8. Zabawa z gaźnikiem nie podniesie znacząco osiągów silnika. Moc jest zależna głównie od pojemności, obrotów silnika, sposobu chłodzenia, dobrego dobrania wydechu i wielkości stopnia sprężania. Trochę, ale tylko trochę ma znaczenie jakość wykonania elementów silnika, w tym kanałów dolotowych i gaźnika.

    Odpowiedz
  9. 2 miesiące temu kupiłem7-kę 125. MNie jej szybkość max. wystarcza, czyli ok. 90 km/h. Mam też 6-kę 50. Miał przebieg 10.600. Ja zrobiłem już na nim 400 km. Przed następnym sezonem przejdzie dokładny przegląd i regulację, szczególnie gaźnik i zawory. Zauważyłem jeden problem, który nie wiem czy jest typowy dla tego skuterka. Mianowicie rano nie można go odpalić z automatu. Najpierw trzeba się zdrowo „nakopać” aż zassie paliwo. Potem przez cały dzień pali z automatu od jednego dotknięcia. No im bardziej ciepły tym lepiej i elastyczniej chodzi. Ja ten poranne problemy z odpaleniem wiążę z położeniem zbiornika paliwa na dole.
    Z tym porannym „kopaniem” mogą mieć problem kobiety, bo niby to tylko 125 cm3, ale trzeba mieć siłę do „kopnięcia”, o ile przyczyna tkwi w położeniu zbiornika paliwa.
    Szyba z przodu znacznie poprawia komfort jazdy. Fakt, trudno zamontować kupną (firmowej nie posiada !). Jedynym wyjściem jest albo kupienie plexi ok. 4 mm i odpowiednie docięcie i ewentualne płynne doprofilowanie. Ewentualnie zlecić wykonanie firmie która „robi w” plexi.
    Zupełnym nieporozumieniem jest przedni schowek. „Pic na wodę”… Można „na siłę” coś tam schować, ale wszystko wypada przy otwarciu. W przyszłości zamontuję tu jakąś kieszeń ze skóry lub materiału.
    Jak już wspomniałem mnie akurat szybkość ok. 90 odpowiada. Wystarczy do „wpasowania się” pomiędzy samochody na ulicach i jazdę pośrodku ulicy, a nie włóczenie się po kratkach kanalizacyjnych do czego zmusza nas 50-ka. A i wyprawa za miasto przy utrzymaniu szybkości ok. 60-70 zupełnie wystarcza do pokonania dziennie co najmniej 200 km. Pochwalę się przy okazji, że w roku ubiegłym (VII 2017) pojechałem moją 6-ką Retro do Trójmiasta 🙂 Spokojnie, turystycznie starą 1-ką, czyli obecnie 91. Pusta, szeroka, dobra nawierzchnia. „Tam” z noclegiem w Toruniu bo po drodze zwiedzałem,a o „mały włos” nie wróciłem „jednym ciągiem” bo poszła mi opona też w Toruniu… 🙂 Jak wyjechałem ok. 8.00 to byłbym w Łodzi ok. 20.00. W tym roku planowałem jazdę do ..Berlina, ale lekko fikłem na 6-ce i nieco się poobijałem i musiałem odpuścić. Ale ja tam jeszcze trafię… Chętny ktoś do towarzystwa tam lub inne rejony ???
    W sumie chyba zostawię oba retro (wuuzet@wp.pl)
    W sumie chyba zostawię sobie oba retro 6 i 7….

    Odpowiedz
    • Są dostępne oryginalne szyby (kompletne, z mocowaniami) do Retro7, cena ok. 150 zł .

      Odpowiedz
  10. I jeszcze jedno: ZAWSZE, a przynajmniej staram się, jeżdżę w grubszych rękawiczkach skórzanych, nawet latem. I dwa: ZAWSZE jeżdżę w nakolennikach, takich do pracy na kolanach, najprostszych, kupionych w „Castoramie” czy podobnym za ok. 20 zł. Już trzy razy uratowało mi to kolana…
    Raz podczas wypadku, jak mi wyskoczył z podporządkowanej SUV, chociaż zwracałem uwagę na niego i nieco odpuściłem gazu. Stał a jak byłem od niego ok. 2-3 m. to ruszył… Nic nie dało się zrobić. Lekko się potłukłem, ale bez nakolenników byłoby cienko, ale 6-ka poszła do kasacji, bo wygiął się przedni widelec i „blachy” z przodu i naprawa była bezcelowa. Ale za ok. 3 tygodnie za ubezpieczenie miałem już dokładnie tego samego, również kolorem…
    Poza tym nakolenniki, szczególnie przy niższych temperaturach, chronią kolana przed wyziębieniem…
    No i początkujący skuterowcy pamiętajcie: ostrożnie z ostrym hamowaniem przednim (tarczowy). Do pierwszego wyczuwalnego „chwycenia” a potem stopniowo zwiększać nacisk…, ale nie do zablokowania koła !!! A już gwałtowne zablokowanie przedniego koła przy lekko nawet skręconej kierownicy to „na bank” gleba…
    Ja ZAWSZE moinimum ok. 10-20 m. przed poprzedzającym samochodem, bo ŁATWO JEDNOŚLAD BUJNĄĆ NA MAXA, ALE TRUDNIEJ ZAHAMOWAĆ PRZY WIĘKSZYCH SZYBKOŚCIACH….

    Odpowiedz
    • Ja bym tam wolał rękawice i spodnie motocyklowe mieć na sobie. Ochrona w razie gleby na pewno o wiele większa niż zwykłe rekawiczki skurzane i jakieś nakolenniki. Jak kupowałem 125 miesiąc temu to pierwszą rzeczą jaką kupiłem były porządne rękawice. Nawet jak było powyżej 30 stopni nie pociły mi się ręce i jechało się przyjemnie. Moim zdaniem nawet na 50 powinno się mieć takie rękawice tym bardziej że nie jest to duży wydatek.

      Odpowiedz
      • Generalnie masz rację, ale na skuterze miejskim trudno ubierać się na motocyklowo. Ja np. często jeżdżę w garniturze…. Tak więc mój pomysł to taki kompromis…

        Odpowiedz
  11. Witam ponownie wszystkich uzytkowników pseudo Vespy /ale to tak żartem / nakreciłem Rometem Retro 7 125 16500 km . luzy zaworowe sprawdzałem przy 9000km nie było na wydechu luzu ,pasek wariator komplet wynieniony po 10 000 km teraz luzy zaworowe ustawione 0.1 ssący i wydech i spokój na 10 000 km spalanie spokojna jazda 2,6 l opony zmienime na michelin city grip przód 120 tył 130 ogólne wrażenia po 5 latach skuterek super jak za taką kasę 4600 zł moze być ,olej regulrnie co 1500 km motul tyle zanudzania pozdrawiam Wszystkich Państwa Lewa w Góre

    Odpowiedz
  12. Witam, jestem posiadaczem 7 125 po modyfikacji gaźnika i tłumika oryginalnego, filtr orginalny spalanie niecałe 2,5 litra na 100 wymieniłem tylko wariator 13g rolki zastanawiam się czy nie wsadzić rolek 15 g przebieg 2500.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>