Blog / Motovlog

Test i prezentacja Rieju Century 125

Test i prezentacja Rieju Century 125

Ten motocykl długo nie umiał do mnie dotrzeć, raz zgubiła się rejestracja, innym razem znowu klient zaliczył szlifa, a innym razem ja miałem akurat inny sprzęt na testach. To zaostrzało mi tylko apetyt na test Hiszpańskiego motocykla. I wreszcie, rzutem na taśmę, zaraz przed nadejściem jesiennych chłodów udało mi się pojeździć tym motocyklem. Zapraszam do obejrzenia recenzji.

T-shirts gifts for motorcyclists

Udostępnij ten post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.

REKLAMA

8 komentarzy

  1. 18k za kryptochińczyka bez ABS?
    Nie – dziękuję.
    Wolałbym dołożyć 2k i kupić XSR125
    BTW:
    Dziwne czasy idą. Nie wiem co o tym wszystkim sądzić.
    Kiedyś motocykle chińskie były proste (łatwe do samodzielnej naprawy) i tanie – 2-3 x tańsze od tzw. markowych. Obecnie nowe motocykle chińskie są już tak horrendalnie drogie że staną się niedługo niesprzedawalne. Wiele z nich ma cenę powyżej 10k. (u Junaka 8 z 13 modeli)
    Ile stracą przy ewentualnej odsprzedaży? Zwłaszcza że dostęp do części zamiennych i jakość serwisu nadal szwankuje. A za ok. 13k-14k można kupić roczną Hondę cb125r…

    Odpowiedz
    • I takie wpisy szanuje :)Może ci pseudo producenci pójdą po rozum do głowy a póki co japonce stoją z cenami w miejscu także xsr od yamahy według mnie nr 1

      Odpowiedz
      • Średnio stoją, na początku roku CB500F była po 27ty., obecnie oscyluje koło 29tys.

        Odpowiedz
    • @bsw, powoli wszystkie nowe motocykle dążą do punktu, w którym przestają być sprzedawalne, za chwilę będzie jak z samochodami, główni klienci tylko przez Leasing.
      Odsprzedaż w przypadku nie markowych to konieczność zjechania z ceny z 40%. Sens ma tylko zakup na 6-8 sezonów.
      Rieju zmienił się importer, miało być lepiej, a jest jak zwykle drożej i ze znacznie słabszą siecią sprzedaży, np. z Wawy trzeba gonić do Lublina. Przypomina to Royal Enfield-a, na youtubie filmów wychwalających multum, a punkt sprzedaży w Katowicach, komedia nie teatr.

      Odpowiedz
  2. Super że coraz więcej osób zauważa że wcale Japonia nie jest droga w porównaniu do chinoli. Oczywiście jest wszystko drogie porównując do zarobków.
    Ale nie w porównaniu do chinoli.
    Jeszcze tylko prośba o przekalkulowanie kosztów przeglądów. Naprawdę Japonia wychodzi taniej od Chińczyków z powodu dłuższych okresów między przeglądami. Co do ceny cb125r .
    Trochę przesadziłeś. W tej cenie masz Francję lub Anglię po większych lub mniejszych przygodach i z niepewnym przebiegiem.
    Ale za 15-16 to już spokojnie salon pl od 1 wł. Z symbolicznym przebiegiem.

    Odpowiedz
  3. domyślam sie jak powstał ten motocykl
    dialog w rieju:
    – zróbmy jakieś nowe moto
    -… ale jakie?
    -… no wie wiem jakieś fajne
    – hmm, znam takie fajne moto: chyba derbi mulhacen się nazywa
    – o tak mały mulchacen to super fajne moto, zrobimy kolejną wariację tego silnika w takiej samej ramie
    – … ale chyba coś zmienimy?
    – no nie za wiele ale niech będzie: dajmy inny wydech, chińskie gumy, wyższą cenę i będzie git

    Odpowiedz
  4. Jak każdy pewnie zauważył osobiście nie jestem za Chinami, ale jednak z drugiej strony myślałem że Chiny wprowadza jakąś rewolucję.
    Większą konkurencję przez co lepsze ceny dla nas.
    Ale nic z tego, kiedyś był wybór tanie chinole lub drogie markowe.
    Teraz niestety mamy wybór drogie chinole i trochę droższe markowe.
    Myślałem że chińskie auta jako pierwsze wprowadza do Europy nowa jakość za umiarkowaną cenę.
    A mamy chiński samochód dostępny ,SERES 3, za 160000 który jest droższy i dużo gorszy od europejskiej konkurencji.
    Coś poszło nie tak.

    Odpowiedz
    • Twoje założenie byłoby słuszne, gdyby to chiński producent otwierał u nas(Europie/Polsce) swoje przedstawicielstwo i oferował swoje wyroby. Niestety cały czas na rynku są tylko importerzy, którzy w ramach aktualnej polityki sprzedaży sprowadzają pojazdy, które ich zdaniem uda się sprzedać.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>