Odpowiedz do: Pytanie żółtodzioba: Barton Classic, Travel, czy coś innego?

Strona główna Fora Opinie Pytanie żółtodzioba: Barton Classic, Travel, czy coś innego? Odpowiedz do: Pytanie żółtodzioba: Barton Classic, Travel, czy coś innego?

#22560
Anonim
Gość

Myślicie że mechanikowi do naprawy chińskiej 125tki jest potrzebna „Service Manual” ? Naprawdę?
To są tak proste silniki że ich remont kapitalny można wykonać w 90min.
To jest powodem dlaczego profesjonalne serwisy nie chcą naprawiać chińczyków? Tak myślicie? Naprawdę?
Takie myślenie może wynikać tylko z powodu kompletnego braku wiedzy w tym temacie.
Powody są inne i jest ich duża.
Napiszę tylko kilka dla przykładu.
1. Taki motocykl wcześniej był już naprawiany przez jakiegoś „mechanika” od chinoli.
Wszystko jest zrobione na trytytkę , ślinę i plastelinę.
Prosta naprawa się przeciąga i generuje koszt bo czego się nie dotkniesz to trzeba pobrawić po kimś. Lub jest tak naprawione że nie da się tego ruszyć.
A klient tego nie rozumie że człowiek naszarpał się jak głupi i oczekuje bardzo taniej naprawy.
2.W manualu są podane pewne wartości ale dla przykładu luz zaworowy bo o tym często są głupoty pisane …
Często wartości luzu są przedrukowane z japońskiej instrukcji.
I do tego nie jest potrzebny manual a mechanik z wyobraźnią żeby zawory dobrze ustawić.
Bo po co mechanikowi te wartości 0,05;0,08;0,1itd.
Po co jak jest kilku importerów części do chinczyków, każdy sprowadza od innego producenta , każdy producent pomimo tych samych wymiarów produkuje zawory z innego stopu a to jest najważniejsze, stop z jakiego jest wykonany zawór i jego wlasciwosci. Do tych parametrów powinien być dobrany odpowiedni luz zaworowy a nie manual o tym decyduje.
I to potrafi ocenić dobry i doświadczony mechanik i nie potrzebuje do tego spektrometru.
3. Niewiedza posiadaczy chińskich motocykli o podstawach mechaniki co jest normalne ponieważ często to pierwszy motocykl.
Taki przykład też często opisywany, poruszany.
Często posiadacze chińczyków narzekają na nierównomiernie rozciągnięty łańcuch i to że mechanik zepsuł bo go za mocno naciągnął.
A w 99% przypadków jest to spowodowane tym że zębatka zdawcza ma przesunięcie około 0,1-0,2 mm osi zębów i osi wieloklinu względem siebie.
I to daje taki efekt na łańcuchu.
Specyfika posiadacza chińczyka jest taka że nie zdecyduje się on na wymianę zębatki na porządną dobrej firmy za 20-30 zł .
Co rozwiązałoby by problem.
Lepiej powiedzieć że mechanik się nie zna. Bo przecież zeby dobre.
To wiąże się też z tym że nadal dużo części do chinczyków na rynku to bardzo słaby jakościowo towar a klient chce takie tanie części.
A później obwinia mechanika że znowu się zepsuło itp.
Takich przykładów z życia jest jeszcze mnóstwo.
Więc nie ma się co dziwić że profesjonalni mechanicy z niechęcią patrzą na naprawę chińskich motocykli.