Aktywność

  • Sa500 opublikował 4 miesiące, 2 tygodnie temu

    Ale dzisiaj jazdę miałem. Jeździłem sobie dzisiaj, spotkałem kolegę na firebaldzie i tak sobie jeździmy, raz ja przodem raz on. Jadem sobie kolejne skrzyżowanie mówię, dobra odpuszczę nie chce mi się, zresztą ma lepszą maszynę, no to klama z gazu, kolega klama na gaz i ciśnie, miją mnie już galancie rozpędzony a tutaj misiek, no i dupa, misiek wyskoczył na pas, zatrzymuje Firebalda, no to kolega z 2 tys do tyłu jest i sezon za 3 miesiące rozpocznie.

    • Jakiego komentarza oczekujesz? Szkoda że kolega kupił za mocny motocykl, którego w Polskich warunkach nie da się wykorzystać poza torem wyścigowym.

    • Jak to mówią żółwie spiesz się powoli. Twoja historia przeczy teorii, że to mało 125 by cieszyć się jazdą, bo nawet najmocniejszą 125 mocno trzeba się starać, aby stracić uprawnienia na 3 mieszki.

      • Czemu przeczy? Większa pojemność jest nie przecenienia w trasie i przy wyprzedaniu. Trzeba się nie podpalać jak są ograniczenia i tyle.

    • Cześć Sa500. Jestem przekonany, że gdybyś miał maszynę o podobnych osiągach co twój kumpel, to byś go gonił i nie próbował odpuszczać. Zresztą piszesz dlaczego odpuściłeś – nie ta maszyna. W ten sposób uratowałeś swoje prawko, a może i coś więcej.

    • Nie wiem skąd u was przekonanie ze wyższe pojemności zabijają. Ja jeździłem i na 125 i powiem szczerze że przez dwa lata na 125 to parę razy leżałem i było kilka niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza przy wyprzedzaniu w trasie. A ile miałem takich sytuacji na 500 secie przez dwa sezony… ani jednej. No nie powiem pewnie bym też czasami odkręcił ale to już tam gdzie można.