Junak RS 125

Dodaj do porównania
Junak RS 125

Junak RS 125 to flagowy motocykl ze stajni Almot. Nie dziwi, że to właśnie ten model stoi na czele całego zestawu – w pełni zasługuje na tę pozycję. Dlaczego?

Po pierwsze to, bardzo masywna konstrukcja i świetny design. Motocykl jest duży i przyciąga wzrok. Posiada pięknie wyprofilowany zbiornik z miejscem na kolana. Do tego mamy pług, który dodaje zadziorności i ukrywa małą pojemność. W oko wpada też duży tłumik i sportowo zadarty tył. Dzięki centralnemu amortyzatorowi, nie mamy klasycznych sprężyn.

Po drugie ten motocykl pięknie brzmi. Niskotonowy dźwięk zabiera cie do innego, lepszego świata, szczególnie w niskim zakresie obrotów. W wyższych obrotach już tak ładnie nie dudni, ale nadal jest przyjemny. Na pewno nie staje się irytujący nawet po przejechaniu wielu, wielu kilometrów.

Kolejna zaleta to szerokie i całkiem niezłe opony. Ogarnianie zakrętów jest bardzo wciągające. Pokonując codziennie tę samą trasę będziesz każdego dnia niżej schodził do zakrętu. Junak RS 125 po prostu jest świetnie wyważony, przyjemnie się prowadzi. Na komfort pracuje też miękkie zawieszenie. Nie ma co ukrywać, 125-tką nie latamy po gładziutkich drogach. Raczej omijamy ekspresówki, wybierając drogi gminne i powiatowe, a te nie są i nie będą równe. Dlatego uważam, że użytkowy motocykl powinien mieć właśnie miękkie zawieszenie, nawet jeżeli jego kształty są ultra sportowe. Podobnie rzecz się ma z kanapą. Też powinna być miękka i w RS-ie taka właśnie jest.

Pozycja za kierownicą jest typowa dla nakedów. Nie musimy się mocno pochylać i wykańczać kręgosłupa i mięśni pleców, natomiast ze sporta mamy zaczerpnięte miejsce na nogi. Są lekko wysunięte do tyłu, dzięki czemu mamy podkurczone nogi. To ma swoje wady i zalety, bo podkurczone nogi szybciej się nam zmęczą, ale z drugiej strony motocykl pewniej się kładzie w zakręty co daje szerokiego banana na twarzy.

Konstrukcyjnie nie ma się czego wstydzić. Silnik to niewysilona jednostka OHC, produkcji Jianshe-Yamaha, generująca 11KM. To typowa moc dla chińczyków, ale mimo to z łatwością osiąga przelotową prędkość rzędu 85km/h. Wyższe prędkości też są możliwe ale wymagają więcej czasu, natomiast kładąc się na zbiorniku polecimy nawet 110km/h. Warto wspomnieć, że ten silnik absolutnie nie posiada irytujących drgań, nawet na wysokich obrotach, dzięki temu RS nie rozkręca się samoczynnie, a na stopach i dłoniach nie poczujemy mrowienia.

Junak składany jest przez fabrykę, która produkuje motocykle dla Yamahy i tą dbałość o detale widać na każdym kroku. Nic tu nie skrzypi. Wszystko solidnie się trzyma. Wyświetlacz pokazuje prawdziwy stan paliwa, a wskaźnik włączonego biegu nie pomylił się ani razu. Wiązki są dobrze zabezpieczone a plastiki solidnie przykręcone, no może nie wszystkie, przejdźmy zatem do mankamentów.

Przednia owiewka lubi drgać i wydawać dziwne dźwięki. Jednak to jest do poprawienia we własnym zakresie. Mamy też bęben w tylnym kole i gaźnik z ssaniem przy kierownicy, z którym musimy się zakolegować – bo na zimnym silniku lubi zgasnąć, nawet latem. Zdarza się że ssanie włączamy tylko odrobinę, przez co zapominamy je wyłączyć i jedziemy spalając zbyt wiele paliwa. Ten gaźnik jest do przebolenia, ale w tej cenie widział bym chociaż automatyczne ssanie, takie jakie ma np Kymco Zing II.

R E K L A M A

Jak już wspomniałem kanapa jest mega wygodna, duża i miękka, ale ma też malutką wadę. Jest trochę niewłaściwie wyprofilowana. Uda opierają się o gąbkę, przez co samoczynnie rozkraczają się nam nogi na boki. Chowanie kolan w przetłoczeniu w zbiorniku wymaga dociskania nóg, przez co po wielu kilometrach męczą się mięśnie odpowiadające za to i znowu się rozkraczysz zbierając przy tym opory powietrza. W chłodniejsze dni ma to znaczenie którędy wędruje lodowate powietrze.

Konsekwentnie przyczepię się do hamulca mechanicznego zamkniętego w bębnie. W sportowych kształtach hamulec tarczowy wygląda 100 razy lepiej. Fabryczne okładziny lubią też piszczeć.

Wspomniane wady możemy jednak rozwiązać kupując Junaka RS PRO, który to jest odrobinę mocniejszy, szybszy i posiada hamulec tarczowy. A od lipca 2017 roku, można nabyć RS’a posiadającego wtrysk paliwa, który wyeliminowuje ręczne ssanie.

RS125 z rocznika 2017 ma być dostępny w drugiej połowie roku ( albo i nie, mam duże wątpliwości co do szans na to) .

Podsumowując Junak RS w moim odczuciu stał się pionierem w chińskich konstrukcjach, niosącym promyk nadziei, że chińskie motocykle wcale nie muszą być lipne. Przy czym cena, chociaż wyższa niż przeciętne 4-5 tys zł, to nadal jest w zasięgu niezbyt zamożnego Polaka. Warto wspomnieć, że dzięki popularności tego modelu, mamy wiele okazji na rynku wtórnym, zaczynających się od 4 tys zł z śmiesznym przebiegiem rzędu kilku tysięcy.

 

Recenzja w wykonaniu Beniamina:

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
rocznik 2016: 7499, rocznik 2017: 8799
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
8.02
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
10.9
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
127
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.063
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Gaźnik
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2 (OHC)
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Tak
Prędkość maksymalna
110
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
85
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
790
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
820
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
1950
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
100/80 R17
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
130/60 R17

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha
Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!
REKLAMA

98 komentarzy

  1. Witam jestem zainteresowany tym Junaczkiem RS 125 🙂 proszę opiszcie coś wiecej o tym sprzęciku jak się sprawuje 🙂 pozdrawiam
    Chciał bym też zapytać jakie mają przyspieszenia Junaki 125cm powiedzmy tak do 80 km/h ile to sekund 🙂 z góry dzięki

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Jest to całkowita nowość na Polskim rynku więc nie ma jeszcze dokładnych informacji o awaryjności tego motocykla czy prędkościach maksymalnych.
      Motocykl zadebiutował w 2013r na chińskich targach motoryzacyjnych CIMA. Jest sprzedawany w Chinach od 2014r. Więc też nowość.
      Natomiast co się tyczy firmy Jianshe, to produkuje ona dla Yamahy, przypuszczam, że normy jakościowe są dla całego zakładu wspólne. Czytając opinie użytkowników innych motocykli Jianshe odnosi się wrażenie, że jego jakość niewiele odbiega od yamahy. Jianshe jest dosyć popularny w Wielkiej Brytanii gdzie uchodzi za jakościowy odpowiednik Yamahy YBR. Jeżeli Junak nie będzie chciał zaoszczędzić i rzeczywiście zostawi silnik OHC kopię yamahy YBR, to osiągi obu motocykli powinny być porównywalne.

      Odpowiedz
      • Dzięki wielkie za odp 🙂 i tak nawiasem mówiąc chodzi mi po głowie dwa modele Junak RS 125 (ten mi się bardziej podoba)i Junak Evo 125 :),jest droższy o 700 zł,ale ma układ chłodzenia cieczą i tarcze hamulcową z tyłu co jest tylko w sumie elementem estetycznym,co robić waszym zdaniem?dodam ze chcę kupić ten motocykl tylko po to aby pojezdzić nim tylko sporadycznie,dzięki za odp

        Odpowiedz
  2. Jestem posiadaczem junaka od wczoraj. Maszyna jest na docieraniu i spisuje się pięknie. Przy połowie obrotów maksymalnych na 5 biegu udalo mi się pojechać 90 km/ h. Motocykl ma czym przyspieszac i wygodnie się prowadzi. Więcej informacji podam po dotarciu.

    Odpowiedz
  3. napisz kolego przy jakich obrotach osiagasz 90 km/h

    Odpowiedz
  4. To jak w połowie obrotów ma 90km/h to ile max poleci ta maszynka? Pewnie trzeba by ją odblokować by poleciała więcej niż 90 czy nie koniecznie?

    Odpowiedz
    • Witam 🙂 i jak kolego Lipas sprawuje się RS 125 prosił bym Cię o jeszcze więcej szczegółów z jazdy tym sprzęcikiem 🙂

      Odpowiedz
    • W 125 junaka nie ma czego odblokowywanie,motocykl ok,fajnie się na nim siedzi,prosto wygodnie dobre przyspieszenie,za te pieniądze ok

      Odpowiedz
  5. Na stronie Junaka podana moc jest niższa.
    Jaka jest prawdziwa?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Podałem moc ze strony producenta silnika. Tu jest silnik Yamahy ybr 125, moc więc powinna być porównanywalna.
      Niedługo otrzymamy motocykl na testy. Powiem jak się spisuje.

      Odpowiedz
  6. witam 🙂 jestem posiadaczem rs 125 od 4 dni 🙂 dużo na temat awaryjności może nie mogę powiedzieć bo przejechane dopiero ok 200km (po za rym że jeden led nie świeci z przodu) ale jeżeli o mnie chodzi to jestem mega zadowolony.Motor świetnie się prowadzi, przyspiesza bardzo dobrze i spokojnie osiąga katalogowe 90 km/h a ma potencjał na więcej.Jakość w stosunku do ceny motoru jest bardzo wysoka.Jeżeli o mnie chodzi to długo się zastanawiałem nad zakupem junaka a teraz jestem bardzo zadowolony i mogę polecić go innym.

    Odpowiedz
  7. Bardzo fajny test, przyjemnie się ogląda. A co do Junaczka… mam RSa od miesiąca niecałego, zrobiłem nim dotąd 1400km i powiem tylko tyle… 100% przyjemności z jazdy, za myślę całkiem dobre pieniądze. Motocykl jak dotąd nie sprawił mi najmniejszego problemu. A co do jakości wykonania to faktycznie jest ona na wysokim poziomie, nie ma się do czego przyczepić! Polecam też „Blog Jaskiniowca”, Krzysztof zrobił RSem 6000 km w niecałe 3 tygodnie z Gdyni do Rzymu i spowrotem, bez najmniejszej awarii, nawet pomimo jednej wywrotki. Ja to moto zdecydowanie polecam!

    Odpowiedz
  8. Mam dwa pytania na które byćmoże ktoś tutaj bedzie znał odpowiedź.
    1.Zwracasz uwagę na miejsce produkcji tego rs125 i w zwiazku z tym duży + że jest robiony przez fabrykę składającą też dla yamahy. Zastanawiałem się nad kupnem tego moto, ale ciekawi mnie jak się on ma do 123? 123 jest mocniejsza, bardziej mi odpowiada wizualnie, ale słyszałem wiele złego nt junaków i póki co do ich kupna przekonuje mnie tylko argument produkcji takiej samej klasy jak yamahy, więc w grę wchodzi tylko rs125. Chyba, że 123 też jest robiona w jakiejś dobrej fabryce?

    2.Jestem osobą która zamierza skorzystać z posiadania prawka kat B od ponad 3 lat i zakupić moto <125 do jazdy po mieście do pracy. Ale w związki z małym wyborem i stosunkowo wysokimi cenami w porównaniu do mocniejszych motocykli, to zastanawiam się nad zrobieniem prawka na kat A. I teraz pytanie, czy aby przystąpić do egzaminu muszę odbyć kurs?

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Akurat model 123 zbiera raczej pochlebne opinie choć fabryka Zontes (Tayo) nie współpracuje z żadnym japońskim producentem (posiada jednak ISO 14001 oraz 9001). Guangdong Tayo Motorcycle Technology Co., Ltd., jest na 19-tym miejscu co do ilości eksportu motocykli oraz na 28-tym miejscu jezeli chodzi o ilość ogólnie rocznie wyprodukowanych motocykli. Dla porównania Senke (Rometa) ma odpowiednio 22 i 38 miejsce. różnica w eksporcie wynosi około 15%.

      Odpowiedz
  9. @Szymon ile Ty masz lat?! To chyba oczywiste że musisz odbyć pełny kurs czyli teorię i praktykę oraz zdać egzamin najpierw teoretyczny a potem praktyczny. Prawo jazdy B nie ma tu najmniejszego znaczenia.

    Odpowiedz
    • @M11 24. właśnie nie byłem tego taki 100% pewien, bo np skoro na A1 mogę jeździć bez żadnych egzaminów itp, to moze aby przystąpić do egzaminu na A nie muszę odbyć kursu. Nie wiem właściwie co mój wiek ma do mojej niewiedzy na ten temat. To tak jakbym ja się Ciebie zapytał jak budować domy, bo skoro masz np 25 lat i kiedyś zbudowałeś domek na drzewie to powinieneś to wiedzieć. bzdura. wracając do tematu pytanie wzięło się stąd, że w wielu szkołach nauki jazdy jeśli ktoś posiada kat.A1 to za kurs na kat.A płaci jakieś 500-600zł. skoro więc płaci się tylko część, to zacząłem podejrzewać, że jest to czymś spowodowane, ale nie byłem pewien czym, bo zarówno mogło to być to, że po prostu taka szkoła nauki jazdy musi wyszkolić kogoś kto już w jakimś stopniu potrafi jeździć, a mogło bycto też spowodowane tym, że mając kat.A1 nie muszę odbywać kursu na kat.A żeby go zdawać, więc obniżyli cenę żeby zachęcić innych na w pewnym sensie „doszkalanie”. ale jasne, lepiej na kogoś wyskoczyć i powiedzieć, że to oczywiste. Przy takich wypowiedziach jak ta Twoja zawsze zastanawiam się, jakim idiotą musi być osoba, która w tak prostacki sposób podchodzi do dyskusji.

      Odpowiedz
  10. Witam posiadam Junaka już ponad 5 miesięcy i jak na razie jestem bardzo zadowolony z tej maszynki ładnie się wecka w obroty silnik dobrze sobie radzi w mieście i co naj ważniejsze to bardzo mało pali tutaj ogromny plus oraz daje jeden minus co do 5 biegu od 1 do 4 motocykl aż sam się rwie do przodu a po wrzeniu 5 biegu traci gwałtownie na mocy i zwalnia na 4 biegu osiągnąłem prędkość maksymalną 103km/h a po wrzuceniu 5 biegu motocykl zwalnia i po dłuższym przytrzymaniu manetki do oporu oraz przy bezwietrznej pogodzie osiągnąłem prędkość maksymalną 119km/h oraz czuć jak 5 bieg tylko męczy ten motocykl ale tak do spokojnej jazdy to całkiem dobrze sobie radzi:) podsumując jestem zadowolony z osiągów i dynamiki oraz jak do tej pory żadnego problemu z nim nie miałem a zrobiłem już nim 3500km polecam ten model pozdrawiam wszystkich motocyklistów:)

    Odpowiedz
  11. Czy ktoś wie jakie inne motocykle 125 produkuje firma Jianshe??? jakies inne junaki, zipppy, romety itp?? jakie modele?? Z góry dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam.

    Odpowiedz
  12. Witam!!!! Proszę podpowiedzieć gdzie są lub polecacie salony w Krakowie ze sprzedażą Junaka 125 RS ponieważ zamierzam taki kupić.Znalazłem na ul.Konopna 9 potrzebuje coś więcej będę wdzięczny dziękuje i pozdr

    Odpowiedz
    • mototrip??

      Odpowiedz
    • Witam kolegę !!! Ja właśnie zakupiłem w listopadzie na Ul Konopnej .Troszkę negocjowałem i się udała za 6k kupić niebieskiego RS .Na razie czekam na sezon i wtedy mogę coś więcej napisać .Ja sugerowałem się wyglądem oraz ,że jest to niby na podzespołach Yamahy itp oraz, że jest tam składany w fabryce to coś oznacza .Kupuj to co ci się podoba oczywiście też ma znaczenie jakoś ale jeżeli motor będzie super ale wygląd katastrofa będzie wsiadał na niego i żałował, że taki kupiłeś wybór należy do Ciebie pozdr powodzenia

      Odpowiedz
  13. Hey Beniamin, dzieki za super video i opis RS125. Mam 2 pytania

    1) Opony od junak RS125 – co o nich sądzisz, Jedni mówią ze słabe inni ze lepsze niż inne. Powiedz prosze ich nazwe oraz twoje odczucia – chodzi mi głównie o zachowanie na mokrej nawieszchni

    2) Dodatkowe „zapasowe” lub do wymiany rzeczy (przed wysyłką zagranice) – Motocykl bede kupował w polsce ale zaraz po tescie próbnym bedzie wysyłany do Irlandi – co na moim miejscu byś zrobił z nim w polsce , co dokupił lub ulepszył aby był jeszcze bardziej niezawodny , pytanie otwarte wiec prosze o kilka konkretów – bardzo mi to pomoże,

    Dziekuje uprzejmie
    Barth

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      1)Nie pamiętam jakie tam były opony. Gdyby to były CST to na początek bym zostawił, ale jeżeli w Irlandii jest więcej deszczu niż u nas to lepiej kupić opony deszczowe. Chyba nawet w Irlandii będziesz miał większy wybór.

      2)Jeżeli masz zaufany serwis to niech wsadzą markowe okładziny do tylnego koła, bo ten hamulec jest słaby a w deszczu bezpieczniej jest tylnym hamować.

      3) przypuszczam że w Polsce tapicer jest tańszy. Dobrze by było wymienić ten skaj na kanapie na jakiś lepszy, może nawet pod kolor. Kanapa jest wygodna,gąbki bym nie zmieniał,ale ten materiał może długo nie pociągnąć.

      Jak będziesz miał czas to profilaktycznie warto spryskać ramę, gdzie się da, kokpit sprayem, dodatkowa ochrona przed rdzą.

      I to chyba tyle.

      Odpowiedz
  14. Dziekuje za szybką odpowiedz.

    1) Jestem zupełnie zielony w temacie sprzentu i to bedzie mój pierwszy motocykl dlatego poprosił bym cie abyś zasugerował mi jakie klocki były by wporządku oraz jakie deszczowe opony sugerujesz – dziękuje za pomoc

    2) Gdybyś miał kupować nowy 125cc dla siebie do 8000 zł (uniwersalny motocykl – wygodny- solidna jakosc – łatwy do ogarniecia) to jakie były by twoje TOP 3 motocykle ?

    Pozdrawiam serdecznie
    Barth

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      1)
      -Nie wiem jaki typ szczęk hamulcowych tam jest. Dlatego trzeba mieć dobry serwis, który rozbierze i dobierze markowe. Celował bym w markę EBC. Tylko trzeba w katalogu znaleźć takie same jak te zdemontowane.
      -Co do Opon to nie mam pojęcia, od 30tysi latam na CST-kach, ale to w Polsce. Wiem że ślisko, ale kaski brak. Opony deszczowe to najczęściej właśnie w Anglii i Irlandii się sprzedają tam musisz poszukać na forach.

      2) Gdybym miał kupować nową 125tkę? Z niedostępnych w Polsce to Skyteam-a bo mi się podoba lub Jialing-a (bo produkuje w chinach dla Wojska).
      A z dostępnych to
      – Keeway (RKS, RKV, TX)
      – Jianshe (Junak RS 125)
      – Zongshen (np, Junak M12)

      Ale wiesz nie chcę żeby ktoś powiedział kupiłem bo mówiłeś że dobre, a się psuje. I zacznie się wieszanie psów. Testy staram się przeprowadzać obiektywnie, ale decyzję każdy musi podjąć sam.

      Odpowiedz
      • Wadą Keeway TX jest brak jakiejkolwiek informacji o poziomie paliwa w zbiorniku. Na desce jest tylko prędkościomierz, długie, kierunki i licznik przebiegu, to trochę mało.

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

          W zasadzie wskaźnik poziomy paliwa jest bajerem. W motocyklu masz kranik trzy pozycyjny, zamknięty, normalna praca i rezerwa. Od zawsze tak było. Działa to w ten sposób że gdy wykorzystasz paliwo w ustawieniu kranika na pracy normalnej to motocykl zgaśnie. Przełączasz kranik na rezerwę i jedziesz do najbliższej stacji. Rezerwa powinna spokojnie na 100 km wystarczyć.

          Odpowiedz
          • Przyzwyczajenie ze skuterów, gdzie jest kranik podciśnieniowy, więc bez wskaźnika byłoby krucho. A przy oglądaniu w salonie na takie drobiazgi jak kranik, nie zwraca się uwagi.

        • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

          Byłem dziś pooglądać nowości w okolicznym salonie. Nowości nie było, ale stał On. Keeway TX 125 S. I jakość wykonania naprawdę odbiega sporo na plus do tych wszystkich innych motocykli które tam stały. No i jest gabarytowo spory, tak że i wieksze osoby mogą spokojnie polatać bez obaw o wygląd.

          Odpowiedz
  15. Dziekuje raz jeszcze za szybką odpowiedz

    1) Co do hamulców to zrobie jak mówisz = dobry servis powinien załatwić sprawe, opony to hmmmm przejade sie kilka razy tutaj w deszczu i zobaczymy wrazie czego kupie na miejscu

    2) Jak narazie to junak RS 125 wydaje się naprawde ciekawą opcja zastanawiam sie tez nad RKV 125 – ale suma sumarum wybieram RS 125

    Beniamin w 100% zdaje sobie sprawe ze to poprostu twoja opinia i wybór nalezy do mnie 🙂 doceniam twoje podejscie do tematu i odbieram twoje uwagi w super pozytywnie, i zapewniam kultularne zachowanie z mojej strony 😉

    Odpowiedz
  16. Posiadam Junaka od początku roku 2015.
    Przejechałem ponad 3000km.
    To mało, wiem ale pierwsze wrażenia mogę opisać.
    Wykonanie:
    Bardzo dobre jak na takie pieniądze.
    Całkiem przyzwoite spawy, niezłe spasowanie.
    Manetki nie odbiegają od droższej konkurencji.
    Nic się nie odkręciło podczas eksploatacji.

    Hamulce:
    Po odebraniu motocykla koniecznie sprawdzić odpowietrzenie przedniego zacisku!
    Po kilkudziesięciu km hamują całkiem sprawnie. Trochę gorzej jak jedziemy z pasażerem. Tylny hamulec musi się dotrzeć, po kilkukrotnym, mocnym hamowaniu tyłem robi się całkiem skuteczny [warto też podciągnąć nakrętkę na cięgnie z tyłu przy kole] i dość dobrze wspomaga przód.

    Opony.
    W moim są marki Kenda.
    Rewelacja to to nie jest ale dają radę.
    Mam wrażenie, że po przejechaniu kilkuset km zaczęły trochę lepiej trzymać.
    Raz jechałem w ulewie, oczywiście bez szaleństw i nic złego mi się nie stało. Motocykl hamował i skręcał ale jak ktoś będzie chciał na tych oponach schodzić na kolano to do tego się nie nadają… 🙂

    Silnik.
    Spalanie przy spokojnej jeździe około 2,4l/100km.
    Przy ostrzejszej jeździe około 3l/100km.
    Do 70km/h motocykl przyśpiesza całkiem żwawo, potem trochę gorzej ale i tak jak na 125 daje radę.
    We 2 osoby jedzie licznikowe 110km/h.
    W egzemplarzu kolegi wg GPS licznik zawyża o 4km/h, w swoim nie sprawdzałem z GPS.

    Komfort.
    Duża, wygodna kanapa. Mogli dać lepsze obicie, poza tym ok.
    Zawieszenie całkiem ok, może przód odrobinę za miękki przy mocnym hamowaniu [wymiana oleju w lagach powinna pomóc] za to dobrze wybiera nierówności.
    Z tyłu pojedynczy, centralny amortyzator z regulacją napięcia sprężyny.

    Prowadzenie
    Motocykl dobrze się prowadzi.
    Łatwo wchodzi w zakręty i pewnie jedzie nawet przy prędkości maksymalnej.
    Jedynie przy mijaniu się z tirami trzeba uważać bo maszyna jest lekka i uderzenie wiatru może zaskoczyć ale to raczej kwestia przyzwyczajenia jeżeli ktoś nigdy wcześniej nie jeździł na motocyklu.

    Awaryjność
    Zero awarii. Jedyne poprawki w moim wykonaniu to dołożenie kilku opasek i lepsze umocowanie instalacji w okolicach silnika ale to raczej takie moje zboczenie niż konieczność 😉

    Sam wymieniłem olej, ustawiłem zawory i ciesze się jazdą. Nie odwiedzam serwisu bo ich poziom to, niestety dno a szkoda płacić 150 czy 170 zł za tak proste rzeczy jak olej czy regulacja zaworów.

    Podsumowując jestem bardzo zadowolony.
    Gdybym ponownie miał wybierać motocykl to bez wahania kupiłbym RS125.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Dzięki wielkie za podzielenie się opinią po 3 tysiącach. Możemy liczyć na kolejną opinię po kolejnych 3 tysiącach?

      Odpowiedz
      • Oczywiście.
        W najbliższym sezonie nie planuję zmiany maszyny. Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące motocykla piszcie.
        Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        • Witaj empe,
          Właśnie w Kwietniu tego roku zakupiłem RS 125. Mam pytanko: jakie paliwo stosujesz ? PB95 czy PB98 ? Sklep nie polecał PB98 . Jakie są Twoje doświadczenia w tym temacie ?
          Pozdrawiam Waldek

          Odpowiedz
          • Z tego co pamiętam to raz zalałem cały bak PB98 i nie odczułem różnicy w mocy itp.
            Będzie okazja to może znowu spróbuję i dam znać.
            Generalnie przy tej pojemności raczej nie ma to sensu.

          • Dopóki nie pójdziesz w ostre rasowanie silnika, stosowanie Pb98 nie ma żadnych efektów poza drenażem portfela. Czasem można dolać jak się trafi kiepską Pb95

  17. Junak zapowiada mocniejszą odmianę RS’a: http://www.wystawa-motocykli.pl/aktualnosci/junak/

    Odpowiedz
  18. Jest już informacja na stronie Junaka – 1500 więcej za chłodnicę i 2 KM? http://www.junak.com.pl/kolekcja/motocykle125/64/Junak-RS-125-PRO.html

    Odpowiedz
  19. Witam , czy ma ktoś porównanie w jeździe rs125 a nk 125. Wiem że technicznie to dwie różne konstrukcje . Inna rama inny silnik i inne hamulce. Będę wdzięczny za opinie. Może Beniamin coś w tym temacie się orientuje. 🙂

    Odpowiedz
  20. Mam rs 125 od kilku dni ,fajny sprzęt dla początkujących , jest na dotarciu , z każdym km jedzie coraz lepiej, siedzenie jest słabej jakości , hamulec tył – katastrofa, poza tym super , fajnie wykonany, sprawia duzo radości, zaczynam swoją przygodę z motocyklami i teraz widzę ile muszę sie jeszcze nauczyć , ile popełniam błędów , wybór tego modelu pozwoli mi nad nim panować ze względu na jego wagę i ograniczona prędkość , polecam wszystkim dla ich własnego dobra. W sumie jest wart tych pieniędzy które za niego zaplacilem. Jestem zadowolony i nie zdecydowanym spokojnie polecam junaczka. W razie pytań mój e-mail marioko65@gmail.com

    Odpowiedz
    • Tylny hamulec jest całkiem dobry, tylko musisz go wyregulować, podkręć nakrętkę na cięgnie przy tylnym kole.
      A druga sprawa to trzeba go dotrzeć czyli kilkukrotnie porządnie zahamować i będzie ok.
      Też myślałem, że jest słaby, nawet piszczał na początku przy hamowaniu. Po dotarciu i regulacji da się zablokować tylne koło więc jest ok.

      Odpowiedz
  21. Witam! Chciałem kupić 125. Ostatnio pojeździłem troche w poszukiwaniu odpowiedniej i z pośród wielu modeli Rometów, Junaków, Zippów, najlepiej prezentują się Junak RS125 i Keeway RKS. różnica w cenie to ok. 700 zł na korzyść Keeweya i mam wielki dylemat który kupić. Który silnik będzie mniej awaryjny? Prostszy w obsłudze? Tańszy w serwisie gwarancyjnym i po? Jak sprawują się te silniki Keeweya?Z Góry dziękuję za sugestie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  22. Kupię używanego Junaka RS125, proszę o oferty na priv albo hanna@mixbox.pl

    Odpowiedz
  23. Odwiedziłem dziś salony Junaka i Rometa, z myślą o kupnie któregoś z z-one. Dla pewności chciałm obejrzeć i zbadać organoleptycznie jeszcze Keewaya RKS i RSa, no i muszę przyznać, że z-one’y odpadły. Nie wyglądały źle, ale pod kątem spasowania elementów, spawów, poprowadzenia przewodów RKS i RS wypadły zauważalnie lepiej. Bliżej mi w tym momencie do RSa choć boję się trochę leniwego charakteru silnika. Ktoś może obawy rozwiać?:)
    Może offtop ale jeśli już przy tej klasie cenowej… oglądałem jeszcze RXC i w kilku miejscach to moto wyglądało jakby miało sie rozpaść.. Spasowanie fatalne, wystają jakieś gumy, plastiki odstają… Już fajniej prezentowały się budzetowe maszyny jak np. RXT. Faktycznie duży , ale na pewno zaufania nie wzbudza.

    Odpowiedz
  24. Witam. Prosiłbym któregoś z użytkowników Junaka Rs-a o wypowiedź jak się ma sprawa z ogumieniem w Rs-e. Chodzi mi o fakt czy Junak posiada opony bezdętkowe czy jednak z dętką. Dzwoniąc właśnie do serwisu fachmani twierdzą że Junak RS 125 nie posiada dętki w oponie. Więc jak to jest naprawdę. Dzięki

    Odpowiedz
    • Ma opony firmy kend a i są to opony bezdetkowe:) model z 2015r

      Odpowiedz
  25. Witajcie.
    Jestem myslami przy zakupie RS 125. Slysze bardzo negatywne opinie od…instruktorow nauki jazdy, zebto juz nie ten Numak, ze plastki slabe, ze czesto cos trzeba podregulowac i psuja sie tez podzespoly, ze na razie nie jest tak glosno o tym, bo model RS125 jest z 2015 i dwuletnia gwarancja na razie „gasi pozar”.
    Prosze o szczere opinie nt.uzytkowania JUNAKA RS 125.
    Ps. Po glowie chodzi mi HONDA CBF 125 i Yamaha Ybr 125. Ktory polecacie, gdyby JUNAK RS 125 mial jednak zla opinie…
    Piszcie: osa7@poczta.onet.pl

    Odpowiedz
    • Ten Junak (M10) kosztował tyle co 3 WSK-i, wyciekał olej, zalewało prądnice, itp.
      Instruktor jak zwykle wypowiada się o czymś, czym nie jeździł, często nawet nie widział, a „Tego Junaka” w sklepie nie widział, bo albo był dzieciakiem, albo był w planach.
      CBF, czy YBR w tej cenie dostaniesz tylko używki, a z używkami bywa różnie, można trafić na perełkę, a można trafić na zajeżdżoną padakę, serwisowaną metodą na drut. Ogólnie porównywanie nówki z używką uważam za lekko chory pomysł.

      Odpowiedz
  26. CBF chyba troche lepiej wyglada a jej cena jest niewiele wyrzsza od chinczykow a bedziesz mial swiety spokoj i sprzedasz ja za pare lat bez problemu jak Cie stac na honde to sie ani nad junakami i rometami nie rozgladaj

    Odpowiedz
    • Adam: CBF wypadła z oferty z końcem 2014. Obecna nowa CB125F jest droższa od Junaka RS o jakieś 3000, natomiast nowa YBR około 4tys. Za cenę jednej CB125F lub YBR kupujesz 1,5 Junaka RS.

      Odpowiedz
  27. Uwierz ze swiety spokoj jest bezcenny jak sie bedziesz musial uzerac z matolami na serwisie to bedziesz zalowal decyzji lepiej sobie te 3 tysie na raty rozlozyc a przy sprzedazy to zaprocentuje zreszta to tylko moje zdanie ja tez zrobilem tak jak ty z moim keewayem tx i zaluje ze nie wziolem kilku letniej yamahy xt albo ktma duka

    Odpowiedz
    • Taa, jakbyś kupił kilkuletnią hondę czy ktma to dopiero byś żałował gdybyś miał jakąś część wymienić.
      Ah zresztą po co się denerwować…jak kupisz Japońskiego złoma to nigdy go nie skrytykujesz…
      Poczytaj sobie o kręceniu liczników…
      http://www.motocykle-125.com.pl/blog/kup-pan-cegle/

      Odpowiedz
  28. człowieku nikt 125 nie robi 20 tys rocznie wiec kupno kilku letniego markowego sprzętu nie jest obarczone wielkim ryzykiem jak w przypadku Audi z niemiec nawet jak kupisz 5 letnie honde która ma 40 tys nalatane i była serwisowana to nie będziesz miał problemów ceny części sa wyższe ale tu cena idzie za jakością możesz sobie kupić np do rometa RCR tylna jajowata zębatkę i sie wkur*&^% albo zapłacić 2 razy tyle za napęd do yamahy i cieszyć się jazda 🙂 moim zdaniem warto dołożyć i doskonale się o tym przekonałem kupując chiński sprzęt z wyższej połki na prawde wiem co mowie !!!!

    Odpowiedz
  29. rozmawialem z panem z nauki jazdy ,powiedzial kupowac tylko japonski sprzet ,problemem jest ze ciezko u nas kupic motocykl z pewnej reki wiekszosc ma cofniety licznik czy powypadkowa przeszlosc

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      No, bo oczywiście Pan z nauki jazdy wie kto produkuje Yamahę YBR? Produkuje ja Jianshe. A kto produkuje Junaka RS 125 (również PRO) ano Jianshe. Opinie o Chińczykach chętnie wydają osoby które nie miały z nimi do czynienia, lub trafiły na Dafiera czy Yamasaki.
      Poczytaj lepiej opinie ludzi którzy jeżdżą chińczykami. Ja mam keewaya z przebiegiem 36tyś.km, nie rozpadł się…a ma 10lat. Stosunek jakości do ceny grubo przebija Japonię.
      Poczytaj Klub Chińskich Motocykli, poczytaj forum rometa, może forum junaka. W Chinach jest ponad 200fabryk oferujących różny poziom jakości. Nie można wszystkich Chińskich pojazdów wrzucać do jednego worka. Taki Zongshen eksportuje ponad milion pojazdów rocznie…czyli ktoś nimi jeździ…

      Mój Keeway ma 9lat i 36tyś.km i jakoś się nie rozpadł. Ostatnio miałem kilka napraw, ale z tym przebiegiem i rocznikiem podobne naprawy trzeba wykonywać i w motocyklach Yamaha Virago 250 (ten sam silnik). Wkurza mnie ingnorancja co poniektórych.
      Jedyny problem może stanowić poziom serwisu gwarancyjnego, tutaj trzeba dobrze poszukać kumatych ludzi, a nie oddawać pojazdu do pierwszego lepszego domorosłego serwisu
      Moje zdanie masz tutaj: http://www.motocykle-125.com.pl/blog/okiem-uzytkownika-slowo-o-chinskich-motocyklach/

      Odpowiedz
  30. Opinia użytkownika po 8tyś km przebiegu.
    Sam tyle przejeździłem, nie kolega, znajomy itp itd.
    Wyżej macie moją opinię po 3tyś którą podtrzymuję i nadal twierdzę, że to bardzo dobry motocykl.
    Pierwsza i jedyna „awaria”… żarówka w przedniej lampie 😀 i koniec, motocykl nadal jeździ, skręca, przyspiesza i hamuje.
    Nie rozkręca się, nie rozpada, jeszcze mnie nie zabił. Zrobiłem nim sporo tras gdzie leciałem non stop ~90km/h przez kilkanaście km i silnik działa bez problemu. Jedyną wymienioną rzeczą za wyjątkiem żarówki to dobry olej [motul 7100] i dodatkowy filterek paliwa. Tarcza hamulcowa po tym przebiegu nie ma rantu więc wygląda, że jest z dobrego materiału, klocki oryginalne, tak samo łańcuch i opony. Łańcuch już dawno się nie rozciąga, zapomniałem kiedy ostatnio go regulowałem a co jakieś 400km go smaruję i tyle.
    Nigdzie na ramie nie zauważyłem rdzy [garaż].
    Przełączniki też działają bez zarzutu.
    Moto serwisuję we własnym zakresie i na bieżąco doglądam czy wszystko ok.
    Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolony [odpukać] i nikt mi nie powie, że zajeżdżony szrot z zachodu może być lepszy. Jasne, porównując NOWA i jakieś 3x droższa mt-125 jest lepsza ale nie jest ani 3x szybsza a tym bardziej 3x lepiej wykonana i to zawsze będzie tylko 125cm3.

    Jedyna „wada” wyjdzie jak zaczniecie jeździć w dalsze trasy a do tego jeszcze z pasażerem i dotyczy wszystkich 125. Słaby silnik… zwyczajnie apetyt rośnie w miarę jedzenia i człowiek chce więcej.

    Podsumowując:
    Jako pierwszy motocykl jest super, tanie części w razie gleby i prosty serwis.
    Do miasta i okolic rewelacja, niskie spalanie i akceptowalna prędkość przelotowa.
    W dalekie trasy w zasadzie też pod warunkiem, że akceptujecie przeciętne osiągi wynikające z pojemności [dotyczy wszystkich 125]

    Odpowiedz
  31. Junaka mam od miesiąca, przejechałem nim 1500 km. Bardzo zwrotny i dość wygodny. Po założeniu kufrów bocznych wygląda jak turystyk i do takich celów go wykorzystuję. Prędkość przelotowa 90-95 km/h maksymalna 111 (może do 120 na długiej prostej) w dwie osoby na fabrycznej zębatce 14z. Można próbować zamontować 15z wtedy przy przelotowej 90 km/h powinien mieć niższe obroty. Z doświadczenia wiem, że w tym motocyklu bardzo ale to bardzo dużo zależy od sposobu docierania. Znam ludzi, którzy zamulając RSa przy dotarciu doprowadzili do tego, że nie idzie więcej jak 95 km/h. Ja praktycznie od samego początku jeździłem dosyć ostro w całym zakresie obrotów aż do czerwonego pola! Oczywiście na w pełni rozgrzanym silniku uważając aby go nie przegrzać. Efekt? Stał się bardzo dynamiczny, na jedynce można wyrwać „na koło” bez strzelania ze sprzęgła. Mój z miejsca nie ustępuje 150tce kolegi o podobnej wadze. Jeżeli chodzi o minusy to wahacz tylny jest ze słabego materiału, siedzenie marnej jakości, lakier raczej mało trwały, w moim egzemplarzu pada już łożysko główki ramy, leci paliwo z okolic kranika, odchodzi farba z pokrywy silnika, śruby łatwo ukręcić, wąskie opony przez co przyczepność na nieutwardzonych drogach prawie zerowa. Mimo wszystko ciężko kupić coś lepszego w tej cenie więc uważam, że warto;)

    Odpowiedz
  32. Mój RS125 ma już 16700km przebiegu. Czas na opinie DŁUGODYSTNSOWĄ, nie jakaś pierdoła 5tyś km
    Minusy:
    łańcuch – o tym fabrycznym dawno zapomniałem. Szybko skończył swój żywot. Raz zmieniona zębatka zdawcza i szykuje się na wymianę całego napędu w okolicach 20tyś km.
    Przednia lampa – a dokładnie żarówka. 35W to za mało, trzeba inwestować coś w lepszego, gdyż światła nocą brakuje!.
    Tyle z minusów.
    Plusy:
    Siedzisko, bardzo wygodne w porównaniu nawet do MT-125. Można tłuc kilometry bez obaw o 4litery.

    Podsumowując, motocykl nie zużył się wybitnie. Hamulce z tyłu 60% tył 50%. Wyczuwam prawdopodobnie luz na łożysku główki ramy i olej w lagach trzeba zmienić, bo jest już za miękko. Silnik wciąż tak samo żywotny. Założyłem II filtr paliwa, wiec gaźnik się nie brudzi. Wydech rozwiercony na końcu, brzmi bardziej bassowo i donośnie. Jedyny chiński motocykl, który jest zrobiony dobrze, na inne 121/123/127 bałbym się wsiąść. Oczywiście opony zmienione na markowe, bo salonowe nie kleją, są za twarde!

    Jak ktoś ma pytania niech piszę crealive@gazeta.pl

    Odpowiedz
    • Wkradł się mały błąd . Dopisz które hamulce ile mają zużycia , bo napisałeś 60 i 50 % tył. A tak z ciekawości .Jakiej firmy – marki założyłeś łańcuch ? Oryginalny Almotowski czy jakiś zamiennik Oraz może jakaś krótka opinia o nowych założonych oponach. Takie informacje będą bezcenne dla innych użytkowników RS-a.

      Odpowiedz
  33. Czy ktoś też ma problem z drgającą owiewką co skutkuje nieprzyjemnym dźwiękiem? jeśli ktoś rozwiązał ten problem to proszę o info. dzięki

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      W tym junaku nie, ale miałem problem z owiewką w Romecie Z125. Odkręciłem ją, i na całej długości przylegania nakleiłem uszczelkę. Miałem dostęp do uszczelki którą stosuje Volvo BUS do wyciszania plastików.
      Była to płaska uszczelka, na 2-3mm, samoklejąca. Myślę że w markecie budowlanym coś takiego dostaniesz.

      Odpowiedz
  34. Witam. Ktoś może poradzi, gdzie mogę jeszcze dorwać nowego, gaźnikowego RS-a w województwie śląskim? Z góry dziękuję za odpowiedź 😉

    Odpowiedz
    • najlepiej niebieski (ale kolor kwestia drugorzędna)

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

      To proste – zamów u mnie, tak jak zrobiły setki innych klientów . Motocykle dostępne we wszystkich kolorach, dostawy – cały kraj.
      Podziękowania za najlepszą z najlepszych rad przyjmuję z przyjemnością.

      Odpowiedz
      • Brat odezwał się na maila z profilu 😉 Dzięki i pozdrawiam.

        Odpowiedz
    • Wiem ze to nie w województwie śląskim, ale są 2 szt, czarno-złote w Łęczycy w Extreme Rader , ja tam kupiłem RS-a 20 Kwietnia (niebieski) a co ciekawe moto są zarejestrowane, bądz świadomy, że w 2016 motocykle spełniały normy spalin euro 3 , a w 2017 muszą mieć euro 4, i dla tego są zarejestrowane na sklep, jak kupisz RS-a z 2016 , w 2017 to se go na części będziesz mógł sprzedać, bo go nie zarejestrujesz

      Odpowiedz
  35. junak jest git przejechalem cale 400km i jest git,a jezdze juz dwa lata ale jest git,wszystko jest git i cena jest git,i spalanie tez jest git,ogolnie mozna powiedziec ze jest git a hamulce?no nie uzywam,bo zwalniam i tez jest git

    Odpowiedz
    • WOW co za rekord, 400 km w dwa lata. Tyle to ja przejeżdżam w dwa dni. Moim HYO w ten sezon zrobiłem 10 000 a w ciągu trzech lat posiadania do 30000, a tylko 125. Tu mogę powiedzieć jest git. Ciekawe co powiesz o swoim chińskim wynalazku po przejechaniu nim 30 000 czy 60 000? Ciekawe czy też będzie git?

      Odpowiedz
      • Nie czujesz że to prowokacja i ktoś sobie jaja robi? 🙂

        Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Wojtek

        Oj rawla, rawla. Kup sobie w aptece jakąś przeciwhistaminę na swoją alergię wobec chińskich motocykli, bo robisz się już nudny.
        Swoją drogą ciekaw jestem jak odbierają tego Twojego Hyosunga posiadacze ugruntowanych światowych marek?
        Druga sprawa to taki Keeway czy Zongshen potrafili dość szybko wejść w Euro4 a ten markowy (?) Hyosung jakoś odpuścił. Może to po prostu przerasta jego możliwości.
        Produkt dobrej jakości nie zależy od kraju w którym powstaje tylko od zastosowanej technologii i nadzoru produkcji.
        Przy okazji jak już napisał Anonim, skoro nie wyczułeś podpuchy w wypowiedzi waldka to musisz być strasznie napuszony przy tym swoim HYO.

        Odpowiedz
  36. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Wojtek, podpisuję się pod Twoimi uwagami wszystkimi ,,ręcami i nogami”. Próbowałem merytorycznie z rawlą rozmawiać, ale nic z tego nie wyszło. Żadne argumenty, propozycje i fakty do niego nie przemawiają. Sugerowałem również milczenie, by się dalej nie pogrążał. Nie posłuchał.
    On żyje w jakiejś alternatywnej, fikcyjnej (równoległej ?) rzeczywistości zgoła bardzo odległej od realnego świata. Przypomina mi on niejakiego Olafa, który również totalnie ,, odjeżdżał” gdy odzywał się na tym forum , ale już od wielu miesięcy (co za szczęście dla motocyklowej społeczności ) milczy.

    Odpowiedz
  37. Bo to jest taki typ człowieka, szkoda tracić czas na dyskusję z takimi ludźmi. Nawet najbardziej uzasadnione argumenty do takiego nie trafiają. On coś zobaczył, on coś przeczytał, on coś kupił i jest „profesorem”. Ten co postąpi inaczej niż on, w jego mniemaniu jest głupcem.
    „Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!”

    Odpowiedz
  38. Zgoda macie rację. Jestem be. Ale skoro macie rację, to skąd tyle Junaków i Rometów na Alllegor, OTOMOTO czy Spzregajemy z małymi przebiegami? No skąd? Czyżby wszyscy dotychczasowi właściciele chcą je sprzedać bo przesiadają się na większe? Wszyscy? Na prawdę? A to że się z Wami nie zgadzam nie oznacza, że uważam Was za głupców, ale Wy najwyraźniej nie potrafiliście mnie przekonać do swoich racji bo taki argumentów nie macie. Sami sobie je wtrącacie pisząc co jakości montażu itd. Cóż wtedy pozostają Wam argumenty siły w postaci takiej jak tu podajecie. CZyli obrażanie i poniżanie. Gratuluję!. O tym dlaczego Hyosung wycofał się z Polskiego rynku należałoby zapytać i dotychczasowego dystrybutora czyli … Rometa. Za Odrą wciąż sprzedaje. I jakoś mu si to opłaca a norma EURO4 nie jest przeszkodą.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Mariusz

      Kolego sam mam małą Shadowkę ale nie naśmiewam sie z Ciebie, że jeździsz jakimś koreańcem bo jeśli on Tobie pasuje to mi nic do tego. Twoje moto i Twój fun. A co do sprzedaży małych chińskich 125tek to sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Nie jest tajemnicą, że praktycznie dla każdego 125tka to tylko stan przejściowy i przedsmak większych pojemności. Choćbyśmy nie wiem jak zaklinali rzeczywistość to wszyscy bardzo szybko odczuwamy brak mocy i chęć posiadania czegoś większego. Włącznie ze mną i nie ma bata, na wiosnę biorę sie na poważnie za kat A.Praktycznie wszystkie 125tki Junaka które użytkownicy na ichnim forum wystawiają na sprzedaż jest spowodowane zrobieniem kat A i kupnem czegoś większego. Nie wierzysz? Wejdź na forum i popytaj sprzedających. Nie musisz kochać chińskich motorków, nikt tego od ciebie nie oczekuje ale daj spokój ich użytkownikom bo skoro je zakupili to widocznie im pasuje i daj im się nacieszyć jazdą zamiast niepotrzebnie jątrzyć. To tak jak z co niektórymi uzytkownikami aut, dla nich liczy się tylko wieśwagen a każde auto na F to szrot. A ja mam to w dupie i od wielu lat jeżdzę fordami 🙂

      Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe jas13

      rawla,
      Nie, nie wszyscy z tych, którzy sprzedają 125-ki z małym przebiegiem przesiadają się na kat. A. Część z nich to ludzie, którzy na fali famy o większej mobilności 125-ki niż samochodu w codziennych dojazdach do pracy, postanowili spróbować, ale nie złapali bakcyla i pozbywają się zbędnej zabawki.
      Owszem jest także kilku np. szczęśliwych posiadaczy ADV125, którym się wydawało, że za 3000pln kupią przeprawówkę na miarę GS-a, a rzeczywistość okazała się mniej różowa.

      Odpowiedz
      • No właśnie. Zwłaszcza końcowa wypowiedź.

        Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe bsw

        Otóż to – sporo ludzi kupuje sobie motorek na próbę. Jak im się nie spodoba albo nie wykaże przydatności / użyteczności to sprzedają i już. Sam kupiłem motocykl od człowieka, który używał go przez rok ale mu się „motocyklizm” znudził.
        I to dodatkowa zaleta – kupiłem dość tanio maszynę dotartą, serwisowaną w okresie gwarancji, z usuniętymi wszystkim ewentualnymi bolączkami.

        Odpowiedz
  39. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    To skomentuj taki fakt: na Allegro jest obecnie ponad 790 ogłoszeń z samochodami ( z rocznika 2015) marki VW, 514 Mercedesów, 749 Toyot, a tylko 1 Bentley. Czy to znaczy , że tylko JEDEN właściciel Bentleya jest niezadowolony ze swojego samochodu, a ponad 2 tys właścicieli tych pozostałych trzech marek aut krzywo patrzy na swoje pojazdy? Czy teraz, mając taką informację możesz nadal twierdzić, że właściciele Junaków, Rometów itp są NAPRAWDĘ ( jak domyślnie stwierdzasz) niezadowoleni z jakości swoich motocykli?

    Odpowiedz
    • Mówisz , masz:
      1. Około 500 z tych samochodów przyjechały zza Odry i nierzadko mają cofnięte liczniki o około 100 000 km,
      2, 200 z nich są już przez ich pierwszych właścicieli zużyte (czyli na liczniku mają coś około 300 000 ) , a ich właścicielom opłaca się pozbyć tych prawie nowych samochodów i kupić sobie rzeczywiście nowego – stać ich na to,.
      3. Te pozostałe 90 rzeczywiście są w niezłym stanie, a ich właściciele mają fanaberię wymienić na nowe. Tylko jak znaleźć te 90 sztuk?
      4 Chyba nawet nie zauważyłeś, że tym wpisem potwierdzasz to o czym wcześniej napisałem, Zresztą kto , jak Kto, a et Ty akurat bardzo dobrze wiesz o czym mówię,. Ale tego nie przyznasz bo… stracił byś wielu klientów. Zarówno Tobie jak i Importerom opłaca się utrzymywać taka a nie inną opinię o tych motocyklach.
      A na koniec proponuję Tobie i innym tu taką małą symulacje intelektualną. Otóż wyobraź sobie , że Yamaha Honda i inne KAWSAKi ogłaszają: przez najbliższy tydzień nasze nowe wyroby możecie kupić w cenie do 10 000 zł. Jak myślisz ilu z tych tu tak zawzięcie broniących te rzekomo polskie marki porzuciłoby je i dlaczego?
      Życzę miłej zabawy – intelektualnej oczywiście..

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Mariusz

        Chyba trzeba będzie poprosić admina, żeby dodał tu funkcję /ignore co do niektórych użytkowników i postów. Jesteś kolego delikatnie mówiąc frustratem.

        Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe jas13

        rawla jesteś niepoprawnym optymistą, korekta liczników na 100tys. z mnożnikiem.
        Kto kupuje diesla i płaci za niego więcej, żeby ten diesel stał w garażu i pachniał. Raczej podejrzewam sąsiadów za Odrą, że kupują te zabawki żeby jeździć, więc korekty są o jakieś 200-300tys.

        Odpowiedz
        • Noooo jestem, ale realistą, a dane podałem celowo takie aby przesianie nie drażnić…

          Odpowiedz
  40. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Jak już wcześniej pisał Zamroczony: szkoda czasu na dyskusje z nawiedzonym ( i bezgranicznie sfrustrowanym ) ,,profesorem”.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Myślę że Rawla po prostu ma swoje wyrobione zdanie, i będzie go bronić. Trochę w tym teorii spiskowych, ale cóż.
      Natomiast my musielibyśmy przeprowadzić konkretne badania w akredytowanym laboratorium żeby go przekonać.
      Moją historię niektórzy z was już znają. Miałem Wskę, potem CZkę, i jak już nie miałem ochoty ich łatać i ciągle naprawiać kupiłem Rometa 125 za 3000zł
      i liczyłem się z tym, iż motocykl w cenie roweru trzeba będzie poprawiać samemu. Oczywiście rozważałem też używane Japonie, ale miałem tylko 3000zł ( i to jeszcze na kredyt). A za 3000zł to mogłem kupić 250tkę z 88roku, niewiele lepszą jak moja CZ.
      1) Rometem zrobiłem 18500km i nie musiałem dokręcić ani śrubki, oczywiście palił zarówki – pomogła dioda prostownicza, pękła manetka gazu – wsadziłem z MZ za 10zł, urwały się szpilki wydechu (bo wyciąłem kata) – wymienili na gwaracji na ósemki. Łańcuch wytrzymał 18500.
      2) Przyszła kolej na Keewaya, tym zrobiłem ponad 35tyś.km – z poważnych awarii to padł moduł zapłonowy za 250zł i czujnik położenia wału za 80zł.A i jeszcze seryjny alarm i odpalanie z pilota padły przy 32tyś (10 latach) Za motocykl z przebiegiem 4tyś.km dałem 4500zł :-). Tutaj trzeba porównać koszty i naprawy poniesione przez użytkowników Yamahy Virago 250 przy tym przebiegu…podobno ciężko spotkać 250tkę z 45-50tyś.km. Więc chińczyk był równy jakościowo tejże Yamasze.

      Po moim doświadczeniu z Chińska myślą techniczną pozostałem przy Keewayu (Qian Jiang), czyli kupiłem Benelli. I to nie z braku mocy, tylko chciałem motocykl pachnący nowością i chciałem nakeda (czytaj nową zabawkę).
      Gdyby w Polsce był dostępny Keeway Blackster 250i to też brałbym go pod uwagę. Gdyby nie to że BN251 mi podpasował to może poszedł bym też w Aquilę 300, ale jej na razie nie ma…a ja jak dziecko, chciałem już!

      Mam komfort posiadania nowego sprzęta na nowych oponach, a nie używaną Japonią o której historii nie wiem nic.

      To są fakty które sam zebrałem, nie jestem akredytowanym laboratorium, ale wiem jak wygląda jakość chińskich sprzętów i nikt nie powie mi że jest inaczej po 50 tyś.km na chińskim siodełku.

      Odpowiedz
      • Tak, mam swoje zdanie i pomimo wielokrotnego obrażania mnie tu, nie zmienię go bo mm ku temu podstawy zawodowe, a nie amatorszczyznę.
        1. Dlaczego w Chińskich motocyklach wciąż powszechnym jest odkręcanie się śrub? To bardzo proste. Jeżeli producent oferuje Tobie pojazd w cenie np.6000 żł to gdzieś te koszta musi zbić. Inaczej nie zarobi. Gdzie zbija? A chociażby na tych śrubach? Można dać śrubę o klasie wytrzymałości 4,6 a nie 10,9. Wiadomo że ta pierwsza jest tańsza. Tak tylko że wartości momentów z jakimi je podokresami są zupełnie inne! I nie pomoże tu kupowanie motocykle u odpowiedniego sprzedawcy. Śruba jest śrubą . Jeżeli tę słabszą będziesz dokręcał z większym momentem – trzaśnie. A przy mniejszym luzuje sie.
        Materiały na silniki, Co z tego że silnik jakiś tam jest kopią jakowegoś tam silnika? O jego jakości i wytrzymałościowy świadczą użyte materiały i np. tolerancja wykonania. Wiadomy że te dokładniej wykonane i zbudowane z materiałów Jakościowo lepszych będą trwalsze.ale droższe. A klient che dać 6000 zl. Dostaje więc tyle ile za to chce zapłacić. A potem taki użytkownik wypisuje te historyjki jakie tu czytam.
        2 Czy Chińczycy mogą wyprodukować moto o jakiś takiej samej ja Japonia czy Korea? Tak! Tyle, że te motory snąłbym by mieć cenę taką sama jak Japonia czy Korea, a za tyle to już nie sprzedadzą chyba że, ich wyroby będą sprzedawane pod logiem Japonii, za cenę Japonii. Ciekawe kiedy wreszcie to zostanie zrozumiane?

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

          Co do punktu 1, jak skomentujesz fakt że w Indiach Honda cb125f z cbs ma kosztować około 4000zł? Ta u nas za 11700 jest na pewno z lepszych materiałów? Czy może klient chce tyle zapłacić za motocykl wyprodukowany przez wuyang?

          Odpowiedz
          • Niestety nie wiem nic o Indiach i sile nabywczej ich waluty.

          • Zdjęcie profilowe jas13

            W Indiach Honda jakby rzuciła cenę 12tys.pln, to dostałaby po uszach i od Bajaja i od Hero.
            W Europie płacisz za znaczek, a popularni producenci indyjscy na rynku nie istnieją. Europejczycy powinni się cieszyć, że cb125f jest tańsza o 100funtów, od CBF125 (przynajmniej była w momencie premiery)

          • Zdjęcie profilowe bsw

            W cenę „europejską” jest chyba wliczone oprócz „prestiżu” również tworzenie prawdziwej sieci serwisowo-dealerskiej. Bo jak to wygląda w przypadku chińczyków to większość chyba wie… Hondę czy Yamahę kupuje się w salonie, jaką się chce z oferty. I można liczyć na profesjonalny serwis.
            Chińczyka kupuje się w baraku w którym stoi zgraja losowych modeli (co mu akurat przysłali) – „bierz pan co mamy bo nowa dostawa będzie drożej”. O jeździe próbnej zapomnij. A serwis czy dostępność części to też często loteria.
            Ale coś za coś. Chińczyk wychodzi 2-3x taniej i w zakupie i w ewentualnych naprawach. Pod warunkiem świadomego zakupu – bo bardzo ważne jest co i gdzie się kupuje.

          • Zdjęcie profilowe Sebastian Wave - Blue Moon vlog

            Podstawową misją każdej Firmy, jest maksymalizacja zysków.
            I to jest jedyny powód różnic w cenach. Da się zarobić więcej ?
            Dlaczego nie ?

          • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

            I właśnie między innymi dlatego uważam że najtańsze markowe japońskie, montowane w chinach, nie są wiele lepsze (lub nie są wcale lepsze) od chińskich marek premium (Zongshen, Keeway, CF-Moto). Jeżeli ten sam motocykl da się w Indiach sprzedać za 4000 zł to zakładając że Honda nie robi prezentu Hindusom, znamy koszt wytworzenia (może próg opłacalności sprzedaży). Przypuszczam że taki Z-One w cenie dla importera też około tej kwoty kosztuje. Doliczając ryzyko gwarancyjne, cło i transport, dochodzimy do 8-9tyś. PLN. Benyco BR można było kupić od Tiandy za 500 dolarów, sprzedawano za 1000 dolarów w Polsce.
            Ale to, jak powie rawla, tylko gdybanie, bo przecież nie wiemy z jakimi tolerancjami produkowane są Zongsheny, a z jakimi Honda. A tego się nie dowiemy, bo nie jesteśmy dostawcami do tych importerów. Ja mam dostęp do norm jakościowych grupy Volskwagena (służbowo), ale to nam nic nie daje.

          • Zdjęcie profilowe Sebastian Wave - Blue Moon vlog

            Właśnie co do jakości pełna zgoda.Beniamin ale czy to nie jest tak że cena zalezy od ilości?? Składam w zongshenie zamówienie na 500 sztuk czegoś co wygląda jak Junak Rs pro i każe im obrandować taki Moto jako SJ model Spark. Czy zongshen pyta mnie jaką jakość wybieram ? Czy mają standardową jakość? Nie mam w fabryce kontroli jakości więc nie mogę tego sprawdzic.
            No i teraz przychodzi zamówienie z Junaka na 1500 sztuk i podejrzewam że cenę będą mieć niższą. W związku z tym próg opłacalności jest niższy więc więcej zarabiają bo rynek ma swoje prawa i nie wystawie w Polsce mojego Sparka za 9000 skoro Rs pro tyle kosztuje a jest od uznanego producenta i ma jakąś tam renomę. Na dzień dobry jestem w plecy. Rynek indyjski jest nieorownywalnie większy więc może dlatego też ceną jest mniejsza ? Co o tym sądzisz ?

          • Zdjęcie profilowe jas13

            Beniamin myślę że można zapytać Pana David-a McMullan-a, z którym nasz mily Admin robił wywiad.
            Jako obeznany z rynkiem powinien wiedzieć więcej.

  41. Zdjęcie profilowe jas13

    ad.1 Często jest to efekt montażu i zaniechań na poziomie serwisu „dealera”. Przy singlu wibracje są normą i stary patent z diesla z klejem do gwintów działa, ewentualnie podkładki zabezpieczające.
    Czasem jest to także efekt zbyt krótkiego gwintu, nie oszukujmy się 1-1,5 zwoja, to zdecydowanie za krótko.
    ad.2 Mogą i produkują, ba nawet wystawiają zespoły wyścigowe. Problem w mentalności klienta, który nie chce płacić za made in china. Dlatego chińskie firmy wykupili Benelli, SWM, itp.
    Zrozumiane to nie zostanie nigdy, zwłaszcza w kraju gdzie made in Germany i made in Japan jest święte (mimo, że to ciemiężyciele). A to że połowę z tych wielbicieli nie stać na prawidłową obsługę tych produktów, to już inna bajka.

    Odpowiedz
    • Chociaż jeden rozumie o czy mówię. Dziękuje!. Ale zadam Tobie zagadkę. Masz wałek i cylinder. Jedna para została wykonana w klasie np 7, a druga np.13. Pytanie. Która z tych par będzie współpracowała dłużnej, a która szybciej się zużyje i dlaczego. Przepraszam Jas, z całą pewnością uwłaczam w tej chwili Twojej inteligencji, ale zabawa się i odpowiedz.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe jas13

        Nie uwłaczasz inteligencji, tylko zmuszasz do zajrzenia do poradnika mechaniora. Nie wiem co ma wałek do cylindra, bardziej do otworu, tudzież tulei.
        Klasa nietolerowana jeśli uda Ci się znaleźć tuleje i wał, które +/- będą względem siebie w osi, przy dobrym docieraniu, może się ułożą. Te zrobione w średniej tolerancji, oczywiście powinny z automatu popracować dłużej.
        Nie rozumiem tylko co chcesz udowodnić.
        Albo jest tanio, albo jest dobrze.

        Odpowiedz
        • „Nie rozumiem tylko co chcesz udowodnić.
          Albo jest tanio, albo jest dobrze..” – no właśnie to!!!!!
          Ale jak widać niewielu to rozumie.
          A co do cylindra, czyż nie ma on kształtu drążonego walca tak jak tuleja? Wiem że znasz odpowiedź , traktuj to pytanie jako drobną uszczypliwość i tyle.

          Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>