Benda Street 125 S/D

Dodaj do porównania
Benda Street 125 S/D

Do mojej skrzynki  wpadł e-mail z firmy Polkom. „Popatrzcie co mamy!” No i szczena mi opadła.

Polkom, znany przede wszystkim z importu używanych motocykli z USA, zapragnął uszczknąć dla siebie kawałek tortu 125 ccm. I całkiem dobrze im to wychodzi,  zresztą i klientom również wyjdzie to na zdrowie.  Zaraz po spektakularnym CCW The Heist w ofercie pojawił się motocykl Benda Street 125. Zarówno  Romet jak i Zipp już sprzedają w Polsce motocykle tej marki, ale podeszli do tematu zachowawczo i wprowadzili czopperki (Raven Lux i RCR) a Polkom… poszedł na całość. Zaproponował 125-tkę, wyglądającą jak rasowy street fighter, na szerokich oponach i z konkretnymi tarczami hamulcowymi. Silnik motocykla generuje 11KM, ale wyglądem przypomina co najmniej 500ccm.  Dzięki chłodzeniu cieczą nie musimy się martwić przegrzaniem motocykla podczas stania w korku. Motocykl jest duży, bo Benda seryjnie montuje w nim silnik 250cc.

Motocykl dostępny jest w dwóch wersjach:

„S” – z pojedynczą okrągłą lampą i analogowymi zegarami oraz „D” z podwójnym reflektorem i cyfrowymi wskaźnikami. Oba motocykle wyposażone są we wskaźnik aktualnie zapiętego biegu. Oba również wyposażone są w nowoczesny układ amortyzatorów typu up-side-down,  zapewniający lepsze tłumienie nierówności.

Motocykle są dostępne w 4 opcjach kolorystycznych: czarny, czarno-biały, biało-czarny, żółto-czarny.

Motocykl Początkowo kosztował 11 990PLN, czyli jak na Polskie realia dosyć sporo. Przedstawiciel firmy Polkom, zapewnia jednak, że za tą ceną idzie jakość zarówno motocykla jak i serwisu. W 2017 cena spada do 10 tys.

Motocykl został pokazany w Warszawie, będzie we Wrocławiu (12-13.03.2016) oraz Poznaniu (31.03-03.04.2016)

 

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
10 000
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
7.8
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
10.61
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
153
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.051
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
3.2
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Gaźnik
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Manualna 5 biegowa
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Cieczą
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Prędkość maksymalna
120
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
90
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
790
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
Rozmiar koła przedniego
Im większe koło tym jazda jest bardziej komfortowa
17
Rozmiar koła tylnego
Im większe koło tym jazda jest bardziej komfortowa
17

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha
Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!



157 komentarzy

  1. Zdjęcie profilowe Dawid Parus

    Piękny moto! Chociaż podwójna lampa jest beznadziejna. Dobrze że dano wybór, dzięki temu poszerzono grono odbiorców zahaczając tych bardziej konserwatywnych. Cena, jak dla mnie zaporowa, ale ja nie jestem wyznacznikiem rynku. To jest porządna 125-tka! Oby nie ważył 180 kilo tak jak Hyosung.

    Odpowiedz
    • Nic dodać, nic ująć. Trafiłeś w sedno.

      Odpowiedz
    • Cena byłaby bardziej atrakcyjna jakby moto było z silnikiem najmniej 250 cm poj., lub moc 15kW. A tak mamy 125 i tylko 11 koników (8.09kW), które nawet początkującym motocyklistom szybko przestaje wystarczać. Wiele motocykli 125 na polskim rynku jakość mają już zadowalającą, a są przy tym o wiele tańsze.

      Odpowiedz
      • 15KW to raczej w 150 lub 250, 125 to może 15KM (żeby się w przepis złapać)
        Najlepszy był na targach pracownik Polkom-u, który wmawiał, że jest to francuski sprzęt.
        O ile ten z cyfrowym licznikiem wygląda nieźle, o tyle analogowe zegary jakby żywcem wyjęte z Junaka 123.
        Przyglądając się bliżej widać kiepską jakość montażu, duże luzy osiowe na podnóżkach i dźwigniach, także troszkę cena wygórowana.
        Cyrk był z Supermoto na stoisku Polkom-u, na kartce info że silnik 450, a na deklu sprzęgła 750cc, niestety cena 21tys. pln.

        Odpowiedz
        • Zgadza się, masz rację, mój błąd. Powinno być 15KM.

          Odpowiedz
    • Podwójna lampa to jest po najmniejszej linii oporu skopiowany przód Triumpha Speed Triple

      Odpowiedz
  2. http://www.jmmotors.fr/fr/motos-125-cm3/2900-street-125cc-.html

    Moteur
    Type Monocylindre quatre-temps, simple arbre à cames en tête HONDA CBR 125cc
    Refroidissement Refroidissement par air
    Cylindrée 124 cm³
    Alésage x course 54,0 x 54,0 mm
    Taux de compression 10:1
    Puissance maxi. 11,27 kW (15 ch) à 7 800 tr/min
    Couple maxi. 9,6 Nm (0,98 kg-m) à 6 000 tr/min
    Lubrification Carter humide
    Carburateur Injection électronique
    Embrayage Multidisque à bain d’huile
    Allumage TCI
    Mise en route Démarreur électrique
    Transmission 5 vitesses en prise constante
    Transmission finale Chaîne
    Capacité du réservoir d’essence 14 litres (3 litres) v Capacité du réservoir d’huile 1,2 litres
    Vitesse max : 125 km/h
    Conssomation : 3.2 L / 100kms

    Teraz które dane są prawidłowe? Francuzi się za bardzo rozpędzili czy nasi jeszcze nie wiedzą co sprzedają? 🙂

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      U nas Street dostępny jest na gaźniku, we Francji na wtrysku. Może i u nas się na wtrysku pojawi. To pytanie do Polkomu.

      Odpowiedz
    • To jak w Polsce importer chce 11990 złotych za Benda Street 125 na gaźniku. A u żabojadów ten sam model kosztuje 2799 euro na wtrysku, z mocniejszym silnikiem i prędkością maksymalną, to przy 4,36 złotych za euro wychodzi 12203 złote. Nie będę obrażał waszej inteligencji gdzie jest atrakcyjniejsza cena zakupu.

      Odpowiedz
  3. Witam wszystkich forumowiczów.

    Jestem właścicielem firmy POLKOM, która jest importerem motocykli marki Cleveland oraz Heist.

    Widzę, że i Waszego portalu nie omija taki „zwykły” polski „hate” – jest to przykre, gdyż jako firma wkładamy masę pracy i serca w naszą pracę, by stworzyć wartościową ofertę dla naszych klientów.

    Odnośnie pokazanego na targach modelu Hooligun 450 marki Cleveland to pragnę wyjaśnić, że motocykl posiada pojemność dokładnie 449 cm3, natomiast cyfra 750 cc podana na deklu – to ilość oleju w silniku.

    Odnośnie modelu Street 125 firmy Benda – to jest to wyrób z Chin. Ponieważ nasza dostawa się opóźniła musieliśmy sprowadzić taki motocykl (biały) z Paryża, może stąd pojawiała się informacja, że przyjechał z Francji. Kolejny pokazywany model z pojedynczą lampą (zółty) był już z 2016 i pochodził z naszej dostawy, która dojechała w piątek 19.02 już podczas trwania targów. Dla wyjaśnienia, model Street waży 153 kg i nawet pode mną mającym 198 cm wzrostu i niestety wagi ponad 110 kg jeździ fajnie. Cena trochę wyższa niż u konkurencji wynika z zastosowania zawiechy typu upside-down, pożądnych tarcz hamulcowych z przodu oraz tyłu, chłodzenia cieczą, dwóch wydechów, podwójnej ramy… wbrew temu co napisał jeden z kolegów moto jest naprawdę ładnie wykonane – ale przekonać się trzeba na własne oczy zatem zapraszam wszystkich do nas na jazdy testowe – mam nadzieję również, że będzie przybywać dealerów marki w Polsce

    Pozdrawiam
    Wojciech Hause
    w przypadku pytań podaję do siebie nr telefonu 605 342218

    Odpowiedz
    • Problem w tym, że właśnie przekonałem się na własne oczy. Pan obsługujący stoisko na pytanie „Co to za marka?”, odpowiadał że to „produkt dobrej jakości, marki bardzo popularnej we Francji”. A ponieważ niektóre podzespoły wyglądały znajomo, zacząłem przyglądać się dokładniej i pewne elementy mogłyby być lepiej skręcone, dlatego uwaga do jakości montażu. W cenie w granicach 6tys. pln jestem w stanie zaakceptować pewne niedoskonałości, ale w cenie powyżej 11tys.pln to już jest poziom motocykli Japońskich, więc i oczekiwana jakość bliżej produktów z Japonii.
      W kwestii modelu Hooligan, pracownik stoiska nie umiał wyjaśnić oznaczeń na deklu stąd uwaga.

      Odpowiedz
      • Masz całkowitą rację. Dodam tylko, że jak klient ma do wyboru motocykl Hondy, Suzuki, Yamahy, a motocykl chiński w cenie i osiągach bardzo zbliżonych do motocykli japońskich, to w ponad 9 na 10 przypadków wybierze motocykl japoński.

        Tak samo jest z luksusowymi samochodami, co powiedział jeden z francuskich menadżerów. Jakby takim firmom jak Peugeot/Citroen/Renault udało się skonstruować samochód luksusowy który by był takiej samej jakości jak Mercedes i tak samo jeździł, to klienci i tak będą kupowali Mercedesa.

        Odpowiedz
    • Panie Wojciechu
      szkoda, że obnażenie przez potencjalnych klientów pewnych niedociągnięć oferty, uważa Pan za „zwykły polski hate”. To, że dokłada Pan starań, wkłada serce, itd, itp, to żadna łaska, przecież liczy Pan na sprzedaż, bo po to prowadzi się biznes. Proszę takich tanich chwytów piarowskich. A umieszczanie na deklu ilości oleju trąci nieuczciwością, bo oczywistym jest, że pierwsze skojarzenie będzie dotyczyć pojemności silnika. Podobnie z tą Francją. Oczywistym jest, że pytającym chodzi o kraj producenta, a nie głównego importera.
      Proszę to potraktować jako życzliwą krytykę. Przecież my klienci również mamy interes w jak najciekawszej i najszerszej ofercie rynku.

      Odpowiedz
  4. Witam. Dziękuję za informację. Czy silnik tej Bendy Street to jeden czy dwa cylindry? W sumie nie ma informacji, a poprzez analogię z modelem oferowanym przez Romet silnik może jest dwucylindrowy? Wtedy przy 11 KM dostajemy lepszy moment obrotowy.

    Odpowiedz
  5. Witam Pana Wojciecha, czy widzi Pan sens sprzedaży motocykla 11konnego dwu zaworowego na gaźniku za 12000zł? Myśli Pan że bezwzględnie piękny wygląd zastąpi racjoność? Wspomnę tylko że konkurencja koreańska to 15 koni cztery zawory silnik v za 12900 zł. Proszę się nie obrażaç , naprawdę macie wspaniałe motocykle, ale cena zabija. Romet z silnikiem bendy to 9000zł .Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  6. Oraz Zipp z silnikiem Bendy to też ok. 9 tyś.

    Odpowiedz
  7. Ja się absolutnie nie obrażam… jestem otwarty na argumenty, ale ciężko porównywać model Zipp’a pod względem zastosowanych części z proponowanym przez nas. Odnośnie modelu Rometa to zastosowana tam rama jest identyczna do tej z Zipp’a, czy Junaka M11 – a zatem starsza i mogła być tańsza. Silniki nie są takie same, ale to wiecie. Dodatkowo ważnym czynnikiem jest kurs USD, a tym samym moment w którym firmy składały zamówienia, czy też rozliczały dostawy. Niestety wahania kursu przez ostatni rok dochodziły do 30% a to bardzo dużo i odbija się na cenie. I na koniec – wydaje mi się, że chyba lepiej jest mieć różne opcje, motocykle zrobione na droższych czy tańszych częściach, wyglądające jak przysłowiowe „wigry 3” na cienkim kole z przodu, czy masywnie jak proponowany przez nas Street, jeszcze go nie słyszeliście na tych wydechach – brzmi zacnie ! Dajcie nam trochę czasu, zobaczymy jak marka będzie się rozwijała, jakie będą modele. Pewnie wiecie jakie zmiany niesie ze sobą Euro4 – będzie ciekawie na rynku, a póki co zainteresowanych zapraszam na targi do Wrocławia (12-13.03) oraz do Poznania (31.03-03.04)
    Pozdrawiam !

    Odpowiedz
  8. Ok. Poczekamy zobaczymy. Ale my na prawdę nie chcemy jeździć tanimy maszynami my chcemy jeździć zajebistymi maszynami.

    Odpowiedz
  9. Przednie podwójne światła ma zaczerpnięte z Triumph’a Street Triple

    Odpowiedz
  10. Witam ponownie… szybki komentarz….

    sprawdziłem i jednak wszystkie modele Street w Europie posiadają ten sam silnik, bez względu co piszą ich importerzy… żaden nie jest na wtrysku, wpis CBR na francuskiej stronie oznacza model silnika na gaźniku (od carburator), jest to mylące, ale nie odpowiadam za ich wiarygodność…

    producentem tego silnika jest firma Yinxiang, która ma w ofercie około 40 modeli silników i dostarcza jest do Bendy jak i „tych wielkich” i znanych na rynku…

    moc podana jest na poziomie 7,8 KW / 9000 rpm, jednak mam informację z wiarygodnego źródła, że można przyjąć 9,2 KW / 9500 rpm oraz 11 N.m / 8000 rpm – czyli jest nieźle, ale jak pisałem poprzednio zapraszam do testowania.

    I na koniec – przecież to fantastyczne dla Was, że jest tyle sprzętów, macie w czym wybierać zarówno jeśli chodzi o jakość wykonania, wygląd, ceny, obsługę gwarancyjną, dostępność części…każdy znajdzie coś dla siebie – mam nadzieję, że część z Was przynajmniej weźmie Bendę pod uwagę, a może i ją zakupi. My ze swej strony dołożymy wszelkich starań, by nasi klienci byli zadowoleni. I proszę jednocześnie, jeśli stwierdzicie, że możemy coś poprawić – jestem do dyspozycji.

    Pozdrawiam z POLKOM !

    Odpowiedz
  11. Podoba mi się takie podejście i w sumie się z nim zgadzam. Czy POLKOM planuje dodać do swojej oferty coś z niższej półki cenowej? Bo fakt faktem 11 tys za motocykl który z założenia starczyc ma na 3-4 sezony (+strata przy odsprzedaży) nie każdy przełknie.. Ale te 4-6 tys jak najbardziej.

    Odpowiedz
  12. Firma POLKOM oferuje motocykle typu chopper / cruiser i dlatego w momencie pojawienia się zapotrzebowania na modele 125 cc weszliśmy z marką Cleveland (model Heist oraz Hooligun) a teraz chcąc mieć w ofercie model naked proponujemy model Street firmy Benda. Przed nami wejście w normy Euro IV i na tym chcemy się skupić a obawiam się, że nowe wymogi raczej nie spowodują spadku cen na rynku. Dodatkowo wysokie kursy USD i EUR też nie pomagają, zobaczymy co przyniesie ten sezon…

    Odpowiedz
    • Czy Mistif 250 też będzie w ofercie na Polskę?

      Odpowiedz
  13. Wiadomo już kiedy wejdzie Euro4? Ciężko znaleźć aktualne informacje, na części portali widnieje data 01.2016 dla motocykli czyli teoretycznie już powinna obowiązywać. Chyba, że UE kwalifikuje 125-tki jako motorowery? Wydaje mi się, że granica to jednak 50ccm.

    2 tygodnie temu zamówiłem nowy motocykl 125ccm na dojazdy do pracy (oszczędnośc na czasie, paliwie i przyjemna jazda zamiast stanie w korkach). Kosztował 10.600zł. Jednym z moich głównych wymagań był wtrysk paliwa. Przeglądając wpisy uzytkowniów różnica wynosi nawet do 1l/100km, co przy spalaniu ~2-2.5l dla motocykli z wtryskiem i ~3-3.5l, daje +50% jeśli chodzi o gaźnik, nie mówiąc że wtrysk jest absolutnie bezobsługowy. Dla mnie jako klienta to było duzo wazniejsze od np. tarczowego hamulca z tylu czy 1hp wiecej lub mniej.

    Niestety przez wysoki kurs EUR salony markowych motocykli tez byly nieugiete przy negocjacjach cenowych, jedynie Honda dawal aduze rabaty, 8999 za CB125F i 12900 za CBR125R (6 biegow, chlodzenie ciecza, ponad 13hp mocy, markowe opony itp).

    Odpowiedz
    • Euro 4 będzie od 2017 roku.

      Odpowiedz
  14. Nie ma w Polsce szans ten motocykl przy takiej cenie
    bo w takiej cenie moge kupic nowa cbr 125 która po roku nie straci na wartosci 4000 zł minimum

    Odpowiedz
  15. świetne moto. przypuszczam panie wojciechu że gdyby miał wtrysk i 15KM w tej cenie rozbił by rynek używanych varaderek w pył. widać w nim jakość. no ale niestety jeszcze mu trochę brakuje.

    Odpowiedz
  16. skoczyłem sobie na francuską str. http://www.jmmotors.fr/fr/motos-125-cm3/2900-street-125cc-.html i tam jest podane że moto ma 11,27 kw czyli 15KM i osiąga 125 km/h . skąd takie rozbieżności z polkomem ?

    Odpowiedz
    • Bo pewnie nikt tego nie wie bądz nie sprawdził…
      Wstarczy pojechać na hamownie taki to importer

      Odpowiedz
  17. Przy tej specyfikacji i cenie motocykl ma szanse podzielić los SYM Wolfa na polskim rynku, czyli stać się sprzętem bardzo niszowym i rzadkim. te dwa sprzęty są do siebie bardzo podobne.
    Gdyby miał faktycznie te 11kW to zapewne znalazłby swoje miejsce na rynku, a tak będzie z tym problem. Powiecie, że Kymco Zing 2 kosztuje podobnie przy podobnym silniku? Tak, ale Zing 2 celuje w inną grupę odbiorców, mających inne priorytety i oczekiwania.
    Ta Benda przypomina mi też Keewaya RKV i cena na podobnym poziomie zapewne byłaby do zaakceptowania dla wielu.
    Ale zobaczymy, może się mylę. Oby.

    Odpowiedz
  18. Ok, właśnie doczytałem, że chłodzenie cieczą, w RKV powietrzem. Ale ciągle cena jest wysoka jak na polski rynek

    Odpowiedz
  19. Hej,
    oglądaliśmy dla mojej koleżanki białego w wersji „D” z podwójnymi światłami oraz cyfrowymi zegarami i muszę przyznać, że fajnie się prezentuje. Należny pamiętać, że motocykle to gadżety i mają się dobrze prezentować, a my na nich. Moim zdaniem na plus : upside-down, hamulce hydrauliczne tarczowe przód i tył, chłodzony wodą, dwa wydechy wysoko poprowadzone, pełnowymiarowe koła i porządne opony i wygodna kanapa oraz prezencja. Na minus : cena! mogłaby być o 3 tys niższa i bym kupił już w poniedziałek. Dlaczego zwracam uwagę na cenę – ponieważ za 2-3 lata będę go sprzedawał i niestety strata na wartości będzie bolała bardzo – wiem, ponieważ jeździłem nowym Hyosungiem GT650 którego nikt nie chciał kupić po 2 latach (pomimo że miał jeszcze 3 lata gwarancji) dopóki ceny nie obniżyłem do 50% wartości zakupowej. Ten problem nie występuje w przypadku japończyków, pomimo, że przy Bendzie prezentują się beznadziejnie i też takie sprawiają wrażenie.
    Panie Wojtku – czekamy na informację o ew. promocji 🙂

    Odpowiedz
    • To nie ma nic wspólnego ze stratą wartości, tylko mentalnością Polaka, dla którego bardziej liczy się marka pojazdu niż realny stan mechaniczny.
      W tym kraju jest jakiś absurd, złom na kołach ze znaczkiem VW potrafi kosztować więcej niż w 100% sprawna kilkuletnia KIA.
      W motocyklach podobnie 2 letni chiński Junak wisi na olx w cenie 20-letniej Hondy w stanie do kapitalnego do remontu, a i tak pewnie szybciej sprzeda się Honda.

      Odpowiedz
  20. Z silnikiem 250 ccm za tę cenę biorę w ciemno.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  21. Czesc Beniamin, z niecierpliwoscia czekam na Twoja recenzje 🙂
    Pozdrowienia z KCM!

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Już się skład robi, ale permanentny brak czasu związany z EURO 2016….robi swoje.

      Odpowiedz
  22. A co daje podwójny wydech przy 11 KM prócz lansu?

    Odpowiedz
    • Tylko na europejski rynek ta Benda jest zdławiona katalizatorem spalin. Na rynki chińskie, indyjskie, afrykańskie czy Ameryki Południowej takich restrykcyjnych norm nie mają.

      Odpowiedz
  23. Pozwolę sobie nieco dodać jako nowy (2 tyg.) użytkownik. Na początku dodam że brałem pod uwagę zakup tylko MT-125/YZF-R125 i CBR125R. Subiektywnie ale to chyba TOP3 125cm3 jeśli chodzi o wykonanie, silnik na wtrysku itd… Ukazała się Benda, promocyjna cena jaka będzie chyba do końca wakacji spowodowała że bez mrugnięcia decyzja została podjęta :)))) moto przywiozła do mnie pod dom firma specjalizująca się w tego typu transporcie i od chwili pierwszego w realu spojrzenia uwierzyć nie mogłem…. cena jak za Rometa/Junaka, a wygląd i podzespoły jak segment zarezerwowany dla Japończyków. Brakowało tego na naszym rynku tj. kompromisu i co najważniejsze 8 tys. mniej niż u wcześniej wspomnianych japan. Ale do sedna pierwsza jazda i dalej pozbierać się nie mogłem z wrażenia, Benda uwalnia swoją moc jak by to była 250, a nie 125!!! kręcisz 6 tys. na liczniku w graniach 90km/h i szok!!! do czerwonego pola jeszcze sporo, podkręcasz i moto przyspiesza tak że spokojnie na szybkości można minąć osobówkę. Nie jest to bynajmniej przyspieszenie o kilka km w 30s. :P. 100 wbija się naprawdę bardzo płynnie i szybko. Co do eksploatacji, nie wyciskam na razie maxa bo na dotarciu, ale jest MOC!!! Samo prowadzenie, dźwięk wydechu i strzały z tłumika piękne!!! jak przy dobry akprapie :)))) Zdaję sobie sprawę że przy 125 to może mniej istotne walory ale jeśli ktoś widzi to moto po raz pierwszy na pewno nie pomyśli że to ma tylko 125. Sam pierwszy raz widziałem Bendę w Paryżu i tam jeździ ich naprawdę sporo bo to taki moto do lansu :)))). Rzecz najważniejsza jak dla mnie bo poza samą jazdą jest jeszcze serwis. Tu duuużży plus dla importera tj. POLKOMu. Po pierwsze dwuletnia gwarancja, a po drugie nie wiem może jestem pierwszym Klientem ale czułem się jak Hamilton podczas zjazdu do PITSTOPu podczas wyścigó F1. Szok i raz jeszcze powtórzę SZOK!!! sprawdzili wszystko, od jakości dokręcenia śrubek, po sztywność zawieszenia, lekkość poruszania kierą itd.. itp… POLKOM to również dobry news, ma ciągły kontakt z producentem i chińczycy na naszą tj, użytkowników prośbę dodadzą małe co nie co 🙂 nie piszę co bo zgody nie dostałem od Dealera :). Szkoda że nie ma tu wszystkich wypasionych części jak w Bnedzie 250 którą również chińczycy chcą opanować europę,np. tuningowana regulacja twardości zawieszenia, tarcza hamulcowa tylna z nacięciami jak przy enduro, czy pasek w kolorze moto na przednim błotniku (125 ma tylko jednokolorowe), kiera sportowa i jeszcze pomniejsze dodatki, ale pewnie cena była by około 14-15 tys. PLN. Natomiast przy takim podejściu i cierpliwości życzę tego POLKOMowi aby zdobili rynek co najmniej jak Junak czy Romet bo to zupełnie inna klasa jakości! Jak pisałem wcześniej może to moja subiektywna ocena albo że mało jeszcze ich jeździ ale naprawdę serwis MEGA PRO. Jak przejadę 500 km to zrobię większe podsumowanie bo na razie oprócz ogromnej frajdy z jazdy nie ma o czym pisać jeśli chodzi o eksploatację. A jest jedno 🙂 pływający wskaźnik paliwa podczas ostrych zakrętów nie wiesz ile masz w baku, natomiast jak już wyjdziesz na prostą i jedziesz równym tempem to wraca na prawidłową pozycję. Co do spalania to nie mogę jeszcze nic powiedzieć. Zatankowałem do pełna przejechałem ponad 200 km i wskaźnik pokazuje że mam jakieś 2/3 w baku. Liczę że na rezerwę zleci grubo po 400
    p.s. z lampą pojedynczą (taki posiadam) jest po prostu piękna 🙂

    Odpowiedz
    • a ja się ciągle dziwię tym co wydają grube pieniądze na 10-cio i więcej letnie varaderki shadovki itp. jednoślady może i w idealnym stanie ( a może i nie ) . ja też w tej bendzie widzę jakość i potencjał. gratuluje przemyślanego i dobrego wyboru Wtorek. jak możesz to napisz skąd jesteś. może gdzieś z śląska. chciałbym zobaczyć tą bende na żywo.

      Odpowiedz
    • Za taką cenę ta Benda powinna już być na wtrysku. Swoją drogą, za te pieniądze wolałbym zakupić w promocji Kymco Zing II 125. Ale to rzecz gustu.

      Odpowiedz
      • @Olaf, Kymco jest MEGA!!! ale to nie mój styl. Owszem lubię klasykę, te wszytskie chromy ale tylko pooglądać 🙂 Sam docelowo jak w końcu prawko ogarnę chcę się przesiąść z Bendy na jakiegoś Adventure i tu mam swój pomysł. Chcę kupić właśnie od POLKOMu tego cleveland hooligun 450 i przerobić go na dakar. Sprawdzałem ceny i do 20 ceny obecnej trzeba dorzucić jakieś 15 tys. ale z opcję full tj. 4 zbiorniki paliwa, nowe zawieszenie rollbook itd… WRka yamahy to koszt 39 tys. czyli i tak w opcji już przerobionej będę do przodu :)))

        @ARBA, dokładnie z takiego założenia wychodzę że co to za fun kupić 10 letnie BMW, Hondę, czy Yamahę jak potem wychodzi ile trzeba dorzucić na naprawy. Kiedyś podobnie było z KIA czy Hyundai, a teraz ceny i jakość jak większość aut europejskich. Benda jest naprawdę na wysokim poziomie jakości i tu absolutnie nie widać że to produkt z chin. Chętnie bym w realu zaprezentował ale śmigam po Mazowszu, ale może kiedyś będzie okazja, a jeździłem w ten weekend sporo z żoną i naprawdę bardzo pozytywne wrażania. Moc nadal jest, hamowanie może czuć że bardziej nurkuje zawieszenie ale wiadomo dwie osoby. Natomiast zbiera się bardzo przyzwoicie jak na 125.

        Odpowiedz
  24. prawde pisząc wyczekiwałem kogoś kto kupi tą bende i wystawi jej opinię. sam mam kat. a i jeżdżę deauvillką ale synowi kupiłem kreidlera supermoto 125 który 90-100km/h spokojnie na trasie trzyma a nieraz se lecimy i 120 jednak na 2 osoby nie za bardzo się nadaje z racji nie tyle gabarytów bo jest dość duży co wąskiego siedziska. wpierw z racji ceny do jakości stawiałem na teekena ale opinie na temat uzyskiwanych osiągów nie powalają. teraz po obniżeniu ceny przez polkom stawiam na bende.

    Odpowiedz
    • Hah właśnie też myślałem to Benyco Tekken 125 bo wypisz, wymaluj chińska kopia XT660Z :)))) a uwielbiam takie motocykle. Natomiast tylko pojemność mnie odstraszyła bo wiadomo w turystce przy obciążeniu moto bagażem trzeba nico większego silnika. Dlatego postanowiłem na jakiś czas odpuścić i wejść właśnie w segment 125, a przy tej cenie BENDA jest jak w promocji! Fakt silnik na wtrysku dla 125 daje kopa ale pamiętajmy że to nowość technologiczna nawet u Japończyków, zatem nie ma się co łudzić że cena była by niższa niż właśnie takiej hondy, czy yamahy. Co widać najlepiej np. moto Koreańskich i chociażby Hyosung comet GT, gdzie również nie ma wtrysku, a cena….

      Odpowiedz
      • W tej cenie jest też Honda CB, mniejszy przepał, wtrysk, ewentualnie SYM Wolf.

        Odpowiedz
  25. nie wiem dlaczego utarła się opinia że wtrysk paliwa daje więcej mocy. to nieprawda. na wtrysku po prostu masz liniowy przyrost mocy ale na pewno nie będzie miał więcej mocy niż gaźnik. oczywiście sam uważam że wtrysk jest lepszy zwłaszcza z tego względu że jest bezobsługowy i łatwiej diagnozowalny ( dla ludzi którzy mają o tym pojęcie ) ochrona środowiska też ma znaczenie. nie będę się za bardzo rozpisywał na ten temat ale akurat pojęcie mam spore choć trochę irytują mnie posty typu
    – słyszałem że
    – nie wiem ale podobno
    – spróbuj może pomoże itp.
    które w zasadzie w niczym nie pomagają i niczego nowego nie wnoszą.

    Odpowiedz
  26. Witam.
    A mnie Benda urzekła i kupiłem żonie:)
    Wszedłem do salonu po spodnie, obok Heista stoi sobie moto (benda) (pierwsza myśl ładne toto- oceniłem na 250-500cc) ale ,że nie szukałem dla siebie bo mam od słowa do słowa ze sprzedawcą ,że to 125 pojechałem do domciu a następnego dnia rano zakupiłem:)
    Czekam na info odnośnie (bo kolor istotny) odbioru:) i tak przestępuję z nogi na nogę:)

    Odpowiedz
  27. Do Admina,
    proponuje poprawić cenę, bo aktualnie Benda Street stoi po 9.999 zł.

    „Promocja do 10.09.2016 – 9.999 PLN”

    Odpowiedz
  28. Witam,
    mam mały dylemat. Szukam jakiegoś nakeda dla siebie i na chwilę obecną wytypowałem trzy egzemplarze.
    Benda Steet D
    Barton Blade PRO
    Romet Z-One S
    ewentualnie używka KTM Duke

    Wszelkie komentarze mile widziane.
    Jeżeli ktoś z woj. łódzkiego posiada w/w moto, poza KTM (akurat mam dostęp) chętnie podjadę rzucić okiem. Wiadomo Blade dopiero wszedł do sprzedaży, więc pewnie mało go jeździ.

    Odpowiedz
    • A Junak RS 125 PRO? 12,2KM, silnik yamaha?

      Odpowiedz
      • Bardzo ciekawa propozycja. Dziękuję Maniek. Podoba mi się… 🙂

        Odpowiedz
  29. czy to jest topic o Benda street czy o Junaku ?? Sorki ale z całym szacunkiem dla Was można porównywać co u konkurencji jest lepiej, szybciej itd… ale rozpoczynanie wątku która 125 jest najlepsza to chyba nie w tym wątku. Ja jako użytkownik Bendy chciałbym podzielić się czy wymienić info z innymi jej użytkownikami. Jest oddzielny temat http://www.motocykle-125.com.pl/lista-prawo-jazdy-b/junak-rs-125/ gdzie można o nim poczytać sporo ciekawych informacji

    Odpowiedz
    • Dżizz, wyluzuj. Raz padła nazwa Junaka, a piszesz jakby od tygodnia tu gęste offtopy szły…

      Odpowiedz
      • Endryoo, jestem wyluzowany 🙂 tylko główny wątek gdzieś umyka, a naprawdę chciałbym poczytać np. na co mam zwrócić uwagę, ile pali, porady odnośnie eksploatacji, co tuning, gdzie można kupić część (tuningowe) itd.. itp…. nie ukrywam że fajnie jest jak wchodzisz właśnie na przedmiotowego Junaka i tam sporo takiej treści już jest i tylko tyle. Sorki jeśli ktoś poczuł się urażony

        Odpowiedz
        • Peace;) Żeby offtopu nie było to jak sprawuje się fabryczne ogumienie?
          Wersja z pojedyńczą lampą jest jednym z najładniejszych moto w tej klasie.

          Odpowiedz
          • fabryczne ogumienie twarde jak cholera 🙂 z początku przyszło mi do głowy że są to musy takie jak do enduro ale lookam wentyl jest więc przeszły mi domysły. Na suchym asfalcie zachowują się bardzo przyzwoicie ale to na pewno nie jest mieszanka na europejski asfalt. Pochylam się w zakrętach ale również nie wchodzę w nie z dużą prędkością, jakoś mam obawy że te gumy nie wytrzymają praw fizyki. Na pewno je zmienię ale to już pewnie next sezon. No i chcę jeszcze je sprawdzić na mokrej drodze. Pozdro 🙂

  30. Witajcie, czas na małe podsumowanie 🙂 450 poszło, po pierwszej wizycie w serwisie, wymieniony olej, przesmarowany łańcuch itd… do konkretów 🙂
    1. po jakiś 300 km (zaznaczam że nie przekraczam nigdy 6 tys. na obrotomierzu czyli mniej więcej połowa) silnik dostał bardzo odczuwalny przyrost mocy!!! wiadomo na dotarciu ale przekładając to na konkretne parametry to przy moich gabarytach 80kg wagi wcześniej na 6 tys. leciał 90km/h, a obecnie 100km/h. To dopiero połowa obrotów 🙂 już nie mogę się doczekać kiedy zamknę na czerwonym polu i czy pęknie 120…. ehhhh.
    2. Spalanie, nawet przy takiej nie wymaxowanej jeździe nie udało mi się zrobić 400 km na jednym baku. Nie jeżdżę jak emeryt i może to z tego wynika ale też na dotarciu nie kręcę na maxa, a spalanie około 3-3,2 l na 100km
    3. Opony – wycofuję się z poprzedniej opinii, trochę o nich poczytałem i są chińskie ale jest to najlepsza półka, co przekonało mnie aby spróbować wchodzić szybciej w zakręty i dziś (bardzo ciepło) spokojnie mogłem dotknąć wyciągniętą ręką asfaltu. Trzymają bardzo dobrze, nie są to sliki no i pozostał jeszcze test na mokrej nawierzchni ale przy obecnej letniej pogodzie nie można im nic zarzucić
    4. Ktoś kiedyś pisał że pryz chińczyku trzeba sprawdzać dokręcone śrubki i dziś w uwierzyłem 🙂 po 450 km nagle zaczęło kapać z przewodu od chłodnicy nie był to jakiś wyciek bo nakapało może łyżkę stołową ale podchodząc na spokojnie bez paniki zdjąłem obudowę i co się okazało klamra zaciskowa było skręcana chyba palcami bo można ją było obrócić nie używając specjalnie siły. Dokręciłem z chłopską siłą i już nic nie kapie heh.
    5. Z POLKOMem nadal współpraca na najwyższym poziomie. W zasadzie jedzie się jak do bliższej, czy dalszej rodziny. Pierwszy przegląd 300km, drugi po 2000 tys. na regulację i trochę więcej. Jak pisałem wcześniej po tym momencie silnik uważa się za dotarty i zapuszczę jakiś filmik z prędkością max.
    6. Ponieważ nadal nawet po tylu km zachwycony jestem BENDą ostatnio przekonałem się o skuteczności hamulców, naprawdę świetnie się sprawdzają dwie tarcze z przodu. Ale po takim kadzeniu doszedłem do wniosku że troszkę podpicuję swoją BENDę i razem z POLKOMem szukamy jakie SET części tunigowych będzie pasował. Na początek chcę zmienić klamki, podnóżki, końcówki manetki i takie pomniejsze. Jak uda się zamontować to wrzucę Wam fotki
    Jak coś mi się jeszcze przypomni to oczywiście dopiszę

    pozdro!

    Odpowiedz
    • Czegoś tu nie rozumiem – w danych technicznych Bendy stoi jak byk, że prędkość maksymalna tego motocykla to 85 km/h, a Ty jedziesz – mając 6 tys obrotów – ‚setke’? Ja mam Rometa Z One S – silnik już niemal dotarty, przy 6 tys to jadę co najwyżej 80, a przecież według podanych parametrów Zonek ma a) mocniejszy silnik, b) jest lżejszy!? O co tu biega? Czy ja jestem d*** nie motocyklista, czy mam trefny sprzęt, czy jeszcze co innego?

      Odpowiedz
      • heh a trzeba było brać BENDę 🙂 a na poważnie to te dane techniczne są tak z dupy że żal ściska nie będę pisał co…. VW najlepiej zaprezentował ja to robić, a w przypadku chińczyków to już duuuży margines rozbieżności….. może jak byś weryfikował japońce to by się w miarę zgadzało. Tak moja BENDA przy 6 tys. kręcie w okolicach 100 i to bardzo 100 niż 90. Aby 100km/h to muszę mieć jakieś 6200 aby być precyzyjnym jak w aptece. Poza tym z całym szacunkiem dla Rometa ale porównywanie go do BENDY trochę nie ma sensu, zbyt dużo różnic. Ekspertem nie jestem bo Rometa widziałem tylko w salonie, a na BENDzie jeżdżę, ale jakość wykonania też jest inna. Chodź w sumie może się okazać że po dotarciu będzie trochę jak z motorem typowo enduro mega zakres mocy na dolnych i środkowych obrotach że ścigacza miniesz, a potem odcięcie zapłonu i prędkość max w granicach 100 km/h. Jednak liczę na to że 120 pęknie.

        Odpowiedz
        • sprawdziłem przed chwilą 5 tys. na obrotomierzu i 80km/h 5,5 tys. 90km/h i jakieś 6,1 tys. 100km/h

          Odpowiedz
          • Zaintrygowała mnie ta kwestia i postanowilem także sprawdzić jak to wygląda w moim Romecie/Zongshenie. Otóż: 9-dyszek osiagam przy ok. 7 tys obrotów, setke przy jakiś 7,5 tys. Kręcąc dalej manetką udało mi się wycisnąć 106 km/h i … nic więcej. Obrotomierz nie jest w stanie dotrzeć na czerwone pole jadąc na 5. biegu.

    • Jeśli 150km po serwisie ciekną połączenia na cybantach, to ASO powinno dostać zdrową reprymendę, za niechlujnie wykonany przegląd. To że moto jest made in China nie jest wytłumaczeniem, przy cenie sprzedaży ponad 10tys.

      Odpowiedz
  31. @jas13, nie po 150, a po 450 km 🙂 nie mam o to pretensji. Nie szukam również usprawiedliwienia dla ASO ale w takich czasach żyjemy, gdzie jakość postrzegana jest nie jak indywidualny Klient, a masowa produkcja. Ja to odbieram bardziej jako „choroby wieku dziecięcego”. Wiem że POLKOM kilka sztuk testuje, czy udostępnia do testów ale to co innego bo zaraz po zwrocie takiego egzemplarza na pewno leci na serwis, niezależnie czy ma 100, 200 czy 1000km przejechane. Ja natomiast użytkuję już nie testowo, a komercyjnie bez możliwości zjazdu po każdym dniu do serwisu. Tutaj bardzo sobie chwalę współpracę z nimi bo widać jak bardzo im zależy, są zdeterminowani dać nam coś nowego, fajnego jak Prometeusz ogień 🙂 i za to bardzo ich cenię. Mam już taką short listę co trzeba dokręcić, sprawdzić, którą właśnie za chwilę przekażę importerowi aby nowi nabywcy mieli tylko lepiej. Pozdro! 🙂

    Odpowiedz
    • Chwila! Sam napisałeś, że po 300km miałeś przegląd, a 150km później czyli przy 450km dociągałeś cybant.

      Odpowiedz
      • no, tak dokładnie było 🙂 ale nikomu nie przyszło do głowy że tam może coś być skręcone na tzw. oko…. a że akurat mi się to przytrafiło heh. Jak pisałem notuję i przekażę uwagi aby nikt poza mną takich odkryć nie miał

        Odpowiedz
  32. a UWAGA wcześniej oczywiście nic nie kapało tj. nie było oznak że coś może być na rzeczy

    Odpowiedz
  33. od ostatniego wpisu minęły 2 miesiące – jak teraz sprawuje się Benda?

    Odpowiedz
    • mam przejechane ponad 1.400 km. Druga wizyta w serwisie zgodnie z książką po 2.000km, czyli jeszcze chwilkę. Natomiast pozytywnym jest to że jakoś po 1000 km może nie dużo ale wzrosła moc tj. 6 tys. na obrotach i ponad 100k/h no i jak bym mniej pali. Wskaźnik od samego początku skacze jak szalony, chyba że jest na full ale ewidentnie paliwa mniej wciąga. Bo na spokojności robię ponad 400km i dopiero zastanawiam się czy tankować. Nie ma się do czego przyczepić i sam jestem ciekaw jak będzie po przeglądzie 🙂 Jak dla mnie bardzo dobrze i z mega frajdą zainwestowane 10 tys. a sami musicie przyznać że BEDNA wygląda kozacko! i jak stoi przy dużych moto to nie ma obciachu 🙂

      Odpowiedz
  34. ta benda to zajebisty pakiet i tyle a rozwiajac heble przewymiarowe ma jak na 14-15 koni mocy zawias usd mocna rama pod 250 cc jedyne co ma niedokonca takie cacy względem topowych 125 to masa 153 kg niby z pelnym bakiem to 15 więcej niż yamah yzfr 125 czy cbr 125 jednak ogaldajac test benjamina muchy no włąsnie skad wzialem 14-15 koni a nie 11 które podaja w pl rozne zrodla nie wiem może mucha podcza stestu miał jakiś lewy egzemplarz bo po liczniku każdy kto ma do czynienia z 125 4 suwowymi od razu się skapnie ze to moto z cała pewnoscia niema 11 koni tylko bliżej 15 mucha napewnoo nie wazy chyba 40 kg tylko 80-100 i jeśli licznik ma typowe przekłamanie jak kazda 125 plus minus a nie jakies jepitne to wystarczy zmierzyć z filmiku po liczniku przyspeiszeniez 55-57 do 87 czyli realne 50-80 plus minus w około 4-5 sek to wynik yamahy yzfr 125 15 konnej ,mój junak m12 ma 10 koni weług importera i 50 -80 realne robi zemna na pokladzi emam 85 kg w kasku 😉 w 8-9 sekund bez wiatru na płaskim jeli podczas testu niemial zajpiscie sprzyjaajych warunków 😉 to ta benda ma bankowo pod 15 koni a nie 11 niema innej opcji ,heblami pokonuje yzfr 125 za 20 tys osiągami jej dorowonuje i tyle na temat tego moto odemnie jak z trwałości i serwisem nie wiem niewypowiadam się psiz eo tym co wiem 😉

    Odpowiedz
    • 125 to wymysł europejski, w Azji większość tych „chińskich” motocykli ma pojemności 150-250ccm, dlatego ramy są odpowiednio większe, ale ponieważ w Europie zbyt jest na 125, to się te motocykle dostosowuje. Do tego jeszcze dochodzi co w zamówieniu napisał importer, bo to też ma wpływ na produkt sprzedawany w salonie.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Importer zamawia to, co ma szansę sprzedać. W Polsce obecnie sprzedają się motocykle o pojemności 125 (to dla posiadaczy PJ kat.B) oraz od 500 ccm wzwyż dla posiadaczy kat. A-A2. Dlatego podaż motocykli powyżej 125 a poniżej 500 jest zaledwie symboliczna (2,5% rynku). Przepisy obowiązujące na innych rynkach faworyzują większe pojemności, dlatego 150-250 w Azji czy Afryce są ,,normalną” ofertą producentów i importerów.

        Odpowiedz
        • Langer: To jest logiczne, że importer zamawia to co może sprzedać, dlatego mnie nie dziwią mniejsze silniki w większych ramach, prostsze wskaźniki, czy też tańsze opony.
          W Azji i Afryce ten motocykl jest pojazdem praktycznym, w Europie głównie zabawką.

          Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Wonrz

      m12, źle mi się czyta Beniamin Mucha z małych liter, resztę juz pomijam (Benda). Nawet jak piszę z telefonu, to tak nie robię.

      Odpowiedz
  35. masa przegrywa z yzfr i cbr ,flaki w zawiasie bo to ze jest grube usd to dobrze wiadomo lepiej niż cienka laga zwykła ( niemylic lag z grubymi łapami brzydkich facetow to ze komplementuje grube lagi w motocyklu nieoznacza e komplementuje grube łapy jakiś zgredów je…e ped….y ! oczywiście ceiniutka proporcjonalna łapka slicznej panieniaki jest niema porównania do łapy grubej faceta gdy ocenia to hereosexulasita wybaczcie cioty 😉 tak ze ten …wiadomo jak pisałem gruba solidna laga w bendzie robi swoie 😉 .) i lepsza gruba usd z h,jowyi flaki w srodku niż cienka zwykla z hujowymi flakami w srodku hehehe 😉 pytanie co jest w srodku i jak to wybiera nierownosci itp. na płaskim gładkim jak jest twardo to jest dobrze;) laczki na suchym chinole daja rade na pewno na codzien na mokrym przy niższej temp gorzej

    Odpowiedz
  36. reasumując to moto 12 tys za ciag jak w yzfr 125 lepsze heble chyba niewiele gorsza sztwynosc bryly i nieco wyzsza mase 😉 to 3 tys zamalo za to moto na wasze szczęści eimporter o tym nie wie bo zamiast zglebiac wiedze tajemna o motocyklach woli ……… uj wie co 😉 chyba ze się rozyspie po 15 tys to spoko 12 tys może być 😉

    Odpowiedz
  37. ale ze wyglądu najbardziej mi pasi hypsung gt 125 wygalda jak samica klacz arabska we na padoku nakedow zamiast oznaczenie gt powinien mieć tn =topornny naked 😉 kiedyś może kupie moc jak w bendzie ale masa o zgrozo jeszcz ewyzsza 167 kg pdoobno zpelnym bakiem wiec benda najgorsz ana swieci epod tym względem nie jest ze swoimi 153 kg 😉 ferrro 125 chyba jest najlepszym wymaiatczem wysicgowym pod względem masy własnej 120 kg chyba nawet niema 😉

    Odpowiedz
    • varadero rzadzi ze swoimi 187 kg 😉

      Odpowiedz
    • Jak pakujesz 125 w ramę od 600-ki, to takie są efekty.

      Odpowiedz
  38. Tak czytam i się zastanawiam taki sam motocykl oglądałem wczoraj
    http://www.wkbikes.com/125cc-motorbike-wk-zs-125.html
    Popatrzcie sami a co do ceny….

    Odpowiedz
  39. Cześć 🙂 Wtorek czy mógłbyś coś jeszcze napisać o tej bendzie? Bo już trochę czasu minęło od poprzedniego wpisu. Bardzo mocno się nad nią zastanawiam a w zasadzie to już jestem zdecydowany 😉 tylko potrzebuje jeszcze utwierdzenia się w przekonaniu, że to będzie dobry wybór jak na pierwsze moto 🙂

    Odpowiedz
    • Byłem na weekendzie na targach w expo w Warszawie. Najfajniejsza rzecz to możliwość zamiany lampy na LEDw modelu 125 S bezpośrednio przy zakupie u POLKOMu. Dopłata ok. 600 zł.

      Odpowiedz
    • Dawno nie pisałem bo przyznaję że 1/ nie zaglądałem tutaj, i 2/ nie było kiedy jeździć przez pogodę. Co do moto odpaliłem po sezonie bez problemu przejechane ponad 100km i dobiłem prawie do 2.000. Czyli kolejna II wymagana z książki serwisowej wizyta. Przy okazji poprosiłem o wymianę przedniej lamy bo mam Skę na LEDową. Jest w salonie na egzemplarzu pokazowym. Wygląda ehhhhh PIĘKNIE! 😀 teraz wygląda jeszcze bardzie PRO! 😀 co do eksploatacji to po zimie (przestał w garażu ogrzewanym) nic się nie działo. Po prostu wsiadłem i mam naprawdę dużą frajdę z jazdy tym motocyklem. Nie cisnę też na maxa bo staram się nie przekraczać 90km choć ponad 100 poleci, sprawdzałem kilkakrotnie i nawet sprawnie dobija do tej prędkości. Natomiast pamiętajcie to jest 125cm3, a więc nie ma co kreować rzeczywistości ile poleci ponad 100. Dla mnie mocną stroną bendy jest to że bardzo ładnie oddaje moc i w zasadzie od środka obrotów.

      Odpowiedz
  40. Powiem tak, ktoś kto chce wydać na to moto tyle kasy to chyba upadł na głowę przy porodzie albo coś mu się innego przyrafiło. Niechlujne spawy, kable poprowadzone byle jak, farba wygląda na olejną, słabe opony, fakt że wygląda nieźle ale cena jest przeszacowana w stosunku do konkurencji o jakieś 20%. A prędkości o których koledzy tam piszą wyżej to można między bajki włożyć, toż to jawna propaganda sukcesu, żeby nie rzec sponorowana recenzja, przecież taka masa przy tej wadze to fizycznie nie ma możliwości tego tak bujnąć, chyba że z jakiegoś długiego zjazdu, albo ma tak długie przełożenia że rozpędza się jak maluch. Obstawiam raczej przekłamanie licznika niczym w Romecie ADV 250, producent montuje większe silniki i większe rozmiary kół, stąd problem, bo licznik i czujka pozostaje ta sama. Z oferty Polkomu najbardziej podoba mi się Holigun , póki nie wejdzie ADV 400 to będzie ciekawą opcją ten motocykl, tam co prawda te spawy na aluminium też słabo wyglądają ale może nie będzie tragedii.

    Odpowiedz
    • Oglądałem to moto w motoszopie w Gdańsku i to dość dokładnie. Żadnych niechlujnych spawów nie stwierdziłem. Jeśli sugerujesz, że w czasie porodu upadłem na głowę to tylko pokazuje twój poziom inteligencji-ja nikogo nie obrażałem. To są moje pieniądze i mam prawo je wydać na to na co mam ochotę i na to co mi się podoba. Zapytam więc-jeździłeś tym motocyklem? Bo z tego co piszesz to są jedynie twoje domysły o przekłamaniu licznika. Dodatkowo offtopujesz o swoich preferencjach na temat ADV400 i Holigun. To jest temat o Bendzie z silnikiem 125cm

      Odpowiedz
    • Hooligun jest fajny, ale konkurencja to raczej DRZ 400, ewentualnie WR, a nie ADV400. ADV jest przeprawówką, a Hooligun to cross/enduro

      Odpowiedz
  41. To ja odkopię :
    cena w UK to przy obecnym kursie ok 7500 PLN. Cła nie ma. Akcyzy nie ma. Dochodzi ew. transport – 500 PLN czyli cena w PL = 8 tys. PLN.

    http://www.wkbikes.com/125cc-motorbike-wk-zs-125.html

    I to jest realna cena za ten motocykl. Oglądałem go rok temu na targach w Warszawie po raz pierwszy, oglądałem do w ubiegły weekend na targach w Warszawie – po raz trzeci. Na rynku 125 – faktycznie wygląda najlepiej i kupiłbym już jutro wersję żółtą D (podoba się mojej znajomej) ale nie za 9999 PLN. Przy cenie 8 000 PLN mógłby namieszać na rynku. Tak – pozostaje tylko obiektem do oglądania na targach.

    Odpowiedz
  42. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Kwadratura koła: ceny u nas wysokie, bo rynek mikroskopijny, gdyż mało zarabiamy, dlatego też jest drogo. Będą zarobki jak w Anglii, będą też takie jak tam ceny. Ekskluzywny motocykl to nie chleb, nie musi być powszechnie dostępny dla każdego.
    Ale to nie jest regułą, że te same motocykle są tańsze na wyspach niż u nas. Porównaj sobie ceny nowych chińskich motocykli np. Lexmoto w GB oraz ich odpowiedników w Polsce. Pierwsze z brzegu przykłady: ZSB 125 – 1150 f a Barton Classic 4700-5000 albo Michigan 125 – 1600f i Junak M12 – 8000 zł, Oregon 125 – 1300f a Junak 121FL – 5300 zł. Zaś AJS Daytona 125 – 3tys.f a Junak M16- 13 tys zł. Gdzie jest taniej?

    Odpowiedz
    • Ceny wysokie, bo importerom nadal się wydaje, że jest bum na 125-ki. Problem w tym, że pospolite ruszenie się skończyło, a sprzętu używanego i nowego na kopy.

      Odpowiedz
      • Efekt ostateczny może być taki, że ostatecznie rynek 125 obumrze i stanie się na powrót niszowy z nieco wyższymi obrotami niż przed wejściem ustawy w 2014.

        Odpowiedz
      • Otóż to.

        Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Importerom nic się nie ,,wydaje”, oni mają kalkulator w ręce i armię urzędników do utrzymania na karku. Z powodu braku perspektyw rezygnują z walki o polskiego ubogiego klienta. Paręnaście lat temu importerów tanich jednośladów było kilkudziesięciu (coś ok. 70), obecnie pozostało ich kilku.
        Identyczna sytuacja jest z dilerami – gdy zaczynałem sprzedaż motocykli dziewięć lat temu, miałem sześciu konkurentów plus markety w promieniu kilku kilometrów . Obecnie w zasadzie pozostałem jedynym sprzedawcą (tanich motocykli) w dość dużym mieście.
        Moi byli konkurenci najczęściej zmienili branżę ( budowlanka, samochodówka, sklepy monopolowe, motocykle marek premium) lub zamknęli firmę i wyjechali ,, na saksy”. Gdyby biznes z tanimi motorkami był opłacalny, nie wyszliby z niego.

        Odpowiedz
        • Langer: może to nie tak, że biznes jest nieopłacalny, tylko pozostali ci, którzy mają pojęcie nie tylko o sprzedaży, ale i o serwisie. Klient jak ma dobre wspomaganie to wraca, a jak się natnie to nie wróci choćby końmi ciągnęli.

          Odpowiedz
  43. Zdjęcie profilowe Radek

    Nic nie obumrze, co roku do puli kierowców z uprawnieniami dochodzą kolejni, część kierowców zmienia pierwsze jednoślady na klasowo lepsze, i się będzie dalej kręcić. Może nastąpić pewna dywersyfikacja modeli, może jeszcze zniknie kilku dystrybutorów, ale tacy gracze jak Almot czy Romet mają na tyle ugruntowaną pozycję, szczególnie Romet, który zarabia także na Rowerach , pewnie nawet bardziej jak na motocyklach. Moim zdaniem po dwóch, trzech latach powinno się ustabilizować na rynku, nie będzie już jakichś znaczących wzrostów sprzedaży, ale i spadki będą niewielkie. Fajnie że kombinują z większymi pojemnościami, może u niektórych wykształci się „wierność” marce (wiem jak to brzmi, wierność Rometowi 😛 ) i będą rosły pojemności wraz z wiekiem i doświadczeniem.

    Odpowiedz
    • Almot poza Junakiem Triumpha i w niego inwestuje, a do tego produkują i sprzedają części silników, zresztą od tego zaczynali.

      Odpowiedz
  44. Problem z cenami w PL to nie wina mikroskopijnego rynku tylko pazerności sprzedawców, którzy jak nie zarobią 100% na pojedynczym egzemplarzu to się im nie opłaca.
    W czerwcu 2014r. kupiłem NOWEGO Rometa 125 ccm za 2500 zł (gdy w prasie były informacje o zmianach, ale przepisów jeszcze nie było). W sierpniu 2014 r ten sam motocykl u tego samego dealera kosztował już 4999 zł (2x tyle) – oczywiście rozumiem, jak bym prowadził taką działalność, to tez bym chciał spić śmietankę premiową tego bumu, ale to tylko pokazuje o ile w górę są przeszacowane ceny motocykli 125 ccm. Oczywiście sprzedałem swojego Rometa po roku czasu za 3900 🙂 – nowy kosztował już w tym czasie 5400.
    Przy tak ustawionej chęci zysku polskich przedsiębiorców opłaca się kupować NOWE pojazdy poza granicami RP. Póki co jesteśmy częścią wspólnego rynku europejskiego i jak ktoś nie uwzględnia tego w swojej działalności gospodarczej, to potem powstają takie płaczliwe wypowiedzi nt. rzekomo „mikroskopijnego” rynku.

    Odpowiedz
  45. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Eldorado! Marża 100% ! Polscy importerzy i dilerzy już chyba cały zapas złota w Fort Knox wykupili! Widać jak bardzo nie masz pojęcia o tym, o czym piszesz. Marża 100% to może ma sprzedawca w sklepiku na lizakach, bo np. kupi je w hurcie za 40-50 groszy, a sprzeda za złotówkę. Zarobi na tym tyle, że wystarczy na rolkę papieru do kasy fiskalnej.
    Marże w branży motoryzacyjnej są zdecydowanie mniejsze, a dodanie do motocykla gratisu w postaci kasku, kufra czy darmowego dowozu redukuje zarobek do symbolicznej zaledwie kwoty.
    Gdyby sprzedaż u każdego dilera wynosiła setki sztuk miesięcznie, z tych symbolicznych kwot uzbierało by się nie tylko na zapłacenie ZUS-u , podatków, opłat, wynagrodzenia pracowników, spłatę kredytów, ale i na utrzymanie i rozwój firmy. Ale takiej sprzedaży NIE MA. Realia są jednak takie, jakie są, serwisy jak i cała branża tanich jednośladów jest w fazie zwijania się.

    Odpowiedz
    • Nikt nie lubi gdy zagląda mu się do portfela.
      Ale czytając Twój post dochodzę do wniosku że dopłacacie do interesu…
      Nie czarujmy się . Wiadomo że sprzedaż motocykli rusza na wiosnę , kończy się na jesień a przez cały rok trzeba z czegoś żyć. Ale że sprzedajecie dwa kółka ,,prawie po kosztach ,, to nie wierzę.

      Odpowiedz
      • Nie dopłacają ponieważ @Langer-Tychy wyraźnie napisał, że mają tak wysokie marże na „(…)na zapłacenie ZUS-u , wynagrodzenia pracowników, spłatę kredytów, na utrzymanie i rozwój firmy(…)”, ponieważ sprzedaż jest niska, ale nie wpadł na to, że jak by obniżył marżę do niewielkiego minimum i zwiększył sprzedaż to w efekcie zarobiłby więcej. Przez wysokie ceny zarabia mało (ludzie kupują używane lub nowe z zagranicy) i koło się zamyka.

        Odpowiedz
      • Takie firmy nie żyją tylko ze sprzedaży motocykli, bo z tego faktycznie na naszym rynku trudno byłoby wyżyć. Do tego dochodzi sprzedaż akcesoriów, serwis itd. Kiedyś ktoś, przy okazji zupełnie innego asortymentu przyznał mi się, że sprzedają towar po niewielkich marżach po to, by potem zarobić na serwisie i sprzedaży części.
        W sumie w biznesie nie powinno się zbytnio specjalizować, bo można zostać kopniętym przez rynek wahaniami koniunktury. Warto zdywersyfikować swój zakres, gdy nadchodzi posucha w jakimś segmencie zawsze można nadrobić w drugim, a jak ten pierwszy się odbija od dna jest się ciągle na rynku i nie jest się zastąpiony przez „młodych gniewnych”

        Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Kamala sam dał przykład, że kupił Rometa za 2,5 tysiąca. Jak myślisz, ile diler ,,zarobił” na tym motocyklu? Jestem pewien, że dopłacił setki złotych.

        Odpowiedz
        • Motocykl został zakupiony za 2500 gdy ceny innych pojazdów produkcji chińskiej o tej pojemności kształtowały się na podobnym poziomie czyli zakładam, że odzwierciedlały rzeczywisty koszt+marża dealera. Koszt zakupu motocykla w Chinach to 500 USD za sztukę przy 1 sztuce i spada przy zakupach hurtowych do poziomu 250 USD.

          Odpowiedz
          • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

            Uwierz mi, diler dopłacił do twojego motocykla sporą kasę. Siedzę w branży już dość długo, też zdarza mi się dopłacać do niektórych pojazdów, sprzedając je z ujemną marżą. Jeszcze jedna ważna sprawa: to nie diler ustala ceny, tylko producent w Chinach czy Indiach, fiskus, przepisy homologacyjne, a finalnie klient ze swoim portfelem.
            Przykład?
            Dominor 400 w Indiach kosztuje w detalu 1,5 mln rupii, t.j. ok. 9100 zł. W Polsce ten model musiałby kosztować ok. 22 tys. zł. Różnica to nie marża, tylko w zdecydowanej większości koszt, jaki musi ponieść importer na wprowadzenie motocykla na rynek. Pytanie : czy Romet zdecyduje się na wprowadzenie Dominora do sprzedaży? To już zależy od rynku (czyli klienta i jego portfela), czy taką cenę zaakceptuje.

          • Tylko że w Chinach zakup hurtowy to nie jest kilka palet, ale kilka kontenerów. Obniżki 50% ceny fabryka Ci nie da, a żeby zbić cenę do tych 250 USD, to ruszają specyfikację.
            Po wprowadzeniu ustawy ceny faktycznie skoczyły, ale to była decyzja importerów, a nie dealerów.
            Żaden dealer czy to motocyklowy czy samochodowy nie zarabia na sprzedaży tylko na serwisie!!

    • Dziękuję za potwierdzenie mojej tezy w Twojej wypowiedzi.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

        Mój komentarz właśnie dotyczy tego, że przy tak skromnym rynku i niziutkich marżach branża się zwija, szukając zarobku poza tanimi motocyklami. Gdyby był zarobek, serwisy i dilerzy byliby tak gęsto, jak sklepy monopolowe – na każdym rogu, a tak nie jest.

        Odpowiedz
        • Wiesz, tego można się było spodziewać. Tak jest ze wszystkim – prawnie nakręcona koniunktura spowodowała gwałtowne podniesienie cen i każdy, kto to wyczuł rzucił się na sprzedaż motocykli 125. Ludzie głodni jazdy rzucili się i wykupywali, ale jak ze wszystkim szał minął, rynek zaczął się stabilizować, ci klienci, którzy byli najbardziej napaleni już swoje kupili, niektórzy robią/zrobili A. Zapewne rynek zostanie z wyższymi obrotami na tym segmencie niż przed wprowadzeniem ustawy, ale na pewno sprzedaż ochłodzi się (zapewne już ochłodła) i zanurkuje, bo sprzętu na rynku jest dużo. Ceny pewnie za chwilę tez spadną, szczególnie na sprzęt sprzed 2017. Potem będzie lekkie odbicie i stabilizacja. Na rynku zostaną ci, którzy sobie najlepiej poukładali. Reszta pójdzie i zostawi branże, albo przeniesie się do wyższych pojemności.

          Odpowiedz
          • Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

            To nie tak, że prawnie nakręcona koniunktura spowodowała, iż ludzie rzucili się i spowodowali ,,bum” na rynku.
            Twarde dane wyraźnie mówią, że to tylko popyt na motorowery spadł i ten wolumen przełożył się na motocykle:

            rok: 2012 – 2013 – 2014 – 2015 – 2016
            MOTOCYKL: 7 750 – 7 390 – 9 845 – 23 870 – 25 844
            MOTOROWER: 60 004 – 48 755 – 40 719 – 30 427 – 23 890
            RAZEM: 67 754 – 56 145 – 50 564 – 54 297 – 49 734
            Są to wszystkie rejestracje nowych motocykli i motorowerów w poszczególnych latach. Ja tu jakiegokolwiek bumu ani rosnącego rynku nie widzę.

          • To sprzedaż całkowita, czy tylko nowych motocykli? Bo to ważne w tej statystyce. Pominięcie motocykli używanych to błąd – one mocno wpływają na ostateczny obraz.
            Oczywiście rynek motocykli w Polsce to nie El Dorado, jednak nie wierzę, że po 2014 nie zauważyłeś wzrostu zainteresowania 125. To, że spadł w motorowerach – do przewidzenia.

  46. Zdjęcie profilowe Langer-Tychy

    Te dane obejmują nowe motocykle i nowe motorowery tj. bez daty pierwszej rejestracji za granicą i nie starsze niż 3 lata.
    Po podliczeniu całego rynku cyfry są mało optymistyczne, jeśli chodzi o proporcje ilośći motocykli rejestrowanych jako nowe do wszystkich rejestracji. W latach 2012-2016 w Polsce zarejestrowano 583530 sztuk, w tym 278494 nowych. Te nowe stanowią 47,7% całości, a udział ten z roku na rok spada: 54,8%, 51,6%, 46,6%, 43,3%, 42,4%.
    Sumaryczna coroczna rejestracja w sztukach wygląda tak:
    123 605 , 108 719 , 108 442 , 125 455 , 117 309.
    Jak z tego widać, długoterminowy trend w totalu jest constans, ale spada udział nowych.
    Wszystkie moje uwagi i opinie o rynku motocyklowym w Polsce z reguły dotyczą rynku pojazdów nowych, gdyż tylko takie sprzedaję i o tym segmencie rynku mam (chyba) dużą wiedzę i doświadczenie .
    Używki, oczywiście mają wpływ na rynek, ale jest to konsekwencja niskiej siły nabywczej społeczeństwa, a na to dilerzy nic nie poradzą.
    Mogą jedynie pójść za oczekiwaniami rynku i zamiast sprzedawać i serwisować motocykle robią to co robią, czyli otwierają np. sklepy monopolowe itd.

    Odpowiedz
  47. kolego „wtorek” ciekaw jestem twojej następnej opini,np. czy zmniejszyły się drgania silnika,widziałem ten egzemplarz ostatnio we wrocławiu,robi solidne wrażenie,pan na stoisku zachwalał,ale opinia urzytkownika,mile widziana;-)

    Odpowiedz
    • hej @Starwars ale ja nic nie pisałem o drganiach silnika :), przynajmniej nie przypominam sobie, chodź sporo wypisałem na temat bendy. Powtarzam się ale dla mnie ten dokładnie motocykl to spełnienie marzeń z dzieciństwa i tyle bez zbędnej finezji… z zalet muszę wymienić przede wszystkim hample bardzo dobre, zawieszenie również świetnie się sprawdza bo przy dobrej pogodzie tj. jak asfalt ciepły to naprawdę można mocno się pochylić. Trzeba po prostu nabrać doświadczenia na tych oponach bo w deszczu to takich chiński standard. Moc, bardzo dobrze oddaje i przy jeździe w pojedynkę czujesz się jak na sporo większej pojemności 150-175. Jeżdżę czasem z żoną i kopa już takiego nie ma ale 90 leci bez specjalnego wysiłku :). wyżej napisałem coś więcej o kolejnym przeglądzie bo stuknęło prawie 2000 tys. km.

      Odpowiedz
  48. Zdjęcie profilowe starwars

    Takie pytanie jeszcze do Beniamin Mucha ta Benda pod jaką nazwą we francji występuje na wtrysku?

    Odpowiedz
  49. Zdjęcie profilowe starwars

    dzięki wielkie;-)

    Odpowiedz
  50. Mam Bendę od marca 2017 i chyba mogę śmiało powiedzieć, że to najmocniejszy sprzęt w tym momencie.
    Jak każdy ma swoje plusy, ale również i minusy. Sądzę jednak, że cena (9,9 tyś jakie zapłaciłem) do jakości jest odpowiednia.
    Motocykl jest jeszcze na dotarciu (około 1000km zrobione) i widzę, że z każdym kilometrem coraz lepiej jedzie. Oczywiście na razie nie kręcę go na max, ale można nim ładnie śmignąć naprawdę.

    Odpowiedz
  51. Zdjęcie profilowe starwars

    witam,mam takie pytanie dla zorientowanych w temacie ,również planuję kupić Bendę ,ale biorę też pod uwagę tego nowego Rometa adv ,tylko że go jeszcze nie ma i nie mogę sobie porównać na czym bym się czuł lepiej.
    -co do Bendy to martwi mnie jej wysokośc 1080mm , to dosyć wysoko , i nie wiem czy przy moim wzroście 180 cm będzie ok. ,miałem już kiedyś wysokie moto i to było uciążliwe np.na światłach .itp może ktoś z was ma podobny wzrosy i coś powie więcej
    -drugie pytanie jest takie ,to czy ktoś się orientuje czy będzie dostępna wersja Bendy Euro4 ,z tego co słyszałem to we Wrocławiu robią problemy przy rejestracji salonowych ale starszych rocznikowo,jeden gość co rejestrował nowe kymko ck1 z 2015 ,to urzędniczka nie chciała mu zarejestrować ,więc z tymi z końca seri w realu wygląda różnie jak widac…..
    -po 3 to czy Romet ADV 125, jest w ramie ADV250 bo wyglądają podobnie ale w realu nie widziałem,i tak myślę ,że może to rama ta sama tylko silnik mniejszy.
    -po 4 to pytanie do admina ,dobrze by było jakby można w formulażu w którym się pisze komentaż ,dodawać zdjęcia ,albo filmiki

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Mam 182 cm wzrostu i nie był dla mnie za wysoki. Musiałbyś się przymierzyć. Mi było całkiem wygodnie.

      Co do ADV to oba pochodzą od tego samego producenta, czyli Zongshena. Ramy mogą być zbliżone konstrukcyjnie, ale nie wierzę że są identyczne. Natomiast na pewno ADV 125 będzie słabszy od Bendy.

      Odpowiedz
    • ja mam 176cm i jeździ mi się dobrze 🙂 Faktycznie gabarytowo Benda jest spora, raczej jak 300cc, ale siedzisko jest na odpowiedniej wysokości.
      Sądzę że Romet ADV 125 będzie mniejszy od Bendy, mi przypomina raczej CB 125F która jeździłem i jest znacznie mniejsza od Bendy.

      Odpowiedz
  52. Witam
    Z tej strony Wojciech Hause – firma POLKOM – importer motocykli Benda…

    odnośnie Pana wzrostu… sam mam 198 cm i nie mam absolutnie żadnego problemu z wielkością tego motocykla. Fabryka przygotowała go pod silnik 390 cm3 zatem jest to spory sprzęt.

    odnośnie rejestracji… wszystkie modele znajdujące się na magazynie pochodzą z 2016 roku, zostały zarejestrowane w grudniu 2016, zatem wraz z motocyklem otrzymuje Pan dokumenty rejestracyjne oraz ubezpieczenie OC.

    W przypadku pytań jestem do dyspozycji

    Pozdrawiam wszystkich na forum !

    Odpowiedz
  53. Witam,przepraszam że się wtrącę-kolega ma raczej problem odwrotny-czy aby motocykl nie będzie za duży.
    Ja przymierzając się do niego w Poznaniu byłem zdziwiony że tak wygodnie się na nim siedziało przy moich 186 cm wzrostu.Wg.mnie 180 cm nie będzie problemu.Odnośnie nowego ADV do którego również robiłem przymiarkę to pieruńsko dobrze się na nim czułem.Zwyczajnie usiadłem i już bez kombinowania pozycja gotowa do jazdy.Porównując adv 125 i adv250 to 125 jest mniejsza

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe starwars

      koledzy, bardzo dziękuję mam jeszcze pytanie do Pana Wojciech Hause, ja jestem z wrocławia i jak to wygląda z przeglądami i serwisem,szukałem na necie czy jest coś takiego u mnie w mieście,ale chyba nie ma?

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

        Na stronie Benda.com.pl jest siec sprzedaży:
        Między innymi:
        Benda Wrocław – S.M. Stodoła
        ul. Wardzyńskich 3
        54-530 Wrocław
        tel: 502 244 008

        Odpowiedz
  54. To może ja coś podpowiem. Kupiłem nową bendę, przy moim wzroście 176 siedzi się bardzo komfortowo. Nie ma żadnego problemu z dosięgnięciem do ziemii. Narazie zrobione tylko 30 km bo pogoda nie sprzyja, a że świeżak jestem to i pewnie się nie czuję 🙂 muszę przyznać, że ten mały silniczek naprawdę fajnie i dziarsko przyspiesza!

    Odpowiedz
  55. Witam

    faktycznie strona http://www.benda.com.pl to chyba najlepsze miejsce do sprawdzania aktualnej listy dealerów w Polsce. Poza nowym miejscem we Wrocławiu (S.M. Stodoła) mamy też nowy punkt w Katowicach… i niedługo w Opolu… zatem temat się rozwija.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe starwars

      Rzeczywiście jest we Wrocławiu serwis bendy w (S.M. Stodoła) i to 3 km. od mojego domu , mają egzemplaż testowy Benda Street D ,obsługa jest nadzwyczaj miła i rzetelna ,byłem już w kilku salonach ,i trzeba powiedzieć że gdzie indziej to średnio się interesują klijętem,a tu miłe zaskoczenie i jeszcze koszulkę dostałem gratis.

      Odpowiedz
      • Bardzo dziękujemy za tak pozytywną opinię. To dla nas bardzo ważne. Pomimo że dopiero startujemy dołożymy wszelkich starań żeby każdy klient który zdecyduje się nas odwiedzić wyszedł lub najlepiej wyjechał od nas w 100% usatysfakcjonowany

        Odpowiedz
  56. Jaka jest gwarancja ?

    Odpowiedz
  57. Gwarancja 2 lata lub 6 tys km – części na magazynie w Warszawie, staramy się by motocykle nie gościły na serwisie dłużej niż 48 godzin – choć nie zawsze jest to zależne od nas.

    Pozdrawiam / Wojciech Hause – POLKOM

    Odpowiedz
  58. Czytałem właśnie opinie o Was i boje się że coś to za pięknie wyglada z tą gwarancją…

    Odpowiedz
  59. Jestem zainteresowany tym sprzętem choć boję sie jakości i gwarancji że co chwile sie bedzie psuć jak to w chińczyku ew. jak to tarcze wieczny problem i biją, jak w junakach i innych bo różnica pomiędzy markowym sprzętem to tylko tysiąć złotych albo żadna jak sie dobrze poszuka… boje się że bede cześciej jeżdził na gwarancje i poprawki i w trasy.

    Odpowiedz
    • Do odważnych świat należy 🙂 Strach ma wielkie oczy, ale wielu już się przekonało że chiński nie znaczy taki zły. Dlaczego nie wierzysz w tą gwarancję? 2 lata lub 6 tyś.to już standard. A czas naprawy baaardzo realny – to całe 2 dni

      Odpowiedz
      • Podjadę w takim razie i zobaczę tą firmę jak to wygląda bo czytałem że jak na autoryzowanego importera to improwizują

        Odpowiedz
  60. Witam,
    zainspirowany dobrymi opiniami o Bendzie zdecydowałem się pojechać do Poznania lub Gdańska, aby się przymierzyć. Coś mnie tknęło i zadzwoniłem do Polkomu z zapytaniem czy w najbliższym czasie nie szykuje się przedstawiciel w Bydgoszczy? I tu zaskoczenie, bo już jest i to na moim osiedlu (może warto zaktualizować info na stronie?). Swoją drogą z tego co podpytałem wśród doświadczonych w temacie moto znajomych dogadali się z najlepszym serwisem w mieście i tu plus dla importera.
    Benda dostępna na miejscu. Wrażenia po przymiarce…MEGA.
    Mam 186 cm wzrostu i pozycja bardzo wygodna. W ostatnich 2 tygodniach przymierzałem się do 10 różnych 125 i Benda wygrała.
    Jestem poczatkujący, ale kolejne spostrzeżenie to jakość wykonania- zarówno wizualnie, jak i dosłownie „w dotyku”. Obsługa sklepu bardzo profesjonalna i również bardzo pozytywnie wypowiadała się na temat tego modelu. Cały czas – a właściwie założyłem, że do czerwca – czekam na ADV 125 PRO od Rometa. Jeśli nie dopłynie… to kupuję Bendę.
    Ps. coś czuję, że nie dopłynie 🙂
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  61. Dodam tylko, że kontakt z POLKOMem pierwsza klasa – pełna informacja.
    Szkoda, że nie w Bydgoszczy…
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  62. Kurde czytam to wszystko i czuje się w powietrzu profesionalne komentarze podstawionych osób z POLKOM-u odrazu po moim komentarzu szybka odpowiedz że POLKOM super i nagle sie okazuje że jest pod reką jest jakis serwis, motocykle super bla bla… Niech się może wypowiedzą normalni niezależni forumowicze na temat tej marki/firmy bo zaraz oszaleje. Widziałem na street view jak to wygląda i przyczepy, motocykle, namioty jakieś tam bajzel nie wzbudza mojego zaufania autoryzowanego importera . Jak czytałem na forum magazyny w przyczepach na placu i duuuzo ciekawostek, no chce to zobaczyć i wtedy napiszę jak było

    Odpowiedz
    • Jako użytkownik Bendy powiem, że motor jest na pewno wyróżniający się, wizualnie to pierwsza klasa – gabaryty zupełnie nie podobne do 125, raczej jak 300 lub 500, więc jadąc naprawdę czujesz się spoko, szczególnie na światłach jak „koledzy” pytając co to za fajny sprzęt. Jeżeli chodzi o przyspieszenie i prędkość to naprawdę bardzo fajnie daje, ja jestem zadowolony, przymierzałem się do Junaka RS Pro i pod tym względem przegrał mocno. No i te strzały i dźwięk z wydechu biją na głowę :-), ostatnio kolega w garażu podziemnych mnie spotkał (jeździ Hondą 1000) i naprawdę nie wierzył że to 125 jest. Co do jakości motocykla to niestety jak to chińczyk nie ustrzegł się pewnych niedoskonałości, część się da poprawić, części pewnie już nie i trzeba będzie z tym żyć np. słabo wchodzi luz z jedynki (chyba, że może przy przeglądzie się może jeszcze da coś wyregulować). Patrząc jednak cena do jakości to jest moim zdaniem OK. Co do Polkomu to uważam (jak na razie), że staje na wysokości zadania jako serwis, czasami coś im się zdarzy też zapomnieć, ale przynajmniej zawsze szybko starają się to poprawić. Co do przyszłości okaże się przy kolejnych przeglądach jak to u nich wygląda.

      Odpowiedz
      • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

        Jaki masz przebieg?
        Bo skrzynia biegów może się jeszcze docierać. W nowych japońcach też tak często bywa że z jedynki wbija się na dwójkę a z dwójki na jedynkę, zamiast na luz. Czasami trzeba też wyczuć jak to robić :-).

        Odpowiedz
        • nie dużo, dopiero 1200km
          Mam taką nadzieję, że to się jeszcze da wyregulować 😉

          Odpowiedz
  63. http://yamaha-dragstar.pl/viewtopic.php?t=3053 i tak można czytać i czytać

    Odpowiedz
  64. Czuję się wywołany do tablicy…
    Moto Paweł jeśli śledzisz wpisy na motocykle125.pl to pewnie zauważyłeś, że dołączyłem, do forum jakiś czas temu. Przez ostatnie 12 lat jeździłem skuterem Kymco (bez żadnej awarii) i niedawno stwierdziłem, że warto spróbować czegoś większego. Moja wiedza o 125 jest znikoma stąd moja obecność tutaj.
    Z radą Langera-Tychy („nie jest ważne co kupisz, tylko u kogo kupisz”) zjeździłem w ostatnim czasie sporo salonów i przysiadłem się do kilkunastu motocykli. Po tych wycieczkach nie tylko wiem już czego szukam, ale wiem też, gdzie w okolicach Bydgoszczy i w samym mieście, kupię motocykl w ciemno i upewniłem się też gdzie moja noga nigdy więcej nie stanie.
    Z natury jestem dociekliwy więc jeśli nie uzyskałem odpowiedzi na jakieś pytanie to dzwoniłem do źródła: Junaka, Rometa, Zippa, Bendy itd. Na podstawie rozmów z przedstawicielami tych firm też wyrobiłem sobie zdanie. Odczuciami podzieliłem się na forum. I tyle.
    Jeśli komuś to pomogło to fajnie. Jeśli nie, to nie.
    Wietrzenie teorii spoiskowych uważam za zbędne.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  65. Zdjęcie profilowe starwars

    Witam.
    Jako nowy właściciel Bendy , to szczerze trzeba powiedzieć , że mój egzemplarz jest nadzwyczaj dobrze poskładany, znając chińską „dokładność” po odebraniu motoru z salonu postanowiłem wszystko posprawdzać , o dziwo wszystko dobrze podokręcane 😉 plastiki nic nie trzeszczą , naprawdę moto mile zaskakuje, jedyne co to łańcuch sobie trochę naciągnąłem, skrzynia biegów chodzi bardzo dokładnie, u mnie nie ma też problemu ze znalezieniem luzu, moto ma bardzo skuteczne hamulce , ale tylko przednie , tylny działa jak by go nie było, ale jak się moto napędzi to najlepiej hamować tylko przodem w połączeniu ze zbijaniem biegów.
    O prędkościach nic nie napisze, na razie zrobiłem 200 km. i jeżdżę wg. instrukcji, więc bardzo wolno, no ale moto musi się dotrzeć . Drgania na kierownicy prawie nie odczuwalne, widoczność w lusterkach jest ok.
    Kolega w zeszłym roku kupił rometa ,…..moto okazało się katastrofą ,krzywe zębatki,krzywe tarcze.
    itd. więc miałem pewne obawy przed kupnem chinola,ale na szczęście jest ok.
    jesli ktoś ma wiedzę to poproszę o podpowiedz ,jakie ciśnienie ma być w ogumieniu???

    Odpowiedz
  66. Zdjęcie profilowe Wonrz

    Na oponach powinna być na boku informacja o ciśnieniu nominalnym, poszukaj – wartość będzie pewnie podana w kPa (kilo Pascal). W Bartonie z przodu mam podane 280 kPa (podaję z pamięci, może sie to różnić) to jest około 2,8 atmosfery. Z tyłu jest niżej, coś około 2 atm. Przeliczniki masz w necie.

    Odpowiedz
  67. Zdjęcie profilowe starwars

    OK, dzięki za pomoc , rzeczywiście wartość jest na oponie 😉

    Odpowiedz
  68. Zdjęcie profilowe starwars

    witajcie
    taka sytuacja,wczoraj moja benda ,odmuwiła posłuszeństwa i nie chciała zapalić….no ale w końcu zapaliła,dziś sytuacja ta sama ,kręce ,kręce i nic ,niby prubuje zapalić ale jedyne co to strzela w tłumnik,pomyslałem że sprawdze świece ,ale prąd jest i iskra też jest ok, ale mam nową zapasową,więc wkręciłem nową, ale efekt ten sam, pomyślałem może poliwo nie idzie ,często psują się te kraniki podciśnieniowe, odkręciłem boczek żeby się dostać do tego kranika ,kręce , ale paliwo leci jak trzeba widać to w przezroczystym filtrze,więc więcej opcji nie mam, wiem że czasami przyczyną może być jakaś głupia rzecz . .. może ktoś z was miał taki problem i wie leży przyczyna ,to poroszę o podpowiedz..
    Z takich usterek to podł mi kierunkowskaz ledowy ,sprawdziłem połączenia ,wszystko ok ,kierunek nie działa. Mam zrobione dopiero 171 km. więc i tak jak bym jechał na 1 przegląd po 300km. to bym go reklamował.
    W specyfikacji piszą że pojemnośc zbiornika paliwa to 12l. , mi na full weszło prawie 15l.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Odpalasz zawsze na ssaniu? Bo często jak jest ciepło to nie trzeba, i zalewa się świecę i tłok, to potem nie chce zapalić. Ale skoro masz na gwarancji to jedź już to serwisu, zostaw im na kilka godzin sprzęt. Akurat serwisy Bendy są dosyć kumate, z tego co widzę to zwykle cenione w miastach serwisy motocyklowe są.

      Odpowiedz
  69. Zdjęcie profilowe starwars

    odpowiem tak;
    w moim egzemplarzu, na zimnym silniku ,bez ssania wogule nie odpali,też mnie to trochę dziwiło,w czwartek i w piątek w te upały co były prubowałem bez ssania ,zero reakcji, na ssaniu od strzała.
    Zaraz po odpaleniu oczywiście na ssaniu strasznie nieruwne obroty,raz 1000,a za chwilę 3000 tys. i tak skacze przez 2-4 minuty potem jest ok. tak jest od początku.
    Oczywiście bez serwisu się nie obędzie ,jest gwarancja ,sam grzebał nie będe,świecę mogę zmienić ,ale na mechanice się nie znam, do tego trzeba jeszcze busa wynająć ,by zawieść tam motor.

    Odpowiedz
    • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

      Czekaj, pisałeś że nie odpala. A teraz że Ci obroty wiariują.
      Jest jeszcze jedna rzecz która możesz zrobić. Dokręć lekko (!) śruby mocujące krócieć ssący do cylindra (rura łącząca cylinder z gaźnikiem).Po nagrzaniu silnika (2-4min) metal się rozszerza i jest ok, na zimnym możesz mieć gdzieś nieszczelność. Tylko pamiętaj lekko żeby nie urwać śrub.

      Odpowiedz
      • Ewentualnie nieszczelność na łączeniu filtra z gaźnikiem

        Odpowiedz
    • Czytając Twój komentarz włos się zaczyna jeżyć. Nowy motocykl za 10 000 koła i już takie problemy ?
      Niemożliwość uruchomienia moto , falowanie obrotów , prawdopodobnie spalony kierunek . Szok.
      I to po niecałych 200km. A co będzie później ?
      Oby jednak serwis stanął na wysokości i naprawił sprzęt żeby klient był wreszcie zadowolony i nie zestresowany , gdy przekręcając kluczyk nie będzie się zastanawiał czy odpali . Albo gdy jednak już odpali, nie stanął gdzieś w polu…..
      I czytając takie komentarze gdzieś jednak w głowie świdruje myśl . A może jednak używany japończyk ?
      Bo Benda nie jest nowym motocyklem i ,,choroby wieku dziecięcego ,, powinny już dawno wyeliminowane.

      Odpowiedz
  70. Zdjęcie profilowe starwars

    kolega Beniamin mnie żle zrozumiał,obroty falują od samego początku,a moto nie pali od na dobre od wczoraj,sprawdziłem jeszcze dzisiaj ten kruciec przy celindrze jest ok,filtr dopowietrza też jest dobrze dokręcony,,wpisywałem oznaczenia na silniku w google żeby poczytać jakiejś opinie ,ale w googlach nic nie ma,zostaje zawlec na serwis.

    Odpowiedz
    • sprawdź czy nie masz wykupionego w ubezpieczeniu assistansa wtedy nie będziesz płacił za transport tylko ci zawiozą z ubezpieczenia podobnie jak naprawa koła itp.

      Odpowiedz
      • Chyba nie z pod domu, ja bym dzwonił do sprzedającego. Bo wygląda mi to na wadliwy przegląd zerowy….

        Odpowiedz
        • z pod domu też nie ma problemu jak np. padnie ci akumulator to zazwyczaj są w 15min.

          Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Lost Password

Register