Barton B-MAX

Dodaj do porównania
Barton B-MAX

Oto najnowsza propozycja firmy Barton Motors. Skuter ten produkowany jest przez Zhejiang Sanyou Group Motorcycle Company. Przynajmniej na to wskazuje początek numeru VIN (LZB), na stronie producenta chińskiego nie znajdziemy jednak tego modelu. Taka sytuacja wskazuje na to, że albo jest to nowość u danego producenta, bądź też motocykl OEM, czyli produkowany na zamówienie dla firmy Barton. Zresztą mniejsze firmy chińskie, które nie sprzedają motocykli pod własną marką nie bardzo dbają o wizerunek, a tym bardziej o aktualną stronę internetową. Sanyou Group nie widnieje ani w pierwszej 50-tce eksporterów ani w pierwszej 50-tce producentów w Chinach, ale producent głównego konkurenta, czyli Rometa Maxi R też w tej statystyce nie widnieje. Sanyou Group zajmuje się też przetwórstwem plastiku, produkcją wełny czy urządzeń elektronicznych więc nie jest raczej firmą „garażową”.

Wracając do motocykla, to napędzany jest on silnikiem GY-6. Oczywiście wraz z kolejnymi normami emisji spalin skutery zaczynają tracić moc. I tak: „stary” Romet Maxi miał  9 kM, „nowy” Romet Maxi R ma ich 7,5 a B-MAX troszeczkę więcej bo 7,84 kM. Moc oczywiście nie powala na kolana, wszyscy przecież marzymy o magicznych 15 kM, ale Panie i Panowie tego nie da się zrobić za 8199zł.
Za tę cenę dostaniemy od Bartona duży skuter o nowoczesnym wyglądzie i z oparciem pasażera w standardzie.

Schowek pod siodłem mieści jeden pełnowymiarowy integralny kask i wiele innych drobiazgów. Do przechowywania drugiego kasku lub większych zakupów warto zainwestować w wersję ze stelażem i kufrem pojemności 36 litrów. Cena tej wersji to 8399 zł.

Przednie koło 14 cali bardzo dobrze wybiera dziury w jezdni, a tylne 13 calowe o całkiem żwawe przyspieszenie w ruchu miejskim. Skuter wyposażony jest w hamulce tarczowe zarówno na przednim jak i na tylnym kole, co na pewno zwiększy bezpieczeństwo podczas poruszania się w zatłoczonym mieście. Mamy tutaj też bardzo sprawnie działający system CBS.

Na uwagę też zasługuje zestaw wskaźników, który oprócz standardowych prędkościomierza i obrotomierza wyświetla również aktualną godzinę, stan paliwa oraz poziom naładowania akumulatora. Można nawet regulować natężenie  oświetlenia przyrządów.

Skuter o takiej mocy najlepiej będzie się sprawdzał w mieście, ale gdybyście mieli chęć na dalszą wycieczkę to przy spalaniu 3,5 litra/100km bak paliwa wystarczy wam na 340 km.

Zapraszam do obejrzenia galerii, skuter robi naprawdę świetne wrażenie. I nawet mnie, dla którego motocykl musi mieć manualną skrzynię biegów, po przejechaniu testowych 160km, przechodzi przez myśl „A co złego jest w automacie…?”

 

Dane techniczne:

Cena
Cena producenta, lub cena rynkowa za używane
8499 (z oparciem) / 8699 ( z kufrem)
Moc w kW
Moc maksymalna liczona w kilowatach
5.77
Moc KM
Moc maksymalna liczona w koniach mechanicznych
7.84
Waga
Masa własna pojazdu, z jego normalnym wyposażeniem, paliwem, olejami, smarami i cieczami w ilościach nominalnych, bez kierującego
max. 154 ( ze stelażem i kufrem)
Stosunek mocy do wagi kW/kg
Liczba kilowatów przypadająca na jeden klilogram. Czytaj więcej ...
0.042
Spalanie
Średnie zużycie paliwa, podane w litrach na 100 km
3,5
Rodzaj zasilania
Gaźnik wyregulujesz śrubokrętem, wtrysk (komputer) wyregulujesz tylko w serwisie. Jednak wtrysk nie wymaga częstych regulacji. Czytaj więcej ...
Wtrysk
Liczba zaworów na 1 cylinder
Silniki 4 zaworowe wykazują się mniejszymi drganiami. Są elastyczniejsze, tzn mają odrobinę więcej mocy w dolnym i wysokim zakresie obrotów. Czytaj więcej ...
2 (OHC)
Rodzaj pracy silnika
Określa liczbę suwów w jednym cyklu pracy silnika. Czytaj więcej ...
4 suwowy (4T)
Liczba cylindrów
2 cylindrowe silniki są elastyczniejsze i wydają przyjemniejszy dzwięk
1 Cylinder
Skrzynia biegów
Automatyczna
Chłodzenie silnika
Silnik chłodzony cieczą jest elastyczniejszy, i lepiej radzi sobie w upalne dni z dodatkowym obciążeniem. Czytaj więcej ...
Powietrzem + wentylator
Wałek wyrównoważający
Silnik wyposażony w wałek wyrównoważający, generuje znacznie mniej wibracji, dzięki czemu motocykl się nam nie rozkręca a jazda jest dużo przyjemniejsza. Czytaj więcej ...
Nie
Prędkość maksymalna
85
Prędkość przelotowa
To prędkość na najwyższym biegu, przy średnich obrotach silnika. Do spokojnej, nienerwowej, jazdy w trasie.
70
Wysokość siedziska
Porównaj z wysokością swojej nogi. Niski człowiek na wysokim siodle, ma problem z postojem na czerwonym świetle. Mając nogę wyprostowaną powinieneś oprzeć całą stopę na asfalcie.
800
Szerokość
Im mniejsza szerokość tym łatwiej jest przeciskać się między samochodami w korkach. Wartość podana w mm.
785
Długość
Porównaj długość z innymi modelami, aby mieć pogląd co do wielkości motocykla
2150 (bez kufra)
Rozmiar opony przedniej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
120/80 R14
Rozmiar opony tylnej
Im większe koło i większy profil tym jazda jest bardziej komfortowa
130/60 R13

Udostępnij ten post

Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.
Uwaga! Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje na temat tego motocykla, napisz w komentarzu lub na blog@motocykle-125.com.pl, uzupełnimy dane. Właśnie tak powstaje nasz katalog. Dziękujemy za współpracę!
REKLAMA

78 komentarzy

  1. Zwidy. Widzę w nim Junaka, Zippa oraz niedościgniony wzór Hondę Forza.

    Odpowiedz
  2. Wygląda całkiem przyzwoicie tylko ta moc to dupy serio nie urywa nie wiele mniej miała WSK i chciał bym zapytać autora jaki wpływ na przyspieszenie ma wielkość koła ???

    ” tylne 12 calowe o całkiem żwawe przyspieszenie w ruchu miejskim. „

    Odpowiedz
    • Kwestia przełożeń. Przy tym samym silniku GY6 skuter z większymi kołami uzyska większą prędkość, a ten z mniejszymi będzie szybciej przypieszał.
      W twoim TX pooprzez zastosowanie odpowiednich zębatek jesteś w stanie regulować prędkość maksymalną względem przyspieszenia.

      Odpowiedz
  3. Skuterek fajny i po małym tuningu powinien jeździć przyzwoicie … ciekawa jest ta aukcja …
    http://allegro.pl/barton-b-max-125-tuning-na-150-cc-promocja-raty-i6036651855.html … niby bez utraty gwarancji …

    Odpowiedz
    • U każdego dilera możesz zamówić wszelkie przeróbki i modyfikacje, ale wtedy niejako z automatu przepada gwarancja. Niemniej można ze sprzedawcą uzgodnić, że pomimo przeróbki będzie gwarancję honorował. Wtedy wszelkie przeglądy i ew. naprawy rób w tym konkretnym serwisie, bo inne nie będą gwarancji honorowały.

      Odpowiedz
  4. no ok ale wielkość koła nie ma nic do przełożenia jeżeli weźmiemy motocykl z 12 calowym kołem i weźmiemy taki sam napęd np zębatka przód 15Z tył 36Z i weźmiesz 16 calowe koła na tym samym napędzie to i tak będzie to samo można regulować prędkość czy moc zębatkami lub wariatorem a nie wielkością koła

    Odpowiedz
    • Wielkość koła bezpośrednio wpływa na szybkość maksymalną i moment obrotowy „na kole” ( a raczej siłę z niego wynikającą). Przełożenie w motocyklu to nic innego jak zmiana prędkości kątowej wału silnika na większą/mniejszą prędkość kątową na kole,
      teraz im mniejszy obwód koła przy tej samej prędkości kątowej, czyli tej samej liczbie obrotów tym mniejszy dystans pokonany, a zatem większa siła napędowa na kole a mniejsza szybkość maksymalna i vice versa.

      To tak łopatologicznie tłumacząc – koło o obwodzie 1m (czysto teoretycznie przyjmując stałe 10k rpm silnika i przekładnię 1:10) porusza się z szybkością 60km/h podczas gdy zmieniając koło na mniejsze, o obwodzie 0,5m poruszać się ono będzie z szybkością 30km/h.
      Więc jak widać cała kinetyka ruchu jest wprost zależna od rozmiaru koła, które to jest ostatnim elementem przekładni w układzie.

      Odpowiedz
  5. Cieszy mnie, że Barton coraz śmielej wchodzi w rynek stodwudziestekpiątek. W skuterach radził sobie znakomicie, Firefoxa do dzisiaj wspominam bardzo dobrze, więc motocyklami i większymi skuterami może sporo namieszać. Classic już okazał się sporym sukcesem, zbiera świetne opinie, z B-Maxem może być podobnie, zwłaszcza, że pewnie będzie tańszy od identycznych konkurentów. Już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie taki właśnie maxi-skuter, jako zamiennik dla niewygodnej szlifierki, może się skuszę. Nie zawsze człowiek ma ochotę schodzić na kolano, czasem fajnie jest w zwykłych ubraniach pojechać sobie spokojnie gdzieś na rynek na kawę ze znajomymi.

    Odpowiedz
  6. Oglądałem go na żywo, prezentuje się elegancko, szczególnie zegary. Na zdjęciach tego aż tak nie widać, ale to naprawdę spory skuter, myślę że jeździ się nim komfortowo, niestety nie miałem okazji się przejechać. Schowek jest gigantyczny i chyba nie ma sensu montować dodatkowego kufra. No chyba, że ktoś wozi przy sobie dużo rzeczy, albo wybiera się na kilkudniowy wyjazd, to wtedy tak. Z chęcią przygarnąłbym go do swojego garażu.

    Odpowiedz
    • Hehe racje masz we wszystkim. Pozdrawiam i polecam. Kupa radości.

      Odpowiedz
  7. Maxx – a sprawdzałeś koszty dostawy?

    Odpowiedz
  8. Łukaszu – wygląda na to, że źle mnie zrozumiałeś. Ja to wszystko wiem. Transport, cło, vat’y, sraty i inne opłaty, to wszystko kosztuje. Zastanawia mnie tylko, jakim sposobem Chińczycy mogą sprzedawać z zyskiem skuterki np. za 350$.
    Według mnie, Sanyou-T9 to bardzo ładna „maszynka” i najprawdopodobniej stanę się właścicielem takowej. Mam tylko obawy odnośnie LEDów, gdyż w moim HJ125-3A Tiger kilka diód musiałem wymienić.

    Odpowiedz
  9. Pracuje w firmie kurierskiej, jakiś czas temu szef musiał wymienić 10 skuterów – leciwe Yamahy wymagały już zbyt wielu napraw po latach użytkowania – więc padła decyzja o zakupie nowych. Szef wybierał ostatecznie pomiędzy Rometem a Bartonem (Yamahy i Hondy były zdecydowanie za drogie). B-Max wydawał się solidniejszy, dokładniej zmontowany. Od tamtej pory B-Maxy jeżdżą u nas bezawaryjnie w każdych warunkach. Sami kurierzy również są zadowoleni, jedynie stosunkowo niewielka moc pozostawia pewien niedosyt u niektórych z nich.

    Odpowiedz
  10. Jestem niespelnionym motocyklista, moja zona wyjatkowo boi sie motocykli i wpada w paranoje za kazdym razem, gdy wspomne o checi zrobienia prawa jazdy na motocykl. Dlaczego o tym pisze? Bo ku mojemu zdziwieniu, na tego bartona sie zgodzila! Stwierdzila ze jest duzy, wyglada solidnie i bezpiecznie. Powaga. Teraz nie dosc, że sie o mnie nie boi, to na dodatek jezdzi ze mna. Nie moze sie nachwalic oparcia plecow i pojemnego kufra, do ktorego moze schowac swoja torebke. Takze panowie, jak ktos ma podobny problem, to znacie rozwiazanie 😀

    Odpowiedz
    • Jaki z ciebie chłop, jak baby się o pozwolenie pytasz. Co ma baba do tego żebyś zrobił sobie prawo jazdy na motor. Chyba że ona na ciebie pracuje, a ty w domu przy telewizorze całymi dniami oglądasz.

      Odpowiedz
      • Jeżeli kogoś kochasz to dbasz o jego samopoczucie. O to żeby się komfortowo w życiu czuł. Jeżeli będziesz patrzył na siebie to nie wróżę ci sukcesu…
        Dobrym sposobem na Żonę jest danie jej do przeczytania motocyklistę doskonałego. Tam dokładnie jest napisane gdzie i na co trzeba uważać. Stosując zarządzanie ryzykiem da się uniknąć 90% wypadków.
        A już najlepsza jest statystyka iż będąc pasażerem motocykla masz kilkukrotnie mniejsze szanse na udział w kolizji niż będąc pasażerem samochodu….

        Odpowiedz
        • Z tymi statystykami to nie wyjeżdżaj;)). Też się pismaki w szmatławcach podniecali że kobiety statystycznie powodują mniej wypadków niż mężczyźni. Tyko że kobiety jeżdżą przeważnie samochodami na zakupy do supermarketów, odwieść dzieci do szkoły i do pracy. Mężczyźni za to jeżdżą zawodowo tirami, autobusami, dostawczymi, traktorami, wyjeżdżając nieraz ponad 80 tysięcy kilometrów rocznie. Ponadto, mężczyźni o wiele częściej jeżdżą samochodami pod wpływem alkoholu. Gdyby tylko porównać liczbę przejechanych kilometrów rocznie w stosunku do wypadków, to kobiety powodują więcej kolizji.

          Odpowiedz
          • Olaf nie pierdol…

          • Lekki odkop, ale niech tam
            Olaf, w pięknym mieście stołecznym kobiety kierują autobusami, tramwajami, a nawet taksówkami, że o wywrotkach nie wspomnę.
            W kwestii zakazania mężowi jazdy motocyklem, to uwierz jak kolegi żona widziała efekt wyhamowanie tira na motocyklu, to gość nie wsiadł na swój sprzęt przez miesiąc, dopóki nie przekonał żony.

      • Zgadzam sie

        Odpowiedz
  11. Kupiłem Alexa T9 TY125T-F. VIN: LUJTCJPF…
    Kolor grafitowy. W realu jest o wiele ładniejszy niż na zdjęciach. Duży, wygodny, świetnie się nim jeździ. Nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy. Czy to aby chińczyk?
    Coś dla zainteresowanych:
    http://www.kentoya.cz/maximus
    https://web.facebook.com/sanyouscooter/timeline
    Pozdrawiam
    Max Zimorodek

    Odpowiedz
  12. Rozumiem, że to to samo co nasz Barton. A jak wygląda kwestia zakupu, dostawy, gwarancji i przede wszystkim rejestracji w Polsce. Ja znalazłem Tekkena 250 w Chorwacji, ale mam wątpliwości czy ichnia homologacja jest u nas honorowana i czy nie będzie zaciachów z zarejestrowaniem.

    Odpowiedz
    • Kupiłem w Polsce Zippa QR Max’a

      Odpowiedz
  13. Ten Zipp i Barton są niemal identyczne, ale z różnych fabryk. Miałeś może okazję porównać na żywo oba motki? Ja zastanawiam się nad Bartonem, ale Zipp ma chyba lepszy serwis. Jesteś zadowolony?
    A, mam 194 cm wzrostu, zmieszczę się na nim? Nie chodzi o wielki luksus bo, wiadomo że to inna kategoria, ale żeby tak 80-100 kilometrów przejechać w względnym komforcie.

    Odpowiedz
    • Zippa kupiłem z trzech powodów:
      1. Junak 711 nie wszedł do sprzedaży.
      2. Daleko do dilera Bartona – 45 km.
      3. Zipami i Rometami handluje mój kolega zza miedzy, który dodatkowo zaoferował mi atrakcyjną cenę.
      Czy Barton i Zipp są z różnych fabryk? Nie wiem. Bartona na żywo nie widziałem. Należałoby sprawdzić VINy.
      Przejechałem dopiero ok. 200 km. Przy moim wzroście (176 cm) pozycja b. wygodna. Po wycieczce ok. 120 km ( z przerwami) d… nie bolała. W porównaniu do Junaka 121, którym jeździłem wcześniej QR to bajka.

      Odpowiedz
  14. Może to Junak miał być z innej fabryki, trochę skołowany już jestem. Tak czy inaczej został Barton i Zipp, bo tego Trekkena odpuszczam. I właśnie skłaniam się tu Bartonowi, bo do niego po prostu mam bliżej.
    Wielkie dzięki i pomyślnej eksploatacji. LwG

    Odpowiedz
    • Jak kupisz to daj znać. Porównamy VINy.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  15. Barton: LZB, Zipp: LUJ. Motocykle pochodzą z dwóch różnych fabryk. Pomimo bardzo podobnego wyglądu mają różnice konstrukcyjne (m. in. zupełnie różne głowice) i odmienne elementy wykończeniowe , nawet odcień koloru np. niebieskiego jest różny. Barton może być w wersji z oparciem lub kufrem, Zipp- tylko z oparciem. Obydwa są godne uwagi, decyzja o zakupie pojazdu konkretnej marki może być bardziej uzależniona od ,,bliskości” do serwisu niż od ceny czy jakości wykonania (różnice są minimalne). Warunki gwarancji też są takie same. Poważnym argumentem za Bartonem jest możliwość taniej przeróbki na 150 ccm (z Zippem nie jest to możliwe).
    Schowek pod siodłem jest potężny, ale dwa kaski, niestety, nie wejdą. Z samego przodu mieści się nawet największy integral, ale za nim to już nic większego od płaskiego orzeszka nie mieści się. Warto zatem zamówić wersję wyposażoną w kufer.

    Odpowiedz
  16. W ofercie Bartona pojawiły się nowe kolory B-maxów (brązowo-czarny i brązowo-biały). Można już zamawiać u dilerów.

    Odpowiedz
  17. Posiadam kilka bartonow 4t i 80 oraz 110 i 125cc także skuter max zwiedzilem wiele miejscowości także w górach i nie było problemów obecnie kupuję Maxa 125cc silnik poziomy ma jedna wadę wibracji ale można To usunąć życzę powodzenia i dużo radości motocyklistom

    Odpowiedz
  18. Generalnie, gdzie się nie obrócę tam chwalą akurat ten model. Wizualnie nie ma się do czego przyczepić. Co do silnika, może i mały, ale kupując 125 szukam, fajnego, oszczędnego pojazdu, a nie demona prędkości;) Zresztą do jazdy po mieście wystarczy. Jak zrobi się cieplej idę do salonu na jazdę próbną;)

    Odpowiedz
    • Potwierdzam, jazda tym skuterkiem jest bardzo przyjemna. Silnik GY6 z jednej strony jest wadą, a z drugiej jego zaletą, Małą moc rekompensuje prostota budowy, łatwy i tani serwis oraz dostęp do części. Nawet przy odrobinie zdolności technicznych można serwisować go samemu. Skuter dostrojony jest do jazdy miejskiej – postawiono na przyśpieszenie kosztem prędkości max. Na trasę to albo japończyk albo min. 250 ccm.
      Najkrótsze podsumowanie – chińczycy w tym modelu się postarali!

      Odpowiedz
      • I kolejny pozytywny głos;) Coś w tym chyba musi być. Nawet nie wiedziałem, że części i serwis są tanie, to akurat bardzo duży plus. Dzięki za info. Niech się już robi cieplej;)

        Odpowiedz
  19. Bardzo udany to skuter, najwyższy komfort za niewielkie pieniądze. Można go sobie zażyczyć w jednej z trzech wersji: bez oparcia, z oparciem pasażera oraz ze stelażem i kufrem oraz w kilku wersjach kolorystycznych. Moi klienci są zachwyceni tymi ,,lexusami” na dwóch kołach. Z serwisowego punktu widzenia też jest bezproblemowy i godny polecenia.
    Każdego chętnego mogę zaopatrzyć w ten skuter ( jak i w inne tanie skutery i motocykle) w dowolnej konfiguracji i w różnych kolorach, w cenie konkurencyjnej.

    Odpowiedz
  20. Barton tym skuterem udowadnia, że czasy gdy „chińczyk” znaczył gorszy powoli się kończą. Obecnie produkowane motocykle z Chin są znacznie lepsze od tych sprzed kilku lat. U nich też rozwija się technologia, mają więcej wykwalifikowanych robotników i to po prostu widać nie tylko w branży motocyklowej. Należy tylko się cieszyć, że za stosunkowo niewielkie pieniądze możemy kupić skuter, który wygląda bardzo ładnie i prezentuje dobre właściwości jezdne (przynajmniej tak piszą redakcję, które go testowały).

    Odpowiedz
    • Panowie ktos sie orietuje jakie sa ceny przeglądów

      Odpowiedz
      • Ostatnio go ogladalem i wygląda naprawdę dobrze chyba na wiosnę do kupię.

        Odpowiedz
      • +/-100 + OLEJ

        Odpowiedz
    • Akurat barton udowadnia to każdym modelem. Przecież już Classic, który był wypuszczony chyba dwa lub trzy lata przyjął się bardzo dobrze i zebrał mnóstwo pozytywnych opinii. Tak jak wspominał Beniamin, barton obrał nieco inną drogę, wprowadza niewiele modeli, ale każdy z nich jest dopieszczony i można przypuszczać, że będzie porządny. Do takich osób jak ja, które mają już trochę wiosen na karku i wiele już widziały, takie podejście bardzo przemawia.

      Odpowiedz
      • Aha, a ile modeli Barton ma na wtrysku?

        Odpowiedz
  21. Przegląd rejestracyjny ok. 50 zł, po 3 latach od daty pierwszej rejestracji, potem po 2 i później co roku. Przegląd gwarancyjny (po 300 km / 1,5 tys./ 3 / 6 / 9 tys itd) kosztuje różnie w różnych serwisach. Często jest tak, że kupując w danym serwisie możesz mieć przegląd sporo tańszy ( a w skrajnych przypadkach np. jeden gratisowy) niż gdybyś go robił w innym. Czyli koszt przeglądu gwarancyjnego może wynieść od zera do 300 zł.

    Odpowiedz
  22. Ok dzięki wielkie za szybką odpowiedz to jeszcze nie tak zle.

    Odpowiedz
    • Panowie a jak jest z awaryjnoscia i ile realnie moze przejechac taki skuter

      Odpowiedz
  23. Silnik Bmaxa (jak i QR Max), 1P52QMI to dopracowana i trwała, a przy tym prosta konstrukcja, niezbyt wysilona. Dzięki temu jest bezawaryjny i robi dystanse, do pierwszej większej naprawy (wał , głowica) rzędu 40-50 tys. km.
    Ma przy tym niewygórowane finansowo potrzeby serwisowe. Wystarczy ( po dotarciu) co 3 tys km wymienić oleje, wyczyścić gaźnik, wyregulować zawory, zmienić świecę , wyczyścić lub zmienić filtry. Pasek jest całkowicie bezobsługowy. Wymienia się go co 12 tys. km, jeszcze rzadziej sprzęgło czy wariator. Seryjne części silnikowe są łatwo dostępne, a ich ceny – niziutkie.
    Ważna informacja dla serwisów i mechaników: głowica w silniku B-maxa jest nieco inna niż w pozostałych silnikach 1P52QMI. Jest wyższa o 13 mm, a łańcuszek rozrządu jest dłuższy. Jest to istotne przy tuningu silnika na 150 lub 180 ccm.
    Ważna uwaga: góra silnika w Zippie QR-max jest jeszcze inna konstrukcyjnie i wymiarowo, a głowica ma 65 mm wysokości, co w praktyce oznacza całkowity brak możliwości przeróbki na 150 czy 180 ccm. Długość i rozstaw szpilek w karterach są również inne niż w ,,standardowych” silnikach 1P52QMI.

    Odpowiedz
    • W środku siedzi silnik 1P52QMI. Ale czym się różni od 152QMI nie mam pojęcia.

      Odpowiedz
      • Oznaczenie wg. chińskiej normy
        1 – jeden cylinder
        P – Poziomy (tłok chodzi przód tył, ma też podobno mniej odczuwalne wibracje dzięki temu)
        52 – średnica tłoka
        Q – chłodzony powietrzem wymuszonym
        M – Motocyklowy
        I – pojemność 125

        Brak literki P w oznaczeniu 152QMI oznacza tradycyjny silnik w którym tłok chodzi góra dół (pionowy).
        Literka V w oznaczeniu np. 2V49FMM oznacza silnik w układzie V.

        Odpowiedz
  24. Kupiłem po roku rozważań i ślinienia się do zdjęć na internecie ! Jak go dotrę to dam znać jak jeździ. Zapłaciłem 7500 z oparciem i mam 200zł gratis do wykorzystania u dilera.

    Odpowiedz
    • Koniecznie napisz jak to jezdzi bo ja tez choruje na niego

      Odpowiedz
      • Jeśli do Tychów nie masz za daleko, zapraszam do siebie na kontakt trzeciego stopnia z takimi skuterami. Niektóre mam już zarejestrowane i ubezpieczone, można po zakupie od razu wsiadać i jechać.

        Odpowiedz
      • Witam, drogi Anonimie przejechałem jakieś 30 kilometrów i było to najpiękniejsze 30 kilometrów w moim życiu. Moja Opinia może nie być w pełni wymierna bo dystans mizerny, ale napisałeś że chorujesz na niego więc postanowiłem Cie lekko podleczyć! :p i może rozwiać Twoje wątpliwości, nie wiem czym jeździsz teraz i jakie masz doświadczenia, ja przesiadłem się na tego chińskiego Bartona B max 125 4T , również z chińskiego Kenos Purga 50 2T którą pyrkałem od 7 sezonów i muszę Ci powiedzieć że jestem w szoku, jeździ się tak dobrze że żal wracać do domu (mam nadzieje że moja Luba tego nie przeczyta;p), silnik mruczy zaje…iście, skuter sprawia wrażenie na prawdę solidnej maszyny, reakcja na gaz jest bardziej niż zadowalająca a oszczędzam gaz z racji docierania, sama pozycja również spoko biorąc pod uwagę że mam 2 metry wzrostu i 150 kg wagi. Posadziłem za mną moja kobitkę i dziewczyna twierdzi że czuje się jak w fotelu(oparcie robi robotę) i miejsca ma oporowo w porównaniu do poprzedniego skutera, a wymiary są podobne patrząc po danych jakie podają producenci. Co do jakości wykonania można się przyczepić do plastików które idą pod siedziskiem bo są plastikowe i pracują pod naciskiem dłoni, ale moja poprzednia maszyna ma cieńsze plastiki i wszystko się trzyma po 7 sezonach. Jedyne co mi lekko przeszkadza to lusterka, gdyż jestem szeroki w barach i nie widzę w nich tak dobrze jak w moim poprzednim skuterze ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia lub podmiany lusterek ! to nie jest jakiś wielki problem, oświetlenie skutera czy zegary coś pięknego jeździłem wieczorem i to wszystko razem sprawia, że ta maszyna jak pisali na różnych redakcjach daje poczucie pewnego luksu i wygląda na sporo droższą niż jest w rzeczywistości, nie twierdzę tak dlatego że jestem podjarany małolat i lubię szpan, ale po prostu jak jeździłem na 50-tce 2T to często gęsto widziałem szydercze uśmiechy przechodniów, czy innych kierowców że takie chłopisko jedzie na kosiarce i wszyscy od razu chcieli się ścigać, a z Bartonem muszę Ci powiedzieć zamiast szyderczych uśmieszków jest zazdrość 🙂 i nieśmiałe zerkanie, a kierowcy nie są tak chętni do ścigania i teraz to ja się szyderczo uśmiecham!!!Warte każdej złotówki!!! Co do przeglądów pierwszy 300km(+/-100km), drugi 1500km(+/-100km), trzeci 3000km(+/-100km) i te są obowiązkowe jak podaje książka serwisowa, wymianie podlega wtedy Olej w skrzyni i silniku reszta to oględziny regulacje i dokręcanie różnych różności, moja opinia po tak zwanym pierwszym wrażeniu jest mega pozytywna mimo że akumulator faktycznie tłucze na dziurach i drugi kask się nie mieści pod fotel to są to drobiazgi w porównaniu do tego co oferuje cała maszyna ! i jest o połowę tańsza od „markowej” konkurencji…a patent na akumulator już mam i kosztował mnie 2 gumowe podkładki i opaskę zaciskową jak masz jakieś pytania to wal śmiało a ja zakładam kalesony i jadę gdzieś za miasto, jest zimno i pochmurnie ale frajda z jazdy jest obłędna i dla silnika chłodzonego powietrzem to idealna pogoda na docierkę.

        Odpowiedz
  25. Wygląd rewelacyjny. troszkę martwi mnie ta waga, bo z maxymalnym dopuszczalnym obciążeniem będzie miał troszke ciężko. tzn po mieście spokojnie da rade, a i w trase nie będzie zle jeśli nie będą prezeszkadzać prędkości max 80km/h. stwierdzam to po tym że mam Rometa 787 z tym samym silnikiem. co prawda na górę żar z pełnym dopuszczalnym obciążeniem wjechal… tzn wtoczył sie 🙂 więc chyba nie jest tak zle. choc tutaj każdy kilogram się liczy. pozdrawiam i LWG

    Odpowiedz
  26. Ważne (dla przyszłych użytkowników)! Pierwszą czynnością po zakupie B-Maxa/QR Maxa, którą należy bezwzględnie wykonać to solidne umocowanie akumulatora. W moim przypadku, po pierwszej krótkiej wycieczce, tylna część skutera, łącznie z kołem była obryzgana elektrolitem. Miałem sporo pracy, aby się go pozbyć, m. in. zmuszony byłem do uzupełnienia ubytków farby na alufeldze.
    Myślę, że „latający” akumulator to skutek polskiej „bylejakości”, gdyż na innych rynkach (widać na zdjęciach) aku są stabilizowane za pomocą grubych wkładek usytuowanych pomiędzy akumulatorem a jego osłoną. Poza tym skuter „bomba”. Mnie dodatkowo urzekły zegary z b. dużą ilością informacji, np. zegar, voltomierz (do wyboru cyfry lub graficzny), czerwona dioda informująca o zbyt gorącym oleju silnikowym czy też pięciostopniowa regulacja intensywności podświetlania zegarów.

    Odpowiedz
    • To tylko monter przygotowujący B-maxa do sprzedaży nie przyłożył się do pracy. Jakość przeglądu zerowego się kłania. Gruba wkładka do stabilizacji aku jest zawsze dokładana przez fabrykę, tyle że trzeba ją włożyć na ,,swoje” miejsce.
      Dziwi mnie wyciek elektrolitu – to nie ma prawa się zdarzyć. Akumulator po zalaniu z gotowego kartridża jest szczelnie zamykany i już nic, nawet gazy, nie wydobywają się z niego.

      Odpowiedz
  27. Witam,
    ile kosztuje u Państwa Barton B Max 125 z kufrem?
    Jakie są koszty transportu do W-wy?
    Czy istnienie możliwość zakupu w formie leasingu?

    Pozdrawiam,

    Odpowiedz
    • Wszystkie B-maxy i QR-maxy z rocznika 2016 sprzedałem . Przyjmuję zamówienia na B-maxy z rocznika 2017, już są dostępne.
      Laesingu nie prowadzę (tani kredyt albo nawet z zerowym oprocentowaniem – tak).

      Odpowiedz
  28. kupilem b maxa 2017 lejcie dobre paliwo po200 km zapala sie czek po wizycie wdobrej stacji uspokoil sie

    Odpowiedz
  29. Ktoś wie jak z dostępnością B-Maxów w okolicach Krakowa? Podobno partie z zeszłego roku rozchodziły się jak świeże bułeczki. Jak gadałem z handlarzem to mówił, że sam był zaskoczony popytem, w końcu to nie motorek za 3 koła dla grzybiarzy, tylko porządny miejski skuter. Wersja brązowo-czarna to niezły sztos 🙂 I pytanie do użytkowników: jak Wam się te B-Maxy sprawdzają? Są tak dobre jak wskazują na to testy portali?

    Odpowiedz
  30. Zapytaj u najbliższego dilera. Nawet jeśli aktualnie nie ma na stanie, to sprowadzi / przesunie od innego dilera.

    Odpowiedz
  31. Powiem Wam, że czytam i wnioskuję, że Wasz awers do chińskiego góruje nad rozsądkiem. Pierwsza sprawa to FAKT, że składany jest w dokładnie tej samej fabryce co Yamaha X-Max, Jest to nowa wizja Yamahy porównajcie. Moc – najlepiej sami sprawdźcie. 7,63 kM to na moje doświadczone oko około 12 tak naprawdę. To jak 136 kM w BMW które swoje moce osiągają już przy 1500 obrotów a nie jak reszta przy 6200!!! Tu CAŁĄ moc mamy już od 3500 obrotów!!! Sprawdźcie jak jest w Waszych. Kolejna sprawa to materiały. ABS oraz pouliretan jak dla mnie to idealne wykończenie na dodatek wysokiej klasy czy jakości imitacja kewlaru pokrywającego kanapę. Zegary – zobaczcie który skuter ma coś przyszłościowego. Właściwości jezdne.

    Odpowiedz
  32. Od kilku tygodni szukam czegos dla siebie i dochodze do wniosku, ze w tej cenie trudno o konkurencje dla tej konstrukcji. Z tego co widzialem na zywo motocykl jest naprawde spory i wygodny, a zalezy mi na mozliwosci wyjazdow w dwojke. Na plus mozna zaliczyc takze pojemny schowek pod siedzeniem oraz mozliwosc dokupienia dodatkowego kufra. Mam zamiar nim jezdzic na biwaki (glownie po Polsce) i tak na oko to schowek bez problemu pomiesci namiot, jakis plecak, toporek, mala kuchenke i takie tam akcesoria. Porownywalem z kiloma innymi modelami, ale sa duzo mniejsze. Wyglada obiecujaco, zobaczymy jak bedzie sie sprawowal mechanicznie. No i zegary ma genialne 🙂

    Odpowiedz
    • Jeśli chcesz mieć ten skuter z kufrem, od razu zamów z takim wyposażeniem. Po zakupie pojazdu tylko z oparciem będziesz miał problem z dokupieniem stelaża mocującego kufer. Inne też są trochę plastiki w okolicach stelaża.

      Odpowiedz
  33. witam
    Czy ktoś przerabiał b max na 150 lub więcej cc na wtrysku ? i czy to miało jakiś sens ?
    Dzięki za opinię

    Odpowiedz
  34. Na gaźniku przerabiałem, tak na 150 jak i na 180 ccm, mocy przybyło.
    Wtryskowca nie odważyłem się.

    Odpowiedz
    • Witam
      Dzięki za odpowiedź .Jak by pan się odważył i dało to jakiś efekt to proszę o wpis gdyż jestem z Jaworzna a przydało by się parę koni więcej.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
    • Hej Langer a koszt takiej przróbki jak sie wacha..i czy te przyslowowie sto uda sie bez problemu wyciganac

      Odpowiedz
      • Pełny koszt przeróbki gaźnikowego B-maxa 125 na 150 to 400 – 500 zł.
        Co do osiągów, to wyraźnie wzrasta ochota do przyspieszania, nie zwalnia tak mocno pod górkę i z pasażerem, a prędkość jest wyższa. Seryjny B-max potrafi pokazać prędkość trzycyfrową, a po przeróbce jest jeszcze nieco szybszy.

        Odpowiedz
        • To skad te teporie ze bez problemu 95 🙂 czytalem na innych forahc i to niby gosc docierał .Mega siue zastanwaim nad nim bo w sumei mozna za 6000 kupic cos uzywanego niby markowego pytanie czy warto .Mysle wlasnie nad gaznikiem bo wtrysku sie nei uda przeoribc.

          Odpowiedz
  35. Witam. Chce się podzielić z Wami wrażeniami z pierwszych 500 km. B-Maxa zakupiłem we wrześniu wersja z kufrem salon Krakow. Sam wygląd oraz właściwości jezdne 10/10. Niesamowisie dobrze umiejscowiony średek ciężkości. MOC niby 7,8 KM jednak na moje doświadczone oko około 11-12. 13 cali na tylnim kole plus pełna moc przy 4000 to jednak robi DUŻĄ robotę. Na światłach bez pierdnięcia zostawia inne marki nie mówiąc o autkach. Akumulator niestety zalewany na sucho czyli po dostarczeniu skutera do salonu spowodował to że tydzień temu musiałem zakupić i użyć prostownik. Gasł przy mruganie przyciskiem PASS i wywalało kontrolkę CHECK ENGINE. Słabe. Niestety ale słychać dziwne rezonowanie czegoś przy wariatorze i muszę z tym się udać do salonu. – Jakiś niedoklejony przewód lub coś podobnego. Na postoju na „nóżce” NIC! W przedziale 40-50 rezon. Kolejna rzecz to przy zwykłej jeździe po mieście w korkach przegrzewa się przedni hamulec co powoduje jego nieodbijanie i w rezultacie duży opór toczenia. Tyle minusów. Plusy: wszystko inne. Mega stabilny. Wygląd, 10/10 – Godny polecenia. Technicznie i wyglądowo jest duże WOW i banan za każdym razem jak go widzę. MEGA udany zakup. Na wiosnę mam zamiar przejechać go na trasie Kraków-Rzeszów tak by w ciągu trasnąć z 500 km. W końcu to Maxi Skuter Turtsrtczny 😀 Mocy jakby przybywa i to pewnie przez docieranie. Nawet dokupiłem do niego AC -hihi xD. POLECAM rękoma i nogami. To salonowa fura godna każdej wydanej na nią złotówki. A właśnie obniżyli cenę z 9000 na 8400. Dobrze, że ja utargowałem 8600 bo bym już się smucił xD

    Odpowiedz
  36. Dajcie znać jak z kwestią pozycji nóg. Na ile można je wyciągnąć do przodu.

    Odpowiedz
    • Mam 170 cm i 75kg i nogi prostuje na 90% na dolnym podnóżku.

      Odpowiedz
  37. witam
    Mam 182 cm i 85 kg pozycja nóg jest ok. Sam wspieram stopy na pionowych podestach piętami dotykając poziomych podnóżków .

    Odpowiedz
  38. Byłem dziś u dealera, przymiarka do B_Maxa zupełnie przypadkowo, bo cel wizyty inny 🙂
    Wygląd, komfort jak wszyscy powyżej opisali. Co mnie zmartwiło to siedzisko, które wyglądało na „zmęczone”; materiał powyciagany w niektórych miejscach, jakby podatny na przesuwanie tyłków przód-tył i bardzo rozciągliwy.
    Chętnie sprawdziłbym funkcjonalność w warunkach miasta, nie jestem pewien, czy którykolwiek ze sprzedających ma dostępny model testowy.
    A może ktoś z Was ma, a jest z zach-pom? Za przejażdżkę postawię zgrzewkę…wody 🙂

    Odpowiedz
    • Dziwność nad dziwnościami to co opisujesz. Siedzisko yo niewątpliwy DUŻY PLUS B-Maxa. Imitacja kewlaru, nie należy do standardu. Podnoszona na pneumatycznym silowniku, odszyta z najwyższą dokładnością, żadnych niedociągnięć!!! Nic z rzeczy jakie opisałeś nie pasuje do prawdziwości kanapy. Tyłek nie jeździ nic, wygoda w 100%, dziwne. Może dali Ci jakiś inny motor do testów albo miałeś zamknięte oczy?

      Odpowiedz
      • Jak wspomniałem powyżej: „Wygląd, komfort jak wszyscy powyżej opisali”.
        Sam również miałem pozytywne wrażenia, choć była to jedynie przymiarka na sucho…biorąc pod uwagę to, że pamiętam kilka szczegółów z wyglądu brązowego B-MAXa nie podejrzewam sam siebie o chwilowe zamroczenie bądź podstawienie innego, jak opisywany tutaj model 🙂
        Odnośnie materiału na kanapie nie był naciągnięty równomiernie na całej powierzchni, stąd takie moje wrażenie w tej kwestii.
        Widziałem, że Ty masz bardzo pozytywny odbiór i ilość kilku niedociągnięć jest niewspółmierna do zalet. Mało jednak informacji odnośnie tego modelu, a sama przejażdżka do dealera (mam 80 km w jedną stronę) to trochę za mało jak na podjęcie decyzji.

        Odpowiedz
  39. W B-maxach z najświeższej dostawy zauważyłem dwie zmiany: dodano seryjne gniazdko zapalniczki + przejściówkę na USB oraz zamieniono szybę ciemną na przeźroczystą.
    Szkoda tylko, że podaż mocno nie nadąża za popytem. Na te, które dzisiaj / jutro będę dowoził klientom zamówienia przyjmowałem w kwietniu / maju.

    Odpowiedz
    • Witam
      Przymierzam się do zakupu pierwszego w życiu skutera.
      Na razie podoba mi się wygląd.
      Skuter zamierzam zakupić dla siebie (47L)
      Jazda po 3-mieście. Przemieszczanie się na krótkie wycieczki z małżonka.
      Polecasz?

      Odpowiedz
  40. Czy polecam? Listę zalet to raczej wszyscy znają. W zasadzie to tylko zalet, bo trudno znaleźć coś, do czego można by się ,,doczepić”. Po dłuższym namyśle to chyba tylko jeden parametr może zniechęcić do zakupu B-maxa. O co chodzi?
    O wzrost kierującego!
    Skuter ten NIE jest najlepszym wyborem dla kierowców o niedużym wzroście. Kanapa jest niska i długa, a przy tym szeroka, więc nie zawsze niski kierowca dosięgnie stopą do asfaltu.
    Dla wszystkich pozostałych- nadaje się jak najbardziej.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>