Motovlog

Kolejny lifting Romet RCR 125

Kolejny lifting Romet RCR 125

Dziś wrzucam wam taki może mało ambitny materiał, ale przedstawiający to co najważniejsze czyli konkretne zmiany w nowym Romecie RCR.

Maszyna wszystkim dobrze znana, mimo kiepskiego startu i wpadce z dostępnością części, nadal cieszy się niesamowitym zainteresowaniem, co w sumie dziwne nie jest, gdyż jest to naprawdę dobry pojazd, a w mojej opinii chodzi to lepiej niż główni konkurenci, czyli M11 i M16.

Ładnie wygląda, nieźle się prowadzi, silnik zapewnia wystarczającą jak na tą klasę dynamikę. Co do mankamentów, wygodny jeśli masz do 180cm wzrostu, do tej pory trapiły go drobnostki ( lampa tylna, pękający błotnik ), dwa gary więc zawory muszą być dobrze ustawione, gaźniki zsynchronizowane by silnik zapewniał odpowiednie osiągi ( w przypadku synchronizacji, nie koniecznie zrobicie to sami )

Nowy model to kilka nowości, na pierwszy rzut oka kilka poprawek. Wtrysk jestem pewien że doda dynamiki, odchodzi zabawa z gaźnikami. Jak będzie z resztą, czas pokaże, ale nie wygląda to źle.

Co ciekawe i ważne, mimo wtrysku i CBS-u cena pozostaje bez zmian, tak więc 8999zł.

Udostępnij ten post

Czynny motocyklista realizujący swoją pasję w pracy zawodowej.

REKLAMA

43 komentarze

  1. Niestety, ale opinie w internecie nie napawają pozytywnie do tego modelu, m.in. https://www.youtube.com/watch?v=vPW4MGHru-U

    Odpowiedz
    • zgadzam się i to też o tym wspomniałem, ale moim wynikają niestety głównie z tych problemów na początku, a potem obsługi serwisowej…. teraz jak już są części to i ewentualne naprawy nie są problemem i motocykl nie sprawia więcej problemów niż np. podobne junaki M11/16, no ale to moje zdanie tylko.

      Odpowiedz
      • Panie Kamilu.
        Klonem z Bendy jest też Zipp raven lux, który z powodzeniem i zadowoleniem użytkuję od 2015r.
        W związku z zaprezentowanym materiałem mam pytanie techniczne dot. przystosowania nowego wydechu do mojego motocykla. Czy znana jest cena kompletnego wydechu.
        lwg

        Odpowiedz
  2. Za mały, za wolny, cena do jakości żart. Opony pewnie zabija użytkownika przy pierwszym zakręcie na mokrym, wiec do ceny radzę dodać kilka zlociszy na nowe opony plus montaż. Serwis nie ma pojęcia co to jest motocykl. Wtrysk co może dodać? Lepiej się zbieral, czyli co 100 km/h osiągnie przy 25 sekundach a nie jak do tej pory przy 25,5. Zmiana kosmos, jeśli te chińskie silniki nie zaczną być mocniejsze to żadnej zmiany nie będzie w osiągach. Wtrysk zmienił cene i ograniczył dostep. Widać to po wskaźnikach sprzedaży. Romet w lodzi ma już tylko rowery, motocykle na zamówienie, wiec nawet się nie poogląda. W okolicy widzę że kolejni sprzedawcy zwinęli interes. Ludzie się przekonali o jakości niestety nie motocyklu ale chyba serwisu.

    Odpowiedz
    • Przyspieszenie do 100km/h w 125ccm kompletnie mnie nie interesuje, chodzi o reakcje na odwinięcie manetki gazu, tu różnice są zauważalne, a nawet to że 5sek jest szybszy, to przy takiej pojemności wychodzi niezły przyrost ( nawet większe poj. z euro4 często bywają słabsze od poprzednich wersji). Jak szukasz 125 które lata 150… To zrób prawko lub szukaj ceny drugie tyle wyższej, po za tym ile cruiser 125 ma latać ?!? No serio… Gumy ci przeszkadzają, przy takiej cenie, a co to nie wiesz że są słabe i jeszcze pomarudzić musisz na to że trzeba kupić inne, jakoś ludzie na tym jeżdżą i żyją mają się dobrze, ale no cóż, pomarudzić trzeba . No nic, na przyszłość ja cię rozumiem że możesz się ze mną nie zgadzać, ale jak piszesz że ktoś się nie zna, to wykaz się wiedzą, albo po prostu nawiąż dyskusje, nie marudzenie i pretensje że ktoś cię zmusza to kupić

      Odpowiedz
  3. Z autopsji znam te motory więc mogę się wypowiedzieć. Jedyne za co się płaci w tych motorach, w tym przedziale koni mechanicznych to… wygląd. Ja Cię rozumiem że Cie nie obchodzi pędzenie 100 km/h ale wielu ludzi już tak, zależy gdzie będą motor używać, jak po mieście to spoko, tutaj każda 125 da radę, jak na trase to już coś co ma więcej niż 12 konia i najlepiej chłodzenie cieczą.

    Odpowiedz
    • no i teraz możemy rozmawiać. Jak dla mnie nie tylko wygląd się zmienia wraz z ceną. Najlepszy przykład ADV 125 i ADV125 FI Pro, 5tyś i 10tyś zł, różnice w wyglądzie oczywiste, w wykonaniu, w materiałach, wyposażeniu są oczywiste i namacalne. Tak jest ze wszytkimi motocyklami. Fakt część ma ceny wygórowane i nie wiem co importer sobie myślał, np. model RXC. Kolejna sprawa, przecież po to powstają takie filmiki, nikt nikomu spluwy do głowy nie przystawia z rozkazem zakupu, ktoś kto chce cruisera do lansu po dzielni na RCR odnajdzie się, a znam ludzi którzy robią regularnie długie dystanse na tym i zadowoleni są z tego modelu bardzo. Wiadomo że są różne gusta i potrzeby, dlatego nikt nie ukrywa z czego to zrobione, jakie ma osiągi czy wyposażenie. Wracając do kwestii wtrysk-gaźnik, różnice naprawdę są, a kwestia poruszona w filmie z wydechami to nie moje odczucie, tylko użytkownika sprzętu. Dostał do starego RCRa wydechy od tego nowego i jak dojechał do domu zadzwonił że szatan nie motór…. tak więc coś tam zmieniają, coś poprawiają, ja to widzę i to naprawdę obiektywnie rzecz biorąc, nie w każdym modelu ale mamy naprawdę coraz lepszy sprzęt, tylko oczywiście, jeszcze minie trochę czasu jak będą to maszyny na równi z japonią, ale to już inna kwestia, na pewno nie braku technoligii czy możliwości

      Odpowiedz
    • To może jakieś konkrety? Kami takie przedstawił: tłumik wtrysk, problemy z tylną lampą… wymieniać dalej?
      Teraz Twoja kolej, jako jeden z głównych krytykujących na tym forum czeka na konkrety, bo jak na razie to przekonywujący jest Kamil

      Odpowiedz
  4. Konkrety z własnych odczuć, krzywe zębatki, efekt raz łańcuch luźny raz napięty, jakość plastików tragedia, jakość opon to podwójna tragedia, cieszę się że jeszcze żyje, no i wibracje, tyle w moim, ale miałem podstawowy model może dlatego. Wiem że w keewayach są problemy z wylanym amorem, zębatki nie wiem. Wiem że każdy za to jak kosiarka brzmi, nieważne od marki, osiągi równiez takie same, chociaż mój był lekki więc dosyć się chyba zbieraj, rcr przy tej masie to boje się myśleć jak to jeździ, za to widziałem go obok siebie na światłach i gościowi na wolnych obrotach cały czas gasnal, potem miał problem żeby go zapalić. Kolega ma Junaka soft chopper, przejechane 1000 km i wieczne problemy z elektryka, odpala już tylko z kopa i czasami mu zgaśnie bez przyczyny, serwis rozkłada ręce, kolega wymienił świece akumulator i nic. Chodzi mi jeden model 125, bo ma trochę mocniejszy silnik i chłodzenie cieczą, i wygląda na w miarę duży, więc może i wygodne Moto ale nie wiem czy się w to bawić jeszcze. Aha przymierzałem się kiedyś do junaka RS125 bo wszyscy zachwalali ale jak na nim usiadłem to powiem szczerze że żadnej różnicy nie poczułem, gabarytowo czułem się jak na swoim, jeden go kupił i jak go zapalil to mi się śmiać chciało że mój kosztujący połowę tego brzmi lepiej. Pisać jeszcze o odczuciach?

    Odpowiedz
    • Chciałem powiedzieć jeszcze że z mojego rumaka byłem w miarę zadowolony. Do momentu sprzedaży przejechałem 10 000 km, wymieniłem tylko żarówkę przednia i uszczelkę pod głowica co nic nie dało bo miałem jakaś wadę korpusu i po wymianie też ciekło, wiec juz tak zostawiłem. Jechałem długie trasy, ale dupa mi już odpadała przy 70 km. Nic nie wymieniałem, łańcuch miałem jeszcze na połowie naciągu, zębatka krzywa ale nic z tym nie robiłem, jeździł to jeździł. Pragnę nadmienić że wszystkie regulację oraz serwis robiłem sam, po serwisie gwarancyjnym ustawili mi takie obroty że silnik mi gasł, więc podziękowałem za usługi.

      Odpowiedz
      • Może nie do końca w temacie, ale twoja historia z motocyklami zaczęła się od kat. b i 125??

        Odpowiedz
      • Pytam o doświadczenie bo zakładam że posiadasz tylko kat. B, dlatego tak dążysz do tych 15KM. Co stoi na przeszkodzie żeby zrobić A i kupić duży motocykl. Nie widzę też problemu z zakupem mocnego chińskiego silnika 125, problem w tym że takowy występuje ale w odpowiedniej cenie i często ze znaczkiem japońskiej marki 😉
        Po za tym reszta wypowiedzi to, mogę się mylić, ale taka wiedza internetowa nie własna. Nie napisałeś co masz za motocykl, ale to nic, czego byś nie miał to rozumiem że zostałeś zmuszony podstępem do zakupu przez mirka handlarza, totalnie nieświadomy co kupujesz!?. Bo jak się domyślam z wypowiedzi masz moto za ok 4-4,5tyś zł, czyli tyle co w Romecie kosztuje średnio półkowy rower MTB 🙂 Naprawdę spodziewałeś się genialnych opon i wykonana jak w 2-3 razy droższych motocyklach „markowych” ?!?!
        Napisałeś że kolega ma Junaka Soft Choppera…. to jest twór, a może Romea Soft choppera lub Junaka 121, bliźniacze sprzęty a jednak różne. Co tam z elektryką się dzieje że dojść nie można ?!? Ta wiązka jest tak banalna że nawet do nauki w „samochodówce” by się nie nadawała. Jedyny problem wymienionych motocykli to zestaw wskaźników które od wibracji głupieją, no i tu faktycznie serwis rozkłada ręce, bo naprawić tego się nie opłaca, trzeba wymieniać ( w przypadku Junaka lepiej bo ma moduły do wymiany, nie całość )
        Wymieniałeś uszczelkę pod głowicą i dalej cieknie ?? ale że gdzie, pod głowicą cieknie, toż to zaraz wydmucha uszczelkę. A to korpus dziurawy, to po co do głowicy się zabierałeś ??
        Sorry ale z twojej wypowiedzi wynika że albo lubisz sobie pomarudzić jak taki typowy troll, albo ktoś cię siłą zmusza do zakupu „chińczyka”. Siedziałeś na RSie i sie nie podoba, to nie kupuj, idź w japonię, włoszczyznę, czy coś tam innego…. tylko kup odpowiednią pojemność, jak chcesz brzmienie inne niż kosiarki to polecam minimum 600 i to w R4, bo singiel 125 ma dźwięk zawsze podobny, fizyki nie oszukasz

        Odpowiedz
        • Nie wszyscy mogą lub chcą zrobić „A”… Bo może: – np. ktoś nie ma wieku odpowiedniego? -może po prostu żona albo fundusz mu nie pozwala na większą maszynę niż 125? -albo ktoś nie zgadza się z cyrkowo odrealnionymi wymaganiami egzaminu w WORDach? Jest wiele możliwości… Producenci w Polsce, zamiast rozwijać segment 125ccm modelami o większej mocy, to tylko odświeżają modele. Więc jak ktoś szuka czegoś ciut mocniejszego na „B”, co by np. pojeździć po kraju to zostaje 2 sów z kosiarki, albo zajechane Varadero.

          Odpowiedz
          • Ależ oczywiście panie kolego że nie wszyscy muszą robić kat. A, wiem o co chodzi ( wady wzroku itp ) ale ale to nie zmienia faktu że nikt ci nie każe kupić „chińczyka” tylko po to by narzekać prawda ?? Mówisz że nie producenci powinni rozwijać rynek 125 ?? Ale o co, przecież do 15KM masz całkiem spory wybór w markowych pojazdach, ok drogo, ale co myślisz że jak chińczyk dostanie mocny silnik to nadal będzie tani ?? Nie bez powodu robią je takie nie inne, cena ma swoje uzasadnienie.
            125 w 2T to też nie wchodzi na kat. B

          • Akurat na kat. B i na kat. A2 wymagania wiekowe są podobne!
            Czy wymagania egzaminacyjne są „cyrkowo odrealnione”? Są porąbane to fakt i aptekarstwo WORD-u z ich rozliczania jest chore, ale zadania same w sobie są do wytrenowania, a pozwalają poczuć możliwości motocykla.
            W Polsce nie ma producentów motocykli, a jedynie importerzy. Ostatnie 2 lata to powolny spadek sprzedaży 125, więc ciężko się spodziewać, aby ktoś rzucał się w eksperymenty z drogim silnikiem. Zresztą jak chcesz te 15 kucy to kup nowego GT/GV125, w paru miejscach jeszcze mają.

    • Jeśli ktoś szuka mega osiągów w 125, to proponuje Mito, lub inny sportowy dwutakt.
      Czytając kolejne wpisy o zawolnych 125, zaczynam się zastanawiać, czy 125 na B to był dobry pomysł? Bo jak wcześniej ktoś chciał prowadzić 125, musiał mieć minimum A1, a jak już przebrnąl przez zakusy WORD, to miał trochę pokory dla motocykla.
      Kolega czepia się opon, a takie Kawasaki czy Honda do motocykli za 20tys. zakładają również tani badziew w roli opon.

      Odpowiedz
      • Na youtube, to jest dopiero plaga malkontentów i ujadaczy niemal pod każdą prezentacją chińskiego moto 125 o mocy 10-12 KM. Mocy za mało, v-max za mały. Porównują to do M-A-R-K-O-W-Y-C-H 125, gdzie różnice wychodzą na plus o kilkanaście km/h… w porównaniu do używanego chińczyka 125 za 2000 zł. Szkoda gadać. Ale ciągłe cwaniaczkowanie M-A-R-K-O-W-Y-M sprzętem przez ludzi z umysłem dziecka, nie ma tam końca.

        Zrozumiałbym logiczne porównania dotyczące bezpieczeństwa, np. 125 vs 500, podczas jazdy w trasie, wyprzedzanie, ogólna elastyczność silnika itp. ważne sprawy. Ale jak wyskakuje jakiś dziecinny osobnik, który pluje się o to, że „biedaków” nie stać na używany, M-A-R-K-O-W-Y motocykl 125, szybszy o kilkanaście km/h, no to ręce opadają gdy taka głupota wylewa się po raz kolejny w internecie.

        Dojrzali ludzie chyba jednak bardziej respektują klasę 125 oraz jej ograniczenia.

        Odpowiedz
    • Bardzo mnie Twoje konkrety rozczarowały. A ja myślałem, że to ja właśnie jestem czepialski. Hm, przy Tobie to ja mały miki….

      Odpowiedz
  5. Panowie i Panie czy jest tu ktos kto mi powie jak czesto w dalekiej trasie kilkuset kilometrowej powinienem robic przerwy by ostudzic silnik. Mowie oczywiscie o 125 chlodzony powietrzem. Z gory dziekuje

    Odpowiedz
    • W zasadzie to silnik chłodzony powietrzem jak ma powietrze które go opływa i go chłodzi to tym lepiej dla niego. Dlatego też ja tam nigdy nie robię przerw specjalnie dla silnika, poprostu nie mecze jednostki jednostajnymi obrotami. Inna sprawa ile zrobisz ciągiem kilometrów w trasie ?? Zazwyczaj 100-150 i robisz przerwę, wtedy silnik odpoczywa.

      Odpowiedz
      • Olej w silniku poza smarowaniem, również go chłodzi, nawet przy braku chłodnicy oleju.

        Odpowiedz
      • Zawsze myślałem, że jazda ze stałą liczbą obrotów jest dla silnika dobra a ciągłe ich zwiększanie i zmniejszanie złe.

        Odpowiedz
  6. Witam.
    Mam mała zagwozdkę..posiadam Junaka Racera 125 ccm..zielony szerszeń.Posiadam na razie tylko kat.B.Zrobię może A/A2 ale to przede mną.Motocykl służyć miał na dojazd do pracy,szkoda auta bo korki i o połowę więcej pali i itd.
    Ubiegły sezon docierałem się na nim,teraz zachciało mi się wyjazdów bliższych jak i dalszych.W weekend majowy poleciałem w trasę 420 km w jeden dzień.Było OK…poza tym,że musiałem go troszkę gonić na wys.obrotach by nie być ciągle za ciężarówkami.Nie żebym marudził.Lubię ciut szybszą jazdę ale bez przesady.Mam już swój wiek,na ścigacze za pózno lub tp. modele.
    Wracam do sprawy.Chcę kupić coś by średnią przelotową podnieść.Junak daje się rozpędzić do 105 licznikowe ale wtedy ma dobrze ponad 9k obrotów i szkoda mi go tak katować.
    Rozważam Junaka RS Pro lub coś w tym stylu.
    Gdybym zrobił prawko to interesują mnie moto typu Adventure..Kawasaki,Hondy,Benelli do 300-500 ccm.
    Rozpisałem się..
    LWG
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 100km/h dla większości 125-ek jest pod koniec obrotów. Jest parę wyjątków, tylko potwierdzających regułę.
      W trasy albo godzisz się, że przelotowa oscyluje w granicach 80km/h, albo kupujesz pojemność powyżej 250cc. A tak naprawdę coś w granicach 500+.

      Odpowiedz
      • Przecież 125 kończy się na 100 km/h. Jeżdżę 4 sezon, więc wiem. Ujeżdżam Derbi Terra – niby 15 KM mocy, ale i tak wszystko zależy od tego czy jadę z wiatrem, czy pod wiatr. Z lekkim wiatrem w plecy daje się osiągnąć 115 licznikowe (wówczas GPS pokazuje 105 km/h) i tak lecieć nawet cały czas (ma wówczas ok. 9 tys obrotów, czerwone pole od 10 tys), ale jak już pod wiatr to czasami 100 licznikowe jest trudno osiągnąć i pod lekką górkę trzeba bieg redukować. Fizyki się nie oszuka, a przecież nie będę się kładł na baku żeby zmniejszyć opór powietrza i jechać 5 km/h szybciej, zwłaszcza na dłuższą metę w dłuższej trasie.

        Odpowiedz
        • Weź pod uwagę gabaryty motocykla, jest o 20 cm wyższy od Hondy CBR 125R która jedzie szybciej niż 100 kmph.

          Odpowiedz
    • Z moich doświadczeń nie mogę polecić RS Pro, wersja standardowa ok, ten droższy to kasa wyrzucona w błoto ( ale to moje zdanie )
      100km/h przelotowej prędkości to nawet przy 15KM motocyklach wykonalne, ale ciężkie do utrzymania np. przy słabszej ( wietrznej ) pogodzie. Co by nie było właśnie w te motocykle ok 15KM musisz celować, więc większość budżetówek odpada. Jak dla mnie MT 125 jest faworytem, lekki, bardzo trwały i mocny silnik.

      Odpowiedz
    • Jak chcesz latać regularnie powyżej 100km/h w trasie to pozostaje większa pojemność i ogólnie większe moto inaczej się umęczysz zamiast mieć przyjemność z jazdy, proponuję robić prawko i na poczatek kupić używkę, coś co z racji małej popularności ma korzystną cenę i nie wydrenuje portfela, taki Freewind czy też Pegaso, albo BMW CS, choć na tych motocyklach powyżej 120 km/h też nie jest jakoś super przyjemnie, ale takie przyjemności to już na obudowanym turystyku

      Odpowiedz
    • Honda CBR JC39 ma
      100 kmph przy 8000 obr.
      110 kmph przy 9000 obr.
      130 kmph przy 10000 obr.

      Odpowiedz
  7. Zmienił wydechy i motocykl zrobił się zrywniejszy, proszę was. W internecie już jest filmik z nowym rcr i problemami po 100 km. Dobra za 5000-6000 może bym brał, ale nie wiecej jak dla mnie. Pozatym motor chyba dla fanów mechaniki lub do sprawdzania rzetelności serwisów 🙂

    Odpowiedz
  8. Endru62, przelotowo możesz pomarzyć o tych 105, najlepsze chinole osiągają prędkość maksymalna 105, to o przelocie możesz pomarzyć jak narazie, mówię o prędkości wg GPS. Jak chcesz pośmigać więcej to tylko coś ze stajni KTM, duke poleci 130, nie ma przeklaman licznika, ale przelotowo 105 nawet na nim bym chyba nie ryzykował. Ma jednak Moto zasadnicza wadę, jest mały i bardzo drogi więc na moje oko się nie opłaca tych kilka kilo zwiększyć. Zastanawiam się jeszcze nad Keewayem RKF, ponoć mocniejszy silnik i wygląda na dość spory przy bardzo wporzadku cenie.

    Odpowiedz
  9. a pierdolcie sie malkontenci, kupiłem RCRa 2016 po lifcie (poki co chyba najbardziej dopracowany model) nic sie nie dzieje, jezdze, leje paliwo i mam radoche z jazdy, zajebiscie wyglada, frajda z jazdy jest – o co wiecej chodzi???

    Odpowiedz
    • 2016 to był przed liftem to nie oszukuj. Spokojne, niedługo zmienisz zdanie. Na YT jest kolega co to kupil i ma same problemy, cieknie chłodnica, elektryka padła, motor nie daje się uruchomić, miało być lepiej a wyszło chyba gorzej z tym nowym modelem na wtrysku. Szkoda mi trochę kolegi bo ja nie miałem takich problemów w motorze za 3x mniej, widać że w przypadku tych motorków im więcej płacisz tym więcej problemów masz.

      Odpowiedz
      • ale ty masz gościu problemy, i tylko się kompromitujesz bo już ci się miesza wszystko.
        Po pierwsze mówisz o modelu na gaźniku, ten na wtrysku jeździ, choć aktualnie sprawdzają co jest z kontrolką ( która nie unieruchamia motocykla ) Problemy z elektryką ?? Jak wadliwy bezpiecznik można nazwać problemem z elektryką to cóż nie mam pytań, na ale to wszystko na pewno przez to że w chińskim motocyklu !!
        Po za tym…. a właściwie to nawet nie chce mi się już tracić czasu na ciebie

        Odpowiedz
        • Nie, no coś Ty chińskie nie znaczy gorsze, ja swojego chwaliłem, sam się zastanawiam nad kupieniem jeszcze raz 125, ale nie w tych pieniadzach, bo już wiem jakie mankamenty są tych motorów i jak ktoś nie ma w ogóle obeznania w motorch to i żyłkę do mechaniki to jak się zda na serwis to zapłaci kilka krotnie więcej niż jest motor warty a i tak nie będzie miał go sprawnego. Hmm, chodza mi dwa modele po głowie, ten RKF i jeszcze Romet scmb 125, zrecenzuje coś Kamil bo ciekawy jestem obu.

          Odpowiedz
          • A SCMB 125 to wreszcie dowieźli, bo przez rok był jak Junak CR125, wielu o nim słyszało, a w sprzedaży nie miał nikt?

      • Niewiele widać wiesz a to co piszesz to zlepek informacji z netu. Model 2016, gaznikowy jest przed i poliftowy. Swoim rcr zrobiłem juz kilka tys a Ty chyba nawet obok niego nie stales wiec dlaczego w ogóle wydajesz opinię??

        Odpowiedz
    • jas13 romet scmb jest już dostępny, mam w dwóch kolorach, będę miał też okazje nim pojeździć więc lada chwila coś nagram pewnie.

      Odpowiedz
      • Nie, cofam to, wydaje się że nic scmb więcej nie oferuje od motoru najtańszego, ale zobaczymy co Kamil w recenzji powie. Jedyne co za nim przemawia to tarcza z tyłu, ale nie warte to jest chyba dopłaty 2000-3000 tys.

        Odpowiedz
        • @Sa, z SCMB jest podobnie jak z Yamahą XSR, która mechanicznie nie odbiega od MT, głównie jest to inny design, ale cenowo już się różni.

          Odpowiedz
          • jest poniekąd tak jak mówisz, silnik zasadniczo ten sam, wtrysk również, nie mniej inna fabryka, Loncin konkretnie, tak więc bardzo przyzwoicie. Mam już ten sprzęt, w tygodniu będzie okazja się przejechać kawałek to może uda mi się coś nagrać.

    • Spoko, nie mówię że nie jest fajny, tylko nie w tych pieniadzach, może za 6000 byłby warty rozważenia, nie wiem za co tu się tyle płaci, wielki on wcale, brzmieniowo on jak każdy, aż tego co widziałem to nawet wolniejszy od tańszych opcji.

      Odpowiedz
      • Powyższe było do rcr, a nie scmb, nie wiem czemu umieściło mi komentarz tutaj

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>