Blog / Nowości

WSK reaktywacja

WSK reaktywacja

W ciągu trzech lat na polskie drogi ma powrócić legendarna WSK-a. Po długiej przerwie, ze świdnickiej fabryki ma wyjechać nowa transza motocykli, do których ciągle wzdychają entuzjaści motoryzacji. Michał Piotrowicz, koordynator projektu zdradza w rozmowie z Bankier.pl kilka szczegółów, dotyczących wskrzeszenia tej marki na polskim rynku.

W sumie na razie to tylko ciekawostka, wiadomo tylko że prawa do marki zostały uregulowane i że nad projektem pracują ludzie, którzy także uczestniczyli w produkcji z przed lat. Poza tym żadnych konkretów, tylko marketingowa paplanina :).

Cały artykuł znajdziecie pod linkiem:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Legendarna-WSK-powroci-na-drogi-w-ciagu-3-lat-Ma-byc-nadal-produkowana-w-Swidniku-7278354.html

Poniżej przedstawiamy film pokazujący reaktywację starej WSK-i w wykonaniu Michała Piotrowicza który uczestniczy w projekcie nowej WSK-i.

Jak myślicie uda się im wbić na ciasny rynek? Moim zdaniem istnieje szansa, ale chłopaki muszą zrobić coś lepszego od Rometa i Junaka.

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Dawid Parus
Założyciel strony motocykle-125.com.pl. Z wykształcenia technik mechanik pojazdów samochodowych. Z pasji programista prowadzący własną działalność.




12 komentarzy

  1. podstawowa różnica, jaka będzie między nową WSK, a motocyklami sprzedawanymi pod marką Junaka i Rometa, to taka, że WSK ma być PRODUKOWANA w POLSCE. Między chińskimi składakami a polskim produktem, zwłaszcza, gdy firma chce wejść na rynek, może być duża różnica. Mam nadzieję, że zmobilizuje to również starych graczy do wypuszczania do salonów i na polskie drogi lepiej montowanych motocykli, o dobrym serwisie nie wspominając!!!!

    Odpowiedz
    • @Woyciech.Temat wałkowany wiele razy. Nie da się w Polsce uruchomić wielkoseryjnej produkcji motocykla dla mas , bo polskie masy za mało kupują jednośladów. Fajnym pomysłem byłby motocykl w częściach do złożenia u siebie w garażu. Na początek wystarczyłaby polska rama . Silnik i reszta może być chińska.

      Odpowiedz
      • Jako człowiek starej daty pamiętam, czasy, gdy fabryki produkujące m.in. broń dla wojska, „nadwyżki mocy produkcyjnych” przeznaczony dla cywilnych mas. Stąd np. znane niegdyś w Polsce maszyny do szycia i maszyny do pisania firmy Łucznik, która robiła normalnym trybem karabiny, pistolety itd, Takim produktem były też motocykle WSK, robione przecież w zakładach lotniczych.
        Tak więc fabryki nie muszą stawiać, bo już jest. Obok śmigłowców WYPRODUKUJĄ po prostu coś co porusza się tylko na dwóch kółkach.
        pzdr

        Odpowiedz
        • Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha

          Miałem okazję rozmawiać o wprowadzeniu do produkcji nowej OSY (to oczywiście WFM) i okazuje się że największym problemem nie jest fabryka, a to że nikt w Polsce nie produkuje silników motocyklowych.
          Romet z Junakiem razem wzięci sprzedają rocznie kilka tysięcy motocykli. Nich taka WSK sprzeda 1000szt, to będzie bardzo dużo. Komu opłaci się produkcja form na taką ilość silników? Przypuszczam, że w grę będzie wchodziło użycie silnika innego producenta. A wtedy to już nie będzie czysto Polski produkt.
          Z punktu widzenia rynku najlepszym rozwiązaniem byłoby użycie silnika chińskiego 125/150/175 tyle że wtedy motocykl mógłby być wdrożony do produkcji już po roku. Wyprodukować ramę, wiązkę elektryczną bak i siedzenie można na poczekaniu, dłużej będzie trwała homologacja. Choć jak udowodnili studenci z Wrocławia (LEM Napoli), w rok się da zaprojektować i wykonać. A za trzy lata to rynek będzie zapchany…

          Odpowiedz
  2. Ja byłbym dobrej myśli . Ale fakt że pośpiech byłby wskazany choć jeżeli uda się stworzyć naprawdę coś solidnego i jeszcze dobrze wyglądającego o niezłych parametrach to jestem pewien że polska nie byłaby jedynym rynkiem zbytu.

    Odpowiedz
  3. 1. Najważniejsze to oprzeć konstrukcje na znanej mechanice, bez silenia się na nowy wspaniały silnik, hamulce, zawieszenie, a skupić się na ramie i design-ie.
    2. Podobna inicjatywa była jakiś czas temu w Warszawie w dzielnicy Wawer pasjonaci budowali nowe WFM-ki w oparciu o mechanikę Mińska. Zbyt mieli śladowy, głównie wśród pasjonatów.

    Odpowiedz
    • Inicjatywa była, ale widziałeś te brzydale z silnikiem Mińska?

      Odpowiedz
  4. Znalezione w internetach
    https://www.youtube.com/watch?v=iatB_N7oXis
    Nasuwa się komentarz-nie matura lecz chęć szczera ……..

    Odpowiedz
  5. Kolejny pryma aprylis razy słyszelismy o reaktywacji jakies polskiej marki motoryzacyjnej i nic z tego nie wyszło !!!

    Odpowiedz
  6. Ta inicjatywa wypalił by gdyby ten motocykl był lepszy od chinczyków ale mial porównywalną cene i nie tylko sprzedaż ograniczala sie do polskiego rynku

    Odpowiedz
  7. Panowie osobiście byłem w pzl swidnik (roztocze) i jest to ściema,co prawda był taki plan ale został odsunięty,ponieważ oni teraz do 2021 roku mają gruby kontrakt na części do śmigłowców.

    Odpowiedz
  8. Zdjęcie profilowe Piter

    Czy ktoś może ma informację czy w reaktywacji WSK coś ruszyło z miejsca, bo w internecie cisza.
    pozdrawiam

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Lost Password

Register