Informacje prasowe

Barton B-Max żegna się z gaźnikiem.

Barton B-Max żegna się z gaźnikiem.

˙

W związku z normami Euro4 obecnie wszystkie pojazdy o pojemności 125ccm muszą być wyposażone we wtrysk paliwa co oznacza, że era gaźnika dobiega końca. Pierwsza wiadomość która dobiegła każdego zainteresowanego to ta związana ze wzrostem ceny takich pojazdów.
Ale na dobrą sprawę na tym lista wad się kończy. Dalej ukazują się nam same zalety i korzyści za tym idące.

Przede wszystkim układ wtryskowy jest bezobsługowy – wbrew wielu opiniom bardzo rzadko zdarzają się awarie wymagające sporych środków finansowych czy dodatkowej uwagi mechanika. Prawdopodobieństwo jakiejkolwiek awarii jest ograniczone do minimum.

Wtrysk paliwa to również mniejsze spalanie oraz stabilna praca silnika. Wtrysk bardzo precyzyjnie steruje dawkami paliwa które są potrzebne
w danym momencie dzięki czemu poprawia się jego reakcja na ruchy prawą ręką, moc i moment obrotowy. Również odpalanie zimnego silnika nie sprawia tutaj większych trudności – chyba wszyscy pamiętają odpalanie zimnego gaźnikowca – kręcenie manetką oraz ustawianie ssania. Jesteśmy wtedy
o krok od zalania świecy i unieruchomienia pojazdu. Właśnie w tym momencie ponownie wtrysk robi ukłon w stronę użytkownika automatycznie dobierając optymalną dawkę paliwa. Wystarczy więc zakręcić tylko rozrusznikiem, cyk i gotowe! Można na spokojnie dokończyć ubieranie
i wyruszyć w podróż.

Chyba nie trzeba dodawać, że tak precyzyjny dobór dawki paliwa przez wtrysk pozwala zmniejszyć średnie spalanie! Również silnik dłużej pozostaje w dobrej kondycji ponieważ nie odkłada się nagar, a nadmiar paliwa nie wypłukuje filmu olejowego z cylindra.

Układ wtryskowy paliwa razem z jednostką sterującą i osprzętem
w Bartonie B-Maxie został wykonany przez  renomowaną firmę Delphi.  Delphi ma ponad stuletnie doświadczenie w branży OE (Original Equipment)
i jest dostawcą części do 25 największych producentów samochodów na świecie.

 

REKLAMA

Podsumowując – nie taki diabeł straszny jak go malują. Wtrysku, absolutnie, nie należy się bać! Teraz jest z nami jak dobry kumpel, który
za wszelką cenę próbuje nam pomóc. Bo przecież pomaga zmniejszyć zużycie paliwa, odpalić pojazd w każdych warunkach, zoptymalizować pracę jednostki napędowej, a co za tym wszystkim idzie zmniejszyć koszty eksploatacji.

No i odciążymy Panów mechaników, którzy nie będą musieli spędzać
na kolanach wielu roboczogodzin nad gaźnikiem podczas wymiany membran, regulacji, czyszczenia czy synchronizacji

Wady:

  • wyższa cena

Zalety:

  • mniejsze zużycie paliwa
  • większa moc i moment obrotowy
  • zdecydowanie mniejsza awaryjność
  • łatwiejszy rozruch pojazdu i jego obsługa
  • lepsza kultura pracy silnika

Cena detaliczna:

  • 8 799 zł wersja podstawowa z oparciem pasażera
  • 8 999 zł wersja z kufrem 36 L

Materiał nadesłany przez importera

Udostępnij ten post

Zdjęcie profilowe Beniamin Mucha
Beniamin to specjalista od "chińczyków". Członek Klubu Chińskich Motocykli. Na co dzień pracuje jako koordynator d.s. produkcji i sprzedaży. Z wykształcenia technik elektronik systemów komputerowych, inżynier elektrotechniki, magister automatyki i metrologi.

REKLAMA

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

Możesz używać tagów HTML i następujących atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>